Po 15 miesiącach od poprzedniego wydania udostępniono nową wersję wieloplatformowego, otwartego, zaawansowanego edytora tekstu Vim. Największe zmiany zaszły w języku skryptowym.
Vim 7.2, oprócz załatania wielu błędów i poprawek bezpieczeństwa, jest wzbogacony o nowe pliki runtime (podświetlanie składni, wcięcia itp.), jak i aktualizację już istniejących. Według Brama Moolenaarna najważniejsza nowość warta odnotowania to dodanie obsługi liczb zmiennoprzecinkowych do języka skryptowego Vim script language. Aktualizacja do nowej wersji jest mocno zalecana.
Po zaktualizowaniu możemy prześledzić zmiany po wpisaniu komendy “:help version-7.2″.
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu,
napisz raport.
Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w
regulaminie komentowania.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>,
- Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>,
- Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!
Vim rządzi !!!
(i uzależnia)
Podpisuję się pod tym. Na początku może wydawać się, że obsługa programu jest co najmniej dziwna, lecz wytarczy nauczyć się podstaw i inne tekastowe edytory i nawet większość graficznych wydają się śmieszne
. Na pozór skomplikowane skróty klawaiturowe Vim’a są tak na prawde bardzo dobrze pomyślane, ułtwiają pracę. Tylko, że Vim nie jest dla każdego. Vim’a albo się kocha, albo nie nawidzi
Swiete slowa, dla mnie istanieja dwa edytory dla programistow vim albo emacs
Vim jest lepszy od Emacsa. No i Vi to najlepszy generator ciągów losowych. Wystarczy tylko plugin, który przechwyci wszystko to co próbował wciskać ZU, żeby wyjść z naszego ulubionego edytora.
choc sam glownie vi uzywam – jak widze “vi jest lepszy od emacsa”, tudziez “emacs jest lepszy od vi” to mnie sie cos w srodku przewraca…
najlepsze narzedzie to to – ktorego obsluge najlepiej zna osoba, majaca sie nim posluzyc. takim narzedziem moze byc i visual basic jako “jezyk programowania” (choc usmiech mi sie cisnie na usta tak go okreslajac), tudziez butelka piwa jako narzedzie do wbijania gwozdzi – wszystko zalezy od indywidualnych preferencji.
Szkoda, że tak mało takich osób jak Ty. Może by się skończyły wojenki distro vs distro, vim vs emcas, kde vs gnome etc. Ach te marzenia!
vim i emacs u mnie służą do różnych rzeczy. Vim jest wspaniały dla admina – dla wielu plików ma kolorowanie składni, szybki start etc. Emacs jest edytorem dla progamisty, który naraz ma n otwartych plików. No i nie psuje składni przy copy’n'paste
Oba edytory mają swoje zalety i wady.
Vim też nie. Polecenie :set paste i po bólu.
http://xkcd.com/378/
Choć osobiście używam Vima:)
Emacs jest naprawdę świetnym systemem operacyjnym. Szkoda tylko, że nie ma w tym systemie porządnego edytora tekstu.
@a: Dlatego, że posiada on tryb emulacji Vima, a Vim nie jest porządnym edytorem :p
@Jellonek
Możesz się śmiać z (Visual) BASICa, ale z popularnych języków ogólnego zastosowania (czyli nie Prolog np) to jest to jeden z 3-4 najpopularniejszych i najczęściej używanych języków na świecie, niezależenie od metodologii szacowania bliskim czołówce (choć nigdy na 1 miejscu). Java, C/C++, Visual Basic. Jasne, że VB się kończy – sam MS wbił Visual Basicowi nóż w plecy, tworząc niezgodną w tył wersję VB.NET. Jednak budowano w tym całkiem złożone i funkcjonalne aplikacje.. Zresztą, poniekąd to BASIC razem z platformą PC wyprowadził programowanie “do ludzi”. Jest całkiem znośny, a GOTO to tylko wspomnienie po FUDzie. VB.NET też w sumie daje radę, tylko nie wiadomo do kogo jest adresowany; wiadomo, że nijak nie zblży się do swojego wielkiego (tak – wielkiego) poprzednika jak VB 6.
Do nauki i przypominania sobie skrótów oraz poleceń vima gorąco polecam: VIM Quick Reference Card.
Albo otwieramy terminal, wpisujemy: vimtutor , i po 20-30 minutach mamy jakieś pojęcie o obsłudze edytora.
Krusovice świetny browar i do tego niedrogi
jellonek na pewno vi używasz? emacs jest dużo lepszy od vi, tak samo vim (oczywiście z opcją nocompatibile, bo chcemy to improved :> )
to takie muzeum mozna zobaczyc jak wygladaly nieudane programy z lat 80
Chyba największą pomyłką lat 80 to był windows 1.0. Dopiero 3.1 z 1993 roku się do czegoś nadawało. Choć ten system zawsze był w tyle za Apple. A pomijając GUI, za większością konkurencyjnych rozwiązań.
Daleko mi do biegłości pana Mikołaja Machowskiego czy innych starych wyjadaczy. Znam ledwie podstawy, aczkolwiek trochę piszę w Vimie. Od pewnego czasu zacząłem kląć na Worda, dlaczego do cholery nie działa 14k czy 3dd
Ech ten Vim. Ja tam nie wiem czy najlepszy czy nie, wiem, że uzależnia.
http://pl.wikibooks.org/wiki/Vim
polecam
pl wikibooks org/wiki/Vim
Help do każdego innego normalnego edytora … hmm … nie trzeba ?
Kwestia tego, czy chce się edytor dobry czy normalny
Zapewne czas poświęcony na zerknięcie do dokumentacji się zwróci, gdy te same czynności będziesz mógł wykonać znacznie szybciej niż w edytorze którego nie trzeba się uczyć.
A ja polecam ‘man vim’
Apropo tej zabwnej wojny “moj vim jest dluzszy od twojego emacsa”
fixmbr.de/wp-content/uploads/0017_en_universe-word-size.png
A ja używam PICO/GNU nano i nikt nie podskoczy
Ja kiedyś użyłem Vima, jak nie miałem niczego innego do zrobienia /boot/grub/menu.lst :p
Na szybko Nano, do skrypcenia na szybko też Nano, do większych projektów (czyli takich, przy których nigdy nie dochodze do 2%) – KDevelop.
Jak otworzą źródła notepada to będziemy mieli dobry edytor.