KDE 4.3 RC3 – wesoła i smutna nowina
- Dodano: 22 lipca 2009
- Wprowadził: SobonPiotrQ
- Komentarze: 104
Dnia 22 lipca wydana została kolejna wersja kandydujące KDE 4.3. Niesie ona ze sobą dwie wiadomości, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, jedna z nich jest wiadomością dobrą, a druga wiadomość jest negacją wiadomości dobrej.
Dobrą wiadomością jest fakt, że dzisiaj wydana została kolejna, wstępnie nieplanowana, wersja kandydująca znanego niemal wszystkim środowiska graficznego KDE 4.3, opatrzonego dodatkowo znaczkiem RC3, o pięknie brzmiącej nazwie „Cay” (rafa koralowa).
Jest też niestety i wspomniana zła wiadomość. Wprawdzie nowe KDE staje się coraz stabilniejsze, posiada coraz mniej rażących błędów i niezapowiedzianych zawieszeń Plazmy, to jednak jest jedna niedogodność, która jest na tyle irytująca, że zespół KDE postanowił opóźnić wydanie KDE 4.3.0 przynajmniej o tydzień.
Problem, o którym mowa, to tymczasowe zawieszanie się Plazmy podczas zmiany rozmiaru apletów. Problem został rozwiązany poprzez opóźnienie renderowania obiektów SVG do czasu, aż zmiana rozmiaru apletów zostanie zakończona. Brzmi to jednak na rozwiązanie tymczasowe, zapewne właśnie stąd wynika opóźnienie wydania kolejnej wersji.
Więcej informacji: http://kde.org/announcements/announce-4.....3-rc3.php
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
104 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.



http://kde.org/announcements/announce_4.3-beta1/p… – Zrzut ekranu, który w dość nietypowy sposób pokazuje aplety, które zawiesiły plazmę na stałe.
Przydałoby się wstawić w tym takim krótki poradniku po pisaniu newsów informacja o tym jak wstawić jakiś obrazek (z własnej maszyny) oraz jak dokonać zmian rozmiaru obrazka (w przypadku wstawiania wielkiego czegoś z internetu). O taka mała propozycja.
Dodałem do newsa obrazek przedstawiający KDE4, pod "altem" widnieje fragment z poprzedniego komentarza. Niech i Ci, którzy czytają OSnews.pl z przeglądarki zwanej Lynx, też wiedzą co tam jest.
Nie rozumiem. Co jest na tym screenshocie nie tak? Co jest pokazane w nietypowy sposób?
Bardzo lubiłem kiedyś KDE, potem przez dłuższy czas używałĸem Gnome. Jak zainstalowałem ostatnio najnowszego Pardusa z KDE 4 i PC-BSD też z tym środowiskiem, mocno się zawiodłem
Mam dość mocną konfigurację, a nowe KDE tnie się niesamowicie, opóźnienia są naprawdę duze i wiesza się
KDE 3.5.10 działało u mnie bez zarzutu :/ Zraziłem się mocno do KDE przez to :/ Wiele się po nim spodziewałem a tu wielkie rozczarowanie
„nowe KDE tnie się niesamowicie”
Bardzo ciekawe, bo np. mi się udało uruchomić KDE4 na 9-letnim laptoku z 256 MB RAM, i jakoś działa ono dość płynnie. I zajmuje mi ono niewiele więcej pamięci, co KDE3 na tym samym sprzęcie, o:
http://img521.imageshack.us/img521/5249/kde4on256…
Nie mam zamiaru duskutowac z Twoja percepcja, ale pochwalilbys sie ile teraz zyje ten lapek na baterii, a ile zyl na KDE3.
Szczerze, to nie pochwalę się, bo nigdy tego nie mierzyłem – a na wskazaniach z KLaptopa i PowerDevila nie mogę się opierać, bo niestety, dość mocno się wahają – wina zjeżdżonej baterii, zapewne.
> Bardzo ciekawe, bo np. mi się udało uruchomić KDE4 na 9-letnim laptoku
> z 256 MB RAM, i jakoś działa ono dość płynnie.
Ja zainstalowalem KDE4 na 386 33MHz z 4MB RAM
i tez chodzilo miodzio dopoki nie zadzwonil budzik.
Ja mam Opensuse 11.1 z kernelem 2.6.30, system plików to ext4, procesor: http://wklej.org/id/125441/ , ram: 1,5G, karta graficzna: Intel 945G. Używam na tym KDE 4.2.96 i tylko raz przez 2 lub trzy tygodnie złapałem loada przez proces kde4
Ja to muszę pilnować KDE 4.3 (RC2) na P4 3GHz i 1GB RAM, bo potrafi mi go "zajeździć" – pamięci i procka zajmuje niemiłosiernie dużo (pamięci mi często brakuje i swapuje w compcache, które też potrafi całe zająć (150-300MB – sprawdzałem z różnymi ustawieniami) i domaga się więcej… Większość procesów z autostartu systemu i KDE wyrzuciłem (m.in. "ssący" update-notifier-kde). Sprawdzałem procesy i nie widać aby to jeden proces tak mi kompa obciążał, a kilkanaście razem należących do KDE.
Dodam, że efekty pulpitu od dawna mam wyłączone.
Miast żalić się, skonfiguruj sobie wreszcie pożądnie system. Ponieważ są ludzie którzy z prockiem 1,6 GHz, 1GB i bez swapu, potrafią mieć KDE4 z działającymi aplikacjami i do tego odpalonego Virtualboksa. Jeśli sobie radzisz z obsługą komputera, to już na pewno nie wina deweloperów KDE4.
*nie radzisz
Ubunciaki się rzuciły?
Coż ciężko znieść, że komuś działa? Może mam przyjechać i skonfigurować Ci komputer, byś nie płakał po internecie.
Jeśli tak ma wyglądać "pomoc społeczności" i "Linux na desktopie", to ja może podziękuję.
Linux ma po prostu działać.
Jeśli odpowiednio zmodować Win XP, to pójdzie spokojnie na znacznie starszym sprzęcie.
Ba, toż to fabryczne Win XP na luziku działało z 256 MB RAMu. Cóż takiego ma ten KDE4 by usprawiedliwić aż taki wzrost wymagań sprzętowych?
to jeszcze może porównasz do win 3.1?
Jakie distro? Bo mi przy włączonym firefoksie (250MB w ramie) całość zajmuje 950MB. Kde 4.2.4, gentoo, efekty włączone, do tego odtwarzacz muzyki (w tym momencie exaile), kadu, psi, kilka konsol, dolphin z kilkoma zakładkami. Więc coś tu chyba nie jest grane
(nie mam swapa)
Chyba opensuse. Wnioskuję po "update-notifier-kde". Mówisz, że jeden proces tego nie żre. W takim razie prawdopodobnie będzie to kio lub nepomuk. (wyszukaj wszystkie procesy kio i nepomuk i je wywal). Może to być również błąd Opensuse, bo tam to się różne kwiatki zdarzały. Podaj wersję kde i distra i pokaż co wyświetla kinfocenter z zakładce "pamięć".
Hmm, teraz tak mi do głowy przychodzi, że w kubuntu też było coś takiego. Jeśli to Kubuntu, to daj se z tym spokój i przetestuj inne distro. Niektórym niby działa dobrze, ale np. u mnie jest nieużywalne. Zamula ostro nawet przy świeżej instalacji.
U mnie na ten moment swapa nie używa wcale, mam 300mb ramu wolnego z 1 GB, do tego włączone efekty, operę, nepomuka i amaroka.
Zresztą jeśli chodzi o ramożerność KDE to już to było setki razy przerabiane i powinno być oczywiste dla wszystkich, że KDE samo w sobie ramu dużo nie żre. Po prostu czasem zdarzają się błędy i zużycie pamięci idzie w górę. (nie musi to być KDE, może to być dystrybucja). Mi czasem na KDE 4.3 rc2 kio_thumbnail potrafiło zeżreć całego procka bez powodu, choć nigdy tak nie robiło nawet przy wielu miniaturakch do przerobienia. Czy to oznaczna, że KDE jest prockożerne? Nie sądzę, co najwyżej zabugowane.
Zresztą marudzenie nie podając wersji też nie jest dobrym pomysłem. Czasem ludzie krzyczą, że KDE jes takie i takie, a mówią o wersji beta 1, choć wiadomo, że tam mogą być różne kwiatki.
@iria
Masz bardzo dziwny i niemiły sposób na dowartościowanie siebie.
Znaczy? Mnie jeśli coś nie działa jak chcę, to szukam przyczyny i staram się naprawić, a nie wypisuję po internecie, że to jest "beee".
Następny magazynier humanista/psycholog. Może, zaraz rozpiszesz moją psychike?
Nie jestem psychologiem ani terapeutą. Tego poszukaj sobie gdzie indziej. Tylko widzę, że jesteś arogancki i nie szanujesz nikogo i niczego i o tym możesz pomyśleć w wolnej chwili.
O, widzę że mnie zminusowano w ramach „jak fakty nie zgadzają się z teorią, to tym gorzej dla faktów”.
@aegis maelstrom
Zaproponowałem, że przyjadę i skonfiguruję jego komputer. Jeszcze za mała pomoc? :> Może mam oddać swój?
Sorki Paweł, byłem pewien, że klikam "odpowiedz" na Tobą.
I nie martw, się minusami. Komunia była dzieci dostały komputery, to teraz ich "używają".
Wyłącz efekty pulpitu, lub jeżeli masz np. nVidię to albo masz za stare sterowniki, albo za starą wersję KDE4
ja mam fx5200 czyli sterowniki z serii 173 i działa 'gl compositing', ale czasem się wyłącza
U mnie też zawsze muliło KDE4 i o dziwo wyłączenie Nepomuka rozwiązało wszystkie problemu
u mnie tez sie cielo, problem jest caly czas ze sterownikami xserver-xorg-video-intel dla kart grafiki Intel GMA. Trzeba sterowniki downgradowac do wersji 2.4 i wszystko śmiga …
Wypadałoby zmienić tytuł na taki, który udziela więcej informacji, np. "KDE 4.3 – RC3 i opóźnienia". Byłoby o wiele lepiej.
Na KDE4 składają się same bugi, a wydajność i responsywność pozostawia wiele do życzenia. I nie ma się czemu dziwić skoro to środowisko jest rozwijane zupełnie hobbystycznie
.
U mnie działa
Val-gaav, nie karm proszę FUD-ującego trolla.
dziecko, nokia to utrzymuje reszty domyśl się sam
Nokia nie utrzymuje KDE.
nie? A w ramach jakiej firmy działa qt software? Kto głównie i po co pisze kod KDE?
Gdyby nie chęć utrzymywania programistów qt software przez nokie przy projekcie kde to by kde4 dalej było najwyżej na poziomie beta 4.0(a po co utrzymuje programistów przy projekcie mam nadzieje że wiesz)
te – to chyba od nie rozeznanych w sprawie specjalnie dla was szokująca wiadomość. Otóż moi drodzy większość programistów qt4 to programiści qt software(byłe trolltech) ale co to im daje? Otóż kde nie jako służy wyłapywaniu błędów w bibliotece(pamiętam że przy którymś z pierwszych wersji 4.0 a może 4.1 już wyłapano chyba już wtedy chyba około 116 błędów w bibliotece),sprawdzaniu jak sprawdzają się nowe rozwiązania bibliotece,poprawianiu szybkości itd. Mówiąc krótko to w dużej mierze nokia obecnie ciągnie cały projekt. No ale jak ktoś woli żyć w świecie fantazji z serii 'wszystko robi społeczność'(co ani w przypadku gnome(tu mamy fundację) czy samego kernela) to proszę. Tak społeczność robi wiele ciekawych programów itd. Ale w wielu bardzo dużych projektach grają pierwsze skrzypce firmy, oczywiście nie jest ot regułą.
Zanim następnym razem naciśniesz enter, proszę przeczytaj jeszcze raz co napisałeś …i nie chodzi mi o treść.
Podaj na to jakiekolwiek dowody, bo póki co twoje rewelacje wyglądają na bzdury z palca wyssane…
Zresztą co ciebie tak boli? Póki KDE jest wolne, to wg. mnie może ich nawet Microsoft i Apple opłacać….
@revcorey: Nokia nie ma nic wspólnego z KDE – poza tym, że kupiła firmę, której bibliotekę używają (co nie ma nic wspólnego z rozwojem KDE).
To tak jakbyś mówił, że twórcami Xfce4 i gnome są programiści Gimpa, bo korzystają z gimp toolkit (czyli gtk ;]) – oraz że nokia pracuje nad nowymi wersjami gadu-gadu, linuksową wersją opery, adobe photoshop album i innymi aplikacjami na qt.
Nokia ma coś wspólnego z KDE. Wystarczy popatrzeć kto jest platynowym sponsorem ostatnich kilku Akademy i kto wysyła tak swoich pracowników, aby wspierali programistów – nie mam podręką informacji czy QT Software oddelegowało jakichś pracowników do rowijania KDE, ale sądze, że na pewno kilkoro z nich się tym zajmuje.
Nokia opłaca zaledwie kilku programistów pracujących nad kluczowymi elementami KDE (kdelibs,plasma) – jak David Faure, Aaron Seigo.
Oprócz tego jest kilku innych programistów Qt Software (powidzmy, że Nokia) mających większy (Thiago Macieira) lub mniejszy (Alexis Menard) i inni w rozwój KDE. Przede wszystkim jednak KDE rozwijane jest społecznościowo – twierdzenie, że Nokia "ciągnie" KDE jest grubą przesadą.
Na stronie Qt Software mamy logo "Patron KDE". Ja tam wolę aby za pewnym projektem stało kilka osób dla których to sposób na życie. Nie okłamujmy się, że społeczności mozna wyżyć. Tak jak ktoś wyżej KDE to reklama dal bibliotek Qt oraz najlepsza bugzilla. 3 błędy, które zgłosiłem zostały uznane za błędy bibliotek i przekazane odpowiednim osobom. Po drugie po wykupie Trolltecha przez Nokie widać ruch w interesie. Chociażby na naszym rynku (GG, Tlen), a to dopiero początek. Teraz Qt for Symbian będzie działał na jakimś poziomie i to dzięki Nokii. Tak zawsze było, że większy może więcej. Purryści co nie chcą żadnch firm i liczą na społeczność niech nie korzystają z linuxa, bo kernel jest tworzony w pierwszej kolejności przez takie tuzy jak RedHat, Novell, IBM. Z pracą hobbystyczną to nie mają za wiele wspólnego
@kumien:
"Po drugie po wykupie Trolltecha przez Nokie widać ruch w interesie. Chociażby na naszym rynku (GG, Tlen), a to dopiero początek."
To nie zasługa tego, że za qt stoi znana marka (bo Qt wśród programistów jest znaną marką i nie potrzebuje reklamy) – ruch w interesie jest spowodowany zmianą GPL -> LGPL (dzięki temu można pisać za darmo (wcześniej trzebabyło wykupić komercyjną licencję) zamknięte aplikacje).
"Teraz Qt for Symbian będzie działał na jakimś poziomie i to dzięki Nokii."
Tym bardziej, że przyszłość symbiana nie jest jasna, bo Nokia z Intelem rozpoczęła projekt oFono i symbian może pójść zupełnie w odstawkę ;].
Sam to zauważyłeś. Gdyby nie Nokia to Trolltech nie zmieniłby licencji (na czymś trzeba zarabiać). Wiele projektów komercyjnych dalej byłoby ograniczone do Windows.
Symbian raczej nie pójdzie w odstawkę tylko Nokia będzie miała 2 platformy. Jedna nowoczesna, która ma dopiero zdobyć rynek, a druga z ugruntowaną pozycja, trochę archaicznym API i dzięki Qt możliwe, że znów atrakcyjna dla producentów softu. Poza tym właśnie dzięki Qt będzie można tworzyć ładne motywy graficzne, więc i toporność Symbiana może pójdzie w zapomnienie. Ja tam kibicuje Nokii, czyli pośrednio Symbianowi i KDE
"Zanim następnym razem naciśniesz enter, proszę przeczytaj jeszcze raz co napisałeś …i nie chodzi mi o treść."
Przepraszam ale to przez 12 godzin ciężkiej pracy fizycznej to człowiek zmęczony.
Wracając do nokii, nokia to właściciel qt software, oddeleguje paru programistów innych zachęci do robienia po godzinach, za sponsoruje imprezy i najważniejsze pośrednio oczywiście to jej programiści rozwijają bibliotekę qt4 bez której nie było by w ogóle kde4 i to ona im płaci. Ślepym zapatrzeniem i wiarą w to że społeczność robi wszystko sama i co więcej poradzi sobie sama jest robieniem krzywdy open source.
Nokia utrzymuje QT
owszem hobbystycznie, tak samo jak gnome i cały gnu/linux
A ja wreszcie przekonałem się do kde4. Przez ostatnie 4 lata korzystałem z GNOME lub XFCE. Wraz z wydaniem rc1 spróbowałem się przesiąść na kde 4.3, ale z powodu niestabilności networkmanagera zrezygnowałem. Po wydaniu rc2 spróbowałem ponownie i już na nim pozostałem.
Wszystko co działało na GNOME działa mi również na KDE. Z większości aplikacji gnomowskich już i tak od dawna nie korzystałem (nie licząc OO, Fx)
Po zmniejszeniu opóźnień w konfiguracji nie mogę narzekać na responsywność. Zajętość pamięci jest w tych samych granicach co przy użytkowaniu GNOME, ale środowisko bardziej konfigurowalne i lepiej zintegrowane (i wreszcie nie mam wrażenia, że jego twórcy uważają mnie za idiotę)
Mam kartę graficzną nvidii i nie mam problemów, ale mój sterownik to 185.18.14 i jajko 2.6.30.2
widzisz, ja natomiast uzywalem kde od wersji 3, ( wczesniej wmaker ) a od czasu kde 4, uzywam gnome.
I obojetnie co uzywalem jakos nigdy nie mialem wrazenia ze :
"(i wreszcie nie mam wrażenia, że jego twórcy uważają mnie za idiotę)"
w moim przypadku bylo wiele powodow, od tego ze powolne, problemy z konf. , stabilnoscia, i wogole pomysl na kde 4 mi nie podpasil.
Poprzez 4.1, 4.2 a teraz 4.3 poprawili pare irytujacych mnie rzeczy, dodali nowe, jak to w kazdym projekcie, ale wciaz nie przemawia do mnie ten ich "pomysl". co nie wyklucza tego ze nie ma znaczenia dla mnie to co uzywam, o ile nie przeszkadza mi.
@"większości aplikacji gnomowskich już i tak od dawna nie korzystałem (nie licząc OO, Fx)"
"OO i Fx" to nie są aplikacje gnomowskie
wiem
To było uproszczenie o aplikacjach korzystających z GTK
OIDW ani Fx, ani OOo nie "korzystają" z GTK. Fx wykorzystuje chyba jakiś malutki fragment od ustawień kolorów czy coś w ten deseń, a OOo ma chyba swój toolkit. Jak nakłamałem, to proszę o sprostowanie
Fx korzysta pośrednio, poprzez XULRunnera – chociaż istniały już projekty sportowania go na Qt, to niestety spaliły na panewce. A OO.o faktycznie, nie korzysta i nawet chyba GTK nie wymaga.
XULRunner nie korzysta GTK w zadnym wypadku. Pobiera kolory u czesc ustawien z widgetow, ale bynajmniej nie renderuje przez nie, co jest bardzo widoczne przy ceimnych, niestandardwoych motywach gdzie sie staje nierzadko nieuzywalny. GTK+2 uzywa Epiphany(przegladarka GNOME, o wiele lzejsza od Fx choc na gecko wciaz), Kasehakase, czy Midori(Webkit). Natomiast z OOo jest identycznie jak z Fx, isytnieje plugin gnome-integration i kde-integration, ale tez nei renderuja przez GTK+2 czy Qt.
ale pisane na gtk, a te biblioteki są gnomowskie
OOo nie wymaga zainstalowanego gtk+ do działania… Posiada pakiety integracyjne zarówno do KDE jak i GNOME… Co prawda z KDE zatrzymało się na wersji 3.5, ale ostatnio społeczność kubuntu coś ruszyła w tej sprawie:
http://www.kdedevelopers.org/node/3983
Ja na archu mam go-openoffice 3.1.0.98.2-2 i jest zintegrowane z moim kde 4 tzn jak biorę Open to nie jest to stare szare okienko Oo tylko to co jest w kde do otwierania plików (nie wiem czy to dolphin)
Screen
A o co chodzi z tymi idiotami w przypadku GNOME? Powiem szczerze. Cały czas czytam opinie, że twórcy Gnome mają użytkowników za idiotów. I chociaż korzystam z tego środowiska odkąd pamiętam, to dalej nie wiem dlaczego ktoś miałby uważać mnie za idiotę?
Spotkałeś kiedyś idiotę, który by był świadomym idiotą? :>
O to chodzi, że kiedyś Torvalds powiedział, że twórcy GNOME mylnie uważają użytkowników tego środowiska za idiotów, którzy nie poradzą sobie, jak zobaczą więcej funkcjonalności, niż ustawa przewiduje. I po części to prawda, porównując np. GNOME 1.4 z 2.4 i to, co można tam skonfigurować.
Nie powiedzial ze mylnie uwazaja…tylko nazwal ich bezposrednio "fuckin idiots".
I zeby nie bylo, nie uzywam ani GNOME, ani KDE.
ja z kolei wolę pulpit kde, ale lubię też aplikacje ze świata gtk, np. claws, gnumeric, gkrellm, gqview, medit, mieszane w niczym mi nie wadzi
Nie przeszkadza ci, że tracisz w ten sposób jakieś 4MB pamięci operacyjnej?
Oj nie 4MB, tylko o wiele więcej. Nie każdy ma nowiutki komputer, by mógł sobie pozwolić na mieszanie gnome i kde.
IMHO SobonPiotrQ nie wyważył słów w newsie. Problem (znany, zidentyfikowany) w jednej funkcji (na setki) nie jest negacją osiągnięć pracy nad 4.3, wysiłków typu bugsquadu.
Smutną rzeczą jest to, że jeden plasmoid potrafi zawiesić całe środowisko plasmy. I nie chodzi tutaj o jakiegoś buga, ale założenia projektowe, że plasma to jedna aplikacja. Jeśli na etapie projektowania nie pomyślano żeby każdy plasmoid był oddzielną aplikacją albo chociaż oddzielnym wątkiem aplikacji, to tak już chyba zostanie, bo za dużo trzeba by było teraz zmieniać.
Za czasów kiedy KDE4 dopiero raczkowało czytałem, że powstanie system wątków dla aplikacji KDE4 (chyba się to nazywało KThread). Że od tej pory znikną problemy z zawieszającym się interfejsem programu, gdy jest zajęty innymi czynnościami. Przyszło KDE4.3 a po tym pomyśle nie ma ani śladu.
nie masz racji, zauwazylem ze jak zawiesi sie jakis plasmoid czy aplet to wywala okienko z bledem klikasz ok i dalej wszystko dziala. Natomiast wieksze problemy sa z Xorg i strownikami grafiki, ktore potrafią zawiesic caly system i pomaga tylko dluzsze przytrzymanie power button…
plasma jest restartowana. tak czy tak trochę irytujące. zwłaszcza gdy pluskwa dotyczy paska zadań, ale wystarczy na szczęście wyłączyć grupowanie
Mieszasz nieco pojęcia, właściwie nie wiem czy je rozumiesz. API Plasmy nie służy do pisania aplikacji KDE, tylko plasmoidow ktore są umieszczane na canvasie, nie dziedzicza nawet z QWidget.
Aplikacje KDE są jak najbardziej osobnymi procesami, są wielowątkowe (o ile ma to sens lub autor zadbał). QThread istniało już w Qt 2. Takie narzedzia jak Qt timeline czy ostatnio Qt Kinetic (4.6) dostarczają kolejne metody rozwiazywania problemu płynnosci GUI.
Jest tez ThreadWeaver do wątkow, część kdelibs, jeszcze wygodniejszy dla programisty.
Widżety (lekkie rozszerzenia, a nie aplikacje) pisane w jezykach skryptowych uruchamiane w pojedynczym procesie są na porządku dziennym, np. iGoogle i jakos nie rwie się szat. Są w przekonaniu wielu użytkowników wystarczajaco dobre jak na tak proste funkcjonalności.
Nie mieszam pojęć – napisałem je w oddzielnych akapitach. I odróżniam aplikacjie plasmy od tradycyjnych aplikacji KDE.
Aplikacje w KDE jak i każde inne aplikacje mogą być lub są wielowątkowe. Problem w tym, że KDE nie wykorzystuje należycie wielowątkowości w miejscach najważniejszych dla użytkowników czyli interfejsie. Przepisanie KDE od nowa dawało szanse na wprowadzenie tak ważnej funkcjonalności w każdej aplikacji, niestety to zaprzepaszczono.
Mam zainstalowane KDE 4.3, ale już kilka razy dolphin mi się zamroził podczas operacji sieciowych.
Plasma to spory problem, gdyż jeden wadliwie napisany plasmoid może wywalić lub zawiesić cały pulpit. Aplikacjie nie-plazmowe dalej pracują, ale to żadne pocieszenie.
Np. taka przeglądarka Chrome od początku była tak zaprojektowana, że jeśli jedna karta ulegnie awarii to nie wywala się cała przeglądarka. Plasma też była pisana od zera, a mimo to nie przewidziano że jeden plasmoid może zaszkodzić całemu środowisku plasmy – całemu desktopowi.
Gdy czytałem o początkach KDE4 i plasmie wydawało mi się oczywistością, że każdy widget powinien być jakąś oddzielną instancją, jeśli nie aplikacją to chociaż wątkiem.
Powiedz, jak tam jest w przyszłości? Jakie dziś będą numery w lottku? Człowieku KDE4.3 jeszcze nie wyszło, więc jak możesz je mieć zainstalowane. Używasz wersji niefinalnej, więc może, to co tu napisałeś, głoś deweloperom nim wydadzą wersję finalną. Przynjamniej, to z Dolphinem.
WadosM napisał:
"KDE nie wykorzystuje należycie wielowątkowości"
Otórz kończąc ten wątek (w obliczu patosu dość IMHO autorytarnie komponowanych słów takich jak "zaprzepaszczono", "nie wykorzystano") chciałbym wspomnieć że od czasów KDE 2.0 istnieje takie coś jak asynchroniczne API wej./wyj. (KIO), i jest oparte na procesach (kioslaves), przez co nie ma potrzeby przelaczac kontekstu CPU do niejednokrotnie duzej aplikacji.
Ponadto polecam lekturę jakiejś książki o Unixach, a przekonasz się (ew. przypomnisz sobie), że od dawien dawna procesy tworzy się na nich tanio i nie ma potrzeby używania wątków tam gdzie proces spełnia swą rolę. Nawet współczesny Windows radzi sobie z procesami nie najgorzej,
więc w KDE dla Windows ma tą samą semantykę i API.
Wspominając wątki pomijasz fakt, że nie chronią one przestrzeni procesu i awaria w jednym z nich jest awarią całego procesu. Kolejną i chyba nie ostatnią rzeczą, jaką pomijasz jest fakt istnienia Qt event loop, co eliminuje potrzebę używania wątków w typowej aplikacji interaktywnej.
Powyższe nie oznacza tego, że neguję fakt istnienia aplikacji czy poszczególnych funkcji w których GUI nie odświerza się w pewnym przypadku; myślę, że maintainerzy z chęcią zobaczą Twoje _konkretne_ poprawki czy choć wskazówki.
Newsman filozof nam się trafił… News bardzo potrzebny, ale wstęp jest makabrycznie przekombinowany.
Dokładnie. Niestety, filozofowanie jest rodzaju "wiejskiego", a autor nie rozumie chyba pojęcia negacji.
Nie lubię tak krytykować autorów, ale wstęp jest stanowczo do przerobienia.
Dołączę się do narzekań – erudycja przerosła autora.
Ogromna bolączka – K3B wciąż w miejscu
27.05.2009 K3b 1.66.0 alpha2 released
To fakt. Z dat wyjścia alph, można było domniemywać, że Sebastian zdąży na wyjśćie 4.3, ale niestety pochłoneły go prace nad Nepomukiem. Chętnie bym zamienił K3B na nowsza wersję, ponieważ tylko dlatego mam Qt3 w systemie.
To zamień. Używam wersji rozwojowych od około pół roku i sprawdzają się bardzo dobrze w sensie nagrywania płyt, lecz nie wiem jak tam ripowanie i inne funkcje multimedialne, bo z nich nie korzystam.
Czyli nie jest tak źle. Zazwyczaj nie ruszam programów wersjach alpha, ale skoro twierdzisz, że działa, to trzeba będzie spróbować. Dzięki.
Nowe k3b działa bardzo dobrze, niestety rozwój znów stoi całkowicie w miejscu. (SVN nie tknięty przez truega przez 6 tygodni, poza 1 commitem, 11 dni temu dotyczącym ripowania dvd.)
Zdarzają się czasem kwiatki przy ripowaniu, formatowanie płytek nadal nie działa, ale ze zwykłym nagrywaniem nie zauważyłem problemów.
Witam. Może odbiegne troche od tego newsa. Ale obiecuje że bedzie na temat i z nutką opowieści. Pierwszym środowiskiem jakiego używałem było KDE. Niestety nie przypadło mi do gustu. Więc wybrałem gnoma. Członek mojej rodziny (wujek) używał KDE3.5. Zawsze toczylismy wojny jakie środowisko jest lepsze. Twierdził że KDE3.5 jest stabilne itd. itp. Nie wiem dlaczego tak twierdził.. Jak u niego byłem KDE potrafiło się wysypać do 3x dziennie. Zawsze komunikat "Program wywołał błąd w sobie". Możliwe że to konfiguracja sprzętowa.. nie wiem. Aktualnie przeszedł na gnoma ale to inna bajka. Pewnego dnia zostało wydane KDE4. Patrze na screeny, myśl "Wygląda świetnie" zainstalowałem.. Wytzymałem 30 minut i powrot do gnoma.. Stary dobrze mi znany komunikat "Program wywołał bład sam w sobie" (Bład występował przy kwrite, krusader i innych). Więc to nie konfiguracja sprzętowa tylko stabilność KDE. OK to poczekamy. Następna wersja KDE.. Działała.. Okno zmieniało swój rozmiar ok. 5 sekund, ogolny paraliz systemu (9600GT, 3GB ram).. Aktualnie czekam na nowe KDE.. Bardzo mi się podoba z wyglądu i mam nadzieje że będzie stabilne.. Chyba nawet zaraz zobacze jakie KDE jest w repo i zainstaluje (Mint, netbook, 1GB ram etc.)
Pozdrawiam i kibicuje projektowi
Zainstaluj na czymś nie opartym na Ubuntu, to Cię stabilność KDE4 zaskoczy.
Przetestuje
Wlasnie mam zamiar dokupić ram do jednego komputera (ma 256MB i plyta opensuse nie startuje) i zaintsalowac na nim KDE4. Jestem ciekawy jak będzie chodzić na Suserłku
Nom, zaskoczy… SIGSEGVami ;P
gedgon: Mam nadzieje ze nie
Bo tym mnie KDE od zawsze zaskakiwał.
Sądzę, że nie dużo lepiej, patrząc wyżej na narzekania xerosa.
Ogólnie, to KDE4 najgorzej chodzi w dystrybucjach "przyjaznych użytkownikowi", ponieważ deweloperzy tych dystrybucji, miast walniliowych wydań KDE, dają wersje z różnymi patchami, które mają zwiększać funkcjonalność.
Przekonam się sam
z tego co wiem jest tam stabilne 2.2. Napisze opinie jak zainstaluje i potestuje.
Pozdrawiam
iria, to mowisz, ze moze byc jeszcze gorzej?
/podpisano
betatester (z wyboru, niekoniecznie swojego) vaniliowych wydan KDE4.
Ja tylko podpieram sie na tym, co napisał xeros.
Jak możesz przeczytać, to ma spore problemy z ujarzmieniem systemu. :>
Możesz wierzyć lub nie, ale mi, SIGSEGVy nie pojawiały się, ani w KDE3, ani w KDE4, którego używam od wersji 4.2.
W której, to dystrybucji, aż tak "zmuszają" do testowania?
iria, sciemniasz, nawet w uwielbianym przeze mnie KDE3 to nie byla rzadkosc. Chocby uzywanie Konquerora jako web browsera gwarantowalo takie "atrakcje".
Ejjj. Ja Ci nie zarzucam kłamstwa. Używałem KDE3, od wersji 3.5.2 jeśli dobrze pamiętam i nie miałem takich problemów. Nigdy nie uzywałem Konquerora jako przeglądarki, zawsze wolałem Opere.
Powiedziałem, że możesz mi wierzyć lub nie, ale ja nie miałem takich problemów. Na Twoje zarzuty, nie mam obrony, ponieważ nie posiadam logów z tamtego okresu lub innych dowodów. Zostaje jedynie moja pamięć i słowo. Jeśli chcesz wrócić do normalnej rozmowy, to przestań mnie wyzywać.
No dobra, mogles nie uzywac Konquerora do przegladania sieci, a Karchivera uzywales (to bylo mistrzostwo swiata w wysypywaniu sie)? a moze Klipera (pamietam, ze w jednym z wydan (3.5.X) byl totalnie nieuzywalny)?
Nie przekonasz mnie, ze nie widziales SIGSEGV w KDE. To jak uzywac Windows 95/98/ME i nie widziec blue screena.
To zależy czy chcesz być przekonany, w co wątpię, ponieważ patrzysz na to z własnego doświadczenia, w którym zdażały się SIGSEGVy, czego ja, w odróżnieniu od Ciebie, nie neguję.
Do zarządzania archwami używałem, jeśli dobrze pamiętam, Arka i Krusadera.
Z Kliperem jest zabawna historia, ponieważ na początku używania KDE3 miałem hopla, na osiągnięciu jak najmniejszej instalacji pakietów, w zwiąku z tym Klipper leciał do kosza razem z Ktip i innymi, które sądziłem, że są nieprzydatne.
Mogłem mieć po prostu szczęście w tym, że nie trafiałem na zabugowane wersje, lub deweloperzy dystrybucji oszczędzali mi ich. Możemy się dalej przerzucać programami, lub stwierdzić fakt, że nie pamiętam u siebie SIGSEGVów. Mam nadzieję, że nie posiadam wybiórczej pamięci, i nie ukryłem niestabilności KDE jako traumatycznego doświadczenia.
Nie widziałem, też "kernel panic".
Jej, klipper nieprzydatny? To jak bluźnierstwo. Nie wyobrażam sobie pracy bez tego maleństwa. Nawet gdy korzystałem z gnome był zawsze obecny (glipper to jakaś porażka). A SIGSEGVa ostatnio naoglądałem się podczas zamykania kfind, albo pracy z okularem, albo zmianach konfiguracji, albo próbie używania niektórych skrótów globalnych, albo …
Przecież mówię, że _kiedyś- tak myślałem, ale jak widać radziłem sobie bez tego narzędzia.
Zastanawia mnie jedno – skoro macie tyle SIGSEGVów, to po co używacie środowiska, aż tak u Was niestabilnego? Naprawdę mnie to zastanawia, bo na Waszym miejscu już dawno bym zmienił, na coś stabilnego i się nie męczył. Teraz przechodzimy na SIGSEGVy w KDE4?
Hmm… Chyba kolejna wersja "u mnie działa"… Bo u mnie rzeczywiście działa
Raz po raz krunner się wywala, ale to naprawdę rzadko i automatycznie się restartuje. A co do Konquerora – wywracał mi się tylko na stronach Google Translatora, na niczym innym, a jakis tydzień temu cały czas go intensywnie korzystałem ;x
O cholercia, ale straszna wiadomość z tym tygodniowym opóźnieniem wydania KDE.
Jak strasznie teraz żałuję, że rozstałem się z ubuntem. Tam to życie było o wiele prostsze.
Wystarczyło by skontaktować się z Canonical, a oni już by pocieszyli człowieka informacją,
że premiera KDE 4.3 będzie miała miejsce pod koniec października (9.10) i na pewno nie będzie żadnych opóźnień.
No i przetestowałem KDE4.. W opensuse 11.1 wersja 4.1.3 a w fedorze 11 nie pamiętam.
1. KDE nie potrafiło się dopasować do ekranu. Wszystko rozjechane (Mowa tutaj o Acer Aspire One 8.9 cala) Gnom w tym przypadku nie miał najmniejszych problemów, czcionki były czytelne, okna proporcjonalne. Zmiany rozmiarów czcionek i innych ustawień w KDE nic nie dawały. Trudno. Na Netbooku KDE nie zadziała. Więc powrót do Gnoma. Nie wiem czy to ja mam takiego pecha ale to już trzecia maszyna na której KDE.. Nie działa. Albo SIGSEGV, albo rozjechane okna, albo przycięcia. Poczekam na KDE 4.3.. Może coś w nim zmienią
Pozdrawiam.
JAk możesz, to zrób coś dla mnie. Przetestuj na tym sprzęcie najnowszego Siduksa. Jeślinie będzie działać jak trzeba, to przyznam rację tym co mówią, że KDE4 jest jeszcze niestabilne. Pozdrawiam.
Opensuse 11.1 nie zawiera KDE 4.1.3, tylko KDE 4.1.3 Opensuse Edition. Jest to specjalna wersja z podwojoną ilością bugów i backportami różnych funkcji które rozjeżdzają całe KDE….
KDE 4.1.3 OE != KDE 4.1.3 – pamiętajcie o tym….
Nie jest to jedynie syndrom Opensuse. Mocno modyfikowane KDE ma też Kubuntu, co przynosi równie wiele problemów.
Bananikus: Ok. Ale te same problemy miałem też w debianie (sid), Fedorze 11. Więc to nie wina opensuse
nie ma się co sprzeczać – prawda jest taka, że łatwiej wysypać kde niż gnome i gtk+ podobne środowiska… Nie wiem dlaczegóż tak się dzieje bo obydwie rodziny oprogramowania darzę ogromną sympatią
Chętnie używałbym kde, ale ostatnio chyba wpadłem w nałóg dostosowywania środowiska pod siebie – minimalizmu, etc… Openbox + aplikacje lx (lxpanel, lxappearance itp.) + aplikacje do pracy
Świetnie pracuje się w takich szybkich środowiskach. Brat patrzy na mój monitor i pyta się dlaczego mi się tak szybko uruchamia wszystko m.in. firefox, opera, gimp… on używa tego pod windowsem na dual core z 2GB ramu… ja mam starego athlona XP 1800, 512MB RAM…
Co fajne w przypadku stosowania lekkich środowisk – wszelkie aktualizacje są szybkie i dociąga z netu najwyżej 50MB. Gdy pracowałem na Gnome, które sobie bardzo chwaliłem – zdarzały się aktualizacje po 200MB na moim obecnym łączu (512kb) może być to uciążliwe…
pozdrawiam