FreeBSD 8.0 wydane
27 listopada 2009, czepol
Zespół FreeBSD oficjalnie poinformował o wydaniu nowej wersji swojego systemu oznaczonej numerem 8.0.
FreeBSD jest to system skierowany głównie dla zastosowań serwerowych, dlatego nie należy oczekiwać od niego żadnych wodotrysków czy screencastów. Nowa wersja przynosi szereg udogodnień, które na pewno docenią użytkownicy. Oto wybrane z nich:
- Wdrożono nowy pojemnik wirtualizacji o nazwie vimage,
- Przepisano framework netisr, tak by używał równoległego wątkowania,
- Warstwę odpowiedzialną za emulację Linuksa zaktualizowano do wersji 2.6.16, domyślny emulator bazuje teraz na dziesiątym wydaniu systemu Fedora,
- Podsystem USB został przepisany na nowo w celu wspierania nowych urządzeń i lepszej skalowalności SMP
- Systemu plików ZFS został zaktualizowany do wersji 13-tej (miejmy nadzieję, że nie pechowej
).
Z pozostałych ulepszeń warto wspomnieć o wsparciu dla BSD MAC, poprawieniu rozszerzeń dla urządzeń mmap(), które umożliwiają obsługę 64-bitowych sterowników NVIDIA dla platformy x86_64. FreeBSD w wersji 8.0 obsługuje środowisko graficzne GNOME 2.26.3 oraz KDE 4.3.1.



Szkoda, że ZFS nie jest do wyboru przy instalacji, tylko trzeba potem przekompilować jądra.
Nie trzeba przekompilowywac kernela. FreeBSD, jak kazdy normalny system operacyjny, nie ma problemow z wystartowaniem z czegos, co jest obslugiwane przez modul kernela. Wystarczy poinformowac bootloader, ze poza kernelem ma zaladowac jeszcze zfs.ko.
Jakkolwiek handbook zaleca zwiększenie KVA_PAGES (z czym się wiąże przekompilowanie jądra) – http://www.freebsd.org/doc/en_US.ISO8859-1/books/handbook/filesystems-zfs.html
Handbook zaleca zle. Fakt, przydaloby sie to poprawic.
za to vimage chętnie powitam
A który BSD jest na desktop.Jest co prawda PC-BSD,Dragon fly BSD, ale wszystko z nowym KDE4, a jak ktoś nie lubi KDE:(
The GCC stack protection (also known as ProPolice) has been enabled in the FreeBSD base system.
niezle, juz w 2009 roku!
@atavus: Kiedy doczekamy sie tego samego w Debianie, Gentoo czy RHEL?
Jeśli chodzi o RHEL to 2 lata temu.
http://www.awe.com/mark/blog/200801070918.html
@gajownik: O, rzeczywiscie. Ale w Debianie nadal nie ma, z tego co widze.
Bedzie jak bedzie gotowe …
Jeżeli chodzi o Gentoo – z tego co mi wiadomo, w Gentoo Hardened jest mechanizm zabezpieczenia stosu – nie wiem tylko, czy mówimy o tym samym mechanizmie.
W Gentoo każdy może jeśli chce: -fstack-cośtam. Dla jądra to jest to osobna opcja.
Nie zapominaj, że wśród sponsorów FreeBSD panuje powszechna nienawiść do GNU, a GCC jest tam traktowane jako “zło konieczne”
@maciek: Nie tyle nienawisc, co brak ochoty na uzywanie oprogramowania na restrykcyjnych licencjach.
Ta, bo licencje sponsorów BSD są takie liberalne…
Ta, problem podwójnego licencjonowania na GPL i licencji własnościowej też nie istnieje… Projekt na licencji GPL też można kupić, zależy tylko kto jest właścicielem kodu (proste jeśli jest to jedna ogranizacja).
Oczywiście kod na pierwotnej licencji GPL zostaje, jednak to samo można powiedzieć o BSD. Różnica jest taka, że kod na BSD sprzedać może każdy, GPL ten kto ma $ (vide Qt).
Niektóre projekty wymagają przekazania praw do swojego kodu jakiejś organizacji, jeśli wysyła się poprawki etc. Włumaczone jest to oczywiście kwestiami prawnymi w przypadku pozwu, czy aby rzeczywiście?
Nie traktujcie tego dosłownie i poważnie, bo udaję tylko, że się znam (troll mode off)
@Low Year: Licencje sponsorow Linuksa sa bardziej restrykcyjne – przy licencjonowaniu IBM-a Microsoft czy Apple sie chowaja.
Ba. A “restrykcyjność” GPL przy restrykcyjności Apple, Cisco czy Juniper to już w ogóle różnica rzędów wielkości. Co w zestawieniu z twoim wcześniejszym komentarzem prowadzi do wniosku, że firmy te nie używają własnych produktów. A ja tak wierzyłem w tą kontrolę jakości
Nie wiem, jaka jest różnica między IBM a Apple: Z/OS możesz używać tylko na systemie Z; Mac OS możesz używać tylko na Macu. Jak bez zgody IBMa budujesz klony systemu Z, IBM cie zniszczy; jak bez zgody Apple budujesz klony Maców, Apple cie zniszczy. Bez różnicy
Co jest o tyle ironiczne, że obecnie Maki są klonami pecetów
(i niech mi ktoś powie, że nie…
)
@Low Year: Jesli juz uparles sie porownywac restrykcyjnosc produktow glownych sponsorow – co jest bez sensu, ale niech ci bedzie – to z restrykcyjnoscia Apple czy Junipera porownuj restrykcyjnosc na przyklad IBM-a (zestaw instrukcji AS/400 (w sensie, MI) do dzis nie zostal opublikowany – to afaik jedyny w historii przyklad “tajnej architektury”).
@maciek: Apple zniszczy cie, jesli bedziesz sprzedawac swoj sprzet z ich systemem bez ich zgody. IBM zniszczy cie, jesli osmielisz sie wyprodukowac kompatybilny (sprzetowo) sprzet. Jest pewna roznica, prawda?
Maki to pecety.
Człowieku, naucz się albo czytać ze zrozumieniem albo nie pisać co ci ślina na klawiaturę przyniesie (albo jednego i drugiego). Walnąłeś idiotyzm, że sponsorzy BSD nie lubią używać softu na restrykcyjnych licencjach. Ich licencje są bardziej restrykcyjne od GPL. Wniosek postawiłem wyżej.
@Low Year: Ich licencje _z ich punktu widzenia_ nie sa bardziej restrykcyjne niz GPL – bo to ich oprogramowanie.
Inna sprawa, ze nawet z punktu widzenia innych firm ich licencje moga byc mniej restrykcyjne, z bardzo prostego powodu – licencje na oprogramowanie komercyjne mozna kupic i dogadac sie w kwestii jej warunkow; z typowym projektem GPL to nie przejdzie – bo trzebaby dogadac sie z wszystkimi wspolautorami, co jest niewykonalne.
W takim razie BSD z klauzulą reklamową też jest bardziej restrykcyjne od ich licencji. Oh joy, co za twierdzenia od ciebie padają
@Low Year: Klauzula reklamowa nie zmusza nikogo do oddawania wlasnego kodu.
To chyba logiczne, że jest restrykcyjna bo zabrania wymieniania autorów w reklamie, a nie z jakiegokolwiek innego powodu ;>
W OpenBSD ProPolice używane jest bodajże od 2002 roku, w DragonFly BSD od 2004. Mowa tutaj oczywiście o standardowo włączonym SSP.
W NetBSD i FreeBSD zabezpieczenie jest to dostępne jako opcjonalne dosyć długo. W wersji FreeBSD 8.0 i NetBSD current ProPolice jest dostępne w standardzie.
Osobiście czuje wielki sentyment dla systemów z rodziny bsd , podoba mi się ich stabilność i przejrzystość plików konfiguracyjnych .
Osobiście przywiązałem się do Open BSD , jednak cieszy mnie fakt że zintegrowali bardziej projekt pcbsd z freebsd przez co niedługo doczekamy się dobrego systemu z rodziny bsd na desktop który w podstawowych działaniach jest bardzo zbliżony do windowsa
szkoda tylko że ma kde4
Nius bylby lepszy, gdyby oparto go o aktualna wersje Release Notes. NB z Release Notes w tym wydaniu byl maly problem, bo zamiast robic je na biezaco, w miare dodawania roznych rzeczy, zostawiono to na koniec, i nagle okazalo sie, ze trzeba przejrzec piec miliardow commit logow.
Rzeczy, o ktorych nie wspomniano:
- Nowy klient NFS – uzywany domyslnie w przypadku NFSv4 i opcjonalny w przypadku NFS2/3. Poprzednio uzywany klient NFSv4 – na ktorego kodzie bazuje m.in. implementacja w Linuksie – polecial do kosza.
- Restrukturyzacja CAM-a (ktory przedtem mozna bylo okreslic jako ‘podsystem SCSI’) w taki sposob, aby byl niezalezny od protokolu, i dodanie obslugi protokolu ATA. Efektem jest m.in. mozliwosc pelnego wykorzystania NCQ i lepsze wsparcie dla roznych Port Multipliers. Warto zaznaczyc, ze to nie jest hack w postaci “translacji” SCSI na ATA, jak w Linuksie – CAM stal sie wieloprotokolowy i zawiera implementacje obu; wspolna jest czesc zarzadzajaca szynami, enumeracja, “routingiem” komend itd.
- Obsluga mesh networking, 802.11s.
- Pozbycie sie zabytku z 4.4BSD polegajacego na trzymaniu informacji L2 (na przyklad do translacji IP -> MAC) w tablicy routingu. Przez to jest wydajniej, a przy okazji z tablicy routingu zniknely “dziwne wpisy” w postaci cloned routes.
- Xen, na razie tylko DomU.
- Usuniecie Gianta (czegos w rodzaju Big Kernel Lock) z kolejnej masy miejsc. Niewiele juz go zostalo.
A co z tym nowym podsystemem dźwięku z ustawianiem głośności dla każdej aplikacji z osobna i innymi takimi bajerami?
@kj: Z tego co pamietam, to byl MFC do 7.2. Oczywiscie moge sie mylic, a sprawdzac mi sie nie chce.
Swoja droga, to troche zabawne – niby system serwerowy, a wsparcie dla dzwieku jest lata swietlne przed Linuksem (w sensie, przed ALSA) – “bezobslugowe” miksowanie strumieni dzwieku, osobna glosnosc dla kazdego z nich, bezobslugowy resampling – a wszystko to bez koniecznosci kombinowania z PulseAudio czy co tam w tym miesiacu jest na topie.
Zdaje się, że sama ALSA – bez “kombinowania z PulseAudio” – nie pozwala zrobić efektów w rodzaju wyciszanie odtwarzania multimediów w czasie rozmowy VoIP, zmiana urządzenia w locie (w tym wykrywanie urządzeń Bluetooth) czy odtwarzanie w sieci lokalnej.
ALSA to współczesność, ale daleko w przyszłość to sama się już raczej nie wybierze…
@trash: bezobsługowy resampling? Boże uchowaj! Co audiofile na to powiedzą? A jak by mi tak przyszło wysłać strumień Dolby Digital czy DTS to co dostanę na wyjściu? Biały szum?
@wojtekm: Resampling jest uzywany w dwoch sytuacjach – jesli probujesz odtworzyc cos, czego twoja karta odtworzyc nie potrafi, albo jesli karta juz cos odtwarza, a nowy strumien ma inne parametry, na przyklad inny sampling rate.
Oczywiscie mozna to wylaczyc – jest sysctl wlaczajacy “bit perfect mode”, w ktorym driver nigdy nie modyfikuje zadnych danych, ktore przez niego przelatuja.
“A niech to, czyżby moje kable ze złotymi końcówkami izolowane impregnowanym kobaltem za 10k PLN były niewystarczające by osiągnąć zadowalającą jakość dźwięku? Idę do sklepu kupić droższe!”
@el.pescado: Oczywiscie. Chociazby dlatego, ze zlocone wtyczki zachamiaja dzwiek – porzadne wtyczki sa rodowane.
@trasz: to DomU w ogóle działa w 8.0 coś lepiej ? Bo jak się przegląda listę bugów na grupie i czyta jakie ludzie mieli problemy w wydaniach 8 RC z uruchomieniem FreeBSD na DomU, trudno mówić tu chyba o stabilności
Zaraz, zaraz.
– Implementacja NFS w Linuxie nie bazuje na kodzie z freebsd
– wsparcie dla NCQ i PMP jest dostępne w linuxie od 3 lat
– pisanie o “translacji” SCSI na ATA jest przyznaniem się braku wiedzy na temat, co zmieniło się w Linuxie przez ostatnie 6 lat, aktualnie nikt o “emulacji SCSI” już nie pamięta
– zmiany w stosie IP cieszą, policy routingu jak nie było tak nie ma
Cieszymy się ze zmian, ale nie jest to coś co pozwalałoby się puszyć i stroszyć.
@tadek:
- Implementacja NFSv4 w Linuksie bazuje na tym kodzie, na ktorym bazowala implementacja we FreeBSD.
- Co do translacji – znaczy co, nie ma juz libata, ktore wlasnie na tym polega? Bo szesc lat temu akurat zadnej translacji w Linuksie tez nie bylo; pojawila sie dopiero z nowymi sterownikami do IDE.
Te rzeczy, o ktorych napisales, to rzeczywiscie dopedzanie konkurencji, ale taki VIMAGE to cos, czego w Linuksie nie ma i ciezko powiedziec, czy i kiedy bedzie.
Nie, libata na tym nie polega.
VIMAGE – wcale nie tak ciężko. Nazywa się to NS, w ramach tego można virtualizować wszystko – pidy, uidy, routing, iptables, i tak dalej i działa to od 2 lat.
@tadek: Pozwole sobie przekleic z Wikipedii, chociaz to takie sobie zrodlo: “libATA is a library used inside the Linux kernel to support ATA host controllers and devices. libATA provides an ATA driver API, class transports for ATA and ATAPI devices, and SCSI/ATA translation for ATA devices according to the T10 SAT specification.” Wiec jak najbardziej libata na tym polega.
Co do NS – jesli chodzi ci o “network simulator”, to sorry, nie ta klasa zastosowan. NS moze i nadaje sie do eksperymentow, natomiast VIMAGE sluzy do wirtualizacji, produkcyjnie.
Fajnie, że umiesz googlować i zacytować wiki, szkoda że nie rozumiesz tego co cytujesz, albo udajesz, że nie rozumiesz.
Co do NS, to tu już zabrakło jak widać czasu na poogoglanie: (Network) NameSpaces aka Linux Containers
Nie bierz poważnie tego co Trasz mówi o Linuksie — nie zna się.
@bies: No tak. A caly ten Linuksowy libata zwyczajnie nie istnieje.
Nie, po prostu po bzdurach jakich się od Ciebie nasłuchałem nt. zarządzania pamięcią w Linuksie (przy okazji sterowników grafiki) po prostu już Cię nie słucham. Taki mentalny PLONK na traszowe, linuksowe bajanie.
@bies: Na szczescie kazdy moze po prostu poguglac i zauwazyc, ze i w kwestii sterownikow grafiki (to akurat jest proste, bo o tym pisali sami goscie z nVidii), i w kwestii powyzszej (to tez jest proste, wystarczy wyguglac, co robi libata) mam racje.
,,Na szczęście”? Dziwisz się, że mi już nie chcę się Ciebie traktować poważnie? Rozbrajające.
Zauwazylem, ze VIMAGE nie jest specjalnie w Release Notes wyjasniony, wiec:
VIMAGE sluzy do tego, zeby poszczegolne jaile mogly miec swoje wlasne, wirtualne stosy sieciowe. Efekt jest taki, ze kazdy jail moze miec wlasne interfejsy sieciowe, wlasny routing, wlasne ustawienia sysctl-i, wlasny firewalling itd. No i wreszcie dziala ping(8) z jaili – przedtem nie dzialal, bo potrzebowal dostepu do raw ip. Jednoczesnie – inaczej niz w przypadku wirtualizacji na poziomie nizej, jak VMWare czy Xen – nie ma to praktycznie zadnego narzutu; z pomiarow wynika, ze jeden jail to ok 150kB RAM narzutu; jedna maszyna wirtualna robiona tradycyjnymi metodami to minimum kilka-kilkanascie MB.
Do fanatyków FreeBSD – na serwer to zapewne świetny system, ale jeśli ktoś to proponuje komuś na stację roboczą, to… chyba ma nie po kolei w głowie. Już choćby brak Flasha jest warunkiem wystarczającym dla wielu, by porzucić tę platformę.
Ale o co chodzi?
Pewnie o to, że na FreeBSD ponoć nie pooglądasz Flashów
, bo nie ma wydania na tą platformę.
Tylko, że kolega zapomniał o tym, że programy Linuksowe śmigają na BSDekach, a projekty typu PC-BSD czy DesktopBSD jeszcze bardziej ułatwiają zadanie.
Pozdrawiam i polecam dokładniejsze czytanie
.
Ale co ma news o nowej wersji freebsd do tego co tu napisał?
Dlatego na stacje robocza poleca sie OSX-a.
zawsze Cię ceniłem za poczucie humoru;)
I idąc za ciosem: na serwerach OS X Server
@tadek: Udzial Apple na serwerach jest zaden. Udzial Apple na desktopach widac na pierwszej lepszej konferencji zwiazanej z systemami.
Udział MS Windows i Linuksa na serwerach widać nawet bez konferencji:
http://en.wikipedia.org/wiki/Usage_share_of_operating_systems#Servers
To jak, będziesz je polecał na serwery?
@kocio: Ja nie, ale sporo osob owszem. Analogicznie, trudno byloby oczekiwac, ze typowy linuksiarz, ktory nigdy OSX-a nie uzywal, bedzie polecal go na stacje robocza – ale masa innych osob owszem.
Jestem typowym linuksiarzem, nie używałem OSXa, a poleciłem go mojej siostrze, która to go zakupiła i używa z powodzeniem. To co jestem promilem czy normalnym człowiekiem, który potrafi doradzić kierując się logicznymi przesłankami?
Pozdrawiam wszystko wiedzących, których jest 97,54% na świecie
Ale Apple mówi że na mojej stacji roboczej nie mogę go używać…
So what?
@Low Year: Bo sprzet sie pod oprogramowanie dobiera, nie na odwrot.
Jasne – przypomnę ci to gdy następnym razem będziesz marudził, że Linux na desktop be bo cośtam ze sklepu nie działa.
@Low Year: Problem w tym, ze dobrac sprzet pod OSX-a jest trywialnie latwo – wystarczy kupic maka – a pod Linuksa bardzo ciezko, bo trzeba analizowac kazdy kawalek sprzetu oddzielnie – w koncu nawet modelom sprzedawanym z Linuksem zdarza sie poprawnie z tym Linuksem nie dzialac.
A faktycznie! To niemal tak trywialne jak swego czasu dobór koloru do Forda T – dowolny pod warunkiem, że czarny
O fanatyków w środowisku BSD ciężko. Nie pamietam dokładnie który z deweloperów NetBSD to powiedział (wersja prawdopodobnie mocno zmieniona):
“To tylko cholerny system i nie ma pewności czy przetrwa. Większe projekty upadały, przetrwały tylko małe narzędzia.”
Zresztą wystarczy poszukać wywiadu z Matthew Dillonem (lider projektu DragonFly BSD) na bsdtalk, gdzie otwarcie przyznaje się do grania na Pececie z Windowsem na pokładzie.
> O fanatyków w środowisku BSD ciężko
Żarty. Przecież np. środowisko OpenBSD to istna Theo-kracja.
Nie wiem co gorsze – Theo-kracja czy FUDO-sTraszenie.
Jak sprawnie działa emulacja Linuksa? Czy wydajność znacząco spada?
Jest taka sama jak natywnego linuksa;P
@tarantoga: Sprawnie. Chociazby dlatego, ze to “emulacja” na takiej zasadzie, jak ta w Wine, tylko znacznie prostsza do realizacji – kernel FreeBSD “udaje” dla programow z Linuksa interfejs syscalli Linuksa.
Swego czasu krążył żart, że “emulowana” Java pod FreeBSD chodzi szybciej niż wersja natywna na Linuksie.
Nie wiem jak obecnie wygląda sprawa z FreeBSD 8.0, ale w porównaniu z serią 7.*, NetBSD posiadało znacznie lepszą obsługę binarek linuksowych. “Emulowany” Flash działał bardzo ładnie pod kontrolą Opery.
Trash zapewne mógłby oświecić mnie trochę w tych tematach.
Nie rozumiem tylko tego dlaczego przy okazji wydania nowej dysstrybucji dodać skryptu ułatwiającego instalacje sterów do karty graficznej i kodeków ?? to sie tyczy wszystkich tzw wolnych OS! Chętnie bym sobie zainstalował BSD ale……. kodeki stery itp lipa:(:( jeżeli ktos tworzy freeBSD czy Debiana to jaki problem dołaczyć skryp ułatwiajacy zycie ?? jak opanuje te pierdoly to na bank napisze taki skrypt
:) ordotoksi niech jadą na wolnym oprogramowaniu
:)
@kr: Nie potrzebujesz zadnego skryptu – instalujesz po prostu port graphics/nvidia-drivers.
lol, by wgrac kodeki trzeba osobnego skryptu…
Jak zwykle polecam Linux Minta. Wczoraj ukazała się finalna wersja Linux Minta 8, codename “Helena”.
W wersji Main sterowniki graficzne, flash działają OOTB (tłumaczone jako “z palca”).
Hm… Wgrać sterowniki… Trochę inna filozofia systemu. W linuksie/*BSD, to jądro posiada drivery do wszystkiego i nic się nie wgrywa… Tak samo kodeki.. Nie ma żadnych ’systemowych’ kodeków jak w Windowsie. Kodeki ma każdy program z osobna, chyba, że używa jakiegoś wspólnego frameworka jak np gstreamer. Więc instalacja mplayera == instalacja mplayera ORAZ kodeków. Oczywiście mplayerową bazę dekoderów można powiększyć nawet dll’kami z windows, ale to trochę inna historia.. Wgrywanie ich ręcznie to kwestia rozpakowania archiwum z oficjalnej strony w /usr/lib/win32, ale… w znacznej większości przypadków nie jest to w ogóle koniecznie…
Linuks NIE BĘDZIE Windowsem. Windows NIE BĘDZIE Linuksem. Basta. Zmień filozofię z next,next,next,enter. Systemy OS po prostu działają inaczej.
Oczywiście wiem jak będę odebrany, że kolejny fanatyk itd, ale na zdrowy rozsądek – samochodem z napędem odrzutowym jeździ się zupełnie inaczej niż rodzinnym vanem. Próba porównania tych dwóch maszyn mija się chyba z celem? Posiadacze vana nie rozumieją po co w samochodzie spadochron do hamowania, posiadacze odrzutowych wyścigówek nie rozumieją po co klimatyzacja czy radio… i tak go nie słychać po sekundzie od startu silnika.
Potem wynikają tylko niepotrzebne dyskusje o radiach w bolidach i spadochronach w vanach. Tego się nie robi. To jest właśnie kwestia filozofii… Bez tego ani rusz.
Oczywiście KIEDYŚ (może niedługo) doczekamy się odrzutowych bolidów, z dwustrefowym climatronikiem, radiem, DVD i nawigacją satelitarną. Ich użyteczność będzie co najmniej znikoma, bo przy okazji zastąpi się silnik zaprzęgiem koni, żeby użytkownikom nie doskwierało przeciążenie, a szybka jazda nie powodowała zawrotów głowy. Problem w tym, że ten bolid nie będzie już bolidem – a w tą stronę niestety wszystko zmierza. Motorem zmian jest rzesza użytkowników vanów, która nie rozumie, że niektóre rzeczy po prostu robi się trochę inaczej…
ty a ja posiadam samochód, który robi tyle hałasu, że montowanie radia mija się z celem a to tylko 1200 ccm, ale to stara ruska technologia odpalana na korbę.
Skoro można uruchomić nawet flasha to nie jest źle
BSD ogólnie można stosować na desktopie jednak doprowadzenie i skonfigurowanie systemu do takiego stanu trwa dość długi okres czasu , jednak niemniej to możliwe a Linuxemul , wine i java to ułatwiają
Co do środowiska BSD/Solarisów to są otwarci ludzie , nie widać w nich idiotyzmu jak w wielu linuxiarzach że ich system jest best a inne są do bani , to inne myślenie które jest obiektywne i twórcze , Bo każdy system ma swoje wady i zalety i trzeba umieć je dostrzec .
Sam używam na desktopie Win 7 , opensolarisa i coś z bsd (open lub pc) a na netbooku pardusa i siódemkę
więc znam słabostki i mocne punkty każdego z tych systemów chociażby w stopniu podstawowym .
Ps. dowód na pomysłowość niektórych ludzi
http://pbidir.com/bt/pbi/50/internet_explorer_6
Paczka internet explorera na pcbsd
to się nazywa otwartość
masz rację niesamowite ile MS robi dla BSD
Środowisko BSD nienawidzi Linuksa. Wiem bo brałem udział w dyskusjach na forach BSD. Dla nich linux “ma burdel pod maską”
Bo “ma burdel pod maską”. Co z tego? Liczy się, że działa, i to działa szybko
@maciek: no pewnie, że linux działa, w przeciwieństwie do BSD można na nim chociażby używać kamerek USB i system nie wywala się, jak się pendrive1a wyjmie bez odmontowania.
Te pendrajwy to akurat naprawione są
Hura… ale z kamerki nie skorzystasz, podobnie z wieloma kartami wi-fi bedzie problem.
Nie żeby *BSD miały mniejszy
własny bałagan zawsze mniej w oczy razi niż sąsiada
@witek: akurat z kartami Wi-Fi to dołożyłeś do pieca…
@witek: Stwierdzenie faktu, iz Linux to, z technicznego punktu widzenia, jeden wielki burdel, w ktorym hack hacka hackiem pogania, nie ma nic wspolnego z nienawidzeniem czegokolwiek. Bardziej ze zwyczajna obserwacja, jak sobie konkurencja – czyli w tym przypadku Linux – radzi. A radzi sobie, mimo poteznych nakladow finansowych i czasowych, dosyc przecietnie – wlasnie dlatego, ze zamiast pomyslec troche i zrobic cos prawidlowo, robi sie rzeczy szybko i na kolanie, tylko po to, zeby za rok albo dwa robic je znowu, inaczej, i zwykle tez szybko i na kolanie.
Nawet przyjmując za pewnik, że roczna suma instalcaji Linuxa kilkukrotnie przekracza sumę instalacji BSD od zarania dziejów?
Nawet przyjmując za pewnik, że roczna suma instalcaji Windows kilkukrotnie przekracza sumę instalacji Linuksa od zarania dziejów?
Zaraz zaraz, czego ja chciałem dowieść?
el.pescado co ma piernik do wiatraka?
.
Jest “oczywsitą oczywistością”, że Windows dominuje – obalam jednak tewierdzię trasha jakoby Linux sobie nie radził.
Jeżeli Linux sobie nie radzi to BSD jest marginesem
tewierdzię – miało być stwierdzenie
@bobycob: Mowiac o radzeniu, mialem na mysli kwestie techniczne. Przy tak poteznych nakladach, Linux powinien technologicznie zostawic w tyle wszystko inne. A tak nie jest – nadal nie ma zadnego nowoczesnego filesystemu (niech by chociaz mial sensownie dzialajace snapshoty), model synchronizacji jest zywcem wyjety z Windows, a sterowniki do dzwieku nadal nie potrafia sobie poradzic z oddzielna regulacja glosnosci dla poszczegolnych strumieni.
Może problem wynika z rozdrobnienia. Apple czy MS rozwijają system jako całość. Tymczasem poszczegulne komponenty GNU/Linux rozwijają się niezależnie. Duże pieniądze są ładowane np w kernel, jednak donatorom nie zależy na rozwoju podsystemu dźwięku tylko obsłudze np 100000 procesorów.
.
Odnośnie systemu plików cześciowo masz rację – częściowo bo nie tylko Linux nie może dorobić się nowoczesnego FS z prawdziwego zdarzenia. Jak już kiedyś wspominał ZFS panowie z teamu BSD też nie wymyślili.
Natomiast jeżeli chodzi o dźwięk w Linuksie – przyznaję nie wiem o co chodzi. Dla mnie po prostu działa – wiem, że jest jakaś ALSA, arts i inne wynalazki. Do czego mi potrzebne oddzielna głośność zależnie od strumienia, nie wiem. Podejrzewam, że programiści też nie bardzo wiedzą
Taka myśl mnie naszła (Sztyrlic zamyślił się…;).
Główny krzewicielu wiedzo o BSD wytłumasz nam, dlaczego pomimo strasznej zaborczości licencji GNU i jej niesprzyjaniu biznesowi jednak duże firmy decydowały się wybrać Linux. Jak już wspomniałeś Linux cały czas jest technicznym niedojdą, i kopiuje rozwiązania konkrencji starając się dogonić stawkę.
Licencja BSD nie tylko daje licencjobiorcy większą swobodę, sam system sięga korzeniami aż po karty perforowane w AT&T. Zawiera wiele technicznych nowinek (API Linuksa lepsze niż w Linuksie;).
Co kierowało takimi firmami jak RedHat, Novell, Canonical, IBM… i inne, że jednak postawiły na Linux, który jak można wnioskować z twojej konstruktywnej krytyki składa się tylko z luźno powiązanych hacków, masy nieelegancko wklepanego kodu.
Co kierowało właścielami maszyn znajdujących się w rankingu TOP500 gdzie 89,2% maszyn pracuje pod Linuksema tylko 0.2% pod BSD.
Przecież przy tak poważnej przewadze BSD proporcje powinny być odwrotne, tymczasem w tym segmencie nawet Windows ma większy udział w rynku – 1%.
Dodam, że udział wspaniałego MACOSX od Początku 2008r. spadł do zera tzn -2 maszyny.
@bobycob: Udzial Windows na desktopach to ponad 90%. Wedlug ciebie jest to spowodowane potezna przewaga technologiczna nad, dajmy na to, Linuksem (okolice 1%), czy moze przyjaznoscia Windows dla biznesu?
“Do czego mi potrzebne oddzielna głośność zależnie od strumienia, nie wiem. Podejrzewam, że programiści też nie bardzo wiedzą
.”
Mnie osobiscie jest potrzebne! Slucham muzyki na glosnikach, a na sluchawkach (ot bedzie smiesznie … USB), rozmawiam na Skype, teraz nie moge regulowac glosu ani na jednym ani na drugim, co daje mi tylko wyjscia:
- Tylko Skype
- Tylko muzyka
- Oba na raz i kaleczyc uszy! – pomijajac ze slychac muzyke u odbiorcy, co mialo byc zupelnie odwrotnie.
Widac programisci nie sluchaja muzyki, nie rozmawiaja, siedza przy komputerach i tluka literki …
PulseAudio umożliwia ustawianie głośności osobno dla każdej aplikacji. Inna sprawa, że w obecnym stadium jest to oprogramowanie na tyle zabugowane, że ja wróciłem do poczciwej ALSY…
Taki sam burdel ma pod maską i BSD, może większy? Z różnicą, że Linuks jest jeden + wiele dystrybucji, które dzielą kod i funkcje. W przypadku BSD masz za to kilkanaście systemów, każdy z nich dedykowany tylko do jednego zastosowania (Serwery, Tostery, Routery, Ważki, Desktop, itd). I musisz wybrać: w jednej masz ZFS, w innej działającego pf, kolejną możesz uruchomić na dowolnym sprzęcie, inną na jeszcze bardziej dowolnym, o ile to jest Mak, itd. A jak potrzebujesz Orakla to instalujesz Solka.
@tadek: BSD to nie system – to rodzina systemow. Wiec zarzucanie im, ze nie sa identyczne, wyglada smiesznie – rownie dobrze moznaby zarzucac Linuksowi, ze ma inny kernel niz Windows.
Heh, a do jakiej rodziny systemów zaliczasz Linuksa i Windows?…
> BSD to nie system – to rodzina systemow
Czyli w pewnym sensie ten podział Net/Free/Open/DragonFly/whatever odpowiada linuksowym dystrybucjom?
Ale tu należy zauważyć sporą niedogodność: ostatecznie, między dystrybucjami Linuksa w zasadzie można “żywcem” (wiem, wiem: biblioteki) przenosić binaria, zaś pomiędzy “członkami rodziny BSD” – jakoś nie.
@kocio: Do rodziny systemow operacyjnych. Istotne jest to, ze mojemu przedpiscy wydawalo sie, ze BSD to jakis jeden system – a tak nie jest; to zupelnie oddzielne systemy.
Mi się wydawało? Przecież to ty podniecasz się OS X, że to takie lepsze FreeBSD. To jest, czy nie jest?
@tadek: Nie. OSX zawiera kawalki kodu z FreeBSD, oddaje kawalki kodu do FreeBSD, ale przede wszystkim jest najlepszym systemem uniksowym na desktop – i glownie stad “podniecenie”.
http://tnij.org/e0md
Systemy jak systemy (dla mnie dystrybucje Linuksa są jak dotąd wystarczające, jednak cieszę się z rozwoju wszystkich innych wolnych), ale ten nadęty besserwisseryzm i maksymalna wybiórczość robią FreeBSD niezasłużoną gębę.
Chociaż — jak widać — po pewnym czasie zaczyna to coraz częściej tylko śmieszyć, to na pewno żadna otwartość nie jest. I pewnie w każdym środowisku się tacy znajdą, nawet wśród (open)solarisowców.
wydajność nie spada w ogóle, a nawet w niektórych przypadkach programy działają szybciej! (w freebsd nie chodzi o typową “emulację” systemu)
“(w freebsd nie chodzi o typową “emulację” systemu)”
Mógłbyś to rozwinąć?
chodzi o to, że po dodaniu “emulacji linuksa” do jądra BSD włączana jest implementacją API user level jądra Linuksa. Takie rozwiązanie sprawia, że programy chodzą równie wydajnie pod linuksem (a np. java szybciej
)
To jak najbardziej jest możliwe jeśli odpowiednio zaimplementuje się najczęściej używane funkcje w linuxie dając im odpowiednio szybką komunikację z fsb i ramem to będzie działać widocznie szybciej . Zwłaszcza że linuxowy tłuścioch ma już 11 mln lini kodu
Ps. na stronach suna był benchmark z którego wynikało że linux branded zones również były szybsze niż linux
A co z tym projektem Gnome Deskopt BSD, miało to być na NetBSD, wyjdzie to w ogóle , czy już zrezygnowali?
Bardzo dobry nius! Konkretnie, rzeczowo i na temat, bez wycieczek, fudów i ględzenia.
Czego nie mozna powiedziec o komentarzach
8.0? To wspaniale. Jest już jakieś poważne rozwiązanie IPsec, czy nadal trzeba łatać dziury gó^Wipsec-tools?
A portu ipsecctl z OpenBSD jakoś nie widać…
@TakiJeden: Racoon jest, jaki jest, ale ludzie tego z powodzeniem produkcyjnie uzywaja. Poza tym jest racoon2, mozna sie pobawic.