Wybory Lidera Projektu Debian 2010: sylwetki kandydatów
12 marca 2010, azhag
Znamy już nazwiska wszystkich kandydatów, którzy startują w tegorocznych wyborach na Lidera Projektu Debian: Margarita Manterola, Stefano Zacchiroli, Wouter Verhelst oraz Charles Plessy.
Kandydaci powinni wkrótce opublikować programy wyborcze. Tymczasem przedstawiamy ich sylwetki:
Stefano Zacchiroli
Stefano Zacchiroli (zack) deweloperem Debiana jest od 2001 r. Przez kilka pierwszych lat był trochę zdystansowany od Debiana — nie angażował się w życie Projektu (dyskusje na IRC-u, deweloperskich listach dyskusyjnych), po prostu zajmował swoimi pakietami. Sytuacja zmieniła się po wystawie LinuxTag w 2004 r. — odkrył wtedy, że Debian to również fascynująca społeczność i zaangażował się w jego życie wewnętrzne.
Zacchiroli pracował (i pracuje) m.in. nad systemem śledzenia pakietów (PTS), językiem OCaml, wniósł niemały wkład do zestawu skryptów devscripts, vima (choć zaczął używać Emacsa) czy modułów Pythona do obsługi plików typowych dla Debiana. Pod jego pieczą znajduje się wiele innych pakietów.
Ma włoskie korzenie, obecnie mieszka w Paryżu. Posiada stopień naukowy doktora w dziedzinie informatyki. Prowadzi badania na Université Paris Diderot, gdzie również wykłada.
Zacchiroli kandydował (bez sukcesu) na Lidera Projektu w zeszłym roku.
Wouter Verhelst
Wouter Verhelst (wouter) status dewelopera otrzymał w 2001 r. Skromnie przyznaje, że nie jest zaangażowany w Debiana tak bardzo jakby chciał.
Verhelst pomagał administrować wieloma builderami Debiana (m.in. Arrakis, Quickstep, Kiivi, A4000, ska). Jest mocno zaangażowany w przystosowanie Debiana dla komputerów Mac (np. pakiety emile, quik-installer), w przeszłości pracował nad portem m68k. Ponadto opiekuje się m.in. takimi pakietami jak logtool czy hotswap oraz innymi.
Wouter Verhelst jest Belgiem. Prowadzi firmę NixSys.
Charles Plessy
Charles Plessy (plessy) deweloperem został w 2008 r. Jednak już wcześniej (od 2005 r.) był mocno aktywny w projekcie Debian Med.
Szczególnie zaangażowany jest w rozwój Debiana jako systemu dla bioinformatyków. Większość programów, którymi się opiekuje, związanych jest z analizą sekwencji kwasów nukleinowych. Spośród jego licznych pakietów wymienić można m.in. emboss, rnahybrid, glam2, velvet. wise, mummer, ncbi-epcr.
Charles Plessy jest Francuzem. Z wykształcenia jest biologiem, pracuje we francuskim Institut Génétique Biologie Moléculaire Cellulaire — jednym z wiodących europejskich centrów prowadzących badania biomedyczne.
Margarita Manterola
Margarita Manterola (marga) deweloperką została w 2005 r. Do Debiana przekonałą ją filozofia Wolnego Oprogramowania — bardzo podobał jej się fakt, że system rozwijany jest przez społeczność, a nie firmę.
Opiekuje się kilkoma pakietami (astyle, uisp i inne). Głównie jednak zaangażowana jest w system Debian QA, pomaga również nowym ludziom w zostaniu deweloperami Debiana — pełni funkcję zarządzającej zgłoszeniami (Application Manager). Jest członkinią grupy Debian Women, która zajmuje się angażowaniem kobiet w rozwój Projektu.
Manterola jest Argentynką. Naucza GNU/Linuksa na Wydziale Inżynierii na Uniwersytecie w Buenos Aires.



Dziękuję za ciekawy artykuł.
Przyjemność po mojej stronie.
No tak, powyższy tekst ewidentnie pokazuje to, o czym ciemna strona mocy mówi od dawna: Linuksy rozwijają wyłącznie “amatorzy i studenci”
Zapomniałeś dodać ‘pryszczaci’.
Zapomniałeś dodać “w sweterkach”.
raczej w koszulach w kratę
(napisał dumnie siedząc w takowej)
3 gości na etatach państwowych. Wieć chleb do ust wkładają za pieniądze zarobione przez m.in. złe, dochodowe i zamknięto-źródłowe firmy.
Jak widać przeciwnicy Open Source też sponsorują jego rozwój. Więc prosze o więcej szacunku do firm płacących podatki, niezależnie od ich orientacji, z których liderzy OO utrzymują swoje rodziny.
Ośrodki naukowe wrogiem WiOO? Interesująca hipoteza.
Łe jery, czy wszystkie twoje wypowiedzi w tonie jakbyś przemawiał do zniewolonego przez Opensource ludu, na jakimś wiecu czy manifie?? Chyba czas zmienić portal na jakiś Microsoftowyc czy cuś, bo tutaj mało kto wierzy w apele do ludu
Eee a parytety gdzie? co to ma być jedna kobieta?
a tak na serio ciekawi mnie kierunek w jakim podąży debian po zmianie lidera.
Wewnętrzne życie Debiana? (opis pierwszego kandydata) LOL Polska jenzyk tródna jenzyk. Swoją droga Debian był dystrybucją, która ostatecznie zniechęciła mnie do linuksa.
Oświeć mnie proszę dlaczegóż to sformułowanie „życie wewnętrzne” błędne jest.
“Sytuacja zmieniła się po wystawie LinuxTag w 2004 r. — odkrył wtedy, że Debian to również fascynująca społeczność i zaangażował się w jego życie wewnętrzne.”
Naprawdę nie rozumiesz?
Naprawdę. Przykro mi.
Bo powinno chodzić o życie wewnętrzne społeczności, a nie debiana. Wyszła bzdura i nie wiem za co minusujecie MT. Za własną głupotę chyba.
Chodzi o życie wewnętrzne Debiana (jako projektu, organizacji). Owa społeczność — ludzie — to tylko jeden z jego elementów.
Jasne. Debian ma bogate życie wewnętrzne, głębokie przemyślenia egzystencjalne, plany i marzenia. Bo w ogóle to wrażliwy z niego systemem jest. Chodzi późno spać, słucha Dody i uwielbia dyskutować z azhag-iem.
Pozostaje mieć złudną nadzieję, że kod jest trochę lepszy, niż polszczyzna…
Na prawdę nie wiem czego się czepiasz.
Debian to nie tylko dystrybucja, ale też społeczność – ludzie, którzy działają razem, komunikują się ze sobą. Żyją. Musisz pamiętać, że Debian nie jest tworzony przez żadną firmę, tylko grupę ochotników. Zaangażowanie się w życie wewnętrzne projektu oznacza udział w pracach nad nim. Dla większości ludzi posługujących się językiem polskim jest to zrozumiałe.
“LoL”.
@MT: “życie” ma też znaczenie “funkcjonowanie czegoś”. W takim znaczeniu określenie “wewnętrzne życie” jest logiczne. Czepiasz się i jak widać nie bardzo sensownie argumentujesz czemu.
pamietam te czasy kiedy godzinami katowalem configa fvwm pod debciem, a dzis.. ? nic tylko windows i windows, ech ..
I świat za oknem, też kiedyś znałem konfigi WM-ów na pamięć. Ze swojej strony polecam Gnoma na Ubuntu, albo Fedorze – masz zarówno świat jak i Linuksa.
Co to w ogóle jest to Buzz this i po co to? Niech siedzi w “podziel się niusem” miast szpecić tekst.
Pewnie za takie wyeksponowanie tego dziwadła chłopaki dostali zapas piwa na rok ;>
Druga możliwość, bardziej prawdopodobna, to po prostu ulegają temu trendowi co zdecydowana większość, i jak cokolwiek wyjdzie od googla, to sikają po nogach i piszczą, że jakież to fajne bo od googla (nie wiem czy to jakiś “google wirus” spacza mózg czy google już ma większość ludzkości w kieszeni) ;D
Hasło “pozycjonowanie”.
Napewno nie wybrał bym tego gośćia co jest deweloperem od 2008, chyba że na stażu jest, przecież Debian powstał w 1993 roku, to już nie ma starszych stażem?
Można prosić o zdjęcia tej Margarity?
)