47

Samba otrzyma informacje standaryzacyjne

20 grudnia 2007, szmergiell

W 2004 Komisja Europejska uznała Microsoft za winnego nadużyć monopolowych w zakresie IT i zażądała udostępnienia potrzebnych informacji standaryzacyjnych. Microsoft sprzeciwił się tej decyzji ale we wrześniu 2007 Europejski Sąd Pierwszej Instancji (CFI) uznał, że Microsoft jest winny umyślnego przeszkadzania w uzyskaniu interoperacyjności i podtrzymał wcześniejszą decyzję w sprawie udostępnienia protokołu informacyjnego.

Zespół Samby zdecydował się wykorzystać decyzję Europejskiego sądownictwa. Za pośrednictwem Protocol Freedom Information Foundation (PFIF), zażądano standardu informacji sieciowych i po wpłaceniu jednorazowej opłaty w wysokości 10 tysięcy Euro, Samba otrzymała pełen dostęp do istotnych specyfikacji.

Georg Greve, dyrektor Free Software Foundation Europe (FSFE)

Ta sprawa została zakończona i wygrano standaryzację. Europejski Sąd jasno dał do zrozumienia, że informacje potrzebne do interoperacyjności nie mogą być utrzymywane w tajemnicy, a porozumienie pokazało, że Microsoft nie widział innej drogi jak udostępnić te dane. Dzięki temu ustali się standard, który wszyscy teraz mogą przyjąć.

Komisja Europejska dotarła dalej aniżeli inne antymonopolowe organy na świecie, i była bardziej skuteczna. Zasłużyli na wdzięczność i wsparcie po przebyciu 80% tej drogi. Niezależnie od tego, niejeden mógł mieć nadzieję na odważne wspomnienie problemów spowodowanych przez patenty na oprogramowanie w ramach interoperacyjności i rywalizacji, adresując jasne wymagania dla właściwego urzędu politycznego jako odbiorcy tej sprawy.

Również nie powinniśmy zapominać, że to nie jest tylko jeden obszar w którym Microsoft przejawia to samo zachowanie. Istnieją skargi antymonopolowe od European Committee for Interoperable Systems (ECIS) i Opery na temat niewłaściwego zachowania w obszarach biurowych, Internetu i przeglądarek internetowych. Jeżeli identyczne metody są niewłaściwe w jednym obszarze, to powinny być niewłaściwe również w innym. Więc, jeżeli Komisja Europejska pragnie podążyć za korzystnym przykładem, to nie powinna mieć problemów z przeprowadzeniem dochodzenia w sprawie innych skarg.

Ogólnie rzecz biorąc podsumowanie jest pozytywne. Kiedy FSFE wsparła w 2001 roku Komisję Europejską w jej dochodzeniu antymonopolowym przeciwko Microsoftowi, naszym celem było udostępnienie tych informacji Wolnemu Oprogramowaniu. Pracując wspólnie od 2003 z zespołem Samby, daliśmy radę to uzyskać.

Jonas Öberg, wicedyrektor FSFE

Kolejnymi wygranymi są ci użytkownicy, którzy korzystają z aplikacji do pracy grupowej: Samba otrzyma teraz pełen dostęp do wszystkich potrzebnych informacji dla pełnej interoperacyjności z obecnymi i przyszłymi produktami Microsoft Workgroup Server. Wszyscy użytkownicy odniosą dzięki temu zyski, nawet ci korzystający z produktów Microsoftu, ponieważ zwiększy to konkurencję i prawdopodobnie zwiększy nacisk na ceny Microsoftu i zmniejszy różnice.

Komisja Europejska była ostro krytykowana za swoje porozumienie z Microsoftem, w szególności za porażkę w ogłoszeniu teoretycznie istotnych patentów Microsoftu jako nieprawdziwych. System jest zepsuty i konieczna jest jego naprawa, ale to nie leży w kompetencjach administracji cywilnej, by określać czy poszczególne patenty są uzasadnione bądź nie. Potrzebujemy przejrzystego i demokratycznego dialogu w tym temacie.

Patenty na oprogramowanie były wtedy problemem i są nim nadal. Musimy rozwiązać ten problem politycznie, i FSFE zamierza kontynuować pracę nad tym. Tymczasem pragnę podziękować wszystkim ochotnikom i pracownikom FSFE i Samby, którzy wypracowali ten niesamowity sukces dla Wolnego Oprogramowania z małym, bądź żadnym wsparciem, gdyż inni nie chcieli się zająć tą sprawą. Nasze podziękowania idą również do wszystkich którzy wsparli naszą pracę przez ostatnie lata i pomogli w uczynieniu tego sukcesu możliwym.

Carlo Piana, adwokat FSFE.

Zgodnie z obecną sytuacją, dzięki poprawie, którą jesteśmy w stanie nabyć, porozumienie jest najlepszym możliwym rozwiązaniem. To nie rozwiązuje wszystkich otwartych kwestii, które mamy do Microsoftu, po prostu to częściowe wyjście z nierównej i nielegalnej sytuacji. To nie jest rozstrzygnięcie, to jest zgodne z rozwiązaniem narzuconym przez Komisję i podtrzymanym przez Sąd Komisji Europejskiej. I przynajmniej jest teraz w pełni zgodne z licencją Free Software.
Jesteśmy w stanie raz na zawsze otrzymać listę patentów, które Microsoft utrzymuje, że posiada w specyfikacji. Niewiarygodne, że nigdy nie usłyszeliśmy które to są patenty. To powinno być pomocne w zatrzymaniu FUD przeciwko Sambie, i mamy nadzieję że stanie się tak samo z innymi projektami Free Software. To standardowa praktyka: jeżeli masz jakąś sprawę, to powinieneś o niej powiedzieć, albo się całkowicie zamknąć

Więcej informacji: http://www.france.fsfeurope.org/news/200...01.en.html
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Komentarze (RSS)


Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

Liczba komentarzy: 26

zwiń wątek michuk  21 grudnia 2007 o godz. 1:03 #

To naprawdę trudna to zbagatelizowania informacja. Teraz deweloperzy Samby będą mogli zapewnić stuprocentową zgodność z protokołami Windows, przynajmniej tymi do tej pory zaimplementowanymi. A znając ich profesjonalizm (przecież Samba już w ogromnym stopniu implementuje te protokoły, mimo braku jakiejkolwiek dokumentacji!!) to Linux i inne niewindowsowe systemy uzyskają naprawdę bardzo wysoką zgodność z Windows. Brawo zespół Samby i brawo KE (w końcu się do czegoś przydali :P )

zwiń wątek jellonek  21 grudnia 2007 o godz. 8:53 #

najbardziej ciekawa z calej sprawy jest mozliwosc przyjrzenia sie owym patentom.
w koncu bedzie mozna obalic FUD siany przez ms, albo obalic te patenty, bo zgodnie z prawem patentowym – jesli sie wlasnego patentu nie broni, nie wyciaga konsekwencji od innych stosujacych opatentowane metody – patent mozna utracic.

zwiń wątek joi  21 grudnia 2007 o godz. 9:50 #

pomyliło ci się z trademarkiem ;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek jellonek  22 grudnia 2007 o godz. 19:15 #

nie zupelnie, trademark to jedno – patenty to inna sprawa… cos tez podobnego tam jest.

 
zwiń wątek trasz  6 stycznia 2008 o godz. 17:41 #

Nie ma. Na waznosc patentu nie ma wplywu to, czy sie go uzywa przeciw konkurencji, czy nie.

 
 
zwiń wątek abc  21 grudnia 2007 o godz. 12:30 #

Mnie bardziej zastanawia dlaczego doczepili te patenty? Przecież jesteśmy w Europie, a tutaj one nie obowiązują.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek bies  21 grudnia 2007 o godz. 23:42 #

Tylko dlatego, że jeden kumaty facet z Polski powiedział veto. Radzę trzymać rękę na pulsie. No i veto się przydaje.

 
zwiń wątek mby7930  22 grudnia 2007 o godz. 14:59 #

Jeden? Wydawało mi się, że oprócz Buzka przeciw patentom na oprogramowanie było jeszcze kilku innych Polaków, a jedynym z Polski, który był za petentami na oprogramowanie był niejaki Konrad Szymański, wtedy lpr, akualnie pis.

 
zwiń wątek bies  23 grudnia 2007 o godz. 2:18 #

Jakiego Buzka? To był jakiś podsekretarz stanu w ministerstwie tego czy owego (chyba nauki). Nazywa się bodajże Marciński. Nie pisałem o ,,przeciwnikach” — gawędziarzach ale o gościu który przyjechał na spotkanie komisji ds. rybołówstwa i powiedział veto.
.
Z resztą podobno naprawdę łebski facet.

 
 
 
zwiń wątek kocio  21 grudnia 2007 o godz. 16:50 #

No nie wiem czy brawo KE – chyba częściowo schrzanili sprawę pozwalając na te opłaty. Czy one są za udostępnienie, czy za korzystanie ze specyfikacji? Czy Samba może rozpowszechniać tę dokumentację dalej? Co z innymi społecznościowymi projektami, które nie mają finansowego wsparcia?

Ja będę spokojny dopiero jak będę pewien, że nie ma lepszych i gorszych w tej sprawie, bo 10 tys USD robi dużą różnicę.

zwiń wątek DimmuR  21 grudnia 2007 o godz. 17:09 #

Nie sądzę by schrzanili – w końcu MS opracował ten “standard” i wydał na to nie mało dlaczego miałby za darmo udostępniać efekty swojej pracy skoro na tym zarabia? Nie lubię MS i nie jestem w tym odosobniony ale nie można popadać w skrajności typu “jestes monopolistą oddawaj wszystko za darmo”.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek kocio  21 grudnia 2007 o godz. 17:46 #

Wszystko nie – nikt ich przecież nie prosi o przeniesienie źródeł obsługi do domeny publicznej. Chodzi tylko o gwarancje, że _każdy_ może to niezależnie, ale prawidłowo zaimplementować. Zaporowa cena dokumentacji plus zaborcza licencja w praktyce MSZ takiej gwarancji nie dają, czyli nie spełniają warunku zrównoważenia wpływu monopolu. Co najwyżej gwarantują powstanie oligopolu.

Oczywiście mówię tu w trybie przypuszczającym – nie znam licencji tej dokumentacji ani warunków płatności. Martwi mnie jednak, że słyszałem chyba tylko jeden taki głos, który zwracał uwagę na warunki dostępności tej dokumentacji.

 
 
 
 
zwiń wątek stilgar  21 grudnia 2007 o godz. 1:28 #

10k euro… niemało

zwiń wątek Imamiah  21 grudnia 2007 o godz. 1:47 #

Chyba opłacało się bardziej niż implementowanie protokołów “na ślepo”.

 
zwiń wątek bies  21 grudnia 2007 o godz. 23:44 #

10K EUR — bardzo mało, jak za rynek serwerów Active Directory. To jest wręcz darmo.

 
 
zwiń wątek kamoyl  21 grudnia 2007 o godz. 11:20 #

Tak jak rzadko dokladam swoje trzy grosze tak teraz az mnie serce roscie ;) i to zrobie. Korzystam z samby od 6-7 lat… problemy bywaly rozne, ale jest to oprogramowanie tak znakomicie napisane, ze sobie z nimi bezproblemowo radzielem. Nie ukrywam ze czekam teraz na wersje 4 z AD. przy tym co wlasnie sie stalo jestem przekonany ze otrzymamy dostep do serwera AD nie tylko dobrego, ale de facto lepszego od M$ (co juz developerzy samby udowodnili wczesniej). No zyc nie umierac, najlepszy prezent na swieta i w starym roku ;)

3mam kciuki

 
zwiń wątek Oki  21 grudnia 2007 o godz. 18:39 #

Mam nadzieje, że podobnie stanie się z kodekami rodziny Windows Media.

zwiń wątek tomek  21 grudnia 2007 o godz. 20:58 #

a na co komu kodeki Windows Media?:P

zwiń wątek Oki  21 grudnia 2007 o godz. 21:37 #

Bez kodowania materiału do Windows Media można się obejść, choć zapewne znajdą się tacy, którym się to przyda. Natomiast cały czas czekam na porządny natywny dekoder Windows Media 9*.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
 
zwiń wątek krzychos7  21 grudnia 2007 o godz. 23:35 #

10 tys to dużo? Wiecie ile kasy Microsoft stracił na tym że musiał to udostępnić, albo inaczej ile mógł by zarobić gdyby nie to (nie lubię stwierdzenia iż ktoś stracił jeśli chodzi o to że zarobił, przecież straty to tylko koszty a nie teoretyczny zysk, tak jak oszacowują straty firm przez piractwo w rzeczywistości są one dużo mniejsze gdyby policzyć tylko koszty które sie nie zwróciły przez działalność piratów).
Albo weźcie pod uwagę ile zazwyczaj kosztują takie pateny. Chodzi o to właśnie że jest to opatentowane i za to trzeba było płacić.
Jednakże zastanawia mnie fakt jak to jest ze USA narzuca światu patenty. Powinno być tak ze jeśli coś ma być międzynarodowym patentem to powinno być zatwierdzone przez urząd patentowy każdego kraju i w każdym opłacone. A tak w Ameryce płacą grosze i cały świat na tym jeszcze traci.

zwiń wątek bies  21 grudnia 2007 o godz. 23:46 #

Nie USA tylko pewne grupy interesów. Myśle, że większość biznesu IT w USA chętnie wywaliłaby całe to patentowe piekiełko do /dev/null.

zwiń wątek trasz  6 stycznia 2008 o godz. 23:03 #

Podobnie jak wiekszosc uzytkownikow chetnie zlikwidowalaby prawo autorskie.

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek trasz  6 stycznia 2008 o godz. 17:44 #

Nie sadze, zeby cos stracil. Samba byla od dawna, od dawna calkiem niezle dzialala, oficjalna specyfikacja (zreszta kto mowi, ze implementacja Microsoftu jest bezbledna i idealnie z nia zgodna?) duzo nie zmieni.

Reguly narzuca najsilniejszy. Jesli USA ma, nie wiem, 70% swiatowej IP, to moze narzucac.

 
 
zwiń wątek kocio  22 grudnia 2007 o godz. 18:53 #

OK, dzięki artykułowi w Groklaw mam wreszcie głębszy wgląd w sprawę dokumentacji dla Samby, i niniejszym też podzielam pogląd, że jest to bardzo korzystna umowa, oczywiście jak na panujące warunki:

* dokumentacja liczy sobie 14 820 stron
* opłata za dokumentację (10 tys. euro) jest jednorazowa
* licencja specyfikacji jest typu NDA
* umowa jest zawarta na 5 lat z możliwością przedłużenia i z gwarancją, że obecnie nabyta dokumentacja pozostanie w rękach licencjobiorcy nawet jeśli nie dojdzie do przedłużenia
* Samba korzysta z licencji wykupionej przez nowo powołaną organizację “Protocol Freedom Information Foundation”, która może sublicencjonować ją także dla innych osób, a więc na szczęście za te same pieniądze może skorzystać cała społeczność, nie tylko Samba; oczywiście jeśli ktoś z jakichś powodów chce innych warunków, to musi zawrzeć osobną umowę i dopiero wtedy błaby osobna opłata
* każdy, kto miał dostęp do tej dokumentacji, po 3 miesiącach od zrzeczenia się korzystania z niej zostaje zwolniony z warunków milczenia
* komentarze w kodzie i w wysyłkach kodu do repozytorium nadal mają być pełne i licencja dopuszcza ich (zrozumiałe) podobieństwo do dokumentacji, czyli praktycznie tajemnicą jest chroniona tylko całość, a nie poszczególne informacje
* posiadacze licencji będą mogli ze sobą swobodnie wymieniać informacje na specjalnej liście założonej przez Microsoft
* została wyszczególniona lista patentów, które zgłasza Microsoft w dziedzinie protokołów, więc projekty korzystające z licencji wiedzą dokładnie czego mają unikać – miła odmiana po FUD-zie ile to nieznanych patentów zawiera niby Linux…
* jeśli ktoś zawrze bardziej korzystną uumowę, licencja dla PFIF także na tym zyska, ponieważ warunki RAND mówią o niedyskryminowaniu
* umowa w wielu miejscach zastrzega, że jej podpisanie nie oznacza uznania, że są jakieś patenty, które licencjobiorca łamie i pozwala na swobodną dyskusję nad poszczególnymi patentami i ich zakresem obowiązywania

Dodatkowe informacje:
* KE wykonała podobno bardzo porządną robotę analizując sprawę protokołów
* do umowy doszło po tym, jak zespół Samby poskarżył się na Groklaw na pierwotne warunki, które zakładały płatności za każdą kopię, czego oczywiście projekt FLOSS nie mógł przyjąć; osoba nadzorująca (zaproponowana zresztą przez Microsoft) skierowała ich do odpowiedniego człowieka w firmie i wtedy się okazało, że była to tylko wyjściowa pozycja do negocjacji – te były przyjazne i uczciwe, w sensie że nie rzucano im kłód pod nogi, tylko rzeczywiście chodziło o zawarcie porozumienia; to chyba pierwszy poważny sygnał ze strony firmy o jakim słyszałem, że w istotnej sprawie potraktowali licencjobiorcę poważnie

No to rzeczywiście – gratulacje!

 
zwiń wątek ultr  23 grudnia 2007 o godz. 15:31 #

A czy MS zapłaci odszkodowania za 3 lata zwłoki?

Jego odwołanie było podważeniem wiarygodności Komisji, która wydała wyrok w 2004 roku.

Jeżeli zatem nie udało im się udowodnić, że Komisja popełniła wtedy błąd, to wyrok z 2004 powinien być jedynie podtrzymany, a wszelkie jego konsekwencje obowiązywać od tej daty.

Co więcej, Komisja powinna spróbować pokazać, że microsoft grał jedynie na czas przedłużając postępowanie, za co powinien płacić dalsze kary.

Tyle, że prawo broni dzisiaj przestępców… szkoda.

 
zwiń wątek Do-buntu  24 grudnia 2007 o godz. 10:50 #

Kocio:
ciekaw jestem jak to, co wyczytałeś, ma się do uwag Berangera:
Everything you know about FLOSS just changed
http://beranger.org/index.php?page=diary&2007/12/21/22/11/47-everything-you-know-about-floss-

Ja nie jestem takim optymistą, gdziekolwiek M$ wchodzi w jakąkolwiek umowę prawną tam śmierdzi. Dla mnie oczywiście.

Niemniej PLUS za przytomność i zastrzeżenia do płatności.

 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

CC BY

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!