24

Fundusze unijne w Polsce promują Open Source

17 lipca 2007, Tomasz Bednarski

Fundusze Unijne na lata 2007-2013 jeszcze nie ruszyły. Stopniowo powstają dokumenty uściślające zasady finansowania oraz wskazywane rodzaje projektów, które mogą uzyskać wsparcie.

Zgłębiam właśnie zasady Działania 1.4 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka i widzę coś co bardzo cieszy mnie i z pewnością ucieszy fanów open source.

Kilka słów wprowadzenia zanim podam konkrety.

Działanie 1.4 Wsparcie projektów badawczych i celowych na rzecz przedsiębiorców to działanie, które ma dofinansować badania w różnych dziedzinach. Wyniki tych badań są później wykorzystywane podczas tworzenia nowych produktów, które następnie są komercjalizowane i wprowadzane na rynek.

Przedsiębiorstwo może uzyskać refundację nawet do 80 % kosztów kwalifikowanych projektu. Koszty kwalifikowane to wydatki, które chce refundować Polska i UE. 80% to pułap maksymalny (po tzw. zwyżkach intensywności pomocy). Normalnie uzyskuje się ok. 60% (średnio).

Powoli dochodzimy do sedna sprawy.

Działanie 1.4 przewiduje dofinansowanie badań przemysłowych i rozwojowych. I przewiduje też zwyżki intensywności pomocy (czyli wielkości dotacji w %). Okazuje się, że projekty Open Source mogą otrzymać 15 punktów procentowych więcej czyli np. zamiast 60% aż 75% dotacji
Za Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości “Zwyżki intensywności pomocy (15 p.p.; max 80%): (…) w przypadku badań przemysłowych – jeśli wyniki projektu są szeroko rozpowszechniane za pośrednictwem konferencji technicznych i naukowych lub publikowane w czasopismach naukowych, technicznych, powszechnie dostępnych bazach lub za pośrednictwem oprogramowania bezpłatnego lub oprogramowania typu „open source”.
Oznacza to, że jeżeli instytucja badawcza lub przedsiębiorstwo, które w wyniku badań stworzy oprogramowanie Open Source będzie mogło uzyskać większą dotację do projektu.

To jest dobra wiadomość. Być może część z producentów zmotywuje to do otworzenia swoich rozwiązań lub wsparcia projektów Open Source. Zainteresowanych szczegółami zapraszam na portal o funduszach strukturalnych.

Więcej informacji: http://www.funduszestrukturalne.gov.pl
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.

Komentarze (RSS) | Trackback (URI)


Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.

Liczba komentarzy: 11

zwiń wątek Tomasz Bednarski  17 lipca 2007 o godz. 10:09 #
 
zwiń wątek michuk  17 lipca 2007 o godz. 10:20 #

To bardzo dobra informacja. Trzeba ją rozpropagować wśród przedsiębiorców. Moim zdaniem w ogóle warunkiem dotacji powinno być udostępnienie wyników na licencji open-source. Bo co zyskuje społeczeństwo (z którego składek pochodzą przecież dotacje) na wytworzeniu bardzo innowacyjnego oprogramowania własnościowego? Niewiele…

zwiń wątek trasz  17 lipca 2007 o godz. 15:05 #

Zyskuje. Zwroc uwage, ze mowa jest o _badaniach_, nie o pisaniu dowolnego oprogramowania. Oprogramowanie moze byc zamkniete, ale wyniki badan umozliwia stworzenie darmowej wersji – tak to dziala chociazby w przypadku Linuksa, gdzie wiekszosc mechanizmow to po prostu darmowa reimplementacja rozwiazan wymyslonych i wprowadzonych wczesniej w innych systemach.

Poza tym zauwaz, ze mowa jest o _dofinansowaniu_, nie _sfinansowaniu_. Gdyby panstwo pokrywalo calosc kosztow, albo przynajmniej wieksza czesc, to nakaz wydania na otwartej licencji bylby ok; w tym przpadku mamy do czynienia jedynie z ‘dorzuceniem sie’ do kosztow.

 
 
zwiń wątek trasz  17 lipca 2007 o godz. 10:26 #

Po pierwsze, zauwaz, ze mowa jest o _wynikach projektu badawczego_. Bardzo niewielka czesc oprogramowania kwalifikuje sie pod to; wiekszosc oprogramowania – w tym oprogramowania open source – z riserczem ma niewiele wspolnego.

Po drugie – dotacje sa wieksze, bo zarobic na takim produkcie trudniej. Nie sadze, zeby perspektywa otrzymania paru procent dofinansowania przekonala kogos do de facto rozdawania oprogramowania za darmo zamiast sprzedawania go; moze natomiast zmotywowac do wypuszczenia rzeczy pisanych w celach innych niz sprzedaz.

zwiń wątek Tomasz Bednarski  17 lipca 2007 o godz. 12:37 #

No nie jest to manna z nieba i nie spowoduje lawiny projektów. To prawda: badania przemysłowe to dopiero pierwszy etap przygotowania do stworzenia produktu/usługi. I te dotatkowe 15% w całości kosztów tak naprawdę nie będzie wielką wartością w stosunku do całości kosztów. Ale liczy się sam fakt zaisteniania zapisu.

Dobra wiadomość jest taka, że Open Source zaistniało w świadomości kogoś w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego.

Kolejny plus jest taki, że firma która tworzy rozwiązania Open Source może uzyskać większe wsparcie.

Z pewnością ten mały zapis w ogólnych zasadach nie spowoduje, że nagle jakaś duża firma zmieni filozofię działania na Open Source. Ale być może ktoś gdzię rozważy ten argument i Open Source pojawi się w świadomości szerszej grupy firm.

 
 
zwiń wątek azhag  17 lipca 2007 o godz. 10:43 #

“Polsce” w tytule wypadałoby z dużej napisać ;)

 
zwiń wątek Tzu  17 lipca 2007 o godz. 23:59 #

Trochę Was ostudzę.
Żyjemy w euro-demokracji, czyli systemie niesprawiedliwym, a ich propaganda brzmi tak: Unia Europejska przeznaczyła na taki, a taki cel X milionów euro. Super – krzyczymy – równocześnie martwimy się, czy aby te środki w całości uda nam się wykorzystać ?
Każdy, kto próbował otrzymać dotację unijną, odkrył w pewnym momencie, że robią nas w balona m.in. jednym drobniutkim słowem. Otóż dotacje są przyznawane w wysokości “DO” iluś tam procent. W tym przypadku “DO 75%” wartości, a nie 75%. Spora różnica, no nie ? Ale to jeszcze nie koniec ! Kwota dofinansowania jest wypłacana z wcześniej przeznaczonych na ten cel środków, które nie muszą być wcale w całości wykorzystane!
Przyjmijmy wariant optymistyczny, że cała kwota będzie dostępna. Czyli jeśli np. środków na ten cel zostało przyznanych w wysokości np. 1 miliona, to ten milion jest do podziału na wszystkie projekty. Jeśli np.wszystkie Wasze projekty mają wartość np 1 miliona, to już wiadomo, że dotacja nie będzie w całości wykorzystana, co najwyżej 750tyś. Jeśli Wasze projekty znacznie przekraczają dostępne środki, to te 75% możecie śmiało zmniejszyć o odpowiednią kwotę. Oczywiście dobre i to, wiec walczycie dalej o pieniądze, w sumie z Waszych podatków. Ale – to dopiero urzędnicy Agencji Rozwoju Regionalnego zadecydują, który z projektów i w jakiej wielkości zostanie dofinansowany ! I nie bądźcie zdziwieni, gdy się okaże, ze rzeczywiście dostaliście dotację w wysokości “do 75%”, tylko jej rzeczywista wysokość pokryła zaledwie koszty złożenia samego wniosku.
Sorry, jestem rozgoryczony, bo zaangażowałem się w dotację i poniosłem z tego tytułu spore koszty, licząc przecież na 50% zwrotu inwestycji. Przygotowywaliśmy sie do niej ponad rok. Po kolejnym roku otrzymaliśmy dotację – pokryła tylko koszt doradcy… Jedna z państwowych firm zebrała całe swoje 50%, a reszta takich jak ja dostała resztę do podziało, wyszło nam w sumie 7% zakwalifikowanych kosztów. Jak by nie było, dostałem “do 50%”. Tak, czy nie ? Oczywiście koszty całej inwestycji poniosłem wcześniej. Ach, gdybym miał kogoś znajomego w tej komisji, albo wiedział komu dać.
Tymczasem trzymam kciuki za każdy projekt Open Source. Powodzenia !

zwiń wątek Tomasz Bednarski  18 lipca 2007 o godz. 9:02 #

Jeżeli Twój wniosek zostanie pozytywnie oceniony i podpiszesz umowę to masz prawo do dotacji w określonej w umowie wielkości. Czyli jeżeli wnioskowałeś o 75% to dostaniesz 75%.

Jeżeli nie wykonasz projektu lub wydasz pieniądze na coś innego to nie dostaniesz dotacji – to jest oczywiste.

Nie ma tu mechanizmu oszustwa – “Miałob być 750 tys. a dostałem 20 tys.”. Jeżeli tak jest to dlatego, że nie zrealizowałeś inwestycji zgodnie ze składanym wnioskiem.

Co do pozostałych rzeczy to fakt – nie jest to cukierkowe:
- ocena wniosków trwa długo – zależnie od Instytucji Zarządzającej może to być od 3 miesięcy nawet do 9 miesięcy (to już paranoja)
- po akceptacji wniosku przygotowywana jest umowa co też trwa
- później realizujesz projekt – jak długo to będzie trwało zależy tylko od Ciebie
- po rozliczeniu projektu czekasz na dotację – w praktyce to jest ok. 3 miesiące. W niektórych przypadkach do 6 miesięcy.

Zatem licząc od złożenia wniosku do otrzymania kasy może minąć od 9 do 18 i więcej miesięcy.

 
 
zwiń wątek greno  18 lipca 2007 o godz. 9:17 #

Jestem autorem prostego programu do fakturowania z otwartym kodem. Czy mam jakieś szanse wykorzystać te środki na zatrudnienie np. programisty, czy wykorzystać na promocję? Otóż nie mam najmniejszych szans na skomercjalizowanie produktu z unijnych pieniędzy. Po prostu to nie jest projekt badawczy. Jak kolega przedstawił, kto efekt prac programistycznych, o badawczych nie wspomnę, odda za darmo.

 
zwiń wątek XLII  18 lipca 2007 o godz. 9:32 #

Idiotyzm.

Większe pieniądze można otrzymać w przypadku rozprowadzania
za pośrednictwem oprogramowania bezpłatnego lub oprogramowania typu „open source”.

Czyli w praktyce równie dobrze można BitTorrentem. Wyniki projektu muszą być udostępniane, a większa dotacja jest wówczas, kiedy dana platforma jest bezpłatna.

Czyli np. tworząc prostą stronę w HTMLu z tabelką w której są wyniki ktoś może podejść pod wyższy próg dotacji. Już pomijając fakt, że istnieje tyle darmowych nośników danych w internecie (protokoły P2P, HTTP, http://FTP...), że naprawdę ktoś musiałby się mocno wysilić, aby platforma dystrybucyjna nie była ani bezpłatna ani Open Source.

I gdzie tu promowanie Open Source? Pf.

zwiń wątek Tomasz Bednarski  18 lipca 2007 o godz. 11:35 #

Idiotyzm?

Radziłbym wczytać się w przekazane informacje, definicję badań przemysłowych i zapoznać się z zasadami udzielania wsparcia finansowego przed wydawaniem takich kategorycznych sądów.

W przeciwnym przypadku samemu można się narazić na śmieszność.

Tak to jest w nauce, że wyniki badań często się publikuje bezpłatnie. W przypadku badań na technologiami informacyjnymi publikacja może być w formie oprogramowania (np. jakiegoś frameworku). W takiej sytuacji dotacja może być zwiększona.

Od wyników badań do produktu komercyjnego jeszcze daleko. Wyniki badań mogą być wykorzystane przez różnych uczestników rynku.

Zapis jest po to, aby zwiększyć dostępność wyników dofinansownaych badań dla ogółu. Jest w tym pewna logika.

Projektem, który spełniałby warunek zwiększenia dotacji jest choćby KDE 4. Technologie semantyczne zostały opracowane z wykorzystaniem wyników badań naukowych i opublikowane na licencji otwartej do wykorzystania przez wszystkich. KDE 4 będzie wykorzystywane przez dystrybutorów linuksa w produktach komercyjnych.

O mniej więcej taki schemat działania chodzi. Nie o jakieś tabelki HTML.

 
 
Identyfikator (wymagane)
Adres e-mail (wymagany - nie pokażemy go publicznie)
Adres URI
Rozmiar pola: zmniejsz rozmiar | zwiększ rozmiar
Uwaga! Niektóre komentarze, m.in. te dodane przez niezalogowanych i nowych użytkowników, są ręcznie moderowane. Jeśli Twój komentarz nie ukaże się od razu, nie dodawaj go ponownie, tylko cierpliwie poczekaj na akceptację.
W komentarzach możesz używać prostych znaczników HTML. Przykłady:
  • Link: <a href="jaklinux.org">Linux dla każdego</a>,
  • Wytłuszczenie: <strong>tekst pogrubiony</strong>,
  • Kursywa: <em>tekst pochylony</em>,
  • Przekreślenie: <strike>tekst przekreślony</strike>,
  • Kod: <code>printf("blok kodu");</code>,
  • Cytat: <blockquote>cytat</blockquote>
Uwaga: jeśli dodasz nieznany znacznik, będzie on niewidoczny, gdyż system filtruje takie znaczniki.

CC BY

Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska. Uwaga, jeśli nius jest skopiowany z innej strony, kopiując go należy podać link również do tej strony!