ZUS ogłosił przetarg, którego przedmiotem jest zakup 25.000 licencji pakietu biurowego Microsoft Office 2003. Dodatkowo ZUS zamierza nabyć aktualizacje systemu Microsoft Windows „do wersji najbardziej aktualnej, przez okres 36 miesięcy” oraz licencje dostępowe do serwerów Microsoft, również w ilości 25.000 sztuk. Szacujemy, że wartość przetargu może wynieść nawet 65 mln zł.
W SIWZ wyszczególnione zostały warunki równoważności dla pakietów biurowych (nie zrobiono tego dla uaktualnień systemu Windows), lecz sposób ich sformułowania praktycznie uniemożliwia złożenie ofert alternatywnych.
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu,
napisz raport.
Komentarze (RSS)
| Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w
regulaminie komentowania.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>,
- Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>,
- Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!
Scyzoryk się w kieszeni otwiera.
ZUS już nie wie w co inwestować… ;/
eh co ten M$ robi z ludźmi!
Scyzoryk ? Raczej katana
Eh tanie państwo?!! Wydaje mi się, żę OOO nawet za 2mln (koszty instalacji, konfiguracji i takie tam – 25.000 stanowis to jest trochę roboty) byłby lepszym i _tańszym_ rozwiązaniem.
Nawet jakby dorzucić jakieś przeszkolenie, góra 5mln.
głupota po prostu nic więcej…
Aż przykro to czytać :/
Masakra o0 Ile by zarobili, gdyby wzięli jakiegoś wolnego GNU/Linuksa, albo *BSD myślę, że 100mln jak nic ;P trzeba wliczyć naprawy xD
Nie zmuszajmy ich, chcecie żeby linuks albo oo połączono myślowo w Polsce z ukochanym ZUSem, żeby pierwsze takie wdrożenie dotyczyło ulubionego przez wszystkich urzędu? O znaki towarowe trzeba dbać, nie wolno tego robić linuksowi.
Nie chce nikogo obrazic ale musze to powiedzieć. Tym Państwem(polską) w 99% rządzą ostatni idioci i debile. No sorry ale jak czytam takie newsy to ąz mam ochote się spakować zabrać rzeczy i na lotnisko taryfą ruszyć. Pan minister zdrowia udaje że chce pomóc szpitalom by nie zostały zamknięte, mówi że niema wystarczającej ilości pieniędzy ale na windowsy to jakoś są pieniądze!!?? Banda debilów w urzedach po tyłkach sie drapie…czasem skrobnie sobie jakąs nagrode, rządowym samochodem pojeździ po mieście a my nadal żyjemy jak w 3 świecie. Żenada nie 4RP!
ehh, a wszystko to za nasze pieniądze jakby ten kraj nie był dość biedny
Parę lat temu głośno było (nie chwaląc się, po części dzięki mnie) o zakupie softu dla KPRM. Ale wtedy był to koszt rzędu 1 mln PLN. I wydali te pieniądze odrzucając moją propozycję wysłania im za darmo dowolnej ilości kopii jakiejkolwiek, bezpłatnej dystrybucji GNU/Linuksa (nawet jakaś pani pracująca wówczas w KPRM raczyła mi odpisać i ta właśnie odpowiedź znalazła się w większości polskich portali traktujących o GNU/Linuksie i OSS).
Może i tym razem utworzymy “społeczną krucjatę” na rzecz wdrożenia OSS w ZUS? Prawdopodobnie akcja taka zakończy się niepowodzeniem, ale niech wiedzą, że społeczność OS nie śpi i nie zgadza się na marnotrawienie publicznych pieniędzy na tego typu posunięcia. Co wy na to?
peszou(NA)gmail(KROPKA)com
Jak już pisali przedmówcy – nawet wliczając ogólne koszty migracji (ewentualne szkolenia, konfiguracja itp.) byłoby dużo taniej z OO/Linux. A to w końcu nasze pieniądze…
Co do pomysłu peszou – oczywiscie jestem za, jeśli moje skromne zdanie cokolwiek znaczy
BTW, fajnie to wygląda: jeden news “MSWiA: rozumiemy potrzebę otwartych standardów”, następny “ZUS wyda 65 mln zł na oprogramowanie Microsoft:
To się dopiero nazywa marnotrawstwo, i to na wielką skalę.
pomysł Peszou nie jest głupi. Trzeba pokazać im że nie ma takiej samowolki i marnotrastwa naszych pieniędzy. Musimy sie zebrać i zoragnizować jakąś akcję.
nie no az sie plakac chce, przeciez to sie w glowie nie miesci to przeciez za nasze pieniadze
Nie ma szans… Ktoś da komuś w łapę i tyle będzie naszych protestów.
Pokażmy im, że nie będziemy stać obok kiedy taki moloch wywala w błoto nasze ciężko zarobione pieniądze!
ot, caly zus. nie potrafie wiecej z siebie wydukac na ten temat.
nic dziwnego że Zyta Gilowska nie mam na waloryzacje:)
I jak w tym kraju ma być dobrze? Czy nie możemy wziąć choć raz DOBREGO przykłasu z Zachodu?
peszou – jestem z Tobą. Proponuję na początek stworzenie listu otwartego do ZUS (ewentualnie rządu). Fajnie gdyby przygotował to ktoś, kto ma pojęcie o prawie i procedurach. Zebranie sporej ilości podpisów w necie nie powinno być problemem. A gdyby o inicjatywie powiadomić media (myślę o popularnych dziennikach i tygodnikach) to przynajmniej sprawa byłaby głośniejsza.
@Gunther – skontaktuj się ze mną proszę via mail (peszou(na)gmail(kropka)com albo JID: peszou//chrome.pl
Wspólnie z kremien-em dyskutujemy już nad treścią listu otwartego i propagandą “naszej inicjatywy” w necie.
tak to jest … w tym kraju ludzie na stanowiskach boją się i nie chcą podejmować działań przeciwko wielkim korporacjom jakim jest z pewnością M$… a szkoda. Szlag mnie trafia jak to wszystko widzę ale o poddaniu się nie ma mowy, choćbym do podziemia miał przejść to i tak ust mi nie zamkną.
Peszou ma niegłupi pomysł. Trzeba wytłumaczyć żondowi (tak, żondowi)dlaczego nieładnie jest marnować kasę podatników. Najlepiej byłoby pewnie zrobić to ręcznie, bo obawiam się że mają za małe ajkju na inne sposoby. Nadawałaby się do tego celu np. katana od Smala. Jest także druga korzyść z tej metody: skoro w żondzie są same buraki i kartofle, to jakby tam wbił z kataną to by takiej jarzynówy narobił że by się kraje trzeciego świata wyżywiły. A jydzom as im sie usy tsynsom.
Btw. Zauważyliście, że kilka dni przed wiadomością o microsoftyzowaniu zusu nasi (p)osłowie, tak czy owak powiązani w pewnym stopniu z tą instytucją, zachcieli wzmożonej ochrony, i to na dłuższy czas?Pewnie uznali że drugiej takiej ciemnoty jak w ich sejmie to już nigdzie w kraju nie da się znaleźć.
Linuks dorósł już na tyle, że bez problemu nadaje się do biura, ba nawet jest lepszy niż Windows. Przecież w biurze nie potrzeba aż takich multimediów. Z supportem też by nie było problemu. Obsługa OpenOffica niewiele się różni od produktu M$.
OPROGRAMOWANIE OPEN SOURCE TO źRóDłO POTężNYCH OSZCZęDNOśCI PIENIęDZY PODATNIKóW!!!!
Zamiast tworzyć podatki od podatków niech rząd wdroży oprogramowanie open source do urzędów, a pieniądze na różne ważne rzeczy się znajdą.
Wkurza mnie to marnowanie pieniędzy.
Przykładowo instaluje się w firmie linuksa jednej z dużych firm które świadczą support przez kilka lat i jest to koszt może 10% tej kwoty, którą wydadzą na Windowsy itd.
Windows na serwery? Pomyłka.
A nie zapominajmy, że skoro wybrali Windowsy to i muszą zainwestować w… bezpieczeństwo czyli: antywirusy itd. czyli dodatkowe koszty.
Chętnie będę instalować i dbać o poprawną pracę wszystkich komputerów w urzędzie za niewielką opłatą.
Chętnie podpiszę się pod listem otwartym. Nawet obiema rękami i nogami
Jeżeli ktoś chce pomóc tej inicjatywie przetrwać, to proszę o kontakt ze mną – postaramy się wspólnie doprowadzić do jakieś rzeczowej dyskusji w tej sprawie. Poszukamy wspólnie poparcia gdzie się tylko da. Ale musimy to robić RAZEM.
mail: peszou(na)gmail(kropka)com
jid: peszou//chrome(kropka)pl
Przyda nam się każda para rąk, nóg, każda głowa
Na pewno przyda się dobry webmaster do stworzenia strony, na której umieścimy petycję i treść listu.
W ekstremalnym przypadku jestem gotowy jechać do stolicy i złożyć list, petycję z odp. ilością podpisów oczywiście;) na ręce przedstawicieli naszego [nie]rządu.
@peszou, @Gunther: warto chyba zrobić z tego oficjalne stanowisko Jakilinux.org a może nawet zaprosić inne wortale do wspólnej pracy nad listem (LinuxNews, 7thGuard, Linux.pl?) — wtedy inicjatywa wyda się poważna. Jeśli chcecie popracować nad treścią to zapraszam na nasz kanał IRC — #jakilinux na irc.freenode.net
Niestety muszę to napisać bo AŻ MNIE KREW ZALEWA gdy to czytam
ZUS to zbiorowisko BURACZANYCH DEBILASTYCH IDIOTÓW.
To nie pierwsza taka akcja z marnotrawieniem NASZYCH pieniedzy przez tych WREDNYCH KRETYNÓW z ZUS /Zakład Umysłowo Stukniętych/.
W mediach słychać, że POLSKA to biedny kraj, że nie ma pieniedzy dla szpitali, że w ogóle nie ma pieniędzy. A mendy z ZUS wydaja nasze pieniądze na co popadnie.
Wiekszosc Polaków nie ma jak dożyć do końca miesiąca a tu takie wywalanie GIGANTYCZNYCH kwot w błoto. I jak tu być pozytywnie nastawionym do naszych władz – poprostu się nie da. Dobra zakończę ten wywód bo zaraz mi cisnienie wyskoczy ponad miarkę.
@peszou – POPIERAM w 100 procentach. Na mnie również możesz liczyć.
Wiecie co, jak czytam Wasze posty to mi się nie dobrze robi. Po pierwsze, jak czytam różne serwisy z Linuksem związane, to w większości zagranicznych piszą, że to zarząd firmy tylko zatwierdza, a informatycy wybierają oprogramowanie. Dodatkowo zanim zrobi sie wdrożenie prosi sie firmę która wyliczy koszty i takie tam. Nie każdy profesor musi znać się na oprogramowaniu. Sam dopiero idę do roboty, ale już poznałem opinie pierwszej szefowej. Naprawdę. Petycja może dać więcej niż myślimy. Tylko odpowiednio nagłośnić (czyt. umieścić w jak największej ilości serwisów). Można pokusić się o jakieś informacje, ile Novell i jak wspierałby Państwo. Byle by to nie było zrobione jak z alternatywną trasą dla augustowa, że narysowali sobie kreskę i trzy wsie zlikwidowali i się potem tłumaczyli…
Aha, można by jeszcze podesłać im:
“Amerykański Departament Transportu wydał notatkę odnośnie aktualizowania produktów Microsoft. Z uwagi na koszt i problemy z kompatybilnością agencja federalna wstrzymuje się z uaktualnianiem XP do Visty, jak również zatrzymuje przejście na Internet Explorer 7 oraz Office 2007.”
Co do OpenOffice to jasna że można, nie tylko na Linuksie ale i na Windows które przecież mają i się nie skwasiły… tylko że trendy jest nowszy numerek (nieważne że gorszy) ale wyższy… Ach ta numerkologia – wszyscy chą wyższego numerka – zawsze. A może by tak zacząć sprzedawać numerki ?
A wracając do sprawy. Owszem OO się nadaje ale tam gdzie nie ma Accessa i Tabel przestawnych w Excelu gdyż te ostatnie odświeżają się w Calcu po sieci baaardzo długo.(niestety)
Co do samych Windowsów, to czy te stare (czyt. XP chodzące wreszcie w miarę) się skwasiły już czy co?
No tak – trzeba na cos wydać tę kasę.
Petycja dobra rzecz, jasne że podpiszę.
Ale słuchałem kiedyś, co o linuksie mówi przedstawiciel Urzędu Zamówień Publicznych, jesteśmy dla nich fanatykami. Bo i obnoszenie się nienawiścią do MS to dziecinada, na szczęście najczęściej to zwyczajowa poza.
Za pierwszym wdrożeniem musi stanąć duża firma, a nie jakieś drobiazgi, nawet jeśli mają umowy partnerskie. Ludziom wydaje się że jak skończy się wsparcie firmy, to żadna następna nie poradzi sobie z zastana strukturą.
jestem za napisaniem listu otwartego, moge tylko doradzic aby list ten byl takze wylany do wszystkich mediow, poniewaz rozglos w tej sprawie na pewno sie przyda.
Pozdrawiam
TOMASZ
beto: TVN Uwaga – już kiedyś była afera z nowym budynkiem… pewnie chętnie wzięli by ich jeszcze raz na celownik.
To nie można było zgłosić protestu na te warunki? Albo przynajmniej zaproponować to jakiejś firmie wspierającej OS. Teraz to i tak za późno… Miesiąc za późno.
Po za tym to oni chcą program pocztowy korzystajacy z MS Exchange – jest jakiś wolny/dobry?
Co do MS Exchange, to każdy program pocztowy sobie z tym poradzi poprzez zwykłe protokoły mejlowe (POP/SMTP/IMAP). A resztę wymagań, które Adas wymienił OOo mniej więcej spełnia chyba, nie?
Ale zgadzam się, że będzie problem z całą akcją, bo trzeba było raczej oprotestować warunki (czyt. zauważyć problem i poczynić pewne kroki już z miesiąc temu). Przetarg to rzecz wtórna, ciężko już w tej sprawie cokolwiek zrobić, ale zobaczymy.
Jeszcze OO nie ma zapisu baz danych w mbd. Tylko import. Oraz chyba nie ma jeszcze obsługi Visual Basic. Ale tego pewien nie jestem.
to skandal!
Proponuje w liście otwartym podać firmy, które mogłyby się zająć wdrażaniem alternatywny i zarazem tańszych rozwiązań. Moim zdaniem Novell se swoim susłem byłby odpowiednią firmą, która mogłaby się tym zająć
Podoba mi się wasz sposób myślenia, lepiej za darmo zainstalować linuksa, ale…. support jest też darmowy ?
Sensowna dystrybucja linuksa też darmowa? (RH, Novell)
Migracja miliarda dokumentów windowsowych też darmowa ?
Migracja baz danych, SharePointa, ActiveDirectory i wszystkich rozwiązań które już działają darmowa? A co z kompatybilnością? Mają zagwarantowane że jak coś sobie zrobią w pythonie to im to w kolejnej wersji pythona zadziała? Co z wymianą danych z innymi systemami?
Ciekawe co ze przeszkoleniem 200tyś pracowników (czy ile oni ich tam mają …), dystrybucją aktualizacji, eh… I najważniejsze pytanie co z czasem, ile czasu zajmie taka migracja?
Retorycznie zapytam: jaka jest wartość dodana takiej migracji?
Żeby nie zaśmiecać dalej strony głównej komentarzami, proponuję wszelkie sugestie, pomysły zgłaszać TU
Jest tam też dostępna wstępna (baaaardzo wstępna) wersja listu – proszę w miarę możliwości włączyć się w jego redagowanie.
Pozdrawiam
p.
Zachecam do wspolpracy z autorem bloga http://ksiewicz.net/
Wsparcie POLSKICH portali linuksowych (LinuxNews, 7thGuard, Linux.pl itp.) rowniez byloby bardzo przydatne…
nie chodzi o support czy darmowy czy nie, ale o przełamanie tej komercji i zamkniętych formatów. Wolę np. odt niż doc.
Szkoda tylko że OpenOffice się tak wolno rozwija… Za dużo małych projekcików (nie krytykuję ich bo są fajne i dobrze że są) ale nie skupiają się programiści na rozwoju tych kluczowych na tyle na ile by mogli i potem mamy takie kwiatki jak Base…. który nie wiem do czego się nadaje
Żeby wyjść z ofertą trzeba ją mieć. A póki co:
Linux – OK
OpenOffice – prawie OK … tutaj jest duży zonk!
Gimp – OK (?)
Poczta – OK
WWW – OK
Drukowanie – … hm, zależy
OpenOffcie jest fajny, ale do domu. W biurze różnie to bywa. Brak Base w sensownym stadium trochę go pomniejsza.
welcome to the jungle – (ang.)witamy w IV RP
@goscin: ok, są koszta, ale nie wyniosą one nawet połowy z tego ogromu forsy.
Widzial ktos dzisiejszy Teleexpress? Byl krotki reportaz o wolnym oprogramowaniu w Krakowie.. o wielkich oszczednosciach, jakie mozna uzyskac poprzez uzywanie Linuksa i OpenOffice’a. “Wolne Oprogramowanie jest darmowe, gdyz rozwija je spolecznosc z calego swiata”, a na koncu, uwaga: “Wolnego Oprogramowania moga uzywac rowniez uzytkownicy komputerow domowych” (!) Swiadczy to chyba tylko o niewiedzy spoleczenstwa.. wzystko bylo tlumaczone “dla przecietnego Kowalskiego” ktory nie wie co to jest komputer. Wkurzaja mnie media, bo dzieki nim mamy opinie debili, ktorzy uzywaja Linuksa, bo “nie umiemy zainstalowac najlepszego Windowsa XP!” Nie smiejcie sie, zapewne wiekszosc uzytkownikow komputerow nie wiem co to Open Source, a Gentoo utozsamia z nowym rodzajem kawy! Przekonanie spoleczenstwa do slusznych racji (OK, do NASZYCH racji) nie bedzie proste, ale mysle, ze poprzez media najlatwiej dotrzec do przecietnego czlowieka. Jest rownica miedzy “Moze kiedys slyszales o Linuksie… wiesz ze da sie go uzywac?” a “Uzywanie systemow Uniksowych (rowniez Linuksa) nie boli! Czy wiedziales, ze tegoz systemu uzywaja najwieksze instytucje swiatowe oraz elita informatyczna swiata? Powod jest jeden – WOLNOSC! (…)”
Ja nie wiem po co oni wogóle zmieniają system i office ??? Przecież to co mają działa i na tym pracują … co im da vista i office 2007 ??
Może Was to zainteresuje, że po przeczytaniu tego artykułu
narodził się protest i ludzie wspólnymi siłami zaczynają na specjalnej stronie wiki pisać list protestacyjny do ZUS, Prezydenta i w inne miejsca
Tu się zaczęło: http://forum.suse.pl/index.php/topic,13555.msg84818.html
Prace trwają tu: http://wiki.jakilinux.org/list-otwarty-spoleczno-ci-open-source
@gość – tak widziałem też wczoraj Teleexpress. Było powiedziane krótko, zwięźle i na temat. Nawet był na tym vortalu news o tym Panu radnym.
@GM – nie, nie. Wszystko zaczęło się tutaj, w komentarzach pod newsem (nawet na stronie “Suska”, która podałeś ktoś tak napisał). Z tego co czytałem, to na pomysł wpadł komentujący peszou (i chwała mu za to).
@tomaszx – ależ chodzi o support. Przy takiej skali (25k stacji) urząd nie może raczej liczyć na wewnętrzne służby informatyczne – poza tym musieliby utrzymywać wtedy informatyków do Windowsów i Linuxa. Lepiej zostawić to profesjonalistom (tj. wykupić support jako usługę).
Koszt supportu Ubuntu dla jednego desktopa to 250 USD (support 9×5). Czyli po wymnozeniu przez 25.000 stacji jak łatwo policzyć dostajemy 6,25 miliona USD, czyli ok. 19 milionów złotych.
OpenOffice standard 2007 (soft+support na 1 rok)to 290 PLN brutto. Pomnozymy przez 25 000 i mamy kolejne 7 milionów.
Instalacja z tego co wiem jest w cenie, ale przeszkolenie 25 tysięcy użytkowników? Biorąc pod uwagę ich stopień informatyzacji, “przestawka” na Linuxa to co najmniej kilka dni szkolenia. Bo jak posadzą ich bez przygotowania przed Linuxem, to podniesie się krzyk “ZUS nie działa!”. Policzmy 600 PLN za osobę – to naprawdę koszt niewysoki. Mamy kolejnych 15 milionów.
Tak oto dobiliśmy prawie do 40 milionów. Bez kosztów migracji danych, ryzyka związanego z ich utratą (podczas migracji), ryzyka, że istniejące serwery/systemy nie dogadają się z komponentami linuxowymi, kosztów przeniesienia aplikacji ze środowiska Windowsowego na Linuxa (bo nie wszystko chodzi w przeglądarce – grubych klientów trzeba przepisać), utraty wydajności użytkowników przeniesionych na nowe środowisko.
Żeby było jasne – nie twierdzę, że Linux jest do bani, a Windowsy są super. Ale argumenty finansowe niekoniecznie muszą być zasadne – bo duże organizacje (firmy, urzędy) MUSZĄ mieć support, szkolenie itepe. Może w Linuxa wejść stopniowo (oddział po oddziale)? Może najpierw zmigrować serwery? Nie wiem, ale wiem, że trzeba by to dość GRUNTOWNIE przebadać. A nie podejść do sprawy na zasadzie “Linux jest za darmo, więc 65 milionów idzie w błoto”.
@MsbS – nikt tutaj nie mówi, że migracja na Linuxa jest za darmochę. nikt też nie powiedział, że trzeba kupować Ubuntu czy tym bardziej OpenOffice. OpenSource to nie “freeware do użytku domowego”
@Jam
Ja nie wiem po co oni wogóle zmieniają system i office ??? Przecież to co mają działa i na tym pracują … co im da vista i office 2007 ??
Poczytaj dokładnie siwz będziesz wiedział, że chodzi o darmowe oprogramowanie dla domowych komputerów pracowników.
Guszo: Open Source nie trzeba kupować, ale już support by trzeba było.
Poza tym wątpię, aby się znalazł taki support na 25 000 stanowisk w ciągu chwili…
Produkty Microsoftu też przecież wymagają supportu. Każda nowa wersja MS Office różni się nieco od swoich poprzedników, a Office 2007 to już jest kompletnie przerobiony nie do poznania
[osobiście do dziś nie potrafię się do niego przyzwyczaić w pracy, a przejście z MS Office 97/2000 na OpenOffice w domu obyło się bez problemów].
A jeśli naprawdę z tego korzystają, to z Linuxem sobie poradzą bez problemu 
A co takiego robią paniusie w biurach w tym Offisie? Piszą dokumenty i dzubają w arkuszach kalkulacyjnych. Na co im w takim razie zaawansowane funkcje programistyczne w VisualBasicu??
Po prostu przetarg jest rozpisany tak, żeby tylko produkty MS do tego pasowały.
Witam,zapraszam do listu otwartego i forum na którym prowadzona jest dyskusja zakupu systemów operacyjnych dla ZUS`U:
http://forum.dobreprogramy.pl/viewtopic.php?p=998229#998229