Wydano właśnie piątą wersję oprogramowania TrueCrypt służącego do enkrypcji dysków. Najważniejsze zmiany to możliwość zaszyfrowania całego dysku oraz wersja dla Mac OS X.
W wersji szyfrujacej cały dysk, TrueCrypt pyta użytkownika o hasło podczas startu systemu. To idealne rozwiązanie dla urzędników hobbystycznie gubiących laptopy z ważnymi danymi o obywatelach.
Wersja dla Mac OS X ucieszy zapewne amatorów białych designerskich laptopów od Apple. Dla fanów Linuksa przygotowano za to pełną wersję z graficznym interfejsem użytkownika.
Zainteresowanym polecam lekturę artykułu TrueCrypt — prawdziwe szyfrowanie, opisującą zastosowanie TrueCrypt (wersja niej) pod Linuksem, a take nowego tekstu na blogu Korneliusza: Nowy TrueCrypt 5
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu,
napisz raport.
Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w
regulaminie komentowania.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>,
- Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>,
- Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!
Warto również zauważyć bardzo istotną zmianę w wersji dla Linuksa – Od wersji 5.0 po instalacji nowego kernela nie musimy się martwić o działanie truecrypta, nie trzeba go ponownie kompilować ani nawet instalować
Duży plus dla twórców za graficzny interfejs, potrzebny szczególnie przy tworzeniu plików/woluminów, zamontowanie partycji było w zasadzie łatwiejsze w poprzedniej wersji, wystarczyło utworzyć aktywator na pulpicie, na który wystarczyło kliknąć i wpisać hasło
To jest nius! Brakowało mi takiego rozwiązania w Windows. Od wakacji przechodzę na pełne szyfrowanie dysku.
hehe boisz sie nalot? Nie lepiej dysk zewnetrzny? Jak wypniesz to nie moga ci go sprawdzic.
Nie boję się nalotu, boję się kradzieży.
to nos laptopa w znoszonym plecaku : )
A co z BitLockerem ?
a co to jest? MIM?
1) tylko w Viście
2) closed-source
3) wymaga Trusted Platform Module
“enkrypcji”?.. błagam… żyjemy w Polsce, używajmy polskich słów – jak “szyfrowanie”.
za pomoca 128 bitowego kija : )
Od dawna korzystam z pelnego szyfrowania dysku na laptopie. Daje to duzo spokoju (kradzieze laptopa sie zdarzaja, nie?) i nie wymaga jakiegos specjalnego zachodu.. (debian czy ubuntu alternate i mamy to juz podczas instalowania systemu. Jesli uzywacie Luksa polecam LVM bo mozna jednym haslem zaszyfrowac wszystkie partycje.
Kazdemu polecam.
opisz jak to zrobic
Stosunek jakości do ceny bardzo przyzwoity
Polecam ten program wszystkim znajomym szczególnie niewiernym żonom i mężom
A tak poważnie to duży krok na przód , teraz to brak mi poymysłów co można chcieć więcej. No może nagrywanie zaszyfrowanych CD/DVD.
Dysk zewnętrzny to kiepski pomysł, bo ktoś pod naszą nieobecnośc może zainstalować nam coś w systemie. A jak dysk zaszyfrowany to nic nie zrobi
Przyszedł raz pewien “monndry” i stwierdził, ze dysk sie marnuje. Zainstalowal Winde czy jakas tam partycje a potem dostaje telefon “Panie,ratunku, przestalo dzialac!”
-1?
Dobrze, wytłumaczę aluzję do “..zaszyfrowany to nic nie zrobi”
Został sobie zainstalowany Linuks na osobnej partycji do wykonywania kopii bezpieczeństawa – w nocy tworzył kopię i nagrywał na pozostawioną w napędzie płytkę CD-RW.
Przyszedł jakiś “informatyk” z rodziny i wydało mu się, że skoro dysk ma 20G a partycja Windows ma 10G to reszta się marnuje. Przeformatował reszę dysku i odtrąbił, że dzieki jego profesjonalizmowi traz nic się nie marnuje.
Jest taki program jak MHDD ma taką opcję jak zakładanie hasła ATA na dysk, wystarczy zablokować opcję zmian MBR i już domorosły informatyk nie podziała
można też w ogóle zablokować dostęp do danych na dany komputer wtedy na innym nie zadziała, ale to broń obusieczna, w razie przeniesienia dysku gdzie indziej nie będzie można odczytać, sprawdzone z laptopa
>teraz to brak mi poymysłów co można chcieć więcej
jak to co? zmienić licencję
i dodać do kernela
Ach… Wyśmienicie! Tylko tego mi brakowało. Do tego dochodzi jeszcze możliwość tworzenia ukrytych woluminów i nic innego już nie potrzeba.
Z komentarzy odnoszę wrażenie, że do tej pory był jakiś problem z szyfrowaniem dysków pod linuxem,
od kilku miesięcy używam dm-crypta, udaje mi się nawet wypalać zaszyfrowane płyty.
Czy coś przeoczyłem ?
ale nie ma ukrytych woluminow i szyfrowania kilkoma algorytmami. doczytaj roznice to sie zdziwisz.
Niestety 5.0 nie dziala pod Linux-em
W dm-crypt/LUKS mozna zaszyfrowac dane kilkoma algorytmami. I algorytmow dostepnych jest o wiele wiecej, niz w Truecrypt.
Ukryte woluminy w Truecrypt – to tak naprawde “security by obscurity”. I rowniez da sie osiagnac dzieki device mapperowi.
Nak taprawde, jedyna przewaga Truecrypta to chyba fajne GUI dla poczatkujacych uzytkownikow.
A czy tak zaszyfrowane dane można odczytać później pod Windows?
>Ukryte woluminy w Truecrypt – to tak
>naprawde “security by obscurity”.
nie masz racji
Void:
FreeOTFE allows dm-crypt volumes to be mounted and used under MS Windows
http://www.freeotfe.org/
dm-crypt dziala niezaleznie od systemu plikow wiec to nie stanowi problemu.
pzdr,
W czym napisano GUI do linuksowej wersji Truecrypta?
Niestety GTK :>
no tak, zaczyna sie…
wxwidgets nie gtk
w strace.
W notatniku.
Enkrypcja! Lol.
Spokojnie obsługa z linii poleceń nadal jest możliwa. Wprawdzie zmieniła się odrobinę składnia oraz z tego co widzę TC odmawia współpracy bez Xservera (na siłę wywołuje gui nawet jeśli używamy linii poleceń). Jest to spora wada dla osób, które np. szyfrują dyski na serwerach, Idealnym rozwiązaniem były by dwie binarki TrueCrypta jedna gui druga konsolowa.
niech zmienia licencje i dodadza do kernela
obok Trusted Computing ; )
“Enkrypcji”? A rozszyfrowywanie będziecie nazywać “dekrypcją”? dobre!
Nie rozumiem autora: “Wersja dla Mac OS X ucieszy zapewne amatorów białych designerskich laptopów od Apple.”.
Czy wersja ta nie ucieszy użytkowników maców mini, imaków, i srebrnych laptopów?
Zdaniem autora sa one biale, designerskie i od Apple.
Mala korekta: powinno byc “łajtowe”.
Ja się przyczepię do jednego słowa w w/w artykule. Mianowicie co to znaczy enkrypcja? Dla jasności polecam odnośnik: http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=enkrypcja. Czy nie można po prostu napisać szyfrowanie, chronienie itd?
Pzdr.,
Watsug
Enkrypcja, autentykacja, customizacja – to jest modne ostatnio.
Niestety zauważam, że poziom niusów na osnews jest coraz bardziej żenujący :/ Albo dwulinijkowce z odnośnikiem do webhostingu bez normalne źródła, albo enkrypcje, brak polskich znaków diaktrytycznych i styl pisania 12 latka. Szkoda.
To chyba rezult kontestow na “niusmena”?
mi sie to kojarzy z opowiesciami z krypty ; )
Niezależnie od ‘enkrypcji’, polecam odnośniki:
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=epitoma
http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=hadko
Jeśli czegoś nie ma w Internecie, to NIE znaczy że to nie istnieje. ;P
a, to pan Longinus mowil “sluchac hadko”?
hehe, czytalem to w 6tej klasie : )
W końcu zainteresuję się szyfrowaniem dysków na dobre. Na pierwszy ogień idzie laptop. Od tej pory nikt mi nie włamie się do danych za pomocą LiveCD
zostaw jakas furtke chociaz sobie : )
Z tą furtką to może być nietęgo – po zaszyfrowaniu partycji systemowej nie można jej odszyfrować korzystając z liveCD, więc jak będziesz miał bedsetor nie tam gdzie trzeba, to bye, bye data :/
A jak się ma używanie takowych programów do wydajności całego komputera?
Na dole mały benchmark : http://jarzebski.pl/read/nowy-truecrypt-5.so
Szkoda, że nie ma paczki dla Debiana (i to amd64, bo takiego używam). A kompilacja niestety nie udaje mi się.
moze sprobuj pooszukiwac z lib i lib64? mi sie pare razy
cos takiego udalo.
Czy ktoś ma podobny problem przy korzystaniu z Truecrypta w wersji 5.0 jak ja? Kiedy próbuje stworzyć nowy wolumin bez hasła tylko używając pliku jako klucza wyskakuje mi okienko z błędem: ParameterIncorrect at TrueCrypt::Pkcs5Kdf::ValidateParameters:64. Jeśli tworzę wolumin z użyciem jednoczesnie i hasla i klucza, proces formatowania przebiegnie pomyslnie. Ale gdy probuje podmontowac wypisuje: Incorrect keyfile(s) and/or password or not a TrueCrypt volume. I jedno i drugie oczywiscie mija się z prawdą. Mogę tylko tworzyć woluminy oparte o wstukane haslo. Grr…
Artykul fajny, ale takie cos -> “enkrypcji” wszystko psuje i nie wmawijacie ludziom ze to jest slowo.
@ooo: Słowa “enkrypcja” używa się na codzień w żargonie programistycznym, zamiennie z “szyfrowaniem”. Jak widać siedzę w nim już po uszy bo nie spodziewałem się, że nie jest to poprawny synonim.
to jest slowo (skonczony zlepek literek),
ale nie w naszym przasnym ojczystym jezyku : )
Szkoda, żę wersja Windowsowa w `Ustawieniach` ma więcej opcji niż Linuksowa. Niby więcej zakładek ale takich przydatnych opcji jak odmontowanie woluminu po jakimś czasie nie wykonywania operacji na nim, po uruchomieniu screen savera itp
Nie mogłem uruchomić też czysto w konsoli, pluje się o X server ;/ (chyba, żę nie doczytałem czegoś)