Zenwalk 5.0 Beta
- Dodano: 29 grudnia 2007
- Wprowadził: michuk
- Komentarze: 36
Zenwalk to kompaktowa i szybka dystrybucja GNU/Linuksa. Dostarcza kompletne środowisko desktopowe/multimedialne/programistyczne z XFCE. Wydano właśnie betę nowej wersji systemu: Zenwalk 5.0.
To pierwsza wersja Zenwalk z systemem Freedesktop HAL zamiast starego hotpluga. HAL ułatwia wykrywanie i podłączanie wszelkiego rodzaju urządzeń zewnętrznych. System osiągnął w końcu stabilność według deweloperów Zenwalka i został włączony do tej dystrybucji (wcześniej wdrożyło go już większość popularnych systemów jak Ubuntu, Mandriva czy Fedora).
W Zenwalk 5.0 pojawił się też program Wicd służący do wykrywania sieci bezprzewodowych. Zastapił on wysłużony Wifi-radar. Dostarczone są też sterowniki do popularnych modemów, w tym tych od Intela.
Oczywiście Zenwalk dostarcza najnowszą wersję środowiska XFCE: 4.4.2.
Jeśli to Was jeszcze nie zachęca do wypróbowania tej dystrybucji, przeczytajcie recenzję opublikowaną przez serwis Phoronix: Zenwalk 5: A Distribution Worth Trying.
Więcej informacji: http://www.zenwalk.org/modules/news/arti...storyid=69
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
36 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.



kolejny przyklad na to jak mozna marnotrawic bezsensownie zasoby czasu i ludzi – zamiast zrobic 1 dobra dystre wspolnymi silami.. kazdy robi swoja
… moze ja tez zrobie
Hehe, 100% zgoda. Na szczescie istnieja sensowne alternatywy.
to na kiedy zapowiadamy premiere DOnux'a? bedzie kernek 2.4 czy
zostajesz przy 2.2? mwm czy twm w X?
a na powanie: dlaczego nazywasz to marnotrawieniem? po prostu
ludzie robia co im sie podoba, czasem tez dlatego, ze uwazaja,
ze inni robia "cos nie tak".
a haslo w jednosci sila, hym, jakbym tow. Gomulke slyszal, nie
obrazajac ani ciebie ani tow. Gomulki…
Ehh… chyba musze sie z toba zgodzic.
Widzę że kolega "Dyrektor_Ojciec" nie wie na czym polega idea Gnu/Linuksa…
Stary to nie windows że ma być 1 na 5 lat …
Radzę doczytać troszeczkę o co tym wszystkim chodzi a potem pisać bo naprawdę śmiesznie się czyta takie komentarze..
Pozdrawiam
ale trochę racji ma: jakby wszyscy developerzy rozwijali 2-3 dystrybucje to zobacz ile my jako userzy byśmy zyskali
Ja bym stracił, bo zapewne wśród tych 2-3 nie znalazłaby się spełniająca moje wymagania.
Tak wrozko napewno.
A ile byśmy stracili? Bo pewnie Arch by nie wszedł w ten zbiór 2-3 dystrybucji.
Głównych dystrybucji faktycznie nie jest tak dużo – jak widać np z http://www.desktoplinux.com/news/NS8454912761.htm… – mamy kilka głównych dystrybucji, na których skupia się większość ludzi.
To, że jest dużo mniejszych dystrybucji wynika z faktu, że 'duże' dystrybucje z jakichś względów po prostu nie odpowiadały wymaganiom części użytkowników. Np. swego czasu używałem muLinuksa na 386 z 4MB RAM i dyskiem 200MB. Proszę mi wyjaśnić czy, gdyby nie było tej dystrybucji, powinienem w zastępstwie użyć Ubuntu czy może OpenSUSE? Bo chyba miałbym dylemat. Teraz też – chciałem jakąś prostą, ciągłą dystrybucję – i proszę, oto Arch. Co ciekawe, Windows też na tym korzysta bo może po prostu skopiować (i opatentować?) część wymyślonych w ten sposób rozwiązań.
Masochista? Po co uzywac 386? Nie lepiej kupic prawdziwy komputer?
A, zapomnialem. Dla "IDEI". Jakie to linuksiarskie
Może nie każdy sra pieniędzmi?
Czasem się też coś robi z ciekawości. Ja np. się bawiłem w dzielenie sieci między dwoma komputerami przez bluetooth. Do niczego mi to nie jest potrzebne, ale było fajnie.
Twoje podejście jest za to bardzo "windowsiarskie". Robimy kiepski soft, więc po prostu damy mu ogromne wymagania, przecież _każdy_ może soże sobie kupić "prawdziwy komputer"…
radze spojrzec na to co sie teraz dzieje – 120 linuxow albo i wiecej i kazdy troche inny , mniej lub bardziej dopracowany to tu..to tam
Poco to komu ? Unifikacja i jednosc – W jednosci sila …..
Trudno się nie zgodzić że dystrybucji jest za dużo. Ale jak by istniała tylko jedna dystrybucja to sądzę że więcej osób było by nie zadowolonych, niż teraz gdy istnieją setki distro.
Wielość dystrybucji wymusza postęp i wprowadza różne innowacje. To co w jednej dystrybucji nie może zaistnieć z jakiegoś powodu, w innej zostanie uznane za rzecz "idealną".
Ja tam wolę róznorodność.
Różni ludzie różne potrzeby, rózne możliwości.
Powiem tak, niedługo mam zamiar zacząć Linux From Scratch. I nikt mnie nie powstrzyma przed napisaniem własnego Linuksa. To będzie 121 dystrybucja – i co z tego? Będzie kiepska w porównaniu do slax/dsl/arch/gentoo, ale co to kogo obchodzi? Jak michuk się ładnie uśmiechnie to wklepię tam "echo jakilinux.org" w co drugim skrypcie
I słusznie
Choć jeśli mówisz poważnie – to czemu nie Gentoo w ty przypadku? Możliwości praktycznie jak w LFS, tylko trochę wygodniej
Mnie akurat nie pasuje Gentoo i też wybieram LFS, chociaż dokumentację ma jedną z lepszych i zdarza mi się czasami z niej korzystać.
Równie dobrze mógłbyś się spytać dlaczego wolę Slackware, a nie Debiana, chociaż ten drugi w sumie podobny a o wiele wygodniejszy. Mnie on po prostu nie pasuje z różnych powodów.
Z drugiej strony LFS to pojęcie ogólne. Jest główny projekt LFS, ale gdy przerobisz sobie Debina, Gentoo, Slackware, Ubuntu na swoje potrzeby, to w sumie też będzie z tego LFS
Po co to komu? Wystarczająco dużo argumentów zostało już przytoczonych przez moich poprzedników…
A po co ludzie zbierają znaczki, sklejają modele samolotów. Niektórzy po prostu mają jakieś hobby, w tym przypadku jest to "sklejanie" linuksa
Przy okazji można się wiele ciekawych (rzecz gustu) rzeczy nauczyć.
Pozdrawiam
Ein Volk, ein Reich, ein Linux. Nieee, dzięki.
Po co ma byc setki modeli samochodów? Powinien być jeden, w jedności siła.
jeden, i to taki, ze przed zajrzeniem pod maske
trzeba uzyskac pozwolenie od dealera, np.
dyktujac mu przez telefon kod uzyskany ze
zdrapki (:
Ja też radzę spojrzeć, ale z innej strony. W ten sposób powstaje masa ciekawych rzeczy, bo np. nie podoba się komuś init, więc robi einit albo initng albo jeszcze coś innego. Jeżeli jest lepszy, pojawia się zainteresowanie, rozwija się szybciej i często w rezultacie trafia do innych dystrybucji jako default lub opcja.
Ale przecież wszyscy pracują nad tym samym (no może nie wliczając narzędzi dystrybucyjnych, które też często są portowane do nowych/innych dystrybucji). Developer dystrybucji X poprawiający jakieś błędy tym samym oddaje to dla dystrybucji Y. Tak po prostu lepiej bo każdy ma inną koncepcję dystrybucji, a "gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeść". No i w końcu my możemy sobie wybrać odpowiadającą nam dystrybucję!
No nareszcie! Obecnie korzystam z 4.8 i jestem zadowolony. Tak więc i Piąteczka cieszy. Będzie trzeba przetestować.
Pierwszy komentarz odnośnie artykułu ^^ Ja używam Archa, ale zastanawiam się nad przetestowaniem Zenwalka i porównać, poczekam na wersję finalną
Polecam, kożystałem z ubuntu, przez bardzo długi czas, z debiana troszkę, i muszę powiedziec że zenwalk mnie oczarował, ma wszystko co potrzebne, a przy tym szybki i dopracowany xD
Sterowniki do modemów to są po prostu w jądrze i tyle. Każda dystrybucja z poprawnie skompilowanym jądem ma je dostępne. Tu chodziło o firmware, który jest dodatkowym oprogramowanie wrzucanym do urządzenia (między innymi kart bezprzewodowych).
Poprawnie mnie oczywiście, jeśli się mylę.
Firmware może być w urządzeniu ale może być też plikiem binarnym do załadowania przez sterownik (patrz firmware do modemów sagem i alcatel w neostradzie). Tu chodzi chyba o ten drugi rodzaj firmware.
Jeśli ktoś interesuje się Zenwalk-iem, to proponuję spojrzeć również na naszą, swojską Kasię (KateOS). Też jako domyślnego puplitu używa XFCE 4.4 Ja używam, jestem zadowolony.
Owszem próbowałem.
Jednak updateos jest nieco dziwny – zaktualizowałem program do nowszej wersji, po czym… system znowu zaproponował mi aktualizację tego samego pakietu. Jednak dobrze, że jest wybór – każdy korzysta z czego chce i co lubi
Każda z tych dziesiątek dystrybucji są ze sobą bardziej kompatybilne niż kolejne wersje windowsa.
Większość programów w taki lub inny sposób jest pomiędzy tymi distrami przenośna, zmienia się tylko podstawa.(mówie to jako kompletny laik)
Więc problemu nie widzę.
Ciężko w tej dyskusji się znaleźć.. powiem jedno może być dystrybucji 2000 nawet 5000 mnie to nie interesuje ile, byle bym nie słyszał za każdym razem:
"Wiem że używasz Linuxa i też chciałem spróbować, ale miałem problemy bo:
1. Nie mogłem sobie poradzić z drukarką
2. Nie mogłem sobie poradzić ze skanerem
3. Nie mogłem uruchomić udostępniania plików poprzez sambę
4. Po update nie wstają mi X'y – czarny ekran nie wiem co robić.
5. Nie mogę uruchomić akceleracji 3D.
itd. itd.."
Skutek tego jest taki… każdy ma to co chciałby, ale nie wszystko działa. W tej kwesti punkt dla Ojca_Dyrektora… sorry guys ale on ma racje.
Może powiem coś niepopularnego, ale to jest moje prywatne zdanie z którego nikt mnie nie wyprowadzi… Część rozwiązań jaka jest w Linuxie (mówie o dystrybucjach a szczególnie o X) to "łatki" na stare rozwiązania, które w jakimś tam stopniu komplikują ogólną idee systemu (Bullshit ? Napisz swój driver do karty graficznej 3D… (oczywiście zakładam, że masz pełną dokumentację i wiesz o co w tym biega)).
Linux nigdy w pełni nie będzie zadowalał _części_ użytkowników chyba że:
100% wszystkich dystrybucji poprawi wszystkie 100% swoich różnych niedociągnięć
lub pewne fragmenty zostaną przeprojektowane na bardziej modułową i interakcyjną budowę w której zwykły użytkownik nie będzie pisał less /var/log/Xorg.log i zastanawiał się czy nie jest pijany.
Sorry jeśli komuś żyłka nerwowa drga na moje "bzdury". Pracuję z Linuxem od 1996 roku i swoje wiem, ale ogólnie… Bez tego systemu nie widzę swojej pracy
Zdadam na koniec pytanie… dlaczego Kernel linux'a jest taki dobry ? Bo pracujne nad nim grupa wielu programistów czy wiele grup programistów z róznymi założeniami ?
wydawalo mi sie, ze problemy z less /var….
to albo Red Hat z 2001 roku, albo dzisiejsze
Slackware (: (uzywam i lubie).
a ze niektore sprzety nie chodza, to
rzeczywiscie problem. uwazam, ze uzytkownik
serio myslacy o _nowej_ maszynie i zainstalowaniu
tam czegos unixopodobnego powinien poswiecic duzo
czasu na sprawdzenie, czy sprzet bedzie dzialac.
I am have to consult you here. Which is possibly not one thing I usually do! I like studying a posting that could make people think. Also, appreciate it to get allowing me to provide feedback!