Żabka już na Linuksie
15 kwietnia 2008, michuk
Firma Novell wdrożyła w sieci sklepów Żabka SUSE Linux Enterprise Server. To podobno największe wdrożenie Linuksa w Polsce — dotyczy 2000 sklepów w całym kraju.
Jak czytamy w informacji prasowej Novella:
Poznań, 15 kwietnia 2008 – Żabka Polska S.A – właściciel największej w Polsce sieci sklepów typu convenience prowadzonych pod marką Żabka * zakończyła proces wdrażania systemu operacyjnego IT opartego na rozwiązaniu SUSE Linux Enterprise Server firmy Novell. To największe w Polsce rozwiązanie linuksowe zapewni obsługę wszystkich – prawie 2000 – sklepów Żabka w kraju. Umożliwi spółce korzystanie z niezawodnej, bezpiecznej, a przede wszystkim centralnie zarządzanej platformy sieciowej, współpracującej jednocześnie z wewnętrznym środowiskiem informatycznym firmy, wykorzystującym Microsoft Windows.
Jakby tego było mało, okazuje się, że SUSE Linux jest zielony, nie tylko poprzez swoje logo i oficjalną kolorystykę, ale również w sensie bardziej przenośnym:
Zainstalowana platforma SUSE Linux jest także przyjazna środowisku. Daje możliwość stosowania wirtualizacji serwerów w
celu ograniczenia zużycia energii potrzebnej do zasilania i klimatyzowania urządzeń IT.
W dalszej części ogłoszenia czytamy o szczegółach technicznych wdrożenia:
Nowe rozwiązanie biznesowe do obsługi sklepów sieci Żabka zostało opracowywane pod kątem zastosowania rozwiązań open source i ich współpracy ze środowiskiem biurowym w centrali spółki. Rozważane było m.in. wykorzystanie dostępnych bezpłatnie systemów Linux. Z uwagi na konieczność zapewnienia wysokiego stopnia niezawodności i ciągłości działania rozwiązania (sklepy pracują w godzinach 6.00*23.00, przez 7 dni w tygodniu) oraz wsparcia technicznego dla wszystkich placówek w całej Polsce, zdecydowano o wyborze platformy SUSE Linux Enterprise. Jest to jedna z dwóch wiodących na świecie dystrybucji Linuksa do zastosowań biznesowych, przy czym tylko producent systemu SUSE Linux posiada biuro w Polsce, które zatrudnia zespół konsultantów i pracowników pomocy technicznej. Drugim powodem wyboru SUSE Linux była gwarancja interoperacyjności systemów Windows i SUSE Linux, wynikająca ze ścisłej współpracy obu producentów.
Z uwagi na model i rozmiary sieci typu convenience środowisko informatyczne Żabki jest bardzo rozproszone. Dlatego największe oszczędności w zakresie IT wynikają z możliwości wprowadzenia centralnego systemu zarządzania tym środowiskiem. Wykorzystano do tego mechanizm uto YaST wbudowany w SUSE Linux Enterprise oraz oprogramowanie Novell ZENworks Linux Management, które służy do centralnego zarządzania rozbudowaną, rozproszoną po całym kraju siecią. ZENworks Linux Management zapewnia m.in. zdalne katalogowanie zasobów sieci, zarządzanie lokalnymi systemami i ich aktualizacjami oraz zarządzanie aplikacjami (obsługa sprzedaży, magazynów, komunikacja w ramach sieci rozległej itp.). Procedura stworzenia całkowicie zautomatyzowanego mechanizmu instalacji i konfiguracji zasobów sieci została opracowana przy współpracy z polskim działem Novell Professional Services.
Gratulacje i życzymy oczywiście kolejnych udanych wdrożeń.


michuk, czy ty przeczytałeś to, co napisałeś ?:|
“ystemami”

“ykorzystanie”
“iznesowych”
…
Wygląda na obcinanie w trakcie łączenia wierszy z nadesłanych materiałów. Już naprawiłem.
Bo wiersze łączy się za pomocą ‘J’
To cytat z informacji prasowej
. Ale poprawiam…
Zostało jeszcze jedno “ystemami”.
Bawiom mie lódzie cio jak nie wiedzom co napisaćż a chcom zaistniecz to wytykajom blendy orograficzne.
Człowieku napisz coś merytorycznego coś z sensem
Gratuluje
Pierwsze koty za ploty. Teraz traci na wartosci argument, ze nikt tego nie robil na wieksza skale i czy to sie uda.
Nie teraz
Już kilak firm to zrobiło :] Nie podam nazw bo musiałbym poszukać
Gratz, będę więcej kupował w Żabkach.
W Żabce możesz spodziewać się towaru przeterminowanego, tyle Ci powiem. Mam na koncie spleśniały serek oraz jogurt, w którym kultury bakterii były rzeczywiście żywe!! Trzymaj się z dala.
to samo można spotkać w innych sieciach, generalnie problem jest mniejszy w wielkich super/hipermarketach w których po prostu obrót towarem jest o wiele większy.
ostatnio kupiłem w jednym sklepie osiedlowym produkt (jakieś przyprawy) z datą ważności do czerwca 2005
No… trzeba przyznać projekt pewnie ciekawy i z przyjemnością chciałbym poznać szczegóły .. jednak zastanawiam się ….. to trochę takie wdrożenie “nie pełne” no bo co może być na kompie w żabce ….
system jest w jednym celu i już . To nie jest wdrożenie typu mamy 2000 userów którzy muszę korzystać z dokumentów , poczty , programów w firmie , wymieniać informację z innymi firmami , różne standardy, wtedy zaczyna się meksyk . Pozaty w tym przypadku soft ma działać a nie przynosić zyski jak to jest w 90% firmach . To tak jak wdrożenia Linuxa w administracji publicznej która generalnie sama na siebie ne musi zarabać . W momęcie gdy trzeba robić kasę nikt nie chce za bardzo ryzykować bo po pierwsze klienci a kliencie to WINDOWS ( niestety bądź stety ).
T
A przeczytałeś tego newsa? Tam wyraźnie jest napisane, że Linux będzie używany na serwerach, do zarządzania całą siecią sklepów, a nie do kas w samych żabkach. Myślę, że w takim wypadku trochę osób będzie “korzystać z dokumentów , poczty , programów w firmie , wymieniać informację z innymi firmami” etc.
A ja myślę, że system informatyczny sklepów to jednak powinien być całkowicie zamknięty jeśli chodzi o uprawnienia użytkowników – żeby była możliwość tylko odpalenia aplikacji dostarczanej przez sieć sklepów. Dla bezpieczeństwa i zwiększenia zysków (wyobrażacie sobie kasjerkę grającą w ET zamiast sprzedawać
)
A ja ostatnio, co prawda nie w Żabce, ale w takim “dyskoncie” czy jak się to nazywa spojrzałem w monitor, i zobaczyłem… KDE, a w nim uruchomioną aplikację do kasy fiskalnej właśnie. Sklep, w którym zakupy z rana robię już 2 lata, a tu taka niespodzianka
Też ostatnio widziałem KDE na kasie, w jednym z najbardziej znanych marketów budowlanych. Zatkało mnie. Znaczy, w sensie pozytywnym, bo przywykłem do widoku Windows 9x z pokracznie sutawionymi czcionkami na 9calowych monitorkach mono. KDE było w kolorze.
A ja niedawno w sklepie odzieżowym (też dość znanej – a przynajmniej wśród młodzieży – sieci) widziałem Window Makera.
Panie ekspedientki dawały sobie radę (nie wyglądały na geeków ;p)
Ja z kolei spotkałem się z Linuksem w przychodni (prytwatnej) do której chodziłem (odczulanie). Lekarka powiedziała, że głównie ze względu na obniżenie kosztów zdecydowano się na ten system
W minimalu (jak jeszcze u mnie w mięscie istniał) były czytniki cen (ludek sobie podchodził i sprawdzał cene produktu).
Ktoregoś dnia jeden z czytników był niesprawny (nie zczytywał cen), natomiast na ekranie pojawial się (na ułamek sekundy) monit UNIX (coś w stulu UNIX@USER) po czym ponownie pojawiał się napis sprawdź kod towaru.
Wpadnijcie do Open Finance … tam tylko linux ( w każdym razie na pewno w Katowicach ) Trza by jakąś kampanie reklamową … może składka braci Linuxowej i wynajmujemy speców od “robienia wody z mózgu” i załatwimy Ballmera jego własną bronią -> Get the facts
Co w sklepie ? Stany magazynowe, ruchy magazynowe, analityka i syntetyka, sprawozdawczość, rozliczenia z kontrahentami, poczta, komunikator … itp. itd.
Ale ty czlowieku mało wiesz sam to robiłem i wiem jak to wygląda
A o do kas fiskalnych nawet dzialają i zliczją raporty dzienne,
A nie wiecie przypadkiem, czy licencji na tego Linuksa Żabce nie sprzedał Microsoft (w ramach umowy “kuponowej”, opisanej np. tu: http://www.microsoft.com/presspass/press/2006/nov06/11-02MSNovellPR.mspx )?
Ba, nawet żabka jest zielona
a kameleon zmienia kolory…
Używają OpenSource, ale niestety mimo to wyzyskują pracowników…
Lepiej pracowników niż klientów. Zdecydowanie lepiej.
etam, klient ma wybor — czy byc wykorzystanym przez
tych od zabki, czy moze w innym sklepu. najlepiej
w ogole nie jesc i sprytnie przejsc na fotosynteze.
Jest dokładnie odwrotnie – lepiej zapłacić więcej, niż wiedzieć, że osoba, która nas obsługuje jest w pracy od jedenastu godzin.
Nie ma problemu — nie interesują mnie Twoje pieniądze — możesz płacić ile Ci się podoba. Ale ja mam zamiar płacić mniej. Aha, jeśli uznasz że jestem nieludzki drań to… pewnie masz rację.
.
Ale spójrz na to od tej strony, zobacz płaczące, siedmioletnie dzieci które nie dostały nawet pomarańczy na Gwiazdkę (wizualizujesz to sobie prawda — nie jesteś nieludzkim draniem jak ja). A nie dostały dlatego, że nie było sklepu w którym ich rodzice mogliby je kupić taniej. Bo wszystkie sklepy wprowadziły 6 godzinny dzień pracy i miały zbyt duże koszta…
.
No i popatrz, przez Ciebie biedne dzieci nie mają nawet pomarańczy raz w roku. Jak się teraz czujesz?
A mnie to nie obchodzi ile pracuje. Bywało, że ja sam pracowałem i po 16h.
Po pracy chcemy kupić więcej, taniej i być najlepiej obsłuzeni za jak najniższą cenę. A jak się pracownikom sklepów czy usług coś nie podoba – niech zmienią pracę.
Czy ciągle? Ta historia ma kilka lat…
Jakoś nikt w komentarzach nie zauważył, że istotnym kryterium wyboru było porozumienie Microsoft – Novell tak często krytykowane przez zwolenników open source. Można by dyskutować czy nie byłby to czynnik decydujący gdyby jakaś inna forma miała swoje przedstawicielstwo w Polsce. Jak widać w tak zwanych ogólny odbiorze porozumienie to bardzo korzystnie wpływa na wizerunek Novella
Ja to od początku mówiłem… To porozumienie było bardzo dobrym ruchem w celu promowania openSource. Nawet jeśli tylko tej jednej dystrybucji to jednak chyba nikt nie zaprzeczy, że wzrost wykorzystania danej dystrybucji wpływa pozytywnie na cały Linuksowy świat.
Mnie ciekawi jak zostali (o ile to tyczy się Pań ze sklepu) przeszkoleni pracownicy i z czego portowano. Tam była sobie jakaś aplikacja – taka NCURSES … Teraz Pani ze sklepu, której będą kazali się nauczyć czegoś nowego to wyłysieje, bo znowu kobiecinie biednej coś zmieniają i po co i trudniej, a inaczej działa a jak, a dlaczego. TO może też wiązać się z wolniejszą obsługą klientów i ze spadkiem popularności sklepu (w jakimś okresie czasu)… Jeżeli to co było wcześniej to był Windows to ciekawa sprawa – czy na przykład odpalają aplikację pod wine/dosboxem czy przeportowali identyk na ncurses czy napisali coś w ogóle nowego.
I w końcu ciekawa rzecz. Przychodzisz do Żabki, coś nie działa .. “da Pani spojrzeć…”. Siadasz do panelu, wklepujesz magiczne polecenia: “Proszę już wszystko będzie w porządku :]” – śmieszna sytuacja
To dotyczy tylko serwerów… W sklepach, chyba, nic nie zmieniano.
O tym jak popularne staje się OpenSUSE mam okazje przekonywać sie codziennie na uczelni..cały mój Wydział jedzie już na Linuksie..Szkoda, że to znów Novell, ale z drugiej strony studeciaki wkońcu zapoznaly się z Linuxiem
Uczestnicze w tym projekcie…
Prostujac kilka rzeczy:
1. Zmieniano systemy na sklepach. Do obslugi sklepu (sprzedaz, przyjmowanie towarow, raportowanie) napisano aplikacje w javie.
2. Wlasciciele sklepow nie maja prawa roota, nie moga grac. Maja bardzo ograniczone uprawnienia.
3. ZenWorks ssie, ma wiele problemow i niedorobek o czym klient – Zabka – systematycznie sie przekonuje.
4. Decydujacym czynnikiem nie bylo porozumienie z Ms a platny support Novella. Zadna inna dystrybucja nie miala tak rozwinietego supportu i PR w Polsce.
Mam żabkę i również sprostuję kilka rzeczy:
Ad 1. Zmieniano system na komputerze kasy i komputerze Ajentów. Aplikacja w javie i php z sql – masakra. Oprócz samej aplikacji, działa poczta, www i inne rzeczy.
Ad 2. Ajenci (a nie właściciele) nie mają prawa root’a, mimo, iż co czwarty zna hasło
a Kadu (GG) i Kamienie (Boulder Dash) to podstawa.
Na serverach to chyba ciągle działa WindowsServer bo co chwilę się coś tam sypie ale nam to w większości nie przeszkadza.
Ogólnie wszystko działa prawie dobrze.
Co do samego projektu – przecież to informatycy z Zabki a nie Novell odwalili większość roboty i chwała im za to, bo teraz mamy mniej wirusów i spywarów na kompach ale też jesteśmy pod większą kontrolą Zabki (np. VNC).
Reszty nie prostuję, nie ma takiej potrzeby.
właśnie chyba! mic
no chyba raczej nie ja tam nie wiem ale raczej myśle ze nie ! chociarz ???