Przegłosowane: ODF obowiązkowy w Holandii
12 grudnia 2007, TheBlackMan
Zgodnie z wcześniejszymi planami Holenderski Parlament przegłosował właśnie ustawę odgórnie nakazującą wszystkim instytucjom rządowym wdrożenie OpenDocument Format (ODF) jako podstawowego formatu wymiany dokumentów.
To działanie rządu Holandii jest częścią szerszego planu zrównoważonego rozwoju, zwiększania innowacji i efektywności wymiany informacji oraz obniżania kosztów tych działań. Plan ten postrzega aplikacje Open Source jako dojrzałe alternatywy dla oprogramowania zamkniętego (closed source). Jego implementacja ma pochłonąć szacunkowo 8.45 milionów euro i potrwać przez 3 lata, poczynając od roku 2008 i na 2011 kończąc.
Twórcy projektu uważają że interoperacyjność jest kluczem do osiągnięcia celów zawartych w planie i proponują żeby otwarte standardy mogły być używane wszędzie gdzie jest to tylko możliwe. Ciała które z jakichś powodów nie będą mogły natychmiastowo zmienić swojej polityki standardów mogą zażądać tymczasowego zamrożenia zmian, jednakże muszą wykazywać stałe postępy na drodze do pełnej implementacji założeń planu.
Jeszcze przed uchwaleniem ustawy Microsoft przeciwstawił się wdrażaniu projektu, argumentując że zaproponowana definicja otwartych standardów jest zbyt wąska i nie obejmuje innych formatów wymiany dokumentów oprócz ODF, takich jak stworzony przez niego OpenXML, co jest dyskryminacją tego formatu. Jednakże OpenDoc Society – organizacja wspierająca rozwój otwartych standardów stwierdziła, że przyjęcie otwartego standardu takiego jak OpenDocument nie dyskryminuje nikogo i tak jak nikt nie zabrania firmie Microsoft dostosować się do tych wymagań, tak nic nie stoi na przeszkodzie, żeby holenderscy urzędnicy używali Microsoft Office.
Holandia jest już drugim krajem, który wprowadził bezwzględny obowiązek adopcji formatu OpenDocument do instytucji publicznych. Pierwsza była Republika Południowej Afryki, która jeszcze w październiku ogłosiła całkowite przejście na ODF.



zeby tak cos takiego sie w Polsce pojawilo…
Przy okazji mogloby dotyczyc uczelni wyzszych bo ze studiow pamietam ze wszystkie dokumenty elektroniczne mialy nazwy plikow konczace sie na .doc
a z tego co ja pamietam to u nas na uczelni byl zakaz uzywania .doc itp…a jak ktos mial napisane sprawozdanie czy projekt w latexu to ocena wyzej:)
Ano. U nas nawet instrukcje do zadań często trafiają się w .doc choć przy ilości formatowania jakie zawierają idealnie pasują do pdf. Nawet na różnych wersjach ms office wyglądają inaczej
A na studenckim forum nie można uploadować .od* czy tar.gz, ale doc czy xls można, choć mogą być spreparowane tak, aby wykonały złośliwy kod w M$ office.
Ale jeden “profesjonalista” chwali drugiego i interes się kręci.
my w polsce to sie szybko nie doczekamy…
najdziwniejsze jest to ze bogaty zachód wspiera odf a biedny wschod jak nasz “kochany” kraj zamkniete pseudostandardy
Może się doczekamy, jak UE nakaże.
Jednak nasza władza potrzebuje bata, to wtedy się bierze do roboty. Szkoda, że tak wygląda suwerenność naszego kraju: zdrajcy i/lub idioci u władzy.
Moim zdaniem to dyskryminacja – nakazali uzywac innego formatu “w oficjalnych” dokumentach
Dla mnie zawsze jakikolwiek nakaz=dyskryminacja=brak tolerancji na inne formaty
OK, to jeździj lewą stroną szosy. Tylko _swojej_ szosy, nie tej którą jeżdżą normalni ludzie…
A kto microsoftowi zakazuje implementacji obsługi ODF w MSOffice?
Mogą to zrobić bez problemu – nawet specyfikacja jest za darmo. Zresztą sam MS należy do organizacji OASIS standaryzującej ODF, więc dziwne, że tego jeszcze nie zrobili! Czyżby chcieli utrzymać monopol na pakiety biurowe, poprzez uzależnienie od swoich zamkniętych formatów dokumentów?
@ Dyrektor_Ojciec
A nakaz stosowania się do standardów W3C dyskryminuje Internet Explorer.
… Jak to usa wymyslila internet …to czemu sie dziwic ze Usa ma was/nas w D. nie podoba sie ?
Zrobcie lepiej i rozpromojcie lepiej ;0
USA nie wymyśliło Internetu, połączenie kilku sieci z Europy i USA uznano za początek Internetu i był to rok 1995.
Tak naprawdę USA to jest kto? Polacy? Żydzi? Anglicy? Niemcy? Francuzi? Bo rdzennych tam niewiele pozostało!
Poza tym WWW wymiślili w CERNie a nie w USA,
nie myl www z Internetem.
Zostawcie tego trolla!! Widać, że idiota gada, żeby wkurzyć wszystkich i nie ma nic do powiedzenia sensownego!
.
Stosujmy się do zasady
“Nie karmić trolli”
Popieram absolutnie.
Hehe Holendrzy lubią wolność i otwartość. Nie chcą by ludzie byli od czegoś zależni.
Zaś co do dyskryminacji to przesada. Przecież nikt zwykłym ludziom i firmą nie zakazał używania innych formatów. Chodziło tylko o to by państwo używało .odf a to dla tego że jest jedynym wypełni otwartym pełnowartościowym formatem. Chodzi o to by właśnie ludzie nie byli przymuszeni do konkretnych programów lub systemów. Bo co z tego że OpenOffice otwiera .doc. Przecież nie może zapewnić jego pełnego wsparcia z powodów licencyjnych. Zaś .odf każdy i wszędzie może w pełni używać.
Właśnie chodzi o wolność. A konkretnie o niezależność.
Panowie! Gdy nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze. U nas króluje M$ bo jest korupcja, i to (korupcję) wykazują wyraźnie wszystkie europejskie statystyki. Spójrzcie nawet w Wikipedii na poszczególne państwa i wskaźnik korupcji dla nich… gorzej od PL w EU jest chyba tylko w Rumunii i Bułgarii.
tak więc bynajmniej to nie przypadek, co się u nas dzieje w tzw. informatyzacji instytucji publicznych/państwowych.
No to żeś teraz p. Piterze i p. Kamińskiemu przygadał
Domniemana definicja “otwartego standardu” wg MS$:
“Standardem otwartym jest standard, mający w swojej nazwie przymiotnik `otwarty’ ”
Mała poprawka: “imiesłów bierny” – nie “przymiotnik”. :]
Hihi
Ściślej imiesłów przymiotnikowy bierny
100 000 podpisów i tez możemy złożyć projekt ustawy do sejmu:). Ja chętnie bym pomógł przy ich zbieraniu gorzej z przygotowaniem takowej ustawy
to akurat nie aż taki wielki problem jak się wydaje. To tylko ustawa o zmianie ustawy i trzeba napisać w niej, że wykreśla się jakieś tam zapisy a wprowadza nowe.
Problem polega wg. mnie na tym, że o ile sama ustawa jest w miarę ok. to rozporządzenie do nie już nie bardzo. (ustawa mówi, że to minister właściwy określa konkretne formaty w rozporządzeniu tj. które spełniają wymogi ustawy.)
A w samym rozporządzeniu doc jest wymieniony jako format tylko-do-odczytu.
Może wystarczy zagrać na ambicjach polityków, w stylu to ci źli z PiS wdali takie rozporządzenie, a wy (obecna władza) zrobicie dobrze dla kraju i je poprawicie.
To może zrób listę – ja wpisze się jako pierwszy – a co do ustawy:
Skopiowac tą z Holandii – kto zna holenderski??
Niderlandzki. Nie ma “holenderskiego”.
Ja nie znam.