Kadu 0.6.5-RC1 wraz z instalatorami dla Linuksa, Maka i Windowsa wydane
9 października 2008, patpi
Wydano kolejną wersje testową przyszłego wydania Kadu, pierwszy raz wraz z łatwymi w użyciu instalatorami na trzy platformy: Linux, Mac i Windows.
Dostępne instalatory:
Źródła Kadu 0.6.5-RC1 – do samodzielnej kompilacji wedle tego opisu.
Instalator Kadu na Maka – wiele usprawnień w porcie na Maka
Instalator nieoficjalnego portu na platformę Windows.
Najważniejsze zmiany względem wersji beta2:
- uaktualnione tłumaczenie polskie
- kilka modułów zewnętrznych i wszystkie przeportowane moduły z sekcji ‘extras’ awansowały do modułów standardowych Kadu
- usunięto pozostałe moduły, nieprzeportowane i niedostosowane do Kadu 0.6.5 lub też aktualnie zbędne. Usunięto m.in.: Arts_sound, Migration, Speech, Wmaker_docking.
- bardzo wiele poprawek dla Mac OS X poprawiających działanie Kadu na tym systemie
- moduł tabs dostosowany dla systemu Windows
- nowy moduł – qt4_sound, wykorzystuje QtSound do obsługi dźwięku i działa wszędzie, gdzie zainstalowane jest QtSound
- Poniższe moduły zewnętrzne szukają nowych opiekunów: Audacious_mediaplayer, Falf_mediaplayer, Mx610_notify, Water_notify, Xmms_mediaplayer.
Powstała także krótka ankieta na forum Kadu gdzie użytkownicy Kadu mogą zdecydować o tym, które nowe funkcje pojawią się w następnej wersji Kadu, 0.6.6. Ankieta na forum znajduje się tutaj.
Jest to ciągle wersja niestabilna i błędy nadal mogą wystąpić. W razie ich znalezienia testerzy proszeni są o zgłaszanie ich w tym wątku na forum Kadu, aby mogły zostać jak najszybciej poprawione.



Kiedy wy się w końcu nauczycie normalnie odmieniać? Mac, Maka, Makowi, Makiem,… .
aha ;-] bede pamietal
z Linuksem sie nauczylem ;]
Siala baba Mac, dostala dziesiec lat.
Dobrze?
Poza tym dmg, to nie jest instalator, tylko obraz dysku. Zupełnie jak np. img, iso,…
co do .dmg to dla ZU to i tak jest “instalator” bo instaluje aplikacje, miałbym opory przed opisywaniem tego per “obraz dysku” – wiem, że taka jest konwencja techniczna ale nie sadze by nazwanie obrazu dysku instalatorem bylo problemem wielkim.
Wrecz utrudni. Dla zu obraz dysku brzmi dziwnie i ludzie beda sie pytac, a gdzie instalator
W Maku się nie instaluje aplikacji tylko kopiuje z obrazu dysku. Instalator dla większych aplikacji albo tych integrujących się z systemem ma rozszerzenie pkg.
Wiem, wiem, ale chodzilo mi o uzytkownikow, ktorzy nie bawia sie w takie aspekty czy to jest instalator czy nie. Oni chca miec program w applications i tyle
a tak sie kiedys upierali ze nie bedzie natywnej wersji na window$, ale jednak wymiekli pod naporem userów
Uparli się, że sami nie zrobią, a nie, ze w ogóle nie będzie. Czekali na chętnego, znalazł się i jest wersja na MS.
inna kwestia – qt4 cholernie ulatwilo sprawe…
Jakie są szanse na umieszczenie w wersji win pluginów “agent” i “encryption”? A tak wogóle to jak się zapatrują na szyfrowanie alternatywnymi klientami właściciele GG?
Moim zdaniem dzieki takiemu dzialaniu linuks bede mial tylko wiecej uzytkownikow, bo osoby uzywajace kadu, firefoxa, thunderbirda, openoffica itd nie odczuja roznicy przy zmianie systemu. Te same aplikacje, a system jest w tle. Dla zu nie wazne co jest w srodku, wazne zeby bylo wygodne i dobrze dzialalo.
a tak szczerze i ogolniej, co z tego ze Kadu, Thunder, Firefox i openoffice ten sam skoro reszta nie dziala:
- Ustawienie sieciowego drukowania w Brother DCP to masakra pod Linuksem, a pod Win nie. Sterowniki są firmowe ale proces instalacji sterownikow pod linuksem ssie nie od dzis
- Synchronizowanie kalendarza GoogleCalendar z Nokia E51 jest mozliwe tylko za pomoca Outlooka, dzieki temu moge tez zsynchronizowac zadania i notatki. Po Linuksem epic fail.
- Łączenie z Wifi WPA2 pod Vista jest super, pod Linuksami byly problemy
- Ponowne łączenie z publicznym Wifi z proxy, które czesto zrywa połączenie pod Linuksem trwa minute, pod W. 10 sekund…
Jeszcze długa droga, przed Twórcami FLOSS nim Linuks bedzie naprawde odpowienikiem Windowsa a nie często drażniącą namiastką. Ale damy rade ;-] przy czym trzeba sie skupic naprawde na użyteczności.
Co do tej minuty to się nie zgodzę. Osobiście uważam że jest całkowicie na odwrót, to pod Windowsem dłużej trwa niż pod Linuksem ( nawet pod linem rzadziej mnie rozłącza ). Dla ścisłości… posiadam kartę na chipie Atherosa.
Hmm… ja z drukowaniem w różne sposoby pod HP nie miałem problemów. HPLIP działa tak samo dobrze jak windowsowy sterownik.
Synchronizacja – kogo winisz? To, że nikomu się nie chciało zastosować bardziej otwartego standardu to już wina vendora(ów).
Co do wifi, to ja akurat ponarzekam na XP, który potrafi się asocjować z AP dobre 15 sekund, pod Linuksem sekundę… pobieranie adresu przez DHCP też z niewiadomych powodów zajmuje mu więcej czasu.
“a tak szczerze i ogolniej, co z tego ze Kadu, Thunder, Firefox i openoffice ten sam skoro reszta nie dziala:”
ładnie zaokrągliłeś cztery myślniki do “reszty”.
1. nie mam drukarki brother, więc się nie wypowiadam
2. “epic fail”? z czyjej strony? Producentów sprzętu, oprogramowania, czy systemu operacyjnego?
3., 4. – nie znam się, więc nie dyskutuję
dla mnie te cztery mysliniki to wybor miedzy funkcjonalnym laptopem i drukarka a półfunkcjonalnym laptopem i drukarka. I w przypadku 2) producent nie zawinil, po prostu linux nie jest w tym przypadku platforma na ktorej mozna oprzec swoje produkty. I wlasnie polepszanie linuksa jako platformy pod ktora mozna pisac jakikolwiek soft to chyba najwazniejsze zadanie na dzis.
Dajmy im jeszcze KDE4 i Amaroka2. Wtedy dopiero nie odczują różnicy. Wszyscy będą mogli popadać w samozachwyt, jak kolega wpadnie im do domu i powie: “A co to masz? Linux?? Ten trudny i niepraktyczny system…. Guru!!”. Jakie wtedy ktokolwiek będzie mógł mieć powody migracji, skoro wszyscy uważają, że korzysta z tego samego, a świat będzie owiany informacjami, że Linux jest nie przyjazny? W każdym jednak razie, bardzo dobrze, że ktoś przeportował KADU. Program pewnie na tym zyska, poza tym nie powinnyśmy zarządzać cudzym czasem i preferencjami.
Ale mnie nic nie obchodzi ile ludzi migruje z Win na Lin i na odwrót. Obchodzi mnie tylko własna wygoda i satysfakcja
A powinno Cie interesowac, bo im wiecej ludzi wymigruje na linuksa, tym wiecej bedzie ba niego aplikacji i beda lepsze. A w sklepie bedzie mozna wreszcie kupic programy i gry z pingwinkiem na pudełku zamiast okropnego okna
Szkoda, że to jakaś głupa paczka msi
Powinien być ZIP, wtedy by można użyć w miejscach, gdzie się nie ma praw admina… A tak kurde nie wiadomo co to robi, a do tego trzeba mieć prawa.
totalcmd nie rozpakujesz msi? kiedys sie dalo…
btw. spojrz na to pole nad przyciskiem “dodaj komentarz” a pod polem, w ktorym ten komentarz wpisujesz…
Nie wiem, w życiu nie używałem Totalnego… ale też i nie wszędzie on jest. Nie wiem skąd pęd do instalatorów… W Windows koszmar instalatorów, w Linuksach koszmar paczek… Nie używałem nigdy Maca, ale czy tam nie jest tak, że każdy program jest niezależny i tylko się rozzipowuje do danej teczki i już? I nic nie śmieci, nic nie wymaga dodatkowo, etc?
Makowa wersja daje mi Bus Error.
Dlaczego nie pisać, że dmg, to obraz dysku?
ZU maka, który tego nie wie, nie będzie ZU, tylko żaden U.
ZU maka, który tego nie wie, nie będzie ZU, tylko żaden U.
Rany- czytam 2 razy twój komentarz i jestem za głupi by go pojąć. Normalnie nie komentuje takich glutów, ale nie mogłem się powstrzymać.
Wiesz, że nie każdy ma ochotę oglądać nagłe wyklucia Twoich idei jako komentarz?
Coby nie płodzić bez sensu tekstów: ZU (zwykły użytkownik) może używać maka do tworzenia grafiki i naprawdę nie musi wiedzieć czym różni dmg od rpm/deb. Ważne, że wie iż tym się instaluje oprogramowanie- tak jak użytkownik Windowsa nie musi wiedzieć czym jest msi, ale wystarczy aby wiedział, że zainstaluje oprogramowanie.
Jak Ty tego nie rozumiesz, to Twój problem- nie użytkownika.
Jeśli ktoś jeszcze nie rozumie, to postaram się dokonać interpretacji tego tekstu
.
“ZU maka, który tego nie wie, nie będzie ZU, tylko żaden U.”
Czyli, jeśli dobrze rozumiem: Zwykły użytkownik systemu operacyjnego zainstalowanego na komputerach z rodziny Mac powienien wiedzieć, że dmg jest obrazem dysku, a nie instalatorem – w przeciwnym razie taki użytkownik nie ma prawa nie tylko mianowac się zwykłym użytkownikiem, ale także nie ma prawa myśleć o sobie jako o użytkowniku w ogóle.
Nie, żebym się z tym zgadzał – po prostu miałem ochotę coś napisać
.
Za wywalenie DCOP_export mają u mnie potężnego minusa :/
To nie jest czasem tak ze w kde4/qt4 nie ma dcop tylko dbus?
To nie jest czasem tak ze niektorzy wola uzywac kde3/qt3 bo jest ladniejsze i w ogole?
W takim razie po co im kadu dla kde4?
“Za wywalenie DCOP_export mają u mnie potężnego minusa :/”
odpowiedz developera Kadu:
“dcopexport jest modulem zewnetrznym, pisanym i (nie)utrzymywanym przez niezalezna osobe. jak na razie nie znalazl sie nikt chetny kto by go dalej pociagnal.
z wersja 0.6.5 wiele zewnetrznych modulow zostalo przejetych i dodanych do kadu-core z powodu braku wsparcia od strony ich pierwotnych autorow. niestety nie wszystkie moduly. po prostu nie bylo czasu zeby kazdy z nich sportowac.”
KaduTeam dostarcza tylko Kadu, zewnetrzne moduly to sprawa developerów tych modułów. Winisz Mozille za (nie)działanie jakichś wtyczek?
PS. W przyszłości pojawi się DBUS_export
k2 nie pamiętam kiedy kadu było dla kde czytaj wymagało kdelibs do działania. Odkąd pamiętam wymagało qt do działania, a to mimo wszystko nie jest to samo
W KDE4 DCOP jest chyba owijką na DBUS(choć DCOP jest znacznie bardziej skomplikowane i daje większe możliwości).
W Kde4 *nie ma* DCOP.
Jest po prostu DBUS.
Szkoda że wmmaker_docking zostało usunięte… ale i tak od którejś z wersji nie funkcjonowało poprawnie (uzywam Window Makera)
coś mi się zdaje z qt4 rozwiązuje sprawę dokowania.
Normalnie chyba zainstaluję windowsa, ciekawi mnie jak to będzie wygladało.
Ciekawe co na to licencja, podobno nie można używać konkurencyjnych klientów na windowsie, ale tylko podobno bo jest kilka alternatyw.
O czym ty mówisz? O licencji Windowsa? Że nie możnna używać konkurencji dla MSN Messengera? A słyszałeś kiedyś o Gadu-Gadu? XD
Konkurencyjnych dla gadu-gadu. Zastrzezone jest chyba, ze moga usuwac konta osob korzystajacych z nieoryginalnego klienta.
tez gdzies o tym czytalem, i niby tak jest ale nikt tego prawa (jak narazie) nie egzekwuje.
a tak przy okazji, to jesli powstanie oficjalny klient gg na linuksa (a podobno powstanie, do tego na qt4) to licenja obejmie obie platformy!
“uaktualnione tłumaczenie polskie” – to kadu nie jest natywnie po polsku?
Nie, jest po angielsku.
ja rozumiem, że ten angielski to się panoszy jak jakaś zaraza ale do programu który jest w zasadzie potrzebny tylko polakom i pisany jest przez polaków potrzeba używać angielskiego? Czy ktokolwiek kto przy projekcie pracuje nie zna polskiego? jest tam jakiś amerykanin/anglik?
Co w tym złego? Komentarze w kodzie kadu też są po angielsku – nie dlatego, że tak jest “tredni” czy “pro”, ale że ułatwia to sprawę, gdyby kiedyś pracował przy tym ktoś, komu język polski ojczystym nie jest (nawet jeśli taka sytuacja teraz nie ma miejsca). Mnie osobiście bardzo denerwują wszelkie (wyłącznie) polskie wersje językowe programów, sam w kadu ustawiam język angielski i nigdy nie instaluję i18n czy też lokalizacji manuali – chociażby po to, by unikać ewentualnych błędów w tłumaczeniu. Może to jakiś uraz psychiczny po polskiej wersji językowej DOS scandisk w win98se, która to tym się różniła od angielskiej, że nie dało się usunąć błędów z dysku bez konieczności włożenia jakiejkolwiek dyskietki (pomijanie zapisywania danych do odzyskania nie działało – no ale Polak potrafi.. zepsuć).
A myślałem, że tylko ja taki “zboczony”
Coś mnie bierze jak widzę komunikaty systemowe po Polsku. Pomijając już, że ich zrozumienie często zależy od widzimisie tłumacza.
Robienie sobie podwójnej roboty – to tak jakby pisać program do obsługi tokarki dla fabryki w Niemczech w języku kantońskim i tłumaczyć go na niemiecki mimo że program pisany jest przez Niemców i używany w 99.999% w Niemczech
dodamy jabbera to to sie zmieni.
Pozatym to jest totalny standard pisac kod po angielsku i opcje po angielsku a pozniej tlumaczyc. Tak t osie robi wszedzie.
Ja również zawsze wszystko, co się da ustawiam w języku angielskim – od systemów na desktopie, przez laptop, po telefon. Jakoś nie mogę strawić wyglądu tego wszystkiego po polsku.
Tak. Bo KADU tłumaczone jest na polski
.
@Maciej Mrozowski
OT: a propos DOSa i scandiska – dało sie to ominąć uruchamiając go z parametrem
w polskiej wersji ten parametr nie dzialal (tj. ten wyswietlany w helpie – ztcp jego “polska wersje” mozna bylo hexedytorem znalezc…)
scandisk c: /custom – zwykle dzialal i nie marudzil o dyskietke
@Maciej Mrozowski – a jak z czytaniem gazet czy komentarzy? też język polski mierzi? poza tym bez przesady. Za dużo trybu przypuszczającego. jeżeli już to można dla tego jednego co to przyjdzie i nie zna polskiego przetłumaczyć tę część dokumentacji która mu jest potrzeba. Tak samo jak to się odbywa teraz tylko w drugą stronę.
Ludzie, niedługo nie będzie sensu pisać na polskich portalach/stronach bo wysoko będzie po angielsku. Może linuxnews zacznie pisać artykuły po angielsku a potem tłumaczyć na polski bo a nuż ktoś tu zajrzy co nie zna polskiego. I wielka tragedia będzie.
ej Panowie zróbcie osobne zamykanie dla każdej karty, bo to mnie wpienia:/ to już relikt chyba FF2 czy 1.5..
jest od dawna, Kadu >> Konfiguracja >> Rozmowa >> Karty >> Przycisk zamykania na kazdej karcie, opcja na dole
to teraz moze to jako domyślne? co?
Może. Dobry pomysł, ale do zgłaszania błędów i niedociągnięć programu jest odpowiedni “system” z reguły na stronie projektu.
@michu: Mhm, dziwne, w moim Fx3 jest jak w starszych i bardziej mi to pasuje. Może nie usuwać ale zrobić jako opcję (tak jak jest to w Fx3).
Przydałoby się zrobić też pożytek ze środkowego klawisza myszy, w dużej ilości programów mi tego brakuje, po prostu do niczego w nich on nie służy, a powinien zamykać karty. Dodatkowo, scroll powinien przełączać karty, prawo/lewo, nie wiem czy teraz tak to działa ale po raz kolejny, są programy których autorzy mają chyba tylko dwu-przyciskowe myszki. ;| Dla wygodnej obsługi myszką, polecane..
U mnie zarówno zamykanie okna środkowym przyciskiem myszy, jak i scroll myszką lewo/praw działa bezproblemowo i to jeszcze na kadu 0.6.0.
a umnie nawet nie przeskakuje na odpowiednia kartę jak okno rozmowy mam zminimalizowane..
oczywiscie jak podczas zminimalizowania przychodzi wiadomosc – musze przeskakiwac po kartach i szukac kto napisał
zapraszam na forum kadu -> jest tam watek “tabs”
bledy zglaszamy na stronie kadu.
ja mam pytanie czy będą paczki, bo jak będą to jestem gotów poczekać, a jak nie będą to skompiluję wg. przepisu ;]
Paczki zapewne będą, ale jak wyjdzie stabilna wersja kadu 0.6.5. Wcześniej jest t raczej mało prawdopodobne.
tak, zrezygnowalem z koordynowania wydawania paczek pod Linuksy z powodu ograniczen czasowych. (wymóg paczek pod 3-4 glowne dystrybucje Linuksa opozniłby wydanie kazdej bety czy RC o okolo 5-6 dni). Dlatego jak chcesz przetestowac Kadu pod Linuksa to skompiluj lub uzyj skryptu ./Instaluj (ktory jest bardzo latwy w uzyciu)
Żeby tak jeszcze w wersji dla Windows działał skrót ALT+W do wysyłania wiadomości. Właśnie tylko z tego jednego powodu Kadu odpadł u kilku znanych mi osób. Może developer od wersji dla Win to kiedyś poprawi. Jak nie, to przez taką drobnostkę popularność na Windows będzie sporo niższa. Przyzwyczajenie to druga natura.
zglos to na forum kadu w watku o porcie dla windows.
te komentarze na osnews nie docieraja tam gdzie trzeba.
Pozdr.