Xandros wzorem Novella podpisał umowę ze znaną i lubianą firmą z Redmond zobowiązującą do wzajemnej współpracy technicznej i prawnej.
Umowa ochroni klientów Xandrosa przed możliwymi nieprzyjemnościami związanymi z korzystaniem z własności intelektualnej firmy Microsoft.
Xandros w zamian udostępni w dystrybuowanej wersji OpenOffice.org wtyczkę umożliwiającą zapis w formacie Office Open XML należącym do Microsoft.
Andreas Typaldos, szef Xandros stwierdził, że jest świadom prowadzonych prac nad licencją GPLv3 (która ma m.in. zapobiec dyskryminacji patentowej) i że dostosuje działania firmy do aktualnej sytuacji.
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu,
napisz raport.
Komentarze (RSS)
| Trackback (URI)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w
regulaminie komentowania.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>,
- Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>,
- Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!
Wydaje mi się, że Microsoft poprzez zawieranie takich umów chce doprowadzić do sytuacji polegającej na tym, że część dystrybucji Linuksa będzie “legalna i nienaruszająca własności intelektualnej firmy Microsoft” (dystrybucje, które mają podpisane umowy z MS) a reszta dystrybucji (te które nie podpisały umowy), będą uznawane przez MS za “nielegalne i naruszające prawa firmy MS”.
Być może rozwiązaniem byłoby szerokie bojkotowanie dystrybucji, które podpisały umowę z Microsoftem. Inne (bardziej radykalne) podejście to używanie wyłącznie całkowicie wolnych systemów, takich jak np. Ubuntu gNewSense czy OpenBSD.
Ja czegoś tutaj nie kumam. Z jednej strony M$ mówi że nie będzie pozywać userów i twórców softu za łamanie patentów itp. a z drugiej podpisuje takie umowy… Kto mi to wytłumaczy? oO
Próba zniszczenia Linuksa i OS. W jaki sposób?
1. Podpisać umowy.
2. Udawać “dobrago silniejszego kolegę”.
3. W końcu zastraszyć zerwaniem umów i pozwaniem do sądów, chyba że firmy będą płacić haracz za “naruszane” patenty.
4. Zniknięcie SuSE, Xandrosa i kolejnych z powodu nieopłacanej produkcji…
O, kolejna dystrybucja do ignorowania.
No, teraz mocne distra będą wspierać format MS, ludzie będą go używać, żeby mieć zgodność z MS Office i .odt odejdzie w zapomnienie
@t_ziel
Wyjaśnij mi, jaka jest różnica między podanymi przez Ciebie wariantami, skoro jądro Linux zawarte także w gNewSense łamie wg. Microsoftu ileśtam patentów? OOo łamie patenty, a też jest wolny.
@Thar
Co do gNewSense – łatwiej się będzie bronić bez niewolnego oprogramowania (mniej patentów naruszonych). Jeśli chodzi o OpenBSD, to nie zawiera ono jądra Linux, a cały userland jest na licencji BSD, więc myślę, że są nie do ruszenia przez MS.
Ja tam SUSE nie ignoruję bo oni jeszcze mieli podstawy do podpisywania jakiejś umowy [oni w zasadzie mają dość dużo do stracenia, z połowa komercyjnego Linuksa to SUSE], ale Xandros? Nie wiem na co oni liczą, mają zerowy procent desktopów linuksowych [przede wszystkim bo są komercyjni i próbują z siebie robić desktop dla userów domowych] serwery tak samo… nie wiem w ogóle kto to kupuje, nawet w miarę dobre jak na komercyjne systemy Mandriva i Linspire mają mało użytkowników [porównując do userów darmowych dystrybucji], a co dopiero taka nisza… kolejna dystrybucja do ignorowania jak ktoś powiedział. Życzę im jak najgorzej bo są głupi.
O dziwo niektóre serwery stoją na Mandrivie.
W sumie lepiej bo wolę żeby np. moje dane osobowe były trzymane na serwerze pracującym na Mandrivie niżeli na wiadomo czym.
Z drugiej strony jeśli jakaś firma będzie robiła przetarg i będą myśleć że system bezpłatny to system zły to prawdopodobnie trafią na Mandrive/SUSE/Xandros czy coś innego.
A ja tam czekam aż panowie z Ubuntu podpiszą taką umowę… ale będę się śmiał
Ubuntu w życiu nie podpisze takiej umowy, już lepiej Red Hat. Ubuntu w przeciwieństwie do SUSE nie jest po to żeby się sprzedawać tylko żeby się podobać społeczności. Novell to zrobił bo to on jest panem i zdanie community mniej znaczy. A w Ubuntu społeczność traktują poważnie, nie mówiąc już o tym że Shuttleworth i spółka też nie podpisaliby umowy z własnej woli. Nie mają w tym interesu.
michuk – usuń Xandrosa z recenzji
No tak – mister BG chce w ten sposób zniszczyć konkurencję.
Widocznie ma za mało miliardów na koncie. A tak a propo Xandrosa – miałem możliwość parę tygodni temu popracować u kumpla na tym distro – taki jakiś przyciężkawy, windozopodobny, ale niestety jego firma zakupiła to “cudeńko”.
To by było tyle
Pozdrawiam
> No tak – mister BG chce w ten sposób zniszczyć konkurencję.
Raczej utrzymać się na rynku ale ciężko, naprawdę ciężko to widzę.
Zapewne umowa obejmowała też “prezenty” dla podpisujących. Bo niemożliwe, żeby szumu wokół umowy Novella szefostwo Xandrosa nie zauważyło.
Xandross to i tak maksymalnie komercyjny projekt któremu nigdy nie zależało na kontakcie z społecznością tudzież oddaniu częsci kodu w jej ręce …
Taki ruch ze strony Xandrossa akurat mnie nie dziwi … Bardziej niestety zdziwiło mnie , że Novel na taką umowę przystał …
ee tam będą się smażyć w piekle na tym samym poziomie z ms
nie uzywam xandrosa ani suse, a w razie czego, to i tak mnie FUNDACJA OBRONI!!!
“podpisał umowę ze znaną i lubianą firmą z Redmond”
hehe
Xandros udaje MS Windows tak więc mógł czuć się zagrożony ze strony MS. Jak dla mnie dystrybucja cienka. RedHat oferuje więcej i lepiej, a także istnieje CentOS.
Podpisać taką umowę tylko dla quiasi-open wtyczki oferującej nikomu nie potrzebny format?
Xandros zaszkodził nie tylko sobie ale światowi wolnych standardów w biurze. Dlatego, że argumentem za OpenDocumentem był fakt stosowania w wielu pakietach biurowych. Teraz MS będzie krzyczał, że MOOX jest wspierany w OOo by Sun, OO by Novell i OO by Xandros :\
Oj panowie – dramatyzujecie, i jedziecie po tej dystrybucji że szok. A prawda jest taka że niektórzy zbyt poważnie wzieli groźby M$ i zaczęli takie umowy podpisywać.
Nic nadzwyczajnego – prędzej czy puźniej wyjdzie GPLv3 i to ukruci. Naprawde nie ma się czego bać – jest ok 400 distr i nie ma szans aby M$ WSZYSTKICH “przekonał” do podpisania takiech cyrografu.
Bardziej dziwia mnei głosy że – jeżeli distro jest płatne to od razu jest “bee”.
Skąd ta niechęć? Czy nie chcielibyście zapłacić troszkę grosza za system który z miejsca dostarczałby wam jakieś wazne aplikacje? Wiem że 95% userów ma wszystko czego im potrzeba w Debianie, Ubuntu, Knopix’ie (hmmm… tak swoją drogą – same Debiany wymieniam :p ), ale czasami ktoś może potrzebować systemu z płatnymi aplikacjami. W Mandrivie dobrze do tego podchodzą – Crossover + Cedega znacznie umila przejście z Windos’a na pingwina – a że te programy nie są za free… Własnie takie podejście userów zniecheca firmy do robienia softu an Lina.
P.S.
Ostatnio ku mojemu WIELKIEMU zaskoczeniu w sklepie (nie)Dla idiotów (Media Markt – jak by ktoś nie kojarzył) był do kupienia komp z Mandrivą Extreme Edition – dali go nawet do katalogu. Czyżby coś zaczynało się zmieniać?
Notka nie przekazuje wszystkich informacji, które zawarto w informacji prasowej na Xandros.com.
Umowa nie dotyczy tylko patentów i wtyczki do OOo, ale także:
- licencji na wykorzystanie niektórych protokołów MS, które zostaną dodane do Xandrosa po to, żeby lepiej współpracował z serwerami MS
- budowa narzędzi wspomagających zarządzanie rozbudowanymi, heterogenicznymi środowiskami czyli współpraca między narzędziami Microsoft System Center i narzędziami Xandros Systems Management
Xandros pracuje na BrigdeWays – systemem, który umożliwia zarządzanie różnymi systemami z poziomu jednej konsoli zarządzania. Dzięki umowie jej możliwości mają być rozszerzone
- lepsze wsparcie klientów przez MS – Xandros zostanie członkiem Microsoft Interop Vendor Alliance. Firmy będą współpracować w zakresie promocji interoperacyjności.
Brzmi ładnie. Jak będzie zobaczymy.
Dobre z tej umowy jest to, że dzięki temu wielu klientów MS uzna rzeczywistość: że istnieją inne systemy, które mogą pracować dla nich i że będą mieli wsparcie. Tym samym zmniejsza się bariera psychologiczna, która mocno utrudnia podjęcie decyzji o migracji.
Środowiska będą się mieszać: Windows i Linux będą lepiej współpracowały, a klienci będą mieli okazję się przekonać na żywo że to działa.
A o to nam chodzi prawda?
Xandros kieruje ofertę do klientów Microsoftu. To po prostu kolejny krok w ich strategii marketingowej. Mam nadzieję, że wspólpraca okaże się faktem i zaistnieje rzeczywisty przepływ technologii z MS do Linuksa. Nie oceniam jakości tej technologii, ale jej dostępność ułatwi klientom migrację.
@Tomek: Tak to wygląda z punktu oficjalnej witryny. Po jaką cholere MS podpisywałby umowy z konkurencją, służące w większości jej? Chociażby logicznie rzecz biorąc wydaje mi się, że jest jakiś haczyk który za jakiś czas wyjdzie na jaw
Biznesowo to ma uzasadnienie, ale jak jest naprawde to nie wiadomo.
Obawiam się tego samego co ty – haczyków ze strony Microsoftu. Nie znamy treści umowy, a nawet gdybyśmy ją znali to niewiele by to dało – rozstrzygnięcie i tak byłoby w amerykańskim sądzie, a tam bardziej się liczy kasa na prawników niż sprawiedliwość.
W każdym razie nie pozostaje nam nic innego niż obserwować sytuację i czekać na GPL 3.
Ja także uważam, że GPL3 wpuści światło w strefę cienia tych umów. Co więcej, o ile jeszcze nie tak dawno GPL3 wydawała się nadgorliwością RMS, to IMHO jest potrzebą chwili. Wierzę, że w chwili ukazania się jej nastąpi masowa migracja na GPL3 (zresztą już teraz standardem jest zapis “or later version” w nagłówkach plików).
Inną kwestią jest to, że MS nie jest w stanie zatrzymać rozwoju OS, co najwyżej go zwolni. Nie kupi wszystkich, a każde pieniądze kiedyś się kończą.