Wydano Wine 1.1.21
- Dodano: 9 maja 2009
- Wprowadził: marcinsud
- Komentarze: 126
8 maja została wydana nowa wersja rozwojowa Wine o numerze 1.1.21
Wine jest oprogramowaniem umożliwiającym wykonywanie aplikacji przeznaczonych dla Microsoft Windows w środowisku systemu operacyjnego klasy Unix (Linux, Solaris, FreeBSD). Przy pomocy bibliotek Wine można również przenosić niektóre aplikacje systemu Windows do natywnych plików binarnych systemu Unix.
Zmiany w tej wersji:
- dodano początkowe wsparcie dla Shader Model 4
- dodano możliwość kopiowania/wklejania obrazków z aplikacji X11
- wprowadzono kilka ulepszeń GDIPlus
Więcej informacji: http://www.winehq.org/news/2009050801
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
126 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.



> Przy pomocy bibliotek Wine można również przenosić niektóre aplikacje systemu Windows do natywnych plików
> binarnych systemu Unix (np. Picasa).
Tj. skonwertowac binarke windows na binarke Linuxa?
Może chodzi o ponowną kompilację źródeł przy pomocy winelib?
Pamięta ktoś notkę o Allky? Projekt się rozwija?
Kiedyś czytałem że ten projekt został zawieszony, a wszystko co zrobili, przekazali Wine.
Programiści Wine nie bardzo mogli skorzystać z efektów ich prac, gdyż były to całkiem dwa różne rozwiązania. Z innej beczki, to na stronie winehq.org kiedyś przeczytałem, iz implementacja(bardzo zaawansowana) DirectX 10 z Allky jest całkowicie dla nich nieprzydatna.
No…. cóż…
Szkoda, że projekt się nie rozwija.
winelib jest natywna biblioteką linuksa, wiec program skompilowany przy jej pomocy, będzie działał natywnie na linuksie. Co prawda wygląd nie będzie się integrował, ale lepsza taka aplikacja niż jej brak.
@marcinsud: Tyle, ze z natywnoscia ma to dokladnie tyle wspolnego, co aplikacja uniksowa skompilowana pod Windows przy uzyciu Interiksa.
@trasz a jest to niby mniej natywne(heh) niz hektar ifdefow?
@trasz: A nie jest tak, że aplikacja skompilowana pod Interiksem jest jakby "zamknięta" w podsystemie POSIX (z tego co piszą na Wikipedii, poprawiono to w wersji 5.2 Interiksa) – nie mam pod ręką SFU, żeby to sprawdzić.
Z drugiej strony, libwine to zwykła biblioteka dzielona, i aplikacja zlinkowana z tym może korzystać ze "zwykłych" bibliotek dostępnych w systemie.
@janc: Czy program uzywajacy API Windows pod Linuksem jest mniej dla Linuksa natywny niz program pisany pod, dajmy na to, GTK+ i typowe api uniksowe? Fajne pytanie. ;->
@el.pescado: Nie jest. Jest zlinkowana z bibliotekami Interiksa, dokladnie tak samo jak aplikacja skompilowana z Winelibem jest zlinkowana z bibliotekami udajacymi Windows.
@trasz
a czy program napisany w qt jest bardziej uniksowy czy bardziej windowsowy ?
@janc: Qt od poczatku bylo tworzone jako przenosne. API Windows – nie.
trasz: udajacymi? na czym polega to udawanie?
hint: nawet nie przekompilowana aplikacja windziana uruchomiona pod wine – dziala "natywnie" pod linuksem/bsd/solarisem(x86) – wine jest tylko warstwa api + srodowiskiem uruchomieniowym. ale to nadal NATYWNIE dzialajacy kod binarny (bez zadnej wirtualizacji/emulacji czy czegokolwiek podobnego).
@jellonek: Wiec twoim zdaniem ShapeShifter – emulator Maka na Amige – nie byl emulatorem, bo nie emulowal ani nie wirtualizowal sprzetu; robil mniej wiecej tyle, co Wine – implementowal funkcje API, ktore w Makach byly w ROMie.
no popatrz – sam sobie odpowiedziales
@jellonek: Problem w tym, ze to jak najbardziej byl emulator – i wedlug uzytkownikow, ktorzy uzywali go do _emulacji_ Maka na Amidze, i wedlug developerow. I doskonale pasowal do definicji emulatora. Podobnie jak Wine. Tyle, ze w przypadku Wine komus nazywanie go po imieniu – ciezko powiedziec, dlaczego – nie pasuje.
Dla fanow hasla "Wine Is Not Emulator" – definicja z Wikipedii:
"An emulator duplicates (provides an emulation of) the functions of one system using a different system, so that the second system behaves like (and appears to be) the first system."
Definicja ze Slownika Jezyka Polskiego:
"emulacja
1. «wierne naśladowanie działania systemu komputerowego lub jakiegoś jego elementu przez inny system komputerowy»"
Ludzie boją się nazwać wine emulatorem, ponieważ mają skojarzenia, że emulacja oznacza "powoli", a natywnie – "szybko"
@trasz
definicja emulacji, podobnie jak definicja systemu(komputerowego) sa tak rozmyte, ze trudno znalezc wyrazna granice pomiedzy czyms co jeszcze spelnia a czyms co juz nie spelnia danej definicji…
osobiscie nie przeszkadza mi nazywanie wine emulatorem windows(chociaz bardziej skladalbym sie do tego, ze jest to *reimplementacja* WinAPI), jednak nalezy sobie zadac pytanie czy w takim razie emulatorem jest kazdy kawalek oprogramowania posiadajacy hmm warstwe zgodnosci z innym programem?
czy reactos jest emulatorem windows nt?
albo czy kernel freebsd jest emulatorem linuksa?
czy biblioteka w wersji 2 implementujaca funkcje zapewniajace zgodnosc z poprzednia wersja jest jej emulatorem?
czy oprogramowanie implementujace jakies API jest emulatorem oryginalnej(referencyjnej) implementacji?
ba,czy przegladarka internetowa ze zmieniona identyfikacja jest emulatorem? itp itd
picasa pod linuksa to jest jeden z ciekawszych mitów
'pisaca for linux' jest to najzwyklejszy w świecie exe(pe32) uruchamiany pod specjalnie pod picasę skrojoną wersją wine, trochę jest to tylko owrapowane aby lepiej integrowało się z linuksowymi desktopami
wypadałoby poprawić newsa
no wiesz w takim banshee też jest pełno dll i exe(mono), ale poprawie newsa.
W całym gnome teraz zaczyna być. Tomboy ma i jakieś nowsze części gnoma też. Gnome migruje na C# ogólnie.
Bez przesady. Podstawy raczej na pewno będą nadal w C. Jeśli chodzi o C#, to już chyba więcej jest Pythona. Ponadto oficjalne bindingi do GTK+ są dla Perla, C++ i Javy. No i nie należy zapominać o Vali, nowym dziecku Gnoma.
Odinstalowalem całkowicie mono w ubuntu i Gnome dalej dziala i jest w pelni funkcjonalny , wiec plotki o migracji na c# są mocno przesadzone.
To nie są moje plotki. Czytałem o tym gdzieś na gnome.org, że mają przemigrować całkiem na C#, no ale to proces długotrwały. GNOME 3.0 ma być w C#/GTK#.
Tak wiem, chcielibyście link teraz, ale czytałem o tym z pół roku temu, więc nie mam linku.
Jeśli się tak stanie, to niech twórcy spłoną w piekle! :/
teraz sie ciesze ze wybralem KDE
morsik, nie strasz
Twórcy GNOME chyba nie są ślepi i widzą, że użytkownicy nie są specjalnie przychylni temu całemu dotnetowi…
@tbed: niech juz pieklo dziala sobie na Windzie : )
GNOME na C# to na nonsensopedii itd. jest wspomniane
bo w "szefostwie" GNOME Mają tam kolesia co jest fanatykiem mono…
To jakieś propagandowe plotki. Za Mono stoi Novell, który kiedyś tam podpisał umowę z MS, przez co jest teraz odsądzany od czci i wiary.
A samo Mono… Technologia jak technologia. Ja tam się cieszę, że powstało – będzie więcej aplikacji dla Gnoma i tyle.
Technologia jak technologia… wolna implementacja frameworku stworzonego przez Microsoft oraz kompilatora języka stworzonego przez tą samą, kochaną przez nas wszystkich, firmę :>
Nie GNOME 3.0, tylko GNOME 4.0:
http://www.theregister.co.uk/2002/02/01/gnome_to_…
No właśnie ważne jest to, że jest wolna, a nie to że stworzona przez kogośtam. Nie wszystko stworzone przez MS musi być automatycznie złe.
Może powinniśmy przestać korzystać z takiego np. AJAX, gdyż XmlHttpRequest został wymyślony właśnie przez MS.
Miguel będzie mówił, że GNOME 4.0 powinien być na .NET a ludzie z Sun'a będą mówili, że GNOME 4.0 powinien być na Javie. Większość deweloperów będzie pisać w C i usprawniać Valę, a międzyczasie wyjdzie Parrot i też znajdzie jakiś zwolenników.
Życzyłbym sobie, żeby rozwijał się w C. Moja maszyna jest wolna. Chociaż z drugiej strony w takich wysokiego poziomu kombajnach pisanie jest szybsze i przyjemniejsze. No jak to mówi się u nas na wsi – pożyjem zobaczym.
Co do .exe == windows:
$ gcc test.c -o test.exe
$ ./test.exe
Banshee/tomboy etc. mają .exe i .dll ale wystrczy chyba podstawowej wiedzy żeby odróżnić je od .exe i .dll 'natywnych' dla Windowsa (takich jakie były w 98). Są tak samo natywne jak pliki .py…
Co do Miguela – on różne żeczy pisze. Nie przejmowałbym się nim…
A słyszałem, że gnome 5 to ma być w całości w QBASIC-u napisane.
siejacych fud o "przenoszeniu gnome na mono" prosze o doczytanie. chodzi konkretnie o to, ze podstawowa baza gnome (biblioteki, dotychczasowo napisane aplikacje) MAJA POZOSTAC aplikacjami/bibliotekami w C. jedynie nowe aplikacje, dodatkowe aplikacje – beda pisane pod mono – co dodatkowo nie oznacza wylacznie C# – to nie jest przeciez jedyny jezyk na ta platforme!
w czym exe(pe) jest gorszy od elfa pod uniksoidami?
tak na prawde wymaga tylko innego loadera (tj. laduje go wine/mono zamiast ld.so) co nie czyni danego pliku mniej/bardziej "natywnego".
Ciekawie wygląda początek obsługi Sm 4.0. Crysis w Dx10 pod linuksem ?
gorąco kibicuję chłopakom jednak bądźmy realistami, będziemy to długo czekać. W sumie to nie wiem czy to dx10 ma być, czy po prostu windowsowe aplikacje korzystające z nowego openGL, będą lepiej działać.
Jest tworzona implementacja DirectX 10 w Wine. To, co było niemożliwe w Windows XP, będzie dostępne na Linuxie :->
Za kilka lat kto wie?
Oo a u mnie winecfg taki szarzasty, jaki to theme jest i jak go zaaplikować?
jest to theme z windowsa xp zune się nazywa chyba, głowy nie dam. Wiem, że są jeszcze clearlooksy do windowsa
http://schmoove.deviantart.com/art/ClearLooks-for…
w zakładce "integracja z pulpitem" trzeba zainstalować motyw, niestety nie zawsze przyciski chcą korzystać z tego nowego wyglądu.
clearlooks dziala, bo uzywam go od dluzszego czasu.
btw, kolory mozna sobie zmienic samemu bez instalowania nowego schematy w winecfg
kolory tak, ale nie wygląd przycisków, zakładek itd. choć może to też.
Ehhh czy każda nowa wersja wine zasługuje na newsa? Kto jest zainteresowany to może zaprenumerować sobie RSSa. Po co zaśmiecać osnews? Zwłaszcza, że sledząć newsy można by dojść do wniosku, ze wine jest najważniejszą aplikacją na Linuksa…. nawet glibc, czy gcc nie ma takiego wsparcia newsów :/
Nikt cię nie zmusza do czytania. A informować warto, bo każde kolejne wydanie Wine'a wprowadza kilkaset poprawek (w tym naliczyłem 298).
skoro lud zagłosował i wykopał newsa, news był warty napisania. Gdyby lud nie chciał to by nie trafił na stronę główną.
Nie bacząc na prawo Godwina powiem, że Hitlera też wybrał lud
Lud został zmanipulowany przez Hitlera
i tak Pancerni i Szarik odstrzelili gape z Reichstagu! : )
News o nowym Wine rozumiem. Ale zeby to była wiadomość dnia? Co to sezon ogórkowy sie rozpoczął?
nat's selection of Wiadomosc Dnia : )
http://www.ubucentrum.net/2008/02/tumaczenie-teks…
Mogliby w końcu zbudować jakiś window manager w oparciu o wine. W końcu całe to skórkowanie itd. już jest, a sam toolkit wolny nie jest.
Chyba już prędzej środowisko graficzne (desktop environment). Menedżer okien stworzony w oparciu o wine to byłoby kuriozum jako, że pod Windows nie występuje coś takiego jak menedżer okien.
Miałem na myśli i jedno i drugie
WM dlatego aby można było wyrenderować menu i paseczki i rameczki itd. za pomocą stylu z wine, a środowisko powinno być na tym samym toolkicie, co dekorator. Poza tym jest specjalny kernel LUK (Linux Unified Kernel), który implementuje dużo funkcjonalności jądra Windows (bazuje na ReactOS-ie) z czego potem korzysta zmodyfikowana wersja wine. Może dzięki temu Linux by się dorobił w końcu normalnego sposobu renderowania GUI, a nie słał wszystko przez sieć sam do siebie.
to, że "śle wszystko przez sieć sam do siebie" jest chyba jedną z większych zalet! dzięki temu mamy na przyklad transport X-ów przez ssh.
Tylko, jakby się tak mocno zastanowić, to nie potrzebujesz transparentności, tylko zdalnego wyświetlania, które przy okazji można by automatycznie tunelować jak sesje X11. Znacznie lepszym modelem byłaby maksymalnie wydajna komunikacja lokalna oraz zdalne wyświetlanie okien jako transferów bitmap. Nie oszukujmy się, większość obecnie tworzonych GUI składa się z dużej ilości ikonek i obrazków, a nawet to co jest rysowane, np. poprzez cairo i tak zazwyczaj trafia do XWindow w postaci pixmapy. Klasyczne funkcje rysunkowe X11, które były podstawą tego protokołu są już na wymarciu.
To, że coś idzie przez sieć nie musi oznaczać że bajty muszą lecieć do karty sieciowej tam i z powrotem. Do komunikacji lokalnej jest interfejs loopback. Na tej samej zasadzie, co czytanie plików w /dev nie musi być wolne, jako że nie są to "pliki na dysku".
Nie wspominając już o rozszerzeniach w stylu MIT-SHM.
A co do przesyłania piksmap – na tej zasadzie działa VNC, które wydajnościowo jest tragiczne – gołe X11 sprawuje się o niebo lepiej.
Żaden loopback, lokalnie X11 korzysta z gniazd Uniksa.
Ja tam bym wolał raczej bindingi GNOME dla WinAPI ;P.
Co to znaczy bindingi GNOME dla WinAPI? WinAPI jest w C, GNOME jest w C – możesz łączyć i łączyć.
Chodzi o to, żeby można było pisać aplikacje w GNOME pod Wine/Winelib, tak samo jak można pisać je teraz w C♯.
Aplikacja jest albo Gnome, albo Winelib. Nie wiem o co chodzi. Można napisać program w C i zlinkować z bibliotekami Gnome. Można też napisać go w C i zlinkować z winelib. Nie wiem po co miałoby się linkować ją z dwoma toolkitami do Gui na raz.
Jeśli zaś chodzi o C♯ – to po prostu kolejny język programowania, sytuacja nadal jest dosyć analogiczna:
Można napisać program w C♯ i zlinkować z Gtk♯, można też napisać program w C♯ i zlinkować z biblioteką Microsoft.Windows.Forms (dotnetowy odpowiednik WinApi).
Akurat Microsoft.Windows.Forms i WINAPI można porównywać… WINAPI to cały interface programowania Windows, obsługa okien to tylko mały podzbiór. Odpowiednikiem jest cały .NET Framework jeżeli już.
A tak w ogóle nazywanie Winelib toolkitem go GUI to lekki absurd.
Z drugiej strony, takie Qt też jest nazywane toolkitem GUI, mimo, że zawiera obsługę wszystkiego, nie tylko GUI.
Przez kogo, przez niedouczone dzieci? Producent i sensownie myślący użytkownicy toolkitem GUI tego nie nazywają, to nie Tk.
A błąd w 4story dalej nienaprawiony:(
a zgloszony przez Hagara?
Nie, ktoś mnie niestety wyprzedził i już go zgłosił;-) Pozostało mi tylko zagłosować na ten błąd.
Jakim cudem na tej stronie pojawiła się reklama kontekstowa tego:
http://www.cudownymedalik.pl/?ka=002102&gclid… ?
"Marvel at his tricks,
need your sunday fix,
blind devotion came,
running your way,
Chain, chain,
join the endless chain,
taken by his glamour," : )
Radek: medalik jest cudowny, wiec sam sie umiescil : )
Mnie jeszcze bardziej zastanawia jak to się stało, że pojawiła się dopiero po tym jak pierwszy raz od niepamiętnych czasów Behemotha zapuściłem…
LV: ja w celu oczyszczenia zapuscilem Once Upon the Cross.
Normalnie Oświecony Serwis Niusów ;]
Co wam przeszkadza medalik? Rogi was świerzbią i ogon uwiera jak go widzicie?
hehe… "poroze pana domu"…
ten medalik jest na kazdym serwisie…
pogratulowac babci-hakerki : )
Może to spisek Rodziny Radia M.? Niewykluczone, że Padre Tadeusz ma finansowe możliwości by zorganizować taką akcję
Radek: chcialoby sie powiedziec "ciszej nad ta trumna",
ale chyba pare lat trzeba poczekac…
dobry medalik nie jest zły.
maciek: jesli zaplacisz panu Zdzisiowi, ktory dobre
medaliki rzezbi w domku przy pifku, to racja, a jesli
0.666 medalika to cegielka na radio wiadome, tu mialbym
watpliwosci ; )
Radio wiadome wysysa krew, rabuje, gwałci, pali i morduje? Czy w czym zawadza?
e, zadnych takich. tylko sobie istnieje, weszy i knuje..
Ale wiecie co jak dla mnie największym newsem tego wydania jest:
"Stefan Dösinger (…) d3d: Limit d3d8 and d3d9 vshader constants to 256.
wined3d: Support the full amount of constants in GLSL."
Naprawiło to całe mnóstwo przekłamań graficznych na kartach nvidii starszych niż 8xxx w bardzo wielu nowszych grach, m.in. Wiedźminie, Mass Effect, Bioshock, Crysis, Test Drive, Tron 2.0 (!)
Brawo, brawo, brawo!
A ja mam taki apel. Nie piszcie o każdym nowym wydaniu WINE. Bo… za często o tym jest. Średnio 2-3 niusy o nowym wydaniu WINE na miesiąc, to się nudne robi.
Pisać niech piszą, ale nie wykopujcie!
Średnio 2 – wine wychodzi co 2 tygodnie w piątek
Tak się spytam – Ciebie ktoś zmusza do czytania newsów o Wine? Newsy pisze się dla ludzi zainteresowanych tematem, nie chcesz – nie czytasz.
No niestety ktoś to musi wszystko moderować, poniekąd czytam prawie wszystkie niusy, a o WINE zdarzają się nadzwyczaj często.
Ograniczenie wolności w fanatycznie wolnościowym serwisie w imię wygody moderatorów… nie wiem jak tutaj, ale w serwisach, gdzie za modaadmina robiłem po prostu brało się kolejnego moda, który był związany z zagadnieniem, z którym aktualna ekipa nie wyrabia.
Ja mam bardziej światłą propozycję : zakazać niusów o zamkniętych wynalazkach Microsoftu i Apple, bo to nieciekawe strasznie jest.
Mam lepszy pomysł – zamknąć OSNews w cholerę, wszyscy będą zadowoleni, nikt nie będzie płakał, że pojawił się news, który go nie interesuje. Przecież w tym serwisie jest obowiązek czytania każdego newsa…
.
@maciek, a newsy o otwartych wynalazkach Microsoftu mogą być?
@maciek: Niestety, istnialoby wowczas niebezpieczenstwo, ze developerzy Open Source nie dadza rady sciagnac jakichs ficzerow, bo sie o nich nie dowiedza.
Ale z linku który sam podałeś wynika że tym razem zostały pominięte aż 4 wydania wine, więc …
tylko nie mów, że trzeba nadrobić braki! PROSZĘ!
4 testowe wydania Wine jak rozumiem (1.1.x z tego co pamiętam to gałąź rozwojowa). Z jednej strony – wola ludu. Z drugiej – dlaczego nie pisać o Gnome 2.(2n+1).x? Dlatego nie wykopuje.
Przyłączam się do zdania że nie należy informować o każdym takim wydaniu Wine. Dopóki jest to Apel to chyba nie jest to nic złego – nie namawiamy do wprowadzenia zakazu, nie zaznaczamy jako spam etc.
chętnie poczytałbym o wydaniu gnome 2.(2n+1).x przynajmniej ludzie od KDE by nie mówili, że gnome stoi w miejscu
Ale ok zrozumiałem wasz punkt widzenia i mogę was zapewnić, że moją łapą newsa o rozwojowej wersji wine już nikt nie napisze. Dziękuje za uwagę Marcin.
IMHO lepiej by były newsy o rozwojowym wine niż brak newsów
@Radek
Trzeba nadrobić braki
@narzekacze na to że za często się pisze o Wine/Ubu
Może czas się wziąć do roboty i samemu napisać newsy na inny temat, by wyrównać proporcje?
Osobiście przeraża mnie rozwój projektów takich jak Wine, Cedega itp.
Na początku te programy były bardzo użyteczne. Ponieważ można było uruchomić wiele programów, które nie były tworzone dla systemu Linux.
Jednak ze wzrostem tworzonych programów i gier dla systemu Linux projekty takie jak Wine, Cedega stworzyły blokadę. Ponieważ użytkownicy Linuksa częściej wybierali zakup programu/gry w wersji dla Windows niż wersji dla systemu Linux. Pomijając powody tego stanu, wspieranie producentów, którzy regularnie nas ignorują nie wychodzi nam jako użytkownikom Linuksa na dobre. Wiem że zaraz ,ktoś powie że Wine Cedega to świetne programy. jednak zauważcie że dość użyteczne dla osób, które wiedzą jak sprawnie nimi się posługiwać – bez straty czasu. Dla reszty początki z Wine są dość mało przyjemne. To widać po postach na wielu forach dyskusyjnych. Więc nie uważam aby kiedykolwiek Wine był użyteczny dla zwykłego użytkownika. Ponieważ oczekiwania takiego użytkownika są dość proste: "Chcę uruchomić każdy program/grę dedykowaną dla systemu Windows z użyciem Wine, Cedegi itp.. Chcę to zrobić szybko i bez kombinowania .". Czyli coś co w przypadku Wine może nigdy nie stanie się możliwe. Częste wykorzywstywanie programów takich jak Wine powoduje że:
- producenci często rezygnują z tworzenia wersji programu/gry dla systemu Linux.
- producenci którzy tworza programy/gry dla systemu Linux mniej zarabiają
- użytkownicy wspierający producentów takich jak EA Games, Blizzard Entertainment itd. skutecznie podtrzymują obecną sytuację.
itd.
Duży wzrost zainteresowania system Linux nastąpi, gdy użytkownicy Linuksa przestaną się przejmować tym co robi Microsoft i inni producenci dla systemu Windows – mam nadzieję że kiedyś to nastąpi.
Kończąc tak naprawdę na obecnej sytuacji zarabiają dwie firmy: TransGaming Technologies oraz CodeWeavers.
Zacznijmy od tego, że producentom nie opłaca się robić wersji programugry dla Linuksa, marginalny udział systemu w rynku to marginalne zyski. Wydatki na portowanie zaś często takie marginalne nie są – koszt pełnego wydania wersji Linuksowej może być wyższy od zysków. Niestety taka jest ekonomiczna rzeczywistość.
Ja powiem tyle:
- dawno temu zakupiłem grę na PC – całkiem fajna
- gra ta wymagała Windows
- po pewnym czasie ukazała się wersja linuksowa
- poprosiłem firmę ją rozpowszechniającą o udostępnienie linuksowej binarki (w końcu grę kupiłem – chcę tylko grać na innym PC)
- zostałem olany
- okazało się, że windowsowa działa równie dobrze…
- …a linuksowa kosztuje jakieś koszmarne pieniądze mimo, że to staroć
- więc pozostałem z wersją windowsową na wine.
Taka polityka autorów gier nie jest skutkiem zaawansowania wine (bo mogliby – ze względu na zaawansowanie wine – w ogóle nie robić linuksowej wersji), ale zachłanności prowadzącej do chęci sprzedawania 2 razy tego samego.
Zachłannością jest chęć pokrycia kosztów? Gra przeportowana pod Linuksa to już nie jest ten sam produkt. Fajnie się tak wypowiadać jak się przez całe życie tylko kernele kompiluje…
Trzeba jeszcze dodać, że grę zakupił u dystrybutora, który może ustalać ceny i warunki wydania na terenie, na którym sprzedaje. Tym czasem chciał uzyskać binarkę od producenta, który z tego, że kupił grę raczej nie miał ani centa. Co gorsza miał świadomość wymagań gry i zaakceptował je kupując ją. Nic dziwnego, ze został olany.
Są firmy lepsze i gorsze. U Id Software jest tak (przynajmniej w czasie kiedy grałem w dooma 3 było tak), że kupujesz grę na DVD, a potem ściągasz plik wykonywalny na linuksa, na który to plik na DVD zabrakło miejsca. Wilk jest syty (kupiłem oryginał, producent ma kasę) i owca cała (mogę grać na linuksie).
Niech będzie chociaż "zniżkowa" cena na port jak już masz wersję pierwotną. Z wieloma programami jest tak, że nowa licencja kosztuje ileś, ale jako upgrade z poprzedniej wersji – kilka razy mniej. Czemu nie można tak wycenić upgradu gry windowsowej na taką samą linuksową – tak krakowskim targiem, jak chcą mieć 2 razy płacone…
A ja bym chciał, żeby mniej pisali o wine, a więcej o ubuntu!
A tak w ogóle to bym chciał żeby pisali tylko o ubuntu i o niczym więcej, bo dla mnie to się liczy tylko ubuntu.
you're twisted, man… wypatataj na ubucentrum (:
a mnie osobiście to nie przeraża. Od dwóch wersji wine podczas słuchania muzyki w foobar2000 wyskakuje mi okienko z błędem, ale wszystko działa, wystarczy tylko kliknąć ok i po sprawię, tylko się zastanawiam czy przypadkiem wine właśnie nie osiągnęło już przypadkiem poziomu windowsa, bo pod xp też mi takie cuda wyskakują. Niech jeszcze wirusy zaczną tworzyć zgodne z wine to dopiero będą jaja;)
wirus pod wine nigdy nie będzie miał praw postępu do Linuksa
@Aix: Bedzie mial dokladnie takie same jak pod Windows pod takim samym uzytkownikiem.
dokładnie, ale kto uruchamia z pod roota programy z windowsa? Oczywiscie przy założeniu, że ten wirus będzie działał na wine, bo wcale nie musi.
@marcinsud: A kto odpala je z konta Administratora w Windows?
W Windowsie użytkownicy mają domyślnie prawa administratora.
Tylko w nowszych Windowsach Administrator Administratorowi nie równy (patrz UAC)
@Fazer: A skad. Domyslnie prawa administratora ma ten sam, co w Linuksie – pierwszy dodany.
Z tym, ze w Windows mozna sobie wybrac nazwe, a w Linuksie zawsze jest 'root'.
Sęk w tym że żadne normalne distro nie pozwoli (lub bardzo utrudni) logowanie graficznie jako root. Np. Mandriva przy instalacji po ustaleniu hasła dla roota natychmiast żada utworzenia co najmniej jednego zwykłego usera.
Dostęp do administracyjnych tooli jest przez podanie hasłą roota w wyskakującym okienku.
W Windows takie coś jest dopiero od Visty (UAC)
pytanie, czy polityka UNIXów nie jest miejscami zbyt restrykcyjna… użytkownik nie może przeczytać `ifconfig -a`, nie może spingować dowolnego hosta,często nie może podmontować zasobów dyskowych…
Wszystko to da się rozwiązać, ale wymaga to wiedzy.
@trasz Każdy? W dominującym systemie operacyjnym zaraz po instalacji konta użytkowników mają prawa admina. Zresztą ograniczone konto w windowsie widziałem tylko w bibliotece.
> albo czy kernel freebsd jest emulatorem linuksa?
Z tym, to się chyba nieco zapędziłeś?
glad to be one of the visitants on this amazing website : D.
Appreciate it for this post, I am a big big fan of this website would like to go on updated.