24

Kindle przejdzie lifting?

28 sierpnia 2008, kocio

Amazon podobno szykuje przynajmniej jedną aktualizację swojego czytnika elektronicznych książek, Kindle. Nowy model ma przy okazji znacznie stanieć — z 359 do 259 USD.

Amazon Kindle w działaniu

Jak już wiadomo, Kindle działa pod kontrolą Linuksa. W nowej wersji spodziewane jest jądro 2.6.14, ma ona też zawierać bibliotekę GTK+, jednak na razie żadne dane nie są jeszcze pewne: są to tylko przypuszczenia.

Urządzenie sprzedało się jak dotąd w blisko 240 tysiącach egzemplarzy, co — doliczając koszta sprzedanych treści — mogło dać firmie około miliarda dolarów.

Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że Kindle korzysta z mechanizmu DRM. Na ten problem zwróciła oczywiście uwagę FSF. Tymczasem wydawnictwo O’Reilly postanowiło rozpowszechniać swoje książki bez żadnych zabezpieczeń — również w wersjach na platformę Kindle.

Więcej informacji: http://practical-tech.com/infrastructure...n-its-way/
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Komentarze (RSS)


Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

Liczba komentarzy: 16

zwiń wątek macias  29 sierpnia 2008 o godz. 8:34 #

No wlasnie, gdyby Kindle bylo mniej zamordystyczne, to juz bym to mial. Informacja to potega, ale nie w wersji, kiedy za wszystko musze placic, takze za to, co na komputerze mam “w cenie” — w koncu gazety on-line sa free, wiec czemu mialbym placic za dostep?

 
zwiń wątek rthtjjjjtyjyt  29 sierpnia 2008 o godz. 11:09 #

ja zapytam kiedy kindle wreszcie bedzie dostepne w Polsce. obiecywali na nowy rok w europie. teraz mowia o Bożym Narodzeniu.

to nie jest trywialny problem. mnostwo operatorów komorkowych, wiele firm, mnostwo regulacji rozumiem. Ale Amazon to nie jest firemka mała. Mogli by się spręzyć.

Co do techniki to czekam na 16 stopni szarości i braku efektu flash. Wiem, ze wiekszy procek trzeba, ale niewiele. A efekt jest denerwujacy i jak na razie wymieniany jako jedyny powazny mankament. Oczywiscie Sony reader jest ladniejszy i latwiej go uzywac, ale to drobiazg bo nie ma darmowego dostepu do sklepu. A kindle ma.

 

No właśnie większa firma = większy bajzel = wszystko wolniej się dzieje :) – znam z autopsji :) hehe

 

Niestety im większa firma tym większy bajzel. Generalnie duża firma musi przejść przez stos biurokracji i decyzji. Dlatego też wolno rzeczy się dzieją – znam z autopsji :)

 
zwiń wątek kell99  30 sierpnia 2008 o godz. 1:25 #

Zastanawiam sie z czego bierze sie popularnosc takich urzadzen? Za $259 mozna miec ponad 30 paperbackow (zakladajac $8 za jedna ksiazke). Ksiazki w postaci elektronicznej nie dosc, ze czesto sa obwarowane DRM to wcale nie sa tansze od ich papierowych wersji. Oczywiscie caly zysk idzie do kieszeni wydawcy, a nie autora.

Czy takie urzadzenie ma jakies zalety nad papierowym odpowiednikiem? Pojemnosc raczej nie ma znaczenia, bo ile ksiazek mozna czytac jednoczesnie? Dostep do gazet? A gdzie mozliwosc pozyczenia ksiazki znajomym, czy podarowania jej komus?
Czytajac o Kindle mysle tez jaka przyszlosc czeka biblioteki. Czy dalej bede mogl pozyczyc nowa ksiazke na kilkanascie dni? Mimo popularnosci mp3 i podobnych formatow nie spotkalem sie jeszcze z biblioteka w ktorej mozna wypozyczyc cokolwiek w elektronicznym formacie (pomijajac te ktore juz nie sa obwarowane prawami autorskimi).

zwiń wątek Paweł  30 sierpnia 2008 o godz. 12:52 #

Plusy takiego rozwiązania to mniej zużytego papieru, farby drukarskiej czyli szeroko rozumiana ekologia. Dodatkowo jadąc gdzieś na dłuższy czas człowiek zabiera ze sobą książkę/i, a to zajmuje sporo miejsca. Teraz w jednym urządzeniu masz ich ile się tam zmieści. Nie wszyscy mają domy, gdzie można zbudować sporą biblioteczkę, a dzięki takiemu urządzonku (i dodatkowej pamięci) można zgromadzić masę woluminów. Przy czym zgadzam się, dla aktualnych maniaków czytania nic nie zastąpi zapachu i dotyku książki, takie zboczenie, z którym walczyć nie zamierzam. Może przyszłe pokolenia, docenią bardziej elektroniczne książki i gazety, gdyż te papierowe będą im obce. Zwróć uwagę jak szybko następuje odejście od tradycyjnych listów i pocztówek na rzecz ich odpowiedników cyfrowych.

zwiń wątek markacy  31 sierpnia 2008 o godz. 21:15 #

Chyba niezrozumiana ekologia. :) :) :)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
 
 
zwiń wątek srtjhrjr  30 sierpnia 2008 o godz. 15:03 #

Zalet jest dużo. Nawet bardzo. Choć jak zwykle nie wszystkie sa ‘zamiast’.
Zauważ, że tv nie wyparło radia. tv nie jest zamiast radia.

ksiazki elektroniczne maja dobra czcionke i to dowolnego tekstu (nie do przecenienia)

ksiazki po za wielkoscia wazna jest cena i aktualizacja. jak masz miec np. katalog czesci elektronicznych to… nie drukuje sie juz ich a wydaje na cd = taniej. beletrystyka jest droga, ale nie wszystko jest w takiej samej cenie

kindle pozwala czytac serwisy www (tak nawet ciachokropka! slashdot)

ksiazka jest lekka i wygodna.

Reszta Twoich arg. niestety jest prawdziwa. Nie da sie pozyczyc na razie niczego, ani przegrac (masz ksiazke papierowa, oddajesz ja i chcesz miec elektroniczna) w koncu masz do niej prawa autorskie. Ale to nie wina samych ksiazek zauwaz.

zwiń wątek kell99  30 sierpnia 2008 o godz. 15:51 #

Tylko, ze jezeli udasz sie na amazon.com to niestety ceny ksiazek w formie elektronicznej nie sa mniejsze od ich papierowych odpowiednikow. Podobnie jest zreszta z muzyka i filmami. To, ze wiekszosc albumow na np iTunes jest po $9.99 nie znaczy, ze wszystkie sa, a przeciez powinno byc duzo taniej bo odpada problem produkcji fizycznego nosnika, transportu i skomplikowanej dystrybucji. Dlaczego z ksiazkami ma byc podobnie? Oczywiscie nadzieja jest, ze autorzy pomina wydawnictwa i zaczna publikowac ksiazki na wlasnych serwisach, ale na to jakos sie nie zanosi.

Dla wiekszosci osob, ktore czytaja sporo ksiazek wygoda papierowej ksiazki w reku, ktorej nie trzeba podlaczac do zasilania, mozna wrzucic do plecaka nie martwiac sie o jej uszkodzenie czy wypozyczyc z biblioteki jest nie do pobicia. A do tego by Twoje oczy nie zauwazyly roznicy miedzy papierem a wyswietlaczem jeszcze sporo czasu musi minac.
A slashdot to moge sobie od biedy nawet i na BlackBerry poczytac (albo lepiej przy kawie w robocie;)

(Poniżej tego poziomu komentarze nie będą zagnieżdżane)
zwiń wątek socrtp  1 września 2008 o godz. 14:16 #

a ja uważam odwrotnie. myślę o takim urządzeniu bo moim zdaniem jest wygodniejsze, a odległość jaką przemierzam do pracy środkami komunikacji miejskiej jest dość duża i gdyby nie książki to nie wiem co bym zrobił ;)

anyway – urządzenia mają sporo pamięci, można sobie wrzucić dużo rzeczy do czytania. mam ochotę w drodze do pracy na literaturę? a może przejrzeć dokumentację do projektu? albo poczytac offline’owo jakieś zgrane przed wyjściem z domu newsy? proszę bardzo – wszystko w małym urządzeniu bez konieczności wożenia ze sobą sterty papierów.

co do ebooków – moim zdaniem jak z czasem staną się popularniejsze to potanieją. zastanawia mnie natomiast kwestia prawna wymieniania się ze znajomymi – tak samo jak książkami papierowymi.

 
zwiń wątek kocio  1 września 2008 o godz. 14:41 #

To będzie kolejny front walki o wolność (kultury). Wydawcy generalnie będą za jak największą kontrolą, a użytkownicy dokładnie odwrotnie.

Ja czekam, aż sprawa tego konfliktu wypłynie do mainstreamu i rozpocznie się uczciwa dyskusja uwzględniająca wszystkie aspekty, a nie tylko interesy wydawców, jak to się dzieje obecnie. Być może właśnie kwestia wymiany i wypożyczania e-booków będzie katalizatorem tej dyskusji, ponieważ jest wyraźny kontrargument w postaci bibliotek. Możliwe że to on właśnie trafi ludziom do wyobraźni.

 
 
 
zwiń wątek macias  30 sierpnia 2008 o godz. 19:23 #

Ksiazke papierowa lepiej sie czyta, natomiast jesli chodzi o odwolywanie sie — duzo lepiej wypada komputer.

Nie wiem na ile ksiazki obumra, podejrzewam, ze ksiazki papierowe specjalistyczne padna (aktualizacje!), natomiast beletrystyka tego nie odczuje. Z drugiej strony wersje elektroniczne czeka gwaltowne zwyzkowanie koniunktury — jaka osoba siegajaca po ksiazki techniczne (medyczne, programowanie, fizyka) nie chcialaby miec na swoim biurku Biblioteki Aleksandryjskiej o wymiarach 10×10x1cm?

Zreszta, nie jestem prorokiem, to juz sie stalo — ile z nas siega do papierowej encyklopedia, a ile do Wikipedii?

 
zwiń wątek markacy  31 sierpnia 2008 o godz. 21:12 #

Ja widzę parę plusów – przykładowo właśnie możliwość upchania większej ilości książek w jednym urządzeniu. Jeśli się jeździ dużo po świecie i dużo czyta, to takie rozwiązanie jest wręcz idealne. Ja czasem czytam 1 książkę dziennie – na wakacjach jak znalazł. :)

 
 
zwiń wątek flamenco108  1 września 2008 o godz. 11:19 #

Jak się tak będą grzebać, to ich te netbooki wyprzedzą – co ich jeszcze różni? Ekran. To się da zrobić. Bo cały klucz problemu, to ile urządzenie wytrzyma na bateriach – stąd oszczędny ekran w kindle. Ale kompiki robią się coraz oszczędniejsze, a na kardzie SD 4GB można zabrać książek skolko ugodno.

zwiń wątek socrtp  1 września 2008 o godz. 14:18 #

nie chodzi tylko o czas pracy na bateriach. chodzi przede wszystkim o ergonomię. żaden laptop/netbook nie zapewni takiej jak ebook.

 
 
zwiń wątek socrtp  1 września 2008 o godz. 14:00 #

na szczęście rynek nie znosi monotonii ;) takich urządzeń jest kilka:

http://en.wikipedia.org/wiki/Category:Dedicated_e-book_devices

co ciekawe większość z nich chodzi na Linuksie. szkoda, że na razie ceny są zabójcze.

 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

CC BY

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!