KDE ponownie zdobyło cenną nagrodę dla środowiska graficznego roku portalu LinuxQuestions.org.
Nagroda jest świadectwem na wspaniałą i innowacyjną pracę wykonaną z aplikacjami KDE, pulpitem i rozszerzeniem platformy KDE. Mówiąc inaczej, jest to świadectwo dla społeczności bazującej na wspaniałym i nowoczesnym rozwiązaniu, które jest promykiem nadziei dla innowacyjności w świecie Wolnego Oprogramowania.
Gratulacje dla zespołu Amaroka, który zdobył medal w kategorii “Odtwarzacz muzyczny” i K3b, który wygrał w kategorii “Narzędzie multimedialne”.
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu,
napisz raport.
Komentarze (RSS)
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w
regulaminie komentowania.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
- Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
- Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
- Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
- Przekreślenie: <strike>
tekst przekreślony</strike>,
- Kod: <code>
printf("blok kodu");</code>,
- Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!
Gratuluję! I życzę dalszego rozwoju!
Ostatnio testowałem wersje testową kubuntu z Kde4.2 i byłem pod dużym wrażeniem środowiska. Jedyna rzecz jaka mnie zdziwiła to zasobożerność nowego Amaroka, poprzednia wersja tak nie miała i ile pamiętam (ostatnio używałem z 3 lata temu), a może trafiłem na wersje z błędem.
Myślę, że jest to efekt użycia mysql jako bazy danych zamiast sqlite w nowym Amaroku.
Wie może ktoś jakie są zalety takiego roziwiązania?
http://amarok.kde.org/blog/archives/812-MySQL-in-Amarok-2-The-Reality.html
Choć dla mnie decyzja o wymaganiu mysql jest nie do przyjęcia, choćby dlatego, zę nie mam utworzonej kolekcji i nie chcę mieć. Wystarczy mi porządek na dysku.
Sa wady zwiazane z wymaganiami odnosnie MySQLa podczas kompilowania Amaroka2 na platformie 64-bitowej :/ (czyli, m.in. -fPIC)
Czemu -fPIC to wada?
Bo moze miec wplyw na wydajnosc. Nie wiem jak mysql lubi sie z fPIC, ale potencjalnie moze to obnizyc jego wydajnosc, co w przypadku bazy danych nie jest mile widziane. I nie mam na mysli bazy danych w amaroku, tylko amarok2 do kompilacji potrzebuje mysql-a z fPIC. Jesli kompiluje sie paczki z amarokiem na bazie mysqla specjalnie skompilowanego do tego celu to ok, ale jesli to jest ten sam mysql co w paczkach dystrybucji, to w komplecie z amarokiem2 w dystyrbucji dostajemy potencjalnie lekko kopnietego mysqla. Potencjalnie, nie wiem jak to w przypadku mysqla jest dokladnie.
@sjakub: Także w informatyce panuje zasada coś za coś. Poświęca się maksymalną wydajność oraz ogranicza możliwości programów poprzez mechanizmy ochrony systemu operacyjnego, żeby tworzyć programy szybciej i łatwiej, żeby były one bardziej odporne na błędy, itd. Gdyby myśleć tak jak ty, to powinniśmy siedzieć w czasach DOSa, bo on jednak jest potencjalnie najszybszy.
Nie wiem czemu dostaje minusy, ale co tam
Ja rozumiem ze jest “cos za cos”, ale w tym przypadku jest “nowy odtwarzacz muzyki w zamian za mniejsza wydajnosc baz danych w systemie”. Dla kogos kto wykorzystuje ten sam system do nieco powazniejszych zadan bazodanowych niz przechowywanie informacji o muzyce jest to spora cena.
1. MySQLa nie wykorzystuje się w poważniejszych zastosowaniach. RDBMS, który zwraca błędne wyniki dla poprawnych zapytań, jest co najwyżej zabawką dobrą do obsługi blogów i prostych sklepów.
2. -fPiC może spowodować wygenerowanie nieznacznie wolniejszego kodu, ale nie na tyle by miało to jakiekolwiek praktyczne znaczenie, szczególnie w tej dziedzinie. Większą część kodu RDBMSa (parser i optymalizator zapytań, całą część odpowiedialną za DDL, narzędzia klienckie) można by napisać w czymś powolnym, interpretowanym jak np. Python i nie byłoby widać większej różnicy, jeśli tylko system jest napisany dobrze. RDBMSy są szybkie nie wtedy, gdy są napisane w C lub C++, tylko wtedy gdy używają dobrych algorytmów. MySQL ma słabe na tyle, że takie H2 napisane w Javie, zjada je na śnadanie.
0. Nie lubie MySQLa (wole np. Postgresa, ale i tak nie wykorzystuje go w profesjonalny sposob)
1. A wikipedia nie uzywa czasem MySQLa?
2. Napisalem ze nie wiem jaki to jest rzeczywisty koszt w przypadku MySQLa, opieram sie glownie na watpliwosciach developerow Archa, czy ogolnych komentarzach dotyczacych -fPIC na stronie poswieconej flagom w Gentoo.
3. Uwielbiam Amaroka, zarowno 1 jak i 2
4. Odtwarzacz muzyki wymuszajacy nawet nieznaczne spowolnienie systemu bazodanowego w systemie to jest nieporozumienie.
5. Tak, wiem, mozna kompilowac Amaroka pod specyficznie skompilowanym MySQLem, a domyslnie miec innego, ale jest to nadal dziwaczne.
@sparrow1: Jesli faktycznie ten _odtwarzacz muzyki_ potrzebuje do dzialania _RDBMS-a_, to… Hm. Nawet nie wiem, jak to podsumowac. To na pewno homo sapiens pisal?
@trash: Mi też się nie podoba, że Amarok wymaga MySQL do działania. Ale jakby był opcjonalny, to jestem jak najbardziej za.
> Myślę, że jest to efekt użycia mysql jako bazy
> danych zamiast sqlite w nowym Amaroku.
Moment, to ten player wymaga MySQL??
To jest jakis niesmaczny zart??
E… częściowo. ZTCW, to posiada jedynie MySQL-embedded, i to chyba nawet linkowane statycznie.
Nie wiem skąd zdziwienie, że ‘kombajn’ muzyczny MOŻE korzystać z RDBMS. To chyba zaleta a nie wada? Zwłaszcza, że jak ktoś nie chce, to nie musi odpalać MySQL. Amarok potrafi bazę trzymać sobie w SQLite. Więc nie widzę żadnego problemu.
> Nie wiem skąd zdziwienie, że ‘kombajn’ muzyczny MOŻE korzystać
> z RDBMS. To chyba zaleta a nie wada?
Nie, no super, chyba juz nie mam wiecej pytan
oprocz retorycznego: o KISS slyszales?
Szczególnie, że już gorszego RDBMSa wybrać nie mogli…
@jarek:”Nie, no super, chyba juz nie mam wiecej pytan
oprocz retorycznego: o KISS slyszales?”
O tak… zasada KISS… jeden program do jednej funkcji… Ponoć Gtk jest budowane według tej zasady. Efekt? Każdy program gnomowy używa innej biblioteki do obsługi np. multimedów. Oczywiście nie zależy to od wyboru użytkownika. Niezależnie, czy masz już w systemie bibliotekę służącą np. do odgrywania dźwięku i wyświetlania obrazu, musisz zainstalować następną, bo twój ulubiony odtwarzacz muzyki używa innej biblioteki, niż twój ulubiony odtwarzacz filmów. No prostota, panie, prostota :>!
Swoją drogą, to ciekawe czy windows i MacOS X też korzystają z reguły KISS?
I tak dobrze że nie wymaga Oracle EE.
a ja mysle ze kde4.2 z deczka ssie palke. uzywam go na codzien bo przy wersji 4.1.2 postanowilem sie przesiasc z 3.5 i jestem lekko zazenowany. wszystko wyglada ladniie, ale stabilnosc to porazka. co rusz sie plazma wysypie, a co do k3b to tez nie lepiej bo potrafi sie wylozyc w trakcie nagrywania, a zeby podzialalo z 1h to juz cud. powoli moja irytacja siega zenitu i jak na razie czekam co bedzie pierwsze: stabilne xfce czy stabilne kde4, i na to sie przesiadam
Tu chodzi o innowacje a nie stabilność! Czytaj ze zrozumieniem. Chociaż samą notkę na osnews…
No oczywiście INNOWACYJNOŚĆ… stabilność, szybkość działania (w przypadku KDE 4.2 to raczej wolność działania) mają drugorzędnie znaczenie… Pchać od cholery nowych funkcji, dalej zamulać środowisko, ale żeby było sporo nowatorskich pomysłów… tak, kde coraz bardziej ssie!
Nie wiem dlaczego masz pretensję do k3b, przecież wersja dla KDE4 nie została nawet wydana. Po prostu zgłoś bugreporty. Co do plasmy to u mnie nie ma problemów.
do grzesiek.wow:
Niezależnie od tego jaka jest twoja opinia w temacie, to mógłbyś trochę uważać na słownictwo. To nie jest strona dla pryszczatych nastolatków, ani tym bardziej Onet czy inny Pudelek.
Czyli co? Wyrzucicie mnie? Ja tu nigdzie nie widze komunikatu “pryszczatym nastolatkom wstęp wzbroniony”…
no comments
sam się pogrążasz
OMG, ja tego nie pisałem…
spokojnie, to nie lekcja polskiego, liczy się przekaz
WSZĘDZIE wymagana jest kultura osobista – nie trzeba chyba tego gdziekolwiek wpisywać w regulamin, to powinno być domyslnie oczywiste.
Netykieta!
Gratulacje dla zespołu Amaroka? Chyba nie za Amaroka 2?
Amarok 2 oprócz tego, ze znacznie mniej konfigurowalny od 1.4, to do tego jeszcze potrafi się czasem zawiesić odtwarzanie… sam program działa niby, ale nie da się odtworzyć żadnego utworu. Klikając na utwór na liście odtwarzania widać jakby go wybierało, ale nie odtwarza. Super program… polecam wszystkim fanom (fanbojom) żółwia kde cztery kropka dwa…
Raptem 37 głosów przed Gnome, ale za to nautilus przed Konquerorem. W zasadzie toolkit GTK prowadzi. A amorkowi i KDE należało się, choć obecne wersje gdzieś się pogubiły po drodze..
To moze powiedz czym wyroznil sie Gnome w ciagu zeszlego roku?
Bo w przypadku KDE to ogromny postep, a Gnome za co dostal te glosy? Za to ze fanboje nie lubia KDE?
Może Gnome dostał głosy za to, że stan aktualny jest taki, że daje się go używać, czego o KDE powiedzieć niestety nie można.
To tytuł “środowisko roku”, a nie “największy postęp roku”. To na kde.org.pl napisano uzasadnienie “nagroda jest świadectwem na wspaniałą i innowacyjną pracę” (ta sama łamana polszczyzna skopiowana jest na tą stronę). Na Gnome mógł głosować każdy, kto uważa je za dobre środowisko. Osobiście uważam wręcz, że KDE nie powinno tego wygrać, jeśli nie jest do końca stabilne i używalne. Proporcje głosów “u mnie działa”/”u mnie nie”, jakie ciągle obserwuję, wystarczałyby, żebym – gdyby to ode mnie zależało – nazwał kategorię “KDE3″, a nie ogólnie “KDE”. Czyli pewnie dla wielu dobrze, że to nie ode mnie zależy
PS. Nie jestem fanbojem niczego ;P a wynik tej ankiety odbieram jako raczej punkt dla KDE’owców w Wielkiej Flame War niż tytuł zgodny z nazwą. Inaczej mówiąc: wygrali fanboje KDE ;P
IMHO toolkit GTK prowadzi siłą rozpędu. Qt4 jest rewelacyjną biblioteką, bardzo przenośną i bardzo potężną. W dodatku jest rozsądne narzędzie do projektowania (designer) GUI jak i całych aplikacji w C/C++.
Mam nadzieję, że desktop oparty o Qt4 (KDE4) zyska więcej popularności bo GTK+ osiągnęło już chyba koniec możliwości technicznych i dalsza zmiana musi prowadzić do dużych niekompatybilności. Gdybym miał przepisać aplikację z GTK+ do następnej wersji to wolał bym przepisać do Qt4.
@kwant: oczywiście jest to zrozumiałe dla aplikacji pisanych w c++, dla c natomiast nie ma innej alternatywy (osobiście korzystam z libsdl jak już muszę pisać programy z GUI)
Nie jest. Cały czas wolę gtkmm zamiast Qt4. C nie dotykam jeśli nie muszę (a rzadko muszę).
Oczywiście brali pod uwagę 3.5.10 + karamba + co tam kto jeszcze chce.
File Manager of the Year – Nautilus (25.54%)
ekhem … to ciekawostka. W Gnome swoje zalety ma, ale akurat od Nautilusa jest pełno lepszych menadżerów plików.
Co jak co, ale z tym nautiliusem to chyba jakis żart. Juz bardziej do mnie przemawia explorer.exe. Według mnie dolphin w tej kategorii póki co wygrywa.
To chyba nie korzystałeś z niego po przepisaniu..
Ubuntu 8.04, wątpię by coś się od tego czasu zmieniło……
Silnik nautilusa się zmienił na gvfs (w pełni).
Ja się na tym nie znam, ale podejrzewam, że chodzi tu o szybkość działania na którą raczej nie narzekam. Uważam ten program za gniot ze względu na funkcjonalność, a nie stabilność czy szybkość.
zamień “dolphin” na “konqueror” i będzie tip-top (;
Nautilus + TimeSlider to bardzo wygodne narzędzie do oglądania katalogów. Prosty intuicyjny interfejs + niezawodność + funkcjonalność odpowiednia do zadań to recepta na oprogramowanie spełniające wymagania użytkowników
Hm, Amarok po prostu zjadl konkurencje… i slusznie
Co ciekawe Arch > Gentoo, a nawet > Mandriva
ja bym się tym nie sugerował
Zasluzenie, KDE 3.5.10 to dopracowane srodowisko.
K3b? a co to jakaś nowa wersja wyszła?
KDE środowiskiem graficznym roku? Hehe… to jakiś żart?
I tak najbardziej powaliło ze śmiechu mnie to:
Text Editor of the Year – vi/vim (39.76%)
Myślałem, że czasy edytorów konsolowych odchodzą już szybko w niepamięć.
Chyba nigdy vima nie używałeś… Ten edytor jest bardziej funkcjonalny niż niejeden klikalny. I da się w nim zrobić takie rzeczy, o jakich inne edytory nie śnią.
Na pierwszy rzut oka oczywiście nie jest intuicyjny (słynne “jak to wyłączyć?” przy pierwszym użyciu
). Ale przy odrobinie nauki pokazuje pazury. Ot co.
Ta? To powiedz jakie innowacyjne funkcje on ma których nie mają edytory “klikalne”? Wiadomo, że jak brakuje środowiska graficznego to się bardzo przydaje, ale normalnie to nie wiem na co to komu….
To nie jest edytor tekstu dla zwykłego Kowalskiego, ale dla ludzi którzy wiedzą czego od edytora chcą. I co ma czego nie mają “klikalne edytory”? Hm po dograniu odpowiednich modułów może być edytorem “texów”, środowiskiem developerskim ze wsparciem dla ruby, pythona, c, perla, lispu i czego jeszcze chcesz, komunikatorem, programem do nauki szybkiego pisania na klawiaturze, i jeszcze się parę zastosowań znajdzie.. Co najzabawniejsze są nawet jego “klikalne wersje” jak Gvim czy Cream, mało tego – pamiętam że podczas zeszłorocznego Google Summer of Code implementowano tryb vim-like w Kate (KDE).
Coś to musi znaczyć..
@bananikus:
do el(vi)sa przekonalem sie w czasach pentium III 600MHz (okolice slackware 8), kiedy zmuszony
bylem dokonac naprawy systemu ktory posiadal tylko busybox, kernel, aplikacja i edytor vi.
Nieznajomosc podstaw vi troche zabolala i postanowilem sie podszkolic prostym tutorialem.
Po 15 minutach uzywalem vi tak jak kazdego innego edytora. W miare poznawania kolejnych jego mozliwosci – niemozliwy stawal sie powrot do klilalnych edytorow.
Dodatkowo 8h w pracy spedzone glownie z tym edytorem robia swoje. Wlasnie dla osob, ktorych glownym narzedziem jest edytor tekstu, powstal vi i jego klony.
Oczywiscie sa alternatywy – ale z lenistwa i braku potrzeby nie chce mi sie ich sprawdzac.
Np. ponad 30 osobnych schowków. Który edytor ,,klikany” ma tyle? Markery w edytowanych plikach — ponad 50. Podręcznik Vima Twoim przyjacielem.
No i dobra integracja z konsolowymi operacjami, np. wyszukiwanie/zamiana kawałków tekstu na podstawie wyrażeń regularnych.
vi/vim miałby pojść w niepamięć?! Toż to nawet M$ pewnie by poniósł znaczne straty, bo to przyrząd przez wielu intensywnie używany (nawet tam! kiedyś nawet jakąś zrzutkę charytatywną organizowali z tytułu uzytku vima – o ile dobrze pamietam).
“windziana” perspektywa oglądu świata nie jest jedyną możliwą i nie zawsze najlepszą.
Ludzkość prędzej zapomni o Wordzie niż o vim.
Ale ja miałem na myśli, że gedit, kwrite, kate lub coś podobnego powinno wygrać w tej konkurencji. Zresztą ostatnio musiałem pracować na vi (oryginalnym na Solarisie, a nie vim) i męczyło mnie strasznie wciskanie Esc+i lub Esc+a, żeby cokolwiek dopisać.
A tak poza konkursem: Word jest procesorem tekstu, a nie zwykłym edytorem tekstu i (tutaj się narażę wielu osobom) jest jednym z tych produktów, które wyszły MS bardzo dobrze.
Bo vi jest do bani, Vim jest świetny. Też musiałem tego używać na Solku. Jaki system takie vi…
A testowałeś eda? To jest dopiero “przyjazny” edytor. I jaką ma bogatą pomoc…
$ ed
i
lala
ide sobie
q
quit
exit
wtf?
…
.
q
?
q
Wystarczy samo ‘i’, żadnego Esc nie trzeba wciskać… Esc *kończy* akcję, a nie ją zaczyna…
Czym kierowali się wybierając nominowanych w kategoriach?
Uważam, że brak np. M$ Office 2k7 przy obecności Opery to niekonsekwencja, a co za tym idzie ankieta była wybiórcza i nie jest warta rozpatrywania.
Może istnieniem natywnej wersji?
Dostępnością wersji “natywnej” na Linuksa?
przecież to oczywiste:
100% fanbojów GNOME -> klik na Nautilus
50% fanbojów KDE -> klik na Dolphin
50% fanbojów KDE -> klik na Konqi
wyniki:
Nautilus 50%
Dolphin 25%
Konqi 25%
przy takim systemie “wybierania” w życiu do niczego nie dojdziemy
Ciekawe jaki byłby rozkład głosów, gdyby podzielono KDE na 3,5 i 4.
nie za duzo tych superlatyw? brzmi niemal jakby wracal linux.jest.zajefajny… dwa razy “wspanialy” w dwoch kolejnych zdaniach i “promyk nadziei” brzmia jakbym czytal raczej reklame w zlym stylu, niz portal newsowy.
…bo to news z kde.org.pl?
to naturalne, że chcą się pochalić
Taaak, środowisko roku – gdyby kontynuowali 3.5 to bym też tak uznał, ale 4 jest za bardzo “mułowe” jak na środowisko graficzne, ale gratuluje.
Loool… Ja bym proponował wszystkim linuksowcom instalację Windowsa, aby przekonali się, jak powinien wyglądać desktop… On po prostu ma DZIAŁAĆ, czego zdecydowanie nie można powiedzieć o KDE4. Co do Amaroka z MySQL… No proszę, nawet Winampa można zainstalować tak, że robi tylko to do czego został stworzony: odtwarza muzykę; do tego powinno się właśnie dążyć. Program powinien mieć wiele funkcji, ale powinien mieć też możliwość wyłączenia zbędnych gadżetów…
kurde, a u mnie działą :/
chyba muszę to dopisać na buglistę…
wystarczy mi ciaglych pytan uzytkownikow windows, dlaczego ich system muli, dlaczego siec im nie dziala
czy moze zechcialbym zrobic cos z wirusami w ich systemie.
Podstawowym problemem windowsa dla ZU jest widoczny duskomfort w jego uzytkowaniu bez uprawnien administratora lub bez szybkiej interwencji z jego strony w razie jakiegos problemu.
W systemach z rodziny unix/linux jest duzo prosciej i taniej uchronic go przed nieprzemyslanymi dzialaniami ZU. Dodatkowo wymiana jakiegokolwiek komponentu zestawu komputerowego nie wymusza przeinstalowania systemu. Jedynie w skrajnych przypadkach wypada wczesniej przebudowac initrd lub skorzystac z kernela ratunkowego zawierajacego wszystkie sterowniki.
Odnosnie KDE – sam korzystam z kde-4.2 (choc na codzien wole korzystac z odpowiednio skonfigurowanego twm) tylko dlatego, ze ojciec woli kde. Od czasu wlaczenia kde-4.X do dystrybucji ktorej uzywa musze sprawdzac, czy kolejne aktualizacje tego srodowiska czegos nie psuja. Czasami okazuje sie ze nie dzialaja pewne skroty klawiatury, czasami cos z plasmoidami sie pomiesza. W moim odczuciu kde4 jest caly czas w stadium przejsciowym, czyli dopiero sie stabilizuje, ale napewno zmierza w kierunku sukcesu jaki odnioslo kde3
Ja zainstalowałem sobie ostatnio kdemod 4.2 na Archu i działa super, dużo lepiej i szybciej niż seria 4.1. Najprawdopodobniej przesiądę się z gnome, którego używałem przez kilka miesięcy ze względu na niedoróbki w nowym kde.
zauwazyles jakies roznice miedzy kde 4.2 a kdemod 4.2 ?
warto sie przesiadac, czy to nie ma znaczenia?
kdemod to tylko podstawowe środowisko, potrzebne programy wybierasz sobie sam. “Pełny” pakiet KDE to też mnóstwo aplikacji – przeciętnemu Kowalskiemu w to graj, bo wszystko ma od razu, ale jeśli ktoś wie, co lubi, to lepiej się pobawić kdemod – lżejsze to to, więc i szybciej pewnie działa…