Dziś, tj. dnia 25 stycznia 2008 roku wydano nową wersję WINE – 0.9.54
Głównym atutem nowej wersji jest możliwość uruchamiania programu Adobe Photoshop w wersji CS/CS2. Jest to naprawdę wielki krok do przodu. Wielu grafików komputerowych, mimo szczerych chęci przejścia na Linuksa, nie mogło odważyć się na ten krok, ze względu na słabą obsługę przestrzeni kolorów CMYK na tutejszej platformie. Teraz ma się to zmienić, właśnie dzięki możliwości uruchomienia w/w programu graficznego.
Oprócz wsparcia dla Photoshopa ulepszono debbuger WINE’a, poprawiono obsługę RPC oraz poprawiono masę innych błędów.
Zapraszam do zapoznania się z nową wersją i zgłaszania ewentualnych “potknięć” w uruchamianiu Photoshopa, o co proszą programiści WINE’a.
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu,
napisz raport.
Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w
regulaminie komentowania.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>,
- Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>,
- Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!
Wine nie emuluje Photoshopa, emulować go może np. jakiś inny program graficzny. Wine go uruchamia.
Wiedziałem, że odezwiesz się w tej kwestii
def. “emulacja” wg PWN.pl,
def. “emulator” wg Wikipedii,
def. “emulacja” wg słownika serwisu kurnik.pl,
def. “emulator” wg serwisu i-slownik.pl
Żadna z definicji nie pasuje do tego co napisałeś odnośnie
Pozdrawiam
Wow, dzięki za uświadomienie
Ale do tego co wcześniej napisałeś, te definicje też zbytnio nie pasowały
Człowiek nie jest nieomylny
WINE – Wine Is Not Emulator
Wiecie co… Skończcie z tym “Wine Is Not Emulator”, albo niech mi ktoś wytłumaczy do czego służy program LAME, bo się już pogubiłem…
Wg mnie LAME służy do kodowania plików dźwiękowych do formatu Mp3, ale akronimem od LAME jest “LAME Ain’t an Mp3 Encoder”, co po przetłumaczeniu znaczy “LAME nie jest koderem Mp3″.
No więc co robi LAME? Psuje plik dźwiękowy?
Kończąc ten komentarz pragnę podkreślić iż to czym jest WINE, w języku ang. zwie się “compatibility layer”…
warstwa kompatybilności
Warstwa zgodności? warstwa harmonijnego współistnienia?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kompatybilno%C5%9B%C4%87
W windowsie XP i wyżej bodajże nazywa się to: “Tryb zgodności”.
W przypadku LAME nazwa kiedyś była poprawna, bo był to zbiór patchy na referencyjny kod źródłowy ISO. Sytuacja się zmieniła, nazwa pozostała. WINE nie było emulatorem, i nadal nie jest.
to takie zarty.
alias rm lame
psuje plik.
WINE to nie emulator, bo to po prostu Uniksowa implementacja Win32 API.
Tak samo ReactOS zawiera implementację Win32 API (opartą zresztą na WINE).
Czyli WINE to po prostu API windowsowe przepisane od nowa na inną platformę systemową.
“LAME” można tłumaczyć jako “okaleczać”, więc byłeś blisko z tym psuciem
GNU/Linux ma słabą obsługę kolorów CMYK? Wg. mnie nie ma i w ogóle mieć nie musi!
.
Wielu grafików nie przeszło na Linuksa ze względu na brak profesjonalnego oprogramowania, jakim jest Photoshop. Niestety ale firma Adobe robi swoje zabawki tylko dla Windy i Maca. CMYK ma niewiele do tego. GIMP jest dobrym programem (dla 99.9% userów, którzy nie są grafikami), ale profesjonalni graficy mówią, że wolą Photoshopa. Oczywiście są dodatki do obsługi CMYKa dla GIMPa i jest też taki programik pod KDE jak Krita, który ponoć obsługuje CMYK, więc brak CMYKa nie jest tutaj problemem.
Masz dużo racji, ale coś co nawet blisko jest związane z grafiką jest również DTP. Wiadomo, że nie można tego tak po prostu zaliczyć do grafiki, jednak jest to też grupa ludzi, którzy koniecznie potrzebują CMYK do pracy, żeby ewentualnie przejść na Linuksa. Pozostało czekać, aż projekt WINE zrobi również krok w tym kierunku, jeśli wcześniej nie zrobi tego jakiś producent tego typu oprogramowania. Z drugiej jednak strony sam GIMP był wykorzystywany do produkcji takich filmów animowanych jak “Shrek” (niepotwierdzone), więc nie jest to tylko zabawka dla zwykłych userów
Gdyby jednak Scribus obsługiwał CMYK…
To niech zapłacą jakimś programistom za dodanie tej obsługi. W końcu Gimp jest na GPL.
PO CO MAJA PLACIC ZA KOTA W WORKU JAK MOGA ZAPLACIC ZA ISTNIEJACY I GOTOWY PRODUKT SPELNIAJACY ICH WYMAGANIA
Poto zeby mogli kozystac z linuksa
Przecież Scribus obsługuje CMYK
Tu nie chodzi tylko o CMYK. Gimp chociaz jest naprawde rozbudowanym programem ma jedno powazne zubozenie w swoim “silniku”. Obsluguje tylko 8 bitowe kanaly kolorow. Programisci planuja o zmienic w wersji 2.6 wprowadzajac silnik GEGL ale to dopiero przyszlosc.
Fakt, 8 bitow na kanal to czesto o wiele za malo. Cale szczescie ze w wersji 2.4 chociaz jako takiego zarzadzania kolorami sie dorobil.
Paczuszki dla Debiana 4.0 – leżą od woczoraj na wine.x.pl ;]
A mnie ciekawi taka rzecz: dlaczego pakiet deb od Ubuntu jest o 60MB większy po instalacji od tego z winehq.org? Jakieś 120% więcej… Cóż tam jest takiego?
Dołączam sie do pytania.
220% normy? : )
Ale co daje to użytkownikom Ubuntu? No bo mi to zawadza – na partycji z systemem liczy sie mi każdy megabajt – za wielu wolnych to ja tam nie mam…
pain in the neck daje.
trzeba przejrzec Ubuntu — powinna byc taka
mozliwosc, bo gnu/linux powinien byc przezroczysty.
a czy apt nie ma mozliwosci wyswietlenia listy plikow
w pakiecie? jesli tak, to diff dwoch list i po klopocie?
Te 60MB to na pewno wirusy, trojany i spyware
CS2 działa pod wine już od kilku wersji, więc nie wiem, czym tu się teraz podniecać. Przynajmniej mi się instalował i uruchamiał na wersjach bodajże od 0.9.48. To co jest ważne to to, że w ogóle CS2 można uruchomić pod Linuksem. Inna sprawa to kwestia rejestracji, może to w końcu zaczęło poprawnie działać.
Niestety nie wiem, jak się miała sprawa z CS/CS2 we wcześniejszych wersjach WINE’a tak samo nie wiem jak się ma sprawa z aktualną wersją. Po prostu nie potrzebuję korzystać z Photoshopa, a skoro programiści WINE’a napisali, tak jak napisali, to nie mój problem. Wiadomo jak udział miałem w tej kwestii.
Może przedstawisz jak uruchamianie CS/CS2 wyglądało wtedy, a jak wygląda teraz? Najlepiej (wręcz wymagane) jest to zrobić na czystej instalacji różnych wersji WINE’a. Wtedy wyniki testów będą jak najbardziej prawdziwe.
Sugerujesz, że wyniki innych testów będą zafałszowane?
Chodzi mi raczej o to, żeby przetestować uruchamianie programów bez wykorzystywania zewnętrznych, windowsowych bibliotek, które w wielu przypadkach pełnią funkcję antidotum w uruchamianiu jakiejś aplikacji. Po za tym w wielu przypadkach każda z uruchamianych aplikacji wymaga osobnej konfiguracji.
Podsumowując, mam tu na myśli uruchomienie Photoshopa bez zbędnego “pierniczenia się”, bo chyba przecież o to chodzi?
Ten wpis na stronie winehq.org powinien chyba brzmieć “Photoshop CS/CS2 should now NOT work”
Do tej pory CS2 trial chodził bez większych problemów, teraz przy ładowaniu wywala błąd “Unable to continue because of a hardware or system error. Sorry but this error is unrecoverable”
Ja czekam aż będzie dało się uruchomić Office 2007 ale chyba się nie doczekam
Już się da, ale trzeba kombinować (najpierw zainstalować MSO pod Windows i potem razem z rejestrem przenieść do Wine)
Ponoć, podam jeszcze linki potwierdzające słowa abc:
Microsoft Office 2007 on Linux with Wine
Microsoft Office 2007 Install on Linux with Wine
Nic, pierwszy link się nie udał, ale w tym drugi jest link do pierwszego
Sam Word już podobno działa, nie potwierdzam, ale tutaj są z tego relacje:
Microsoft Office 2007 on Linux with Wine
Microsoft Office 2007 Install on Linux with Wine
“Wine 0.9.54: Photoshop CS/CS2 powinien działać!”
ale nie musi, czy Ktoś już sprawdził czy działa
Przeczytaj mój poprzedni wpis
Tak się składa, że posiadam legalnego CS2 ale przy próbie instalacji wyskakuje, że zły kod hmmm…
Z moich spostrzeżeń wynika, że działa.
Tu się rozchodzi o to, że gimp raz ma nietypowy interfejs, dwa 8 bit na kanał, trzy brak obsługi CMYK która zostanie wprowadzona dopiero w 3.0 a nie w 2.6 jak ktoś wspomniał, cztery brak folderów na warstwy i pięć dużo ręcznej roboty podczas, gdy na PSie dużo rzeczy można pociągnąć z automatu. Dopóki to nie zostanie poprawione lub nie będzie normalnej bezstresowej obsługi PSa w wersji od 7 do CS2 to Linuksa nie będzie można nazywać systemem do grafiki.
… to Linuksa nie będzie można nazywać systemem do grafiki.
powiedz to im: http://ilm.com/
Ale czy Adobe Lightroom działa?
@Loombago, gdy kiedyś używałem Photoshopa, to GIMP miał dla mnie nietypowy interfejs. Od kiedy się przesiadłem, to Photoshop ma nietypowy interfejs
Za interfejsem GIMP-a kryje się głębsza filozofia. Jest dostosowany do dużych rozdzielczości monitora (wszystkie opcje dostępne w każdym miejscu – prawoklik) oraz do pracy na kilku pulpitach (wiele niezależnych okien zamiast MDI).
Oczywiście Photoshop CS/CS2 działy także wcześniej (wszytko pewnie zależy oczywiście od systemu/konfiguracji wine/sprzętu). Ale nie działały w wersji 0.9.53. Panowie z winehq poinformowali, że Photoshop powienien już teraz działać (bo poprawili nieprawidłowość z poprzedniej wersji). Linuxnews się nie popisało.
To co z tym Lightroomem?
jak sie go uruchamia sciagnolem sobie go i co dalej jak mi wyskakuje nie masz adobe reade sciagnolem to zainstalowalem i dalej gowno niehce mi działac