Go naprzeciw Go!
12 listopada 2009, b.YISK
Wraz z pojawieniem się informacji o nowym języku programowania rozwijanym przez Google, pojawiły się pierwsze negatywne głosy, w tym twórcy innego języka programowania o podobnej nazwie.
Francis McCabe napisał na stronie projektu Go działającej na platformie Google Code o tym, iż jakiś czas temu stworzył język o podobnej nazwie, co gigant wyszukiwania. Cytując wypowiedź:
Pracuję nad językiem programowania, również zwanym Go, od dziesięciu lat. [Na temat języka] opublikowane zostały liczne dokumenty, sam wydałem nawet książkę. Doceniłbym, gdyby Google zmieniło nazwę swojego języka programowania, gdyż ja nie mam zamiaru zmieniać nazwy mojego!
W rzeczywistości język Francisa nazywa się Go!, zatem różnica w nazwach jest dostrzegalna dzięki wykrzyknikowi. Książka, o której mówi twórca Go! nazywa się “Lets Go!” i jest dostępna do kupienia na Lulu.
Warto zapoznać się z dyskusją, jaka wywiązała się pod wpisem Francisa.



To nic innego jak zwrócenie na Siebie uwagi
Dokładnie. Czy ktoś ma problemy z odróżnieniem, np. c i c#? Po za tym, wykszyknik w wielu językach programowania oznacza negację, więc nazwę Go! można by interpretować jako “nie Go” lub “to nie jest Go”. W analogiczny sposób nadano nazwę językowi c++.
> Czy ktoś ma problemy z odróżnieniem, np. c i c#?
C# czyta się C-sharp, natomiast Go! czyta się Go. Chyba że będziemy czytać Go-Not, albo No-Go, co jednak może nie być korzystne z marketingowego punktu widzenia.
Po raz kolejny Google pod płaszczykiem “do no evil” działa metodą faktów dokonanych i rozjeżdża wszystkich małych którzy staną mu na drodze. Pamiętacie gmail.de?
Tak, to spisek jest.
Żaden spisek, zwykła nieuczciwa konkurencja. Duży może więcej :/
Jaka konkurencja? Przecież to dwa zupełnie różne języki. Ludzie, trochę rozsądku…
Być może po prostu nie zauważyli “Go!”, sam pierwszy raz o nim słyszę.. A jest język o nazwie “G”? Jeżeli nie to można by tej nazwy użyć..
@Low Year: “nieuczciwa konkurencja” to było bardziej w kontekście przytoczonej sprawy z gmail.de. Do głównego tematu dyskusji odnosiło się drugie zdanie z mojego komentarza, czyli “duży może więcej”
to nic innego jak ignorancja ze strony Google,
coz za problem wpisac “go” w google i uniknac problemow…
ale znalezc go! w google bylo latwo przed wypuszczenie przez google go… teraz z dziwnych powodow nie jest tak latwo.
Panie/Panowie – najwyzszy czas zaczac patrzec na google jak na korporacje, kazda korporacja jest zla, niestety niekoniecznie od razu to widac
Wpisz w google “go” i znajdź coś innego oprócz “iść” w artykułach/komentarzach, itd..
GRINGO! = Go pRograming Is Not GO! albo GRingo Is Not GO!
i problem rozwiązany
Chociaż trochę śmiesznie wyszło z powtórzeniem nazwy to w końcu wyraz “Go” jest tak powszechny, że nie można go chyba zastrzec (tak jak MS chciał zastrzec nazwę “Windows” i pogrzebać producentów okien
).
Voila
it’s not even a word
. Goo by się wymawiało “gu”. I teraz na pytanie w czym programujesz ? W “gu”. Końcówka sama się narzuca
kurde, odpowiedź do Magnes-a
http://www.cejrowski.com/ksiazki/index.php?p=gringo
To może Goo?
a może od razu go-go
A mi najbardziej podoba się Issue9.
Inna sprawa, że szkoda iż tyle osób zajęło się szukaniem nowej nazwy zamiast przejrzeć co ten język tak na prawdę potrafi.
> Inna sprawa, że szkoda iż tyle osób zajęło się szukaniem nowej
> nazwy zamiast przejrzeć co ten język tak na prawdę potrafi.
A potrafi cos, czego nie potrafia inne?
http://en.wikipedia.org/wiki/Goo_%28programming_language%29
Goo też zajęte.
Jeśli ten język jest przyjemny w programowaniu to niech go sławi
Ciekawe za ile Google odkupi prawa do tej nazwy
O ile tamta nazwa zarejestrowana.
Nie wiem czy jest się o co bić… Ktoś się bije o nazwy dwóch popularnych bibliotek? “glibc” i “glib” – różnica tylko jednej literki.
Acz jedno jest niezaprzeczalne – Google dało plamę, bo słabo sprawdziło dostępność nazwy…
Dobry komentarz znalazł się w podlinkowanej dyskusji:
Skoro ten Go od google jest taki szybki, to niech go (ups!!!) przemianują na “Run”. Ale to z kolei będzie się kłóciło z komendą uruchamiającą basicowe programy na C64…
Run to ulubiona, bo ostatnia linia kodu. Klikało się return i albo była gra albo gdzieś literówka
Testowane na atari65xe.
oho, widze, ze i B.G. doczekal sie wzmianki o swoim produkcie.. (:
Ale to tylko Commodore miał basic od Bill-a. Atari napisało swojego.
Mi tu pachnie jeszcze jedną javą z nieco innym sposobem odpalania wątków. Ktoś chętny zrobić go na parrota?
Dość śmieszna sprawa, choć na jego miejscu też bym się wkurzył. Jeśli tylko zarejestrował nazwę, ma pełne prawo żądać od Google zmiany nazwy ich projektu.
Efekt odniesiony – takto bym o jakimśtam goł wcale nie usłyszał.