OOXML przegrał w ISO!
4 września 2007, michuk
Według nieoficjalnych informacji To już oficjalna wiadomość: proponowana norma Office Open XML przepadła w ISO. Przynajmniej tym razem. Wojna standardów jednak trwa. Kolejne starcie w lutym 2008.
Aby norma została przyjęta potrzebne było 2/3 (czyli 21.33) głosów na tak oddanych przez członków JTC1 (P). Głosów na tak było jednak tylko 17. Z 69 ważnych głosów wszystkich członków ISO (w tym obserwatorów, jak Polski) 18 głosowało na nie. Jest to ponad 25% (17.25), więc i “kryterium negatywne” działa na niekorzyść OOXML.
Oto państwa które uratowały świat przed Office Open XML: Brazylia, Kanada, Chiny, Dania, Czechy, Ekwador, Francja, Indie, Iran, Irlandia, Japonia, Korea Płd, Nowa Zelandia, Norwegia, Filipiny, RPA, Tajlandia, Wielka Brytania.
Niestety Polska znalazła się w tej drugiej, mniej chlubnej grupie.
Na oficjalny komunikat ISO należy jeszcze poczekać, ale polecamy przeczytanie analiz na stronie NO-OOXML.


Zbyt piękne by było prawdziwe
Ale jak to mówia czas pokaże
Szkoda… ooXML jest lepsze!
Jakieś argumenty?
Nawet babcia ci to powie, że OOXML jest lepsze.
DD
nie karm trolli to nie beda pisac
Strona jest chyba przeciażona, bo nie ładuje się.
Co takiego będzie w lutym 2008?
No wlasnie, co bedzie w lutym 2008? Jakies procedury odwolawcze, czy cos nowego?
Nie wiem co będzie, ale ten czas powinny wykorzystać wszelkie organizacje i firmy, którym zależy (a teraz do KT182 nie zdążyły).
Dla tych, którzy nie mogą się doczekać aż strona się zechce załadować:
i:
hurrrrraaaaaa
ciekawe czy MS będzie się odwoływać..
Tu też napisali: http://news.com.com/8301-10784_3-9770507-7.html?part=rss&subj=news&tag=2547-1_3-0-20
Opracowanie wadliwego standardu: 10 mln $
“Inwestycje marketingowe” w Szwecji: 30 000 $ każda
Patrzeć jak to wszystko bierze w łeb: bezcenne
Są reczy których kupić nie można… przynajmniej na razie
No i OK jak dla mnie
. Lekki “pstryczek w nos” dla monopolu M$, ale coś czuję, że to jeszcze nie koniec
.
oficjalny wynik: nie dla ms:)
reszta tutaj:
http://7thguard.net/news.php?id=5672
A jakie było oficjalne źródło tych danych? Jakiś URL konkretny czy coś?
nie wiem, ten link to wszystko co mam:(
Może część wynika stąd:
http://www.iso.org/iso/newsandmedia/pressrelease.htm?refid=Ref1070
a częśc z komentarzy stąd:
http://www.noooxml.org/forum/t-18553/iso-records-a-no-vote-on-ooxml
???
Serdeczne dzięki za tego linka z ISO, już zaktualizowałem niusa.
Najlepsza wiadomosc dnia
śmierć dla standaryzacji open xml
[...] post by michuk and software by Elliott [...]
Całe szczęście wszystko się dobrze skończyło. Teraz więc poświęcić trochę czasu i sprawdzić czystość łapek niektórych ludzi z PKN…
haha, piękne słowa… pozdro dla autora :]
a może by tak złożyć zbiorowo (lub lepiej indywidualnie) doniesienie do prokuratury??
w końcu bezpieczeństwo informatyczne to nie błaha sprawa, a wybieranie standardu stworzonego przez firmę i do tego niejasnego dość…
to prawie jakby dostali łapówkę
Popieram.
Werdykt ISO nas cieszy, lecz nie zmienia to faktu, że prawdopodobnie byliśmy świadkami nadużycia prawa szytego grubymi nićmi.
Wszystkim, doceniającym znaczenie norm technicznych dla rozwoju techniki i gospodarki naszego kraju powinno zależeć na wyjaśnieniu ostatnich działań PKN i nie dopuszczeniu do powtórzenia się ew. nadużyć w przyszłości. Wyjaśnienie tych działań leży w interesie naszego państwa, więc stanowi nasz obywatelski obowiązek.
I tak ms zrobi swoje. Nie teraz, zrobi odwołanie, albo inny standard i tak będzie wygrywać większość walk.
http://www.iso.org/iso/pressrelease.htm?refid=Ref1070
Źródło: http://www.iso.org/iso/pressrelease.htm?refid=Ref1070
Hurra !! Choć Polska jest na czarnej liście to jest się z czego cieszyć
Dobrze, że inne kraje nie dały się tak jak Polska Microsoftowi
Bardzo dobra wiadomość
to starcie wygraliśmy ale całej wojny jeszcze nie
Ale przeciwnik teraz po tej porażce się okopie i będzie prowadził wojnę pozycyjną(patrz FUD).
Rany o niczym nie ma co pisać, chyba z 10 newsów, w ciągu tygodnia, o tym OOXML już się pojawiło..
Bo to jest ważna sprawa. W końcu jest szansa, że argument ‘Open Office’ jest do d… bo słabo czyta .doc’e przestanie istnieć. W końcu programy zaczną konkurować ceną/jakością itp.
Poza tym gdyby M$ przegrał, pomimo tych milionów dolarów wywalonych na ten shit i przekrętów na całym świecie to będzie wielkie zwycięstwo Społeczności.
Poza tym, pomijając ideologie to OOXML to naprawdę jest syf, więcej szczegółów mozna znaleźć na
noooxml
[...] w ISO. Przynajmniej tym razem. Wojna standardów jednak trwa. Kolejne starcie w lutym 2008. (more…) Dodaj do: Wykop, Gwar, Linkr, Pigułka, Del.icio.us, [...]
{{{OOXML przegrał w ISO!}}}
Glory Hallelujah !!
No to otwieram browara !
Amen Bracie!
/me otwiera Warkę.
Warka na pewno nie z takiej okazji… Proponuję Tuborga albo Pilsner Urquell – wszak te narody nas uratowały i trzeba ich zdrowie pić
Dla wszystkich, którzy skaczą z radości kilka szklanek zimnej wody na głowę:
- Po pierwsze rzućcie okiem na to co M$ ma do powiedzenia w tej sprawie:
Strong Global Support for Open XML
Oczywiście można mówić, że to głupia propaganda, ale widać, że oni nie zamierzają odpuścić.
- Po drugie jak już wspominano wyżej, to nie było ostateczne głosowanie, teraz M$ będzie poprawiał uwagi – jest ich ok. 10000, ale M$ powiedział, że to dla nich pikuś. Następne głosowanie będzie w lutym 2008 i niestety jest szansa, że niektóre głosy na ‘nie’ zmienią się na ‘tak’ – np. gdy zostaną poprawione ich uwagi. Szanse, że ktoś zmieni zdanie z ‘tak’ na ‘nie’ są dużo mniejsze, chyba, że wyjdą na jaw jakieś przekręty.
Ale cieszyć się oczywiście trzeba, bo im dłużej to trwa, tym bardziej rozpanoszy się ODF.
Nawet jeśli z którymś razem im się uda, to nie będzie to już tak skopany format jak teraz. Wątpie, żeby nagle skurczył się do 1000 stron i nie było w nim haków na konkurencję. W każdym razie obecny wynik głosowania to wielki +
Jeśli poprawią wszystkie obecne niedoróbki (i kolejne, które wyjdą na jaw do lutego) oraz w sensowny sposób udowodnią, że istnienie kolejnego standardu jest konieczne, to ja nie widzę absolutnie żadnych przeszkód aby uznać ten format za standard. To, że jest zaprojektowany przez Microsoft nie ma żadnego znaczenia o ile jest solidny i użyteczny.
OK, czy może mi ktoś wytłumaczyć z czego ta radość poza tym, że Microsoft dostał po tyłku? Dlaczego należało to odrzucić? Dawniej Microsoft był krytykowany za ukrywanie formatu plików Office. Teraz opublikował specyfikację i chciał zrobić ją standardem – też niedobrze ?
Szczegóły znajdziesz na
noooxml
Z grubsza problem polega na tym, że ten format wcale nie jest otarty – zawiera np. odwołania do starych zamkniętych .doc’ów. Jest też pełno innych błędów i jest on strasznie skomplikowany – 6000 stron, więc pytanie kto będzie w stanie to implementować (jak na razie nawet Microshit nie dał rady). Jest wysoce prawdopodobne, że jeżeli to w końcu przepchną to znowu tylko Office będzie to w pełni implementował.
Poza tym chodzi o zasady – pomimo wielu różnych błędów (sam Microshit przyznaje sie do ok. 10000), oni cały czas postępują według zasady: nieważne zły czy dobry, ważne, że mam dość kasy, żeby to przepchnąć.
Ja bym dodał do tego fakt, że małymiękki wydał niepotrzebnie kasę na łapówki i ta kasa im przepadła.
Następnym razem zastanowią się i albo dadzą większe łapówki (można liczyć, że będą mieli mniej kasy na różne kampanie FUD) albo lepiej przygotują produkt końcowy (zyskają użytkownicy).
Tak czy siak nadal dobrze by było, żeby sytuację w KT182 ktoś zbadał, żeby chociaż postraszyć ewentualnych kandydatów do wzięcia łapówki.
Jutro mam nadzieję spotkać się ze znajomym prawnikiem i wypytać go o to i owo.
Jakieś dowody, czy tylko tak pieprzysz bez sensu? Macie olbrzymią łatwość w oskarżaniu wszystkich wokół, że są źli i przekupni. Pewnie w ten sposób chcecie przekonać się, że sami jesteście czyści jak te lelije.
a nie od zielone
Podniecacie się walką o rynek i o grubą kasę pomiędzy MS a IBM-em. Tu wielkie brawa PR-owcom IBM-a się należą, że przekonali tysiące naiwnych, że chodzi o “wolność”
To może postąpię wg. Waszych standardów i powiem, że ci, którzy byli przeciw dostali w łapę? Jak to niektórzy krzyczeli, że nagły wzrost aktywności w ISO taki krajów jak Ekwador i Tajlandia to sprawka MS, który dał im w łapę. Okazało się, że te kraje głosowały przeciwko. IBM dał im w łapę? Czy też cała argumentacja środowiska Open Source jest g…. warta?
A propos Ekwadoru, to to rzeczywiście wyjątek, spójrz na statystykę:
Amongst the 30 “original” JTC1 P-Members : 8 Yes, 14 No, 8 Abstain
Amongst the 11 “late-comers” JTC1 P-Members : 9 Yes, 1 No (Ecuador), 1 Abstain (Trinidad & Tobago)
Amongst the 15 “late-comers” SC34 P-Members : 12 Yes, 0 No, 3 Abstain (Chile, Finland, Trinidad & Tobago)
Tak więc jeżeli rzeczywiście IBM też gdzieś daje w łapę, to widać, że nie tak skutecznie jak MS.
Przy okazji jestem ciekaw, jeżeli rzeczywiście nie wierzysz w ingerencje MS w te wyniki, to co myślisz, że w tych wszystkich republikach bananowych, które w ostatniej chwili super się zaangażowały w prace ISO ktoś czytał te 6000 stron specyfikacji?
Nawet w Polsce, w która technologicznie nie jest zupełnie trzecim światem, prawdopodobnie głosowanie odbyło się bez specjalnego zagłębiania się w temat – według dostępnych relacji członkom KT182 nie chciało się nawet dosiedzieć do samego końca obrad, i myślisz, że interesowali się tym co w tym projekcie jest? Z drugiej strony były uwagi osób, które poświeciły tej normie trochę czasu, i te uwagi KT182 wywalił do śmieci.
NO tak, znowu typowa odpowiedź – pełna pogardy dla przeciwników. Bo przecież w republikach bananowych siedzą same ciemniaki, które nie tylko są leniwe (jak to murzyny i insze bambusy, prawda?) ale pewnie w ogóle czytać nie potrafią. Nie to, co pracowite białe mzimu, które słusznie potrafią głosować.
A który z tak pyskujących na tym forum przeczytał chociaż 100 stron specyfikacji? Pokażesz mi takiego?
Wiesz co… jak czytam Tobie podobnych to wiem, dlaczego Linux wciąż jest rynkowym marginesem. Bo to Wy jesteście jego największymi wrogami. Traktujecie innych z taką pogardą i zarzucacie im wszelkie grzechy, od bycia idiotą po bycie łapówkarzem. Nic dziwnego, że przeciętny człowiek nie chce mieć z Waszym środowiskiem nic wspólnego. De facto to jesteście najlepszymi sojusznikami Microsoftu
Z tą pogardą to się uśmiałem, właśnie pokazałeś co to jest odpowiedź z pogardą…
Z tymi republikami to też nieźle cię poniosło, ale faktem jest, że lawinowe zainteresowanie głosowaniem w ISO państw, które praktycznie nie istnieją w branży IT jest zastanawiające.
> De facto to jesteście najlepszymi sojusznikami Microsoftu
O, jak to miło — no to wychodzi na to, ze w informatyce wszyscy wszystkim pomagają, bo ja z kolei słyszałem, że Linux wiele zawdzięcza SCO i Microsoftowi, czyli to są nasi skromni i cisi, ale istotni sojusznicy =} :
http://www.linux-watch.com/news/NS5172922655.html
Nie wiem czy i kto kogo przekupywał, ale dopisywanie się w ostatniej chwili tabunów członków, którzy w ogromnej większości głosowali na “tak” jest podejrzane jak cholera — czy może uważasz że to zupełnie normalne? Bo moim zdaniem to jest naginanie reguł; dla instytucji, która istnieje w oparciu o międzynarodowe zaufanie już to samo w sobie jest dużym uszczerbkiem.
elefante, ja piszę to co można wywnioskować śledząc zaistniałą sytuację. Oczywiście patrzę przez pryzmat tego co można poczytać na temat małegomiękkiego w internecie. A to, czy mam rację, potwierdzi lub nie NIK, o ile może się tą sprawą zająć.
MS od 15 lat tworzy oprogramowanie biurowe, które stało się de facto standardem. Nic też dziwnego, że stara się zapewnić kompatybilność ze starymi dokumentami. Krzyczycie o “wolności” i możliwości odczytania starych dokumentów, a tu nagle zarzut, że OOXML będzie kompatybilny wstecz?
PR IBM-a świetnie działa
Oczywiście że nic dziwnego, ale to jeszcze nie znaczy, że to powinien być międzynarodowy standard.
Wolałbym oczywiście, żeby Microsoft wspomógł rozwój ODF zamiast go olać i robić “po swojemu” (sugerujesz, że tylko IBM chce ODF, a to wiele firm tworzyło i popiera — MS też ma tę szansę).
Ale nawet niech to sobie będzie wewnętrzna norma MS/ECMA nakierowana na zgodność ze starymi formatami, bo lepiej żeby była udokumentowana niedokładnie niż wcale (“dokumentacja jest jak seks — kiedy jest dobra, jest bardzo, bardzo dobra, a kiedy jest zła to jest lepsza niż jej brak”). Może komuś się to przyda, nawet jeśli nikt poza MS nie jest w stanie _w pełni_ tego zaimplementować ze względów technicznych i prawnych.
Sęk tylko w tym, żeby oficjalny i międzynarodowy format dawał wszystkim równe szanse (oczywiście także Microsoftowi! ODF to spełnia, bo nie wymaga np. żeby dało się ją zaimplementować tylko jeśli system jest inny niż MS Windows), a normy poszczególnych producentów były traktowane właśnie jako ich wewnętrzne normy, gdy takich szans nie dają. To wszystko — co jest w tym trudnego albo niezrozumiałego?
elefante, zamilknij i poznaj fakty
> MS od 15 lat tworzy oprogramowanie biurowe,
> które stało się de facto standardem.
Nie, własnościowy format nie jest standardem. Nie można go rozwijać anu nawet zaimplementować.
> Nic też dziwnego, że stara się zapewnić
> kompatybilność ze starymi dokumentami.
OOXML nie jest nową wersją doca, ale nowym formatem. I jako taki może być standardem, o ile spełni jego założenia. Odwoływanie sie do własności starego oprogramowania MS jest celowe i ma uniemożliwić poprawną implementację (tu znowu zalecam lekturę, np tego dokumentu: http://www.fwioo.pl/fileadmin/dokumenty/dokumenty/ooxml/KT182-OOXML.pdf – strona 1 punkt 2.1). Jeżeli nadal uważasz, że to nadaje się na standard, to jesteś po prostu upośledzony.
A co do standardów, kiedy pracowano nad ODF, microsoftu tam nie było. Oni nie dążą do otwartości i standaryzacji. OOXML jest zamkniętym formatem, tylko nagiętym do tego, żeby przepchnąć go w ISO i odpierać zarzuty, że nie jest to standard. Jak widać nie udało się. I bardzo dobrze. Jak MS poprawi błędy i odniesienia do zamkniętych/opatentowanych standardów/oprogramowania, to nie widzę powodu, aby nie przyjąć tego jako standard. Ale to nie jest cel MS.
To software obslugujacy oprogramowanie musi byc kompatybilny z poprzednimi formatami a nie sam format. Zawsze moze byc mozliwosc otwarcia dokumentu doc i zapisania go jako odf.
haha, to trzeba jutro jakąś popijawę z tej okazji zrobić
Jeżeli M$ poprawi specyfikacje na tyle żeby rzeczywiście format mógł stać się standardem to nie ulega wątpliwościom że osiągnie swój cel.
Problem w tym, że będą 2 statndardy opisujące to samo i nadal ludzie w administracji, na uczelniach, firmach itp. będą wysyłać i udostępniać pliki worda czy excela bo tak przecież jest wygodniej dla szarego kowalskiego.
Jedyna zaleta z takiej stadaryzacji to chyba fakt, że OpenOfiice czy KOffice wkrótce będą oferować pełną obsługę tego formatu i nie trzeba będzie płacić kilkuset zł za oprogramowanie monopolisty , żeby móc w pełni edytować takie pliki.
PS
Ciekawe po co Sun się tak starał żeby stworzyć wtyczkę do ODF dla MSOffice jak M$ i tak woli swoje redundantne rozwiązania wprowadzać.
Dotychczasowy przebieg zdarzeń raczej wskazuje na to, że zamiast poprawiać dokupią kilka głosów.
No news super, ale co ma zamiar zrobić polska partyzantka w sprawie PKN?
Na razie próbuje się dobić do prezesa PKN, który jest na delegacji. Jak uda się skontaktować z panem Schweitzerem i uzyskamy jakieś informacje, to damy znać. Sprawą interesuje się też duża gazeta, więc jest szansa, że uda się ją wyjaśnić.
która duża gazeta?
czyżby Wyborcza?
bo tutaj pisza o ISO i OOXML
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80354,4463230.html
Dajcie znać jak będą gdzieś pisać o tym.
Orany, czy jest gdzies poratal newsowy o linuxie bez tego zbednego ideologicznego bullszitu??? Prosze, ja bardzo chce. Ja mam w dupie kulture linuxowa, ja linuxa lubie i chce o nim czasem poczytac, ale nie ma gdzie..
W pełni Cię rozumiem Ciapla, kiedyś do tego dorośniesz. Mnie kiedyś też to denerwowało. Ta walka o otwarte sterowniki, nie dość tego że są darmowe. To przychodzi z czasem.
P.S. HIP HIP HURA
Rincewind z Vallheru? (tylko sprawdzam :>)
Nie z Ankh-Morpork.
Zajrzyj na ummon.org sam hardcore, o linuksie bez polityki
To zrób.
Spora częśc ludzi tworzących linuksa/aktywnie działajacych na jego rzecz to idealiści i dla nich słowo wolność naprawdę coś znaczy ale jeśli dla ciebie nie jest to ważne to przecież nie musisz zwracac na to uwagi
Heh to prawie jak ja — ja z kolei bardzo lubię biurkowe pecety, ale bez tego zbędnego MS-owego bulszitu: bez tych przyczajonych patentów, ukrytych układów ze sprzedawcami, własnych formatów niezgodnych z niczym innym i z niedostępną publicznie dokumentacją, wtyczek ActiveX w sieci… Mam gdzieś tę całą korporacyjną strategię, ale nie mam gdzie przed tym się schować, wszędzie są tego konsekwencje.
Proszę, ja bardzo chcę. =}}}
Ja myślę, że powinniśmy zrobić stronę podobną do tej, jaka była kiedyś “thankyouPoland”, kiedy to Polska sprzeciwiła się wprowadzeniu w UE patentów na soft i stworzyć stronkę z podziękowaniami z całego świata dla tych “pięknych, wolnych krajów…”
Dobry ten pomysl z podziekowaniami
faktycznie dobry pomysł
Aha…. co do długości specyfikacji.
Jak to jest, że zawsze chcecie, by MS ujawniał o sobie wszystko, a jak ujawnia specyfikację swojego formatu, to krzyczycie, że za dużo ujawnił?
Czy ktokolwiek z Was przejrzał to chociaż? Zobaczył na ile dokładnie jest to opisane? I jak niechlujnie został zrobiony ODF? Czy ktoś z Was zwrócił uwagę, że ODF wykorzystuje wiele technologii, których nie opisano w specyfikacji (np. SVG), a MS opisał w specyfikacji OOXML wszystko? Jeśli podliczyć to, co nie zostało opisane (a powinno być, gdyż jest używane) i wziąć pod uwagę fakt innego sformatowania dokumentów opisujących standard to okaże się, że specyfikacja ODF też zajmuje około 6000 stron
No, ale PR IBM-a powiedział Wam, że walczycie o “wolność”, a nie o miliony dolarów dla IBM-a
Ja tam żałuję, że na razie OOXML przepadł, bo to oznacza, że wygrał socjalizm (czyli decyzja urzędników), a nie rynek (czyli decyzja konsumentów – ci wybierają bowiem produkty MS). Ale… za rok OOXML będzie standardem
A w tym czasie ODF się nie rozpowszechni, bo niezdecydowani będą czekali na decyzję ISO.
Sam sobie zaprzeczasz, jeżeli mówisz, że powinni decydować ludzie, to to właśnie się stało – jak piszesz IBM umiał przekonać ludzi, żeby mu oddali swoje dolary a nie MSowi – wg. twojej logiki brawo IBM.
Poza tym, twoje ostatnie zdanie, w którym źle życzysz ODF’owi – czy przypadkiem nie zaczynasz robić tego samego z czym walczysz – próbujesz wmówić ludziom, że OOXML jest dla niech lepsze.
Bilans tej małej wojny powinien być taki, że OOXML zostanie poprawiony i wszyscy będą szczęśliwi. Tu masz trochę racji, celem nie powinno być ‘uwalenie’ OOXML, tylko zmuszenie M$ do tego, żeby go poprawił.
Gdzieś Ty życzenia dla ODF-a wyczytał? Ja po prostu przewiduję reakcję rynku
Jeśli OOXML zostałby ostatecznie uwalony, to całkiem możliwe (choć nie pewne, bo standardy nie są obligatoryjne), że ODF zacząłby zdobywać rynek. A tak nie zacznie, bo nikt nie będzie przechodził na ODF-a mają w perspektywie uznanie za rok OOXML-a za standard.
Klasyczny wybieg retoryczny.,
Kulą w płot nr 1:
SVG opisany jest gdzie indziej i jest de facto standardem. Pokaż inne (niż proponowana norma) źródło specyfikacji tego języka którego używa MS w OOXML do celów tych co ODF używa SVG ? Czy jest publicznie dostępne ? Jak myślisz, jeśli standard ODF odejdzie kiedyś w niepamięć, czy to samo spotka SVG ? albo na odwrót ? a ten MS’owy ? SVG służy do grafiki wektorowej jako takiej, to MS’owe rozszerzenie służy wyłącznie do OOXML. Widać różnicę ?
Kulą w płot nr 2: pokaż przykłady na niechlujność ODF.
Powiedz mi gdzie znajdę co to znaczy ‘align-like-word6′, jakie współczynniki mam przyjąć do takiego justowania. Czy MS chętnie mi je poda jeśli zapytam ?
Kulą w płot nr 3 : to nie urzędnicy zdecydowali o odrzuceniu OOXML, tylko członkowie ISO. W głosowaniu.
Kulą w płot nr 4 : zapominasz o Sun, Google, Novell, Oracle …
Kulą w płot nr 5 : za rok, o OOXML będą uczyć w szkołach marketingu ‘jak nie należy prowadzić kampanii PR i FUD’.
Kulą w płot nr 6 : ODF już standardem ISO jest.
Amen.
Głupoty gadasz – rynek i konsumenci dalej mogą wybierać doce i inne OOXML-e, nic nie stoi na przeszkodzie. Normalizacja z kolei niesie konsekwencje w wyborze głównie przez ADMINISTRACJĘ państwową – tu nie ma miejsca na prywatne interesy określonych firm.
Panowie, tylko chciałem zobaczyć, ale czy ktoś z Was w ogóle czyta to ostrzeżenie przy minusowaniu komentarza ???
To, że *nie* służy do zaznaczania, że nie zgadzam się z autorem.
Nie róbcie panowie wiochy z dyskusji!
Ja choć nie zgadzam się z przedpiścą, dałem mu plus
(choć chwilami zahacza o flame/trolling (CHWILAMI powiadam) )
Miejcie panowie to na uwadze !
co do polskiego głosowania…
przynajmniej na czas innego podobnego głosowania
….Panie Ziobro niech Pan pozamyka tych to zdradzili
pozd.
cybermaniek
Wiesz jakby tam pracowała córka Tuska, to by zwinęli wszystkich od ręki. Ale chyba nie pracuje, więc raczej to nikogo nie zainteresuje.
Teraz M$ powoła inną instytucje standaryzacyjną i tam przeglosuje swój otwarty standard.
Spoko
Po co mają powoływać — już jest ECMA i tam sobie przegłosowali jako “Ecma 376″. W sumie jest to międzynarodowe… =}
Ja wogóle nie rozumiem zasadności wprowadzania drugiego standardu ISO zapisu dokumentów, no nie wiem to tak jakby obok TCP/IP syf starał się o swój własny protokół np. M$/IP.
Zdaje się że w czasach Win 3.11 tak jakoś było.
Nie ty jeden
To chyba syf musi mieć wkieszeni także i ISO. Aż strach pomyśleć co to będzie za kilkadziesiąt lat, jak wykupią cały świat, normalnie jak w filmach sci-fi. A najgorsze jest to że nikt nic z tym nie robi.
W “Wyborczej” się na ten temat artykuł
.
Rewelacja – po raz pierwszy czytając taki techniczny (czytaj: niełatwy do przedstawienia szerszej publiczności) temat widzę, że autor nie pływa, tylko pisze dokładnie i nie popełnia nawet głupiego kiksu (jak w tekście o Linuksie w lipcowej Polityce, gdzie niby jest prawda jak się wpatrzeć, ale jak ktoś się nie zna to zrozumie że nie można kupić wsparcia, a GNU dołączyło do Linuksa…).
Jeśli to jest ta “duża gazeta”, o której wspominał tu wyżej michuk, to czuję w tym jego rękę. =}
Z wrażenia zjadłem “pojawił”, mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone
Cieszmy się … ale ta radość nie może nam zamknąć oczu i uśpić naszej czujności. W 2008 roku MS będzie lepiej przygotowany, więc musimy być czujni.
Kumpel mi podrzucił ciekawy news z finlandzkiego FF, gdzie wyliczyli związek między korupcją a głosowaniem na Tak. Opracowanie i linki wrzuciłem na heise Online
–
siefca
Ktoś poruszył temat dokumentacji dla tych dwóch formatów. Czytałem i porównywałem obydwa dokumenty.
Czytając specyfikację ODF mam wrażenie jak by była wzorowana na specyfikacji C++. Nie narzuca wszystkiego z góry, pozostawia wybór metody implementacji osobie programującej, dba o rozwój pozostawiając miejsce na zmiany bez konieczności przepisywania większej całości. Dzięki prostocie jest bardziej zrozumiała, nie wymusza stosowania zaawansowanych algorytmów.
MS podszedł do swojego formatu z goła odmiennie. Czytając dokumentacje ma się wrażenie opisu jakiegoś zaawansowanego API z odnośnikami do programowania. Prowadzi programistę za rękę, pokazując jedyną słuszną drogę, zejście ze ścieżki grozi problemami. Programując więc trzeba uważać na specyficzne tagi, odniesienia do wywołań systemowych. Dodanie nowej funkcjonalności nie jest problemem jeżeli nie narusza wcześniejszych ustaleń. Lecz małe odstępstwo grozi przepisaniem większej całości. Na poziomie obsługiwanych funkcjonalności jest bardziej zaawansowany od ODF, szczególnie biorąc pod uwagę arkusz kalkulacyjny. Nieraz by wykonać prostą rzecz należy odwrócić kota ogonem, przeciągnąć go przez ucho igielne i powiedzieć abrakadabra.
To moje subiektywne wrażenie, uprzedzam nie jestem zawodowym programistą. Co do fragmentów kodu, które mi to na myśl podsunęły: wywołanie daty, ciekawe podejście do XML, podkreślanie wstecznej kompatybilności bez takowej. Proszę sprawdzić na własną rękę fragmenty opisujące docx i implementację doc z OO. Wiem, że w pakiecie OO jest to zrobione przez reverse engineering lecz wydaje mi się tam to wszystko bardziej spójne.
[...] dobrze się stało, że kraje zrzeszone w ISO jednak odrzuciły propozycję uznania kulawej normy Ecma 376 (Office Open XML) za międzynarodowy standard, ale nie [...]
[...] wygrał nagrodę Kayak 2007, oferowaną przez fundację FFII jako część akcji mającej na celu odrzucenie proponowanej przez tenże sam Microsoft standaryzacji OOXML. Monopolista na rynku oprogramowania [...]
[...] rynku jest miejsce dla dwóch niezgodnych ze sobą standardów. Wspomnijmy, że we wrześniu 2007 OOXML przegrał w głosowaniu nad szybkim trybem przyjęcia standardu ISO (ang. fast-track), a Microsoft jest oskarżany o zachowania korupcyjne, co nawet już zanalizowano [...]