Jądro Linuksa ratuje zwierzęta – nowe logo gałęzi Linusa
- Dodano: 18 marca 2009
- Wprowadził: dawidope
- Komentarze: 71
Tux, który jest oficjalnym logo Linuksa, a zarazem jego maskotką zostanie zastąpiony przez Tuza w gałęzi jądra rozwijanej przez Linusa Torvaldsa.
Tuz to diabeł tasmański (Tasmanian Devil). Gatunek ten jest zagrożony wyginięciem, dlatego też, podczas trwania tegorocznej konferencji Linux.Conf.Au podjęto decyzję zmiany loga w wydaniu 2.6.29. Zmiana ta ma zwiększyć zainteresowanie tym wymierającym gatunkiem. Tux powróci wraz z wydaniem jądra oznaczonym numerkiem 2.6.30.
Oto nowy kolega Tuksa – Tuz:
Więcej informacji: http://www.phoronix.com/scan.php?page=ne...&px=NzE1MA
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
71 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


Diabeł tasmański? Ukłon w stronę BSD
?
Ta. Kolejny ficzer z BSD nieudolnie skopiowany w Linuksie – jak zarzadzanie pamiecia czy ext2.
Sam jesteś nieudolnie skopiowany klonem linuksiarza.
Podpowiem, że w sieciowej kulturze emorda ";-)" oznacza "pisane żartem".
Nie ma potrzeby wyzywać swoich frustracji na traszu za pomocą minusów i pseudo śmiesznych ironii.
@quest: zasadniczo tak, z tym że on często stawia ją obok pisaniny najzupełniej poważnej, z wydźwiękiem "ale cię pojechałem!".
hmm… a ja myślałem że ":-P" oznacza pisanie żartem
Ja myślałem, że na końcu zdania stawia się kropkę i przed "że" przecinek. Jak się czepiasz pierdół, to sam pisz poprawnie.
dobre trasz;D
Ta, zwłaszcza alokator płytowy. ;P
@mgol: Ok, slab allocator Linux akurat wzial z Solarisa. No ale wszyscy wzieli, wiec to zaden zarzut.
Przecież taką mają licencje, która pozwala rżnąć ich ze wszystkiego, a najlepiej o tym wiedzą Apple i MS. Nieprawda?
@lukas: Tak, BSD ma licencje ulatwiajaca wspolprace z przemyslem. Aczkolwiek MS, niestety, tego nie wykorzystuje – a szkoda.
wspolprace? buhehe
@janc: No, wspolprace. Jesli korzysci odnosza obie strony – a odnosza, bo BSD dostaje z firm i kod, i kase dla projektu jako takiego, i prace dla developerow – to jest to jak najbardziej wspolpraca.
No, na przykład szczególnie dobrze z przemysłem współpracowało się twórcom projektu JMRI.
I ułatwiającą brak współpracy ze strony przemysłu.
@trasz
(i wczesniejsze wypowiedzi nt wyzszosci bsd na gpl)
i gdzie tu ta przewaga licencji BSD wzgledem GPL?
skoro BSD jest takie przyjazne dla biznesu… dlaczego darwin, bedacy applowskim forkiem bsd wydawany jest na licencji APSL-2, ktora wymusza (pkt. 2.3) udostepnianie kodu a nie na BSD-like?
@Holden: Tworcom Exima tez jakos sie nie wspolpracuje. W kazdej licencji znajdzie sie projekt, ktory przemyslu nie obchodzi.
@janc: W tym, ze GPL naklada na uzycie kodu ograniczenia, ktore sa dla mnie – i dla wielu firm – nieakceptowalne.
A co do przyjaznosci – to, ze przyjazne dla biznesu jest BSD, nie oznacza, ze rownie przyjazne musi byc Apple. Jaki mieliby miec interes we wspieraniu konkurencji?
Inna sprawa, ze Apple sporo waznego kodu oddalo z powrotem do FreeBSD, na licencji BSD.
Trasz wie więcej o firmie MS niż jakikolwiek jej pracownik
@likemandrake: Licencja BSD ma to do siebie, ze bardzo latwo ustalic, czy ktos kod na BSD wykorzystuje, czy nie – wystarczy obejrzec binarke strings(1)em.
A może wykorzystują tylko kawałki kodu, a tego chyba już tak łatwo się nie wyłapie.
@trasz
przeczysz sam sobie w tym zdaniu. jest przyjazne ale jednoczesnie nie jest?
> Holden: Tworcom Exima tez jakos sie nie wspolpracuje. W kazdej
> licencji znajdzie sie projekt, ktory przemyslu nie obchodzi.
O mylisz się bardzo, bardzo ich obchodził. Doczytaj.
@likemandrake: Jesli sa to kawalki kodu wielkosci kwalifikujacej je pod prawo autorskie, to sie wylapie.
@janc: Nie przecze sam sobie – Apple to nie BSD.
@Holden: Wedlug http://jmri.sourceforge.net/Copyright.html#licens… JMRI jest na GPL. Wiec o czym ty wlasciwie mowisz?
@trasz: Ale było na Artistic, czyli licencji zdecydowanie bliżej BSD niż GPL. W bardzo dużym skrócie mówię o http://en.wikipedia.org/wiki/Jacobsen_v._Katzer
@janc: nie przeczy. BSD jest przyjazne Apple, Apple nie jest przyjazne BSD. Dlatego mi nie odpisał ;>
trasz :
> wystarczy obejrzec binarke strings(1)em.
no a MS to o narzedziu 'strip' nie slyszal…
(albo innym umozliwiajacym wyrzucenie informacji prezentowanej strings(1)em…)
@el_es: Strip nic nie zmienia. Kopirajt nie ma byc w symbolach.
Mogli by zmienić logo na stałe, by nie na ten zaprezentowany wyżej projekt graficzny tylko jakiegoś ładnego diabełka
Brzydki diabełek.
A generalnie to i tak wolę pingwina. Mam nadzieję że ludzie się zbuntują i to nie przejdzie.
No tak… znowu nie doczytałem. Z 2.6.30 powróci pingwin.
Przepraszam za to zamieszanie
@Teodorka, i co bym miał ze swoim pluszowym Tuksem wtedy zrobić?
Raczej bym umieścił w tytule, że to Linus Torvalds. Nowa maskotka nie jest zła. Mam nadzieję, że będzie można się posługiwać starą w odniesieniu na ten kernel.
Sprecyzuj, bo nie rozumiem. Napisałem, że to tylko w gałęzi Linusa
Gałąź rozwijana przez Linusa Torvaldsa, czyli chyba prawie oficjalna? Wcześniej news chyba dawał do zrozumienia coś innego(te konkretne wydanie). Skoro nie dotyczy to gałęzi oficjalnej, to w porządku.
Gałąź rozwijana przez Torvalda TO GAŁĄŹ OFICJALNA i ma numerki x.y.z są inne gałęzie(jak choćby -mm zarządzane przez innych)
No dobra. Jednak stabilne wydanie będzie mieć normalnego tuksa?
OMG. Wersja 2.6.29 będzie miała diabełka, a wersja 2.6.30 i nowsze będą miały znów Tuksa. Czytać nie potraficie, czy jak?
Hihi… Wymierające gatunki łączcie się…
Spoko, poprawią w -stable
W jaki sposób ratuje? Zwracając uwagę na problem? Jeżeli tylko w taki sposób, to bardzo przepraszam nie przyczyni się to do ratowania gatunku. Chyba, że zrobią więcej niż tylko "zmiana loga".
zbierali kasę na linux.conf.au
a ja tam wole Tux-a
ten tutaj to taki Krecik ze skunksem z Looney
Tunes skrzyzowany. i jeszcze w kagancu… poza
tym tytul newsa, hm… ok, w koncu 01.04 zbliza
sie nieublaganie, trening musi byc : )
Cóż może kiedyś się doczekamy że w x.y.z jądrze tuxa zastąpi logo windowsa w celu chronienia zagrożonych wyginięciem systemów =)
Dobrym symbolem na to byłoby stłuczone okno.
i pingwin bez głowy
i puszka Pandory
jakie szlachetne ;]]]]]]]]]]]]
BRAWO ;] Tuz przydałby się w czymś na stałe ;p i to w czymś bardzo popularnym ;] aby ludzie mogli pokochać diabełki tak jak pingwiny ;] w gimpie już jest wilber… może w kricie? albo w kde? w kde jest smok ale… albo w gnome!!! w gnome jest tylko stopa ;p w kde są zębatki i smok ;p w gnome może być stopa Tuz ;] tylko że patrząc na te jego stópki to tą gnome'ową trzeba by delikatnie zmodyfikować xD
Ja też jestem za umieszczeniem Tuza na czymś na stałe. Jakoś milej używa się aplikacji, gdy są symbolizowane przez zwierzęta:)
W ogóle ciekawy pomysł – diabeł w masce pingwina…
No i ta gra słów:
Tux+Taz=Tuz
[Najpierw (po tytule) myślałem, że ktoś skompresował Tuksa, tak jak z jądrem vmlinux>vmlinuz]
K_a, aż muszę se j_nąć taki tatuaż!
Ale w widocznym miejscu np na czole, żeby spełniał swoje założenie – zwrócenia uwagi na zagrożony gatunek…
gatunek, przedstawicielem ktorego jest mor chyba
nie jest zagrozony?
Dobrze że Tuz A nie Tusk
W kolejnych wydaniach Tux mógłby się przebrać za zagrożony gatunek
Fajnie by wyglądał jako np. koala na eukaliptusie. Zwróciłoby to uwagę, że:
a) koale znikają z powierzchni Ziemi
b) pingwiny są wszędzie
To ma być diabeł tasmański? Zupełnie niepodobny!
Diabeł tasmański wygląda tak http://tapety.dziecionline.pl/data/media/80/6a.jp…
To ten z kreskówki jest zupełnie nie podobny:
http://www.reallynatural.com/pictures/tasmaniande…
Czyli ani jeden ani drugi nie jest podobny do oryginalnego zwierzęcia.
.
Ale zawsze można iśc do Warszawskiego ZOO i zrobić zdjęcie Tońca – w końcu to też pingwin.
$ s/tux/tux/1
Moze wogole co wydanie losowa maskota :/
<code>-$ s/tux/tux/1
+$ s/tux/tuz/1</code>
… maly patchyk
Okropieństwo. Tux jest chociaż przemiły i sympatyczny a to jakiś potworek i okropieństwo. Jak dla mnie drugie Linuxowe okropieństwo po umazanej krwią tapecie Intrepid Ibex.
Bo ma pazury i zęby? Ty też…(w pewnym sensie rzecz jasna)
Zobacz jaki ma sympatyczny ogonek i inteligentne spojrzenie…
Nawet wsparcie od MS jest
http://encarta.msn.com/media_461527726_761577535_…
I!!! love!!! this!!! company!!!
@nat: W sensie, Mozilla Foundation? Bo to chyba ich odtwarzacz ci nie dziala.
"[...] Bo to chyba ich odtwarzacz ci nie dziala."
Nie wiem czy chodzi tu o MS, czy Mozille, ale generalnie problem jest taki, że WMP integruje się tylko z IE, na dodatek bardzo często są to strumienie, które tylko WMP może chycić
I tu mamy przykład nieuczciwej konkurencji
@likemandrake: Znaczy co, to wina Microsoftu, ze zrobil format plikow, ktorego klienci chca uzywac?
Inna sprawa, ze takie na przyklad Safari na maku nie ma problemow z odtwarzaniem WMV. MPlayer tez potrafi.
"Znaczy co, to wina Microsoftu, ze zrobil format plikow, ktorego klienci chca uzywac?"
Chcą używać, czy zostali do tego w pewnym sensie zmuszeni?
"Inna sprawa, ze takie na przyklad Safari na maku nie ma problemow z odtwarzaniem WMV. MPlayer tez potrafi."
A jak radzą sobie ze strumieniami zakodowanymi w DRM?
@likemandrake: Kto zmusza osoby czy firmy publikujace filmy do uzywania WMV?
A co do DRM – nie wiem, nie spotkalem sie.
Ciężko być w ogóle obiektywnym na ten temat, jedni uważają, że problem jest, inni że go nie ma, a jeszcze innym może to być obojętne
Format WMV jest formatem zamkniętym – własnościowym – więc firma może sobie z nim robić co chce.
Jeżeli chcę obejrzeć zawartość, muszę użyć oprogramowania (przeglądarki internetowej) które to otworzy.
Tak, uruchomiłem wirtualną maszynę z systemem Windows, potem przeglądarkę IE i dopiero wtedy mogłem obejrzeć ten "film".
Według mnie zostałem zmuszony do użycia przeglądarki IE, a ta jest tylko pod MacOSa i Windowsa, więc zostałem zmuszony dodatkowo (bardziej rozsądnie) na system Windows, aby obejrzeć zawartość.
Z drugiej strony wcale nie musiałem tej zawartości oglądać jeżeli nie zaakceptowałem takiej formy prezentacji (IE + Windows).
Myślę, że nie ma sensu kontynuować dalej tego tematu, bo wypowiedzi byłyby bardziej subiektywne niż obiektywne.
Pozdrawiam