22

Shuttleworth: Free Laptop? Wystarczy wykazać zainteresowanie.

13 lipca 2007, michuk

Mark Shuttleworth — lider projektu Ubuntu — ma pomysł na zainteresowanie firm produkcją laptopów na których dziala tylko wolne oprogramowanie. Wystarczy zebrać odpowiednią liczbę osób poważnie zainteresowanych taką opcją.

Jeśli kiedykolwiek próbowaliście kupić laptopa z przeznaczeniem na Linuksa, na pewno wiecie, że nie jest to sprawa prosta. Linux działa już wprawdzie prawie na wszystkim, ale do wielu kart graficznych, kart radiowych czy urządzeń peryferyjnych nadal nie ma wolnych sterowników. Nie ma więc możliwości kupienia wydajnego laptopa i postawienia na nim całkowicie wolnego systemu jak gNewSense czy Gobuntu, bez utraty wydajności.

Mark mówi:

Stwórzmy ogóloświatową listę osób zainteresowanych takim sprzętem, a ja postaram się o odpowiednie zamówienie typu OEM

Na wiki Ubuntu powstała już proponowana specyfikacja takiego sprzętu.

Jeśli jesteś poważnie zainteresowany taką opcją, wystarczy wpisać się na listę dyskusyjną Free Software Laptop.

Jeśli będzie nas dostatecznie wiele, projekt może się udać. Warto więc spróbować.

Więcej informacji: http://www.markshuttleworth.com/archives/131
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)


Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

Liczba komentarzy: 25

zwiń wątek Matthew  13 lipca 2007 o godz. 13:45 #

Ciekawi mnie ile takie “cudo” będzie kosztować?

 
zwiń wątek paafcioo  14 lipca 2007 o godz. 0:11 #

Jeśli będzie nas dostatczenie wiele…
Literówka.

 
zwiń wątek Bułka Zmasłem  14 lipca 2007 o godz. 0:49 #

Samo zainteresowanie nie wystarczy. Potrzeba sponsora pierwszej partii produkcji i popytu. Na przykład na takie Neo CośTam z OpenMoko mnie nie stać mimo zainteresowania, chęci i świadomości ogromnych możliwości drzemiących w tym urządzeniu.

zwiń wątek skoruppa  14 lipca 2007 o godz. 22:25 #

Ale OpenMoko i tak jest ponad 2 razy tanszy od iphone… chcesz aby go rozdawali za darmo!? Czesci kosztuja.

 
 
zwiń wątek olek  14 lipca 2007 o godz. 7:51 #

@ Bułka Zmasłem
Jakiego sponsora ? Co mają rozdawać za darmo dla Ciebie laptopy ? Bez przesady.

A to, że na coś Cie nie stać to raczej pretensje kieruj do polskiego rządu za niskie zarobki, a nie do twórców, którzy za swój produkt chcieliby uzyskać zapłate. Druga sprawa, ze ceny tych produktów wcale nie są drogie, porównując z produktami (nowościami) innych firm. 300 euro to nie jest jakaś zabójcza cena za nowy telefon (tym bardziej taki), gdy np. nowe modele noki czy motoroli to na starcie cena około 500, 600 euro.

A odnośnie newsa – Mark Shuttleworth gość jest niesamowity. Jeżeli kiedykolwiek Linux zbliży sie popularnością do Windows to będzie w 90 % jego zasługa. Mark w przeciwieństwie do innych ideologów wolności przynajmniej coś robi, a nie tylko dużo gada. Poza tym jako multimilioner ma największe szanse na powodzenie takiego przedsięwzięcia :)
Swego czasu Canonical podpisało umowę z HP, wiec obstawiam, ze laptopy tej firmy mają największe szanse na stworzenie wolnego sprzętu. Moze jeszcze włączy sie do tego Open Hardware i jesteśmy blisko rewolucji :)

zwiń wątek m_s  14 lipca 2007 o godz. 11:34 #

Proszę się nie dać zwieść Mark’owi! On nie robi nic za darmo. To, że Ubuntu jest bezpłatne dla zwykłych użytkowników nie znaczy że jest za darmo – komercyjna pomoc techniczna kosztuje, podobnie jak inne usługi dla klientów instytucjonalnych. Tam są prawdziwe pieniądze, a nie w szarych użytkownikach, którzy jak nie mogą mieć za darmo, to w znakomitej większości scrackują, ukradną, bo uważają, że to im się należy.

Nie zmienia to jednak faktu, że poprzez swoje działanie firma Canonical pchnęła GNU/Linuksa o lata świetlne do przodu. I oby tak było nadal.

zwiń wątek Kleofas  14 lipca 2007 o godz. 12:07 #

“Proszę się nie dać zwieść Mark’owi!”

Piszesz tak, jakby Mark chciał kogoś wykołować. To, że nie robi nic za darmo to nic nagannego. Logicznym jest przecież, że nie zatrudni ludzi do profesjonalnej pomocy technicznej, która jest za darmo… No, chyba, że przysłowiowych “murzynów”, którzy pracowaliby na zasadzie wolontariatu. Poza tym to jest normalne i zdrowe podejście. Produkt = za darmo. Wsparcie = kasa.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek m_s  14 lipca 2007 o godz. 12:20 #

Hmm… Sformułowanie jest rzeczywiście dosyć niefortunne…

Nie, nie uważam za naganne robienie czegoś w zamian za pieniądze. Pochwalam takie podejście. Dziwi mnie tylko, że część ludzi ze środowiska WiOO uważa Mark’a za jakiegoś dobrego wujka, który wszystko robi za darmo, wziął się nie wiadomo skąd i ma w zamiarze nie zarabianie pieniędzy a zbawienie informatycznego świata.

 
 
 
zwiń wątek mcv  14 lipca 2007 o godz. 20:36 #

„Mark w przeciwieństwie do innych ideologów wolności przynajmniej coś robi, a nie tylko dużo gada.”

A wiesz dlaczego? Odpowiadasz w następnym zdaniu. Bo jest multimilionerem i /może dużo więcej/.

 
 
zwiń wątek Linux_user  14 lipca 2007 o godz. 10:39 #

Świetnie byłoby gdyby pomysł wypalił, wszak wolni ludzie używają wolnego oprogramowania!

 
zwiń wątek Matthew  14 lipca 2007 o godz. 11:13 #

@olek: no już nie przesadzaj. Po co komu na siłę laptopm z otwartym softem (patrz niżej)? W tym wypadku więcej robi Dell sprzedając lapki z Ubuntu niż Canonical dając ideę wolnego lapka. Shuttleworth doprowadzi do tego że ludzie będąc mówić Linux a myśleć Ubuntu. On bardziej działa na korzyść własnej dystrybucji (synchronizacja wydań, system paczek w innych distrach jaki jest w Ubuntu) niż popuryzacji Linuksa w ogóle.

@Linux_user: a przepraszam, co komu przeszkadza zamknięty soft? Ja używam zamkniętych sterów i jestem zadowolony. Jakby się dało odpalić MS Office na linuksie natywnie to też bym zainstalował. Otwartość jest ważna ale bez przesadyzmu że teraz mam się katować otwartym softem który nie spełnia moich oczekiwań (OO.org, wolne stery które na moim poprzednim sprzęcie w ogóle nie działały a na obecnym nie mają odpowiednej wydajności, brak gier (kto mi znajdzie coś w stylu nowego Ghost Recon czy NFS:UG2?).

zwiń wątek michuk  14 lipca 2007 o godz. 12:55 #

Matthew: ale przez działanie dla dobra Ubuntu działa w tym przypadku dla dobra Linuksa w ogóle. Synchronizacja wydań może dać tylko dobre rzeczy dla społeczności.

A co do otwartego laptopa, to myślę, że to nie tylko jest ważne, ale kluczowe. Nie chodzi o bezpośredni wpływ na ZU — ten pewnie nie zauważy nawet czy działa na wolnym czy nie-wolnym sterowniku. Pośrednio jednak — im więcej sprzętu będzie miało stabilne wolne sterowniki tym lepiej dla ZU i rynku w ogólności. No, ale długo by można o tym dyskutować.

zwiń wątek Matthew  14 lipca 2007 o godz. 21:23 #

Akurat co do działań dla dobra Ubuntu to nie masz racji. Poza popularyzacją Ubuntu jako Ubuntu a nie Linuksa tak na prawdę Ubuntu nic nie zrobiło. Propaguje rozwiązania które bardzo rzadko są spotykane gdzie indziej, mające na celu ułatwienie nowym userom życia ale przez to także uzależnienie ich od tej konkretnej dystrybucji. A ta gadanina o otwartych sterach to już szczyt hipokryzji. Skoro tak bardzo chcą mieć całkowicie wolne distro to czemu nie zrobią go jako Ubuntu a nie jako jego odłam? Myślisz że nowy na linie wie czym się różnią otwarte stery do zamkniętych? Już nie chodzi o karty sieciowe czy dźwiękowe, bo te to wszystkie mam na otwartych bo ich działanie jest wystarczające i nie z nimi problemów. Ale taka grafa. Przecież na otwartych sterach wydajność leci na łeb, na szyję. Ubuntu przez formę jaką prezentuje nie daje wolności tylko ją narzuca. No i oczywiście wszystko dla marketingu. Przecież user dobierając odpowiedni soft ze zwykłego Ubuntu może mieć “wolne” Ubuntu gdzie nie ma zamkniętego kodu. A tutaj na pokaz że my wydajemy distro z wolnym softem i jesteśmy super. To nic że podstawowe nadal ma zamknięty i że Debian takie coś robi praktycznie od początku. Ale potrzeba pokazać jakie Ubuntu jest wspaniałe. Tak samo z synchronizacją wydań. Budowanie distra to co innego niż dewelopowanie softu. W pierwszym bierzesz sobie dowolny soft byle zależności się zgadzały, działa Ci i nie musisz się aż tak martwić, a w drugim parę błędów potrafi przesunąć datę wydania o miesiące. Pomijając że to zabieg marketingowy aż piszczy. Bo wtedy na stronie Ubuntu będzie ładny napis: To my przy każdym wydaniu distra mamy najnowsze KDE, Gnome, OO.org. A tym, że to zostało lekko zasugetowane przez same Ubuntu już nikt nie wspomni. Poza tym co z innymi distrami? W tej chwili nie ma tygodnia żeby nie było słychać o głupich czy nieczystych zagrywkach ze strony Ubuntu. Wymienić? Czy sam przejrzysz newsy?

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek olek  14 lipca 2007 o godz. 19:48 #

>@olek: no już nie przesadzaj. Po co komu na siłę laptopm z otwartym softem (patrz niżej)?

Dlaczego na siłe ? Wolnosć to możliwość dokonywania wyborów. Więc nic tutaj nie jest na siłe. Jeżeli ktoś chce używać laptopa jakkolwiek to niech używa, reszta musi mieć wybór i dla nich będzie taki laptop.

Poza tym, obecnie fora są zalewane pytaniami, dlaczego to nie działa, dlaczego nie moge zainstalować linuksa na moim laptopie. Nie mam sterowników do tego i tamtego (są tylko pod windows), czy będzie to działać ?

Mając laptopa z otwartym softem od razu masz pewność ze linuks będzie działał i całe oprogramowanie, które przeznaczone jest pod linuksa. Napisałem też o Open Hardware, gdyż mając “otwarty sprzęt” zawsze jest możliwość, że ktoś moze napisać sterownik nowszy, lepszy. Dla przykładu – kiedys miałem drukarke Lexmarka Z25. Jedyny sterownik pod linuksa był z 2003 roku i tylko w RPM, a wiec dla mnie zupełnie bezużyteczny. Wolny laptop z wolnym sprzętem eliminuje taka sytuację, gdyż mając pełną specyfikacje sprzętu, zawsze ktoś może taki sterownik rozwijać. Swego czasu grupa hakerów pisała również do firm produkujących sprzęt komputerowy, aby im taka specyfikację udostępnić, a oni bedą pisać sterowniki (http://www.kroah.com/log/2007/01/29/#free_drivers), a więc widzisz, są ludzie, którzy by się tym zajeli.

Jestem jak najbardziej za realizacja tego projektu i mam nadzieje, ze Mark zrealizuje ten projekt jak wszystkie inne przez niego zaproponowane.
Może Mark budzi pewne kontrowersje (czytałem opinie chociazby na temat synchronizacji, gdzie pomysł ten nie cieszył się aprobatą czytelników Lnews), ale jak napisałem on jedyny pcha linuksa w przód (w sposób zauważalny). To, ze Dell wypuszcza laptopa na rynek z Ubuntu to nie jest przypadek, to, że Ubuntu znalazło sie na stronie należącej do MS i sprzedającej Windows tez nie przeszło bez echa (http://jakilinux.org/newsy/microsoft-przez-chwile-reklamowal-ubuntu/).

Mam po prostu wrażenie, ze użytkownicy linuksa (przede wszystki, Ci bardziej doświadczeni) są zbyt konserwatywni i wszystko co nowe, zaraz jest przez nich krytykowane – a po co, dobrze jest jak jest, lepiej nie zmieniać, zostawmy tylko terminal. Pamiętam, też komentarze z jednego forum na temat początków Beryla (a po co to w linuksie, kolorowa bajerka, linuks to nie windows, jest to nie praktyczne itp.) A teraz Compiz Fuzion przyciąga swoja atrakcyjnością ludzi, którzy nigdy nie widzieli linuksa na oczy i pozostają z linuksem. Nie przemawia do mnie także argument, że compiz przyciąga tylko dzieci, a nie prawdziwych użytkowników z zamilowaniem do informatyki bo to jest bzdura. Linuks jest dla każdego, a wiec nawet dla kogoś, kto całe życie tylko klikał. To dla nich powstają własnie takie dystrybucje jak Mandriva, Suse czy Ubuntu.

Mark robi kawał dobrej roboty i ja od czasu kiedy ja używam linuksa (od około 2002 roku) nigdy jeszcze nie widziałem ,zeby system ten rozwijał sie tak prężnie i robił tyle zamieszania.
Nawet jeżeli jest to tylko 1% rynku (chociaz uważam, ze wiecej, bo ja kupując laptopa, który chciałem, musiałem go zakupić razem z MS VISTA, a wcale go nie używam) to juz za rok, moze byc więcej dzięki takim przedsięwzięciom.

zwiń wątek Matthew  14 lipca 2007 o godz. 21:45 #

Ale ja nie mówię że na siłę. Tylko są pewne rzeczy które się, może nie tyle nie sprawdzą, co jest lekko bez sensu je robić. Rozumiem sytuację gdzie nie ma sterów do wifi i taki user laptopa leży. Ale jak sam mówiłeś trzeba ludziom dać wolność. Jeżeli chce używać zamkniętego softu to dać mu taką możliwość. Ja sobie nie wyobrażam jak mógłbym używać kart graficznych intela i do tego otwartych sterów. Ja chcę czasami pograć, nawet na windzie. Intel mi to uniemożliwia w takim laptopie. I jako user z 4 letnim doświadczeniem (czyli krótszym niż Twoje) a zarazem programista (taaaaa… mocno powiedziane) i administrator mówię Tobie że nie jest problemem nowości na linuksie. Gdyby nie to że Compiz jest tak bardzo scalone z KDE/Gnome i na dodatek w KDE nie mam meny pod PPM (albo w Compizie nie potrafię tego zrobić) to z chęcią bym go używał. Tylko są pewne rzeczy które są bez sensu w wydaniu Marka. Nie jest problemem to że używa się zamkniętych sterów, problemem jest to że tych sterów (nawet zamkniętych) do wielu rzeczy nie ma. I tu należy coś zrobić. I jakby Mark się poświęcił przekonaniu producentów sprzętu żeby pozwolili na pisanie otwartych sterów czy nawet zamkniętych ale niech to robią to by dało to więcej społeczności linuksowej niż tworzenie lapka z Ubuntu na pokładzie które będzie miało otwarty soft.

Tak samo jak synchronizacja wydań. to jets tylko i wyłącznie marketing mający na celu podniesienie rangi Ubuntu a nie Linuksa w ogóle.

Albo wspólne paczki co też zaproponował Mark. Tylko dlaczego wcześniej odrzucił taką samą propozycje debiana (akurat w węższym zakresie bo tylko paczek Deb) czy nie bierze pod uwagę LSB?

Jak dla mnie to wszystko ma na celu zapewnienie Ubuntu palmy pierwszeństwa a nie polepszenie sytuacji Linuksa. Czemu Fedora udostępniła AIGLX? Miała by u siebie to by się wszyscy przerzucili na Fedorę. Czemu Novel nie udostępnił Compiza tylko dla SuSE? Czemu SUN nie wypuścił wolnego StarOffice’a tylko dla Solarisa? (Pomijam kwestie licencji itp.) Wszyscy Ci wnieśli coś do Linuksa. A mogli powiedzieć “Nie” i zamknąć się w swoim małym świecie. A Ubuntu co wniosło? Nic.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek olek  14 lipca 2007 o godz. 23:10 #

>Ale ja nie mówię że na siłę.

No przecież sam napisałeś, ze na siłe :P hehe. No ale dobra, nie ważne :)

>Ale jak sam mówiłeś trzeba ludziom dać wolność. Jeżeli chce używać zamkniętego softu to dać mu taką możliwość.

Ale taką możliwość przecież masz. Kupujesz laptopa z MS windows i masz zamknięty soft. To nie jest wolność, tylko totalitaryzm :) Wolność pojawi się w chwili, gdy bedziesz mógł wybrać laptopa z otwartym softem :)

>Ja sobie nie wyobrażam jak mógłbym używać kart graficznych intela i do tego otwartych sterów. Ja chcę czasami pograć, nawet na windzie. Intel mi to uniemożliwia w takim laptopie.

No ale ja nie rozumiem toku Twojego rozumowania. Czyli jakby sterowniki do intela były zamknięte to mógłbyś grać w gry ? Czy takie sterowniki byłyby lepsze z jakiegoś powodu ? Naprawde nie rozumiem :) I sorry, nie traktuj tego jako zarzut, czy cos w tym stylu. Forum to czasami złe medium i precyzyjność jednej myśli może sie zatracić lub też zostać zle zinterpretowana przez odbiorce :)

Ja tak jak napisałem wolność sterownika rozumiem tak, ze masz pełną obsługe sprzętu, a w razie gdyby sterownik zdezaktualizował się to przy otwartych sterach łatwiej jest ten sterownik poprawić przez osoby znajace sie na tym, lub też jest to możliwość przejęcia prac nad sterownikiem przez inną grupe ludzi. :)

>Gdyby nie to że Compiz jest tak bardzo scalone z KDE/Gnome i na dodatek w KDE nie mam meny pod PPM (albo w Compizie nie potrafię tego zrobić) to z chęcią bym go używał.

Compiz bardziej jest skorelowany z Gnome niż kde, a co do menu – compiz jest wciąż w wersji rozwojowej :)

>Nie jest problemem to że używa się zamkniętych sterów, problemem jest to że tych sterów (nawet zamkniętych) do wielu rzeczy nie ma. I tu należy coś zrobić. I jakby Mark się poświęcił przekonaniu producentów sprzętu żeby pozwolili na pisanie otwartych sterów czy nawet zamkniętych ale niech to robią to by dało to więcej społeczności linuksowej niż tworzenie lapka z Ubuntu na pokładzie które będzie miało otwarty soft.

Po części masz rację. Brakuje sterowników pod Linuksa, nawet z zamkniętym kodem, jednak nie zgodzę się nie jako z zarzutem, że Mark ma sie “poświęcić” w przekonaniu producentów sprzętu. Jest to zwykle odbijanie pileczki – jest sobie pewien multimilioner, jego dystrybucja robi furrore, to niech się poswieci dla linuksa i załatwi sterowniki. Nie tędy droga. Mark proponuje dłuższą drogę (gdyż nalezy postępowac według kolejności, a nie rzucać sie z szabelką na czołgi) majacą na celu promocję wolnego oprogramowania. Jeżeli swym pomysłem zainteresuje producentów i przede wszystkim odbiorców tego sprzętu to wtedy będą większe szanse, ze producenci zaczną tworzyć także sterowniki dla linuksa.
I tak jak pisałem – skoro Dell zaczął sprzedawać laptopy z Ubuntu jest to sygnał dla producentów, ze należy przyjrzeć sie bliżej temu systemowi. I to, ze Canonical rozsyła płytki za darmo po całym świecie to jest również droga (przez mękę) ale jednak, ku lepszej przyszłosci linuksa (nie tylko ubuntu)

>Tak samo jak synchronizacja wydań. to jets tylko i wyłącznie marketing mający na celu podniesienie rangi Ubuntu a nie Linuksa w ogóle.

Wraz z podniesieniem rangi Ubuntu, rośnie ranga linuksa. Nawet ten kto nigdy nie widział na oczy systemu Ubuntu, wie ze to linuks, a nie mac os :)

>Albo wspólne paczki co też zaproponował Mark. Tylko dlaczego wcześniej odrzucił taką samą propozycje debiana (akurat w węższym zakresie bo tylko paczek Deb) czy nie bierze pod uwagę LSB?

Nie wiem jak to dokładnie było, ale z tego co kojarze to Mark zaproponował stworzenie jednolitego systemu pakietów dla wszystkich systemów linuksowych (coś na zasadzie linux package system zamiast np. rpm, deb itd), gdyż w tym upatruje słabości linuksa. I ja sie z tym zgadzam. Często na forach pojawiały sie posty młodych użytkowników typu ściągnąłem pakiet rpm i on nie działa – korzystam z fedory, a pakiet to nazwa_suse-i386.rpm. Nowi użytkownicy nie rozumieją dlaczego rpm dla suse nie jest kompatybilny z fedorą itp. Paczki dla Ubuntu są w 90 % kompatybilne z debianem, ale za to jeżeli ktoś znajdzie w sieci jakiś stary pakiet to z kolei sypia sie zależności. Tak wiec ja tutaj popieram projekt stworzenia jednolitych systemów pakietów, tak, zeby używały go suse, debian, slackware itd. Oczywiście tutaj podnoszą sie głosy krytyki, dlaczego ten gość od Ubuntu bedzie decydował co ma być w suse czy w fedorze. Ty również jestes krytycznie nastawiony do jego pomysłów, własnie chociażby z w/w. powodów :) I ja dodam tylko od siebie tyle, ze to jest własnie największy minus systemów linuksowych i największy minus wolności. Zamiast tworzyć jedność to każdy działa sobie (bo ma prawo i przede wszystkim wolność do robienia tego co mu sie podoba z jego systemem :) )

>Wszyscy Ci wnieśli coś do Linuksa. A mogli powiedzieć “Nie” i zamknąć się w swoim małym świecie.

Tak mogliby się zamknąć w swoim małym świecie i cieszyć się, ze mają fajny system, którego używa 1 % ludzi na świecie.

>A Ubuntu co wniosło? Nic.

Zainteresowanie świata linuksem. Przykład Della – wpierw odbyło sie głosowanie, czy ludzie chcą linuksa na laptopie, później głosowanie jaki to ma być system. A wiec Ubuntu okazał się najbardziej user frendly dla zwykłych przeciętnych ludzi. Popularyzacja po przez rozsyłanie płytek za darmo (pomysł ten podchwycił ostatnio sun i tez zaczął rozsyłać open solaris za darmo) Developerzy Ubuntu piszą własne łaty i udostępniają twórcą gnome. Cannonical podpisało umowe z HP co z pewnością zaprocentuje w przyszłości. ubuntu jako pierwsza dystrybucja wprowadziła upstart zamiast system init “V”, który jest przestarzały i istnieje od początku lat 90-tych.

Co do Della:
Jak donosi serwis PCWK (http://czytelnia.ubuntu.pl/index.php/2007/07/10/dell-ubuntu-rewolucja/), prezes firmy analitycznej Enderle Group, Rob Enderle uważa, że umowa, jaką zawarły firmy Dell i Canonical o sprzedawaniu komputerów z preinstalowanym Ubuntu będzie miała olbrzymie znaczenie dla rynku Open Source. Wg. Enderlego, jeśli Dell odniesie sukces, to może to oznaczać duże zmiany dla całego rynku systemów operacyjnych, natomiast porażka cofnie pozycję rynkową systemów opensource’owych co najmniej o 5 lat.

Pojawiają się już pierwsze informacje o sporym sukcesie komputerów Della z Linuksem. Z nieoficjalnych jeszcze informacji dowiadujemy się, że koncern planuje rozpoczęcie sprzedaży również poza USA oraz rozszerzenie oferty o wersje dla biznesu a to wszystko ponieważ pierwsze dane o sprzedaży komputerów z Ubuntu na pokładzie “przerosły oczekiwania”.

To jest to, co wniosło Ubuntu.

 
zwiń wątek Matthew  15 lipca 2007 o godz. 18:47 #

> Ale taką możliwość przecież masz. Kupujesz laptopa z MS windows i masz zamknięty soft. To nie jest wolność, tylko totalitaryzm :) Wolność pojawi się w chwili, gdy bedziesz mógł wybrać laptopa z otwartym softem :)

Dobra, ale niech to będzie laptop w którym będzie można mieć od razu zamknięty soft. I nie mówię tutaj o Windows. Tylko o takich sterach do grafy np. Rozumiem, że do czegoś w ogóle nie ma nawet zamkniętych sterów. Ja na początku też mówiłem GNU, OpenSource i inne. Ale człowiek dorasta, mądrzeje i widzi po pewnym czasie co warto a co nie.

> No ale ja nie rozumiem toku Twojego rozumowania. Czyli jakby sterowniki do intela były zamknięte to mógłbyś grać w gry ? Czy takie sterowniki byłyby lepsze z jakiegoś powodu ?

Nie. Bardziej mi chodzi że lepiej dać grafę nVidii która chodzi zarówno na otwartych (z mniejszą wydajnością) jak i zamkniętych sterach. I ta karta ma jakiś w sobie potencjał, może szalenie lepsze od Intela to nie jest, ale zawsze jest to lepsza technologia. Ale zawsze. A nie dawać coś producenta który tak w zasadzie o grafach to bladego pojęcia nie ma. Choć fakt, że ostatnio otwarte stery do NV pod względem grafy 2D wyprzedziły zamknięte ale mimo wszystko nadal brakuje 3D. I załóżmy że ten projekt się uda. I później będą mogli bez przeszkód używać otwartychs terów. Dajmy ludziom sprzęt który chodzi pod linem, nawet na zamkniętych sterach, ale chodzi. A nie skazujmy ich na gorsze (pod względem wydajności) otwarte rozwiązania.

dla 99% użytkowników tak na prawdę nie robi to czy ich sof jest otwarty czy nie. Bo oni i tak nie zajrzą do kodu i tak go nie poprawią i tak nie zobaczą czy przypadkiem tam nie ma jakiejś dziury. Im to tak na prawdę leży. Dla nich komp ma działać. I na tym się należy skupić. Dać potencjalnemu klientowi sprzęt z linuksem na którym będzie ten linuks działał. I niech to będzie porządny sprzęt. A nie dawać coś co jest “gorszej jakości” tylko dlatego że tam działa OpenSource. Nie tędy droga. Nie zaczyna się pozyskiwania klienta od pokazania mu ideologii na czymś co nie zawsze działa. Pokażmy mu sprzęt (nawet niech to będzie tylko jeden w miarę dobry laptop) na którym działa wszystko, nawet na zamkniętych rozwiązaniach. Dopiero później mówmy mu że otwartość jest lepsza. Ale też pokażmy mu wady tej otwartości. Bo zagrywki w stylu dać coś gorszego byle tylko otwarte na tym chodziło są po prostu śmieszne.

> Wraz z podniesieniem rangi Ubuntu, rośnie ranga linuksa. Nawet ten kto nigdy nie widział na oczy systemu Ubuntu, wie ze to linuks, a nie mac os

Tutaj się nie zgodzę. Choćby przykład z jednego komentarza na jakilinux. Ktoś napisał że Debian to tylko nędzna imitacja Ubuntu. Sorry, żeby nie Debian to Ubuntu w ogóle by nie było. Poza tym Debian to jest dopiero w pełni wolny system. Masz pełne repo wolnego softu. Ale nikt Ci nie mówi korzystaj z niego. Chcesz mieć zamknięte stery? Proszę bardzo. Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy repozytoria ze sterownikami dla Twojej karty graficznej. I gra. I nikt nie mówi o wielkich ideach które istnieją już od 15 lat.

Odnośnie pakietów: Problem który pokazałeś leży w rpm’ach a nie w pakietach w ogóle. Tak na prawdę żeby dogodzić odnośnie pakietów to już dawno należało by przejść na deby we wszystkich distrach (jeszcze nie tak dawno deby biły pod każdym względem rpm’y… teraz sytuacja się poprawia).
A jeżeli paczki z Ubuntu będą w 100% zgodne z pierwowzorem to sam podpiszę się pod petycją ujednolicenia tego. Nie mówię że sam pomysł jest zły, bo czasami mam chęć zainstalować rzeczy które są tylko w rpm’ach a nie ma ich w deb’ach. Tylko sposób w jaki robi to Mark i to co wcześniej mówił odnośnie Debiana mi się nie podoba. Prawdę mówiąc najlepszym rozwiązaniem by było wprowadzić coś w stylu paczek “niskopoziomowych”, które dałoby się zainstalować w każdym systemie. Bo za pewne wiesz że różne distra stosują różne rozwiązania. W debianopodobnych jest pakiet menu czego nie ma gdzie indziej. W gentoo są kompilowane, własne skrypty startowe, itd. itp. I tutaj pomysł jednego systemu paczkowania na prawdę nie ma racji bytu. Za to wprowadzenie takiego niskopoziomowego systemu paczek które byłoby łatwo przerobić na własne czy pozwalały bez większych trudności odpalić to w systemie na pewno lepiej by się sprawdził niż to co proponuje Mark.

Odnośnie HP: HP już dawno wspiera Debiana i ma na niego support oraz opłaca niektórych deweloperów Debiana. Fajnie, nie?

A init’a to w Debianie też już jest coś innego i była propozycja żeby Debian i ubuntu zmienili razem (zobaczymy co mark powie) na coś lepszego.

 
zwiń wątek olek  15 lipca 2007 o godz. 19:52 #

>Dobra, ale niech to będzie laptop w którym będzie można mieć od razu zamknięty soft. I nie mówię tutaj o Windows.

No to niestety tutaj ukłony w strone stanow zjednoczonych i patentów na oprogramowanie (Dell sprzedaje komputery w stanach, wiec Ubuntu na Dellach na pewno będzie tylko wolne :) ). W Europie taki laptop moze by przeszedł (UE odrzuciła patenty na oprogramowanie), w Stanach juz nie :) Stąd laptop z wolnym oprogramowaniem.

>Bardziej mi chodzi że lepiej dać grafę nVidii która chodzi zarówno na otwartych (z mniejszą wydajnością) jak i zamkniętych sterach.

Otwarte stery Nv nie obsługuja aklceleracji 3D. Otwarte stery intela tak. Co do wydajności nie wypowiadam się, bo ja nie widze żadnej różnicy (mam intela 950 na laptopie, na stacjonarnym mam GForce 7800)

>A nie dawać coś producenta który tak w zasadzie o grafach to bladego pojęcia nie ma.

właścicielem ATI jest firma produkująca procesory – AMD. Dlaczego wiec intel nie może produkowac kart graficznych ? To co piszesz nie ma związku, bo równie dobrze można by bojkotować firme LG, która produkuje monitory, płaskie telewizory i….lodówki :)

>Choć fakt, że ostatnio otwarte stery do NV pod względem grafy 2D wyprzedziły zamknięte ale mimo wszystko nadal brakuje 3D

Grafa 2d była pożądana w latach 90 tych :) Nawet vesa obsługuje 2d :)

>Dajmy ludziom sprzęt który chodzi pod linem, nawet na zamkniętych sterach, ale chodzi. A nie skazujmy ich na gorsze (pod względem wydajności) otwarte rozwiązania.

No to zarzut do firm produkujących sprzęt. Nakłoń np. Lexmarka, żeby wydała sterowniki do drukarek pod linuksa i z głowy . A jak to zrobić ? po przez popularyzacje systemów z otwartym oprogramowaniem.
Poza tym skąd Ci przyszła myśl, że otwarte znaczy gorsze ? To jakiś stereotyp. Czy Kadu jest gorsze od gg, czy k3b ustępuje czymś nero ? Czy amarok jest gorszy od windows media player ?

>dla 99% użytkowników tak na prawdę nie robi to czy ich sof jest otwarty czy nie. Bo oni i tak nie zajrzą do kodu i tak go nie poprawią i tak nie zobaczą czy przypadkiem tam nie ma jakiejś dziury. Im to tak na prawdę leży.

Masz rację, ale jeżeli firma A produkująca sterowniki wycofa się z rynku, to zawsze firma B moze przejąć taki wolny sterownik i go dalej rozwijać.

>Dla nich komp ma działać. I na tym się należy skupić. Dać potencjalnemu klientowi sprzęt z linuksem na którym będzie ten linuks działał. I niech to będzie porządny sprzęt. A nie dawać coś co jest “gorszej jakości” tylko dlatego że tam działa OpenSource.

Tak jak napisałem wcześniej, chodzi tutaj o patenty na oprogramowanie, dlatego też formalnie nie ma takiej możliwości, aby zamknięte sterowniki znalazły sie razem z dystrybucją.
Kolejne moje pytanie – skąd takie stwierdzenie, że będzie tam działa sprzęt gorszej jakości ? Znasz specyfikację ? No, ale okej, idąc Twoim tokiem rozumowanie, dajmy zamiast karty graficznej intela (sterowniki działaja swietnie) karte graficzna ATI (z wolnymi sterownikami, z akceleracją 3d, tyle tylko ze raz działają raz nie) Czy wtedy bedziesz usatysfakcjonowany ? Karta graficzna ATI (producent AMD) przeciez bije na głowe intela.

>Sorry, żeby nie Debian to Ubuntu w ogóle by nie było.

Tak, a gdyby nie red hat to nie byłoby suse, mandrivy, fedory itd.
Tego typu argument do mnie nie przemawia. Moze jeszcze cofniemy sie dalej, ze gdyby nie Unix nie byłoby by linuksa. Gdyby nie GNU też nie byłoby linuksa, gdyby nie rodzice Torvaldsa tez nie byłoby linuksa :D To jest zwykłe czepianie się, a nie jakiś sensowny argument….

>Poza tym Debian to jest dopiero w pełni wolny system. Masz pełne repo wolnego softu. Ale nikt Ci nie mówi korzystaj z niego.

Podobnie jest z Ubuntu, równiez masz repozytorium pełne wolnego oprogramowania. Przeciez ponoć ubuntu to “marna imitacja” debiana, wiec nie moze sie zbytnio różnić :)

>Chcesz mieć zamknięte stery? Proszę bardzo. Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy repozytoria ze sterownikami dla Twojej karty graficznej.

Nie rozumiem Twojego argumentu, przeciez w repozytorium Ubuntu też masz sterowniki do karty graficznej nvidia

>I nikt nie mówi o wielkich ideach które istnieją już od 15 lat.

Tak, powiedz mi tylko czy debian ma wraz z dystrybucją niewolne sterowniki nvidii ? Podpowiem – nie ma. Więc, wszystko to co piszesz to masło maślane :)

>Prawdę mówiąc najlepszym rozwiązaniem by było wprowadzić coś w stylu paczek “niskopoziomowych”, które dałoby się zainstalować w każdym systemie.

no przecież własnie o tym Mark mowił. Nie pamietam dokładnie tej dyskusji, ale ja w poprzednich postach nazwałem to “linux system package” :) Tutaj nie chodzi o forsowanie debów, tylko o ujednolicenie systemu paketów w linuksie, w czym Mark jak i ja upatrujemy słabości.

>Odnośnie HP: HP już dawno wspiera Debiana i ma na niego support oraz opłaca niektórych deweloperów Debiana. Fajnie, nie?

No to szkoda, ze mój skaner HP nie zadziała pod Debianem, tylko pod ubuntu :) moze wtedy używałbym debiana ;)

>A init’a to w Debianie też już jest coś innego i była propozycja żeby Debian i ubuntu zmienili razem (zobaczymy co mark powie) na coś lepszego.

W debianie jest to w gałęzi experimental, wiec powodzenia w przebudowie całego system init. Ubuntu jako pierwsze użylo tej technologi podczas samego procesu instalacji i póki co jest to jedyna dystrybucja, która korzysta z tej technologii (początki były takie http://hedera.linuxnews.pl/_news/2006/08/28/_long/4033.html :) )

 
zwiń wątek Matthew  16 lipca 2007 o godz. 21:06 #

> Otwarte stery Nv nie obsługuja aklceleracji 3D. Otwarte stery intela tak. Co do wydajności nie wypowiadam się, bo ja nie widze żadnej różnicy (mam intela 950 na laptopie, na stacjonarnym mam GForce 7800)

Może nie wykorzystujesz w pełni ich możliwości? Albo nie grasz w gry które wymagają wydajniejszych kart graficznych?
PS. Spróbuj zagrać w jakąś nową grę pod windą… założę się, że intel nie wytrzyma.

> właścicielem ATI jest firma produkująca procesory – AMD. Dlaczego wiec intel nie może produkowac kart graficznych ?

Proste: intel nigdy nie produkował i nie będzie produkował kart dla wymagającego uzytkownika. Zauważ że ATI zostało przejęte jako firma która od dawna produkowała samodzielnie GPU które na równi rywalizowały z nVidią. Intel – nie.

> Grafa 2d była pożądana w latach 90 tych :) Nawet vesa obsługuje 2d :)

Nie zrozumiałeś o co mi chodzi. http://jarzebski.pl/read/nouveau-vs-nvidia.so Pochwaliłem otwarte stery ;P

> Poza tym skąd Ci przyszła myśl, że otwarte znaczy gorsze ?

Patrz sterowniki go kart ATI/nVidia

> Masz rację, ale jeżeli firma A produkująca sterowniki wycofa się z rynku, to zawsze firma B moze przejąć taki wolny sterownik i go dalej rozwijać.

Pod warunkiem, że przy okazji przejmie też sprzęt. Żadna firma tego nie zrobi jak nie będzie miała z tego zysku.

> Nie rozumiem Twojego argumentu, przeciez w repozytorium Ubuntu też masz sterowniki do karty graficznej nvidia

Tylko że w tym laptopie ma być _tylko_ wolny software. Dlaczego nie może być zamknięty?

> Tutaj nie chodzi o forsowanie debów, tylko o ujednolicenie systemu paketów w linuksie.

Który i tak nic nie da, bo każde distro mimo iż ma to samo oprogramowanie sprawę paczek rozwiązuje inaczej. I inaczej trzyma configi. Już widzę oburzenie userów PLD (nawet po tym jakby jakimś cudem przeszli na deby) jak instaluje się u nich serwer ProFTP który nie trzyma ustawienia w /etc/ftp/ tylko w /etc/proftpd/. Widzisz? Takie coś jest niemożliwe do zrealizowania.

> No to szkoda, ze mój skaner HP nie zadziała pod Debianem, tylko pod ubuntu :) moze wtedy używałbym debiana ;)

Ubuntu po staroafrykańsku niby ma znaczyć “nie potrafię skonfigurować Debiana”. Wychodzę z założenia że skoro działa pod Ubuntu to i powinno działać pod Debianem. Przecież to otwarty soft i każdy bez problemów powinien mieć do niego dostęp. Czyż nie? No chyba że Ubuntu ukrywa “swój wkład” w Linuksa.

Nie zdziwiłbym się gdyby za parę lat okazało się że istnieje tylko jedna słuszna dystrybucja Debiana.

 
 
 
zwiń wątek et21  30 sierpnia 2007 o godz. 1:06 #

Dobra dobra, nie troluj. Myslisz ze goscie w Dellu gapili sie w sufit i ,,o, sprzedamy laptopy z Ubuntu”. Mark w tym zakresie zrobil wiecej niz wszyscy inni

 
 
zwiń wątek luckyluk  14 lipca 2007 o godz. 12:50 #

Nie zmienia to faktu, że Mark zrobił to o czym mówił twórca Mandrivy. A co jest złego w tym, że zarabia na rozwiązaniach serwerowych? Przecież serwery przeznaczone są dla firm, a wiadomym jest, ze firmy stać na takie wsparcie- one też nie robią nic za free ;]

 
zwiń wątek illviris  15 lipca 2007 o godz. 0:07 #

“Oczywiście tutaj podnoszą sie głosy krytyki, dlaczego ten gość od Ubuntu bedzie decydował co ma być w suse czy w fedorze.”
Widzisz to nie do końca tak. Slackware ma brak zależności przez co można łatwo użyć go jako routera (100mhz, 400mb dysk). Spróbuj coś takiego zrobić na innym systemie który zabije cię zależnościami. Próbowałem debiana nie ma szans żeby upchnąć to tak zgrabnie jak w slackware. Poza tym wspólne pakiety…a bierzesz pod uwagę systemy portów np w gentoo? Ludzie mieli by zrezygnować z portów na rzecz wspólnego systemu pakietów -_- Każdy ma swoje upodobania i potrzebuje różnych rzeczy. Jedno distro oferuje same nowości inne pakiety stabilne, jedno ma system pakietów z zależnościami a drugi bez.
Ja osobiście jestem przeciwny takim rozwiązaniom bo wiem że jak zrobią “combo” (czyli system pakietów w którym będziesz wybierał czy mają być zależności czy nie) to powstanie równie niestabilne i problematyczne gówno jak windows. A w tedy to już tylko BSD lub inne systemy posix

 
zwiń wątek olek  15 lipca 2007 o godz. 8:38 #

@illviris

W każdym dystro można użyć opcji no deps.

Poza tym po to powstaje tyle dystrybucji, zeby każdy miał wybór, w jaki sposób chce budowac swój system (dystrybucje specjalistyczne). Możesz także użyć i ubuntu do tego celu, który w wersji profesional mozesz postawić bez x`ow i wtedy bedzie zajmował około 50 mb. Następnie budujesz wokół niego całą infrastrukture systemu. Zgodze sie, że Slack jest wspaniały, bo sam używałem go przez wiele lat, ale dlaczego nie pomyślisz w ten sposób, ze np. wspólne pakiety dla wszystkich dystrybucji będą jeszcze bardziej doskonałe, które pozwolą zrobic Ci dokładnie to co Ty chcesz zrobic, tylko, ze jeszcze łatwiej i przyjemniej. Nie zatrzymujmy sie na etapie – coś jest dobre (bo się przyzwyczaiłem), po co to zmieniać. Równie dobrze za argument przeciw, ktoś moze podac brak zależności, ze aby zainstalować coś w Slackware trzeba sciągać “ręcznie” miliony bibliotek (a Ty z kolei napiszesz, ze to bzdura :) ). Siłe buduje się w jedności, a gdy już tę jedność osiągniemy, wtedy można tworzyc specjalistyczne dystrybucje, tak, aby każdy wybrał cos dla siebie.

>Poza tym wspólne pakiety…a bierzesz pod uwagę systemy portów np w gentoo? Ludzie mieli by zrezygnować z portów na rzecz wspólnego systemu pakietów -_-

Myśląc w ten sposób, mógłbym brac pod uwagę rpm, deb i jeszcze nie wiadomo co i zawsze byłby ten sam argument. Przez takie myślenie, ze kazdy chce zachować swoja odrębnosć linuks nigdy nie bedzie popularny.

Co do gentoo – okej, masz rację. Jest to system specyficzny, ale cały czas podkreślam, ze wolnosć to wybór, a nie anarchia jednego systemu nad drugim. Gentoo jest to specyficzna dystrybucja, która nie posiada pakietów jako tako, a więc wiązałoby sie to zupełnie z przebudową takiego systemu. Żeby nie było, ze wolnosć systemu gentoo jest ograniczana, powinna zostać druga linia rozwoju, dla systemów prekompilowanych. Wtedy mielibyśmy pewnosć, że użytkownik dokonał świadomego wyboru, jakiego “typu” linuksa chce używać

zwiń wątek m_s  15 lipca 2007 o godz. 10:04 #

Była niedawno inicjatywa, która miała na celu nie unifikację wszystkich pakietów do jednego systemu ale raczej stworzenie wspólnej platformy, która w swoisty sposób emulowałaby np.. pakiety rpm w Debianie. Wg mnie jest to najlepsze rozwiązanie – nie rezygnujemy z wolności wyboru natywnego systemu pakietów lub portów ale jednocześnie mamy możliwość korzystania z rozwiązań innych dystrybucji.

 
 
zwiń wątek Luke  5 września 2008 o godz. 20:39 #

Ja miałbym tylko jedną prośbę do twórców Ubuntu aby nie oddzielili się zupełnie od Debiana a byli w pełni kompatybilną pochodną.

 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

CC BY

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!