Stowarzyszenie Amerykańskich Matematyków wydało swoją opinię na temat oprogramowania Open Source oraz aplikacji własnościowych używanych do obliczeń matematycznych. W artykule opublikowanym w serwisie internetowym AMS, David Joyner (U.S. Naval Academy) oraz William Stein (University of Washington) zauważają, że od lat wzrasta użycie własnościowego oprogramowania oraz zaszytych w nim algorytmów do weryfikowania podstawowych dowodów matematycznych. Sytuacja ta według wielu matematyków narusza jedną z podstawowych zasad przeprowadzania twierdzeń matematycznych: w matematyce informacja przekazywana ma być bezpłatnie i cały wywód musi być w pełni otwarty, tak żeby każdy mógł go sprawdzić.
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu,
napisz raport.
Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w
regulaminie komentowania.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>,
- Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>,
- Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!
Stwierdzenie jest bardzo słuszne. Bardzo dobrze, że został poruszony temat rozwiązań softwaerowych, które powinna występować możliwość poprawiania ewentualnych błędów
pytanie brzmi czy program jest typowym działaniem czy zagadnieniem matematycznym, oprócz wiadomych algorytmów które faktycznie są związane z matematyką (algebra,logika) trzeba wziąć pod uwagę jeszcze to że programista to nie matematyk, a matematyk to nie programista. Matematyk bez znajomości jakiegoś języka programowania nie będzie w stanie napisać programu który będzie potrafił dodawać (pomimo że algorytm nie sprawi mu problemów).
trochę tak trochę nie, jakby nie było to informatyka jest podzbiorem matematyki, być może nawet podzbiorem matematyki dyskretnej.
A to na co zwróciłeś uwagę to wg. mnie różnica w posługiwaniu się odpowiednim językiem. W matematyce jest jeden język i to przystosowany do przetwarzania przez ludzi, za to informatyka wykształciła wiele różnych języków, prostych w składni i dla ludzi i dla komputerów.
Matematyki dyskretnej to jednak nie, bo jeszcze jest sporo logiki…
No tak, racja. zapomniałem o tym. Ale generalnie informatyka nie wykracza poza ramy matematyki.
ktore to jezyki maja dobry background matematyczny.
sama matematyka akurat bada jezyk(i) ktorym(i) sie
sama posluguje (vide logika/metamatematyka)
Nie zapominajmy o tym ,że niektórzy twierdza ze humanisci to lepsi informatycy od tzw. umysłów ścislych. . .
 kto? Oczywiscie humanisci. Bez jaj….
Może nie jestem ekspertem, ale jeśli nie wiesz jak dany program coś “liczy” to z kąd wiesz czy jest dobrze.
Nikt nie może tego sprawdzić.
Programista nie zawsze przewidzi co użytkownik zrobi z jego programem.
Od jakis 20 lat albo i więcej istnieje WOLNY i jak na razie chyba najszybszy system nazwya się MIZAR i jest robiony na uniwersytecie w Białymstoku. Więc panowie matematycy nie piszcie bzdur.
Nie chodzi o brak wolnego oprogramowania w matematyce, ale o wykorzystanie zamkniętego i uważaniu wyników uzyskanych w ten sposób za publiczne i wolne. Choć bez odpowiednich programów i niebanalnych kosztów nikt nie może tych wyników sprawdzić.
Jak najbardziej popieram.
Ale mizar pozwala właśnie to sprawdzić jest wolny. Proste. A to, że ktoś kiedyś podawał dowody i trzeba było je sprawdzać. Nic nowego w matematyce
od czasów tw. Fermata np.