Aurox czy Jazz
13 listopada 2007, Tuptus
Po oświadczeniu Coba Solutions zrobiło się bardzo nieprzyjemnie. Kiedy pan Prezes pojawił się na kanale #jazz-linux atmosfera była … gęsta. Po wymianie “uprzejmości” nawiązała się jednak rzeczowa dyskusja. Wprawdzie pan Prezes z uporem godnym lepszej sprawy domagał się zamknięcia projektu Jazz ale mimo to ustaliliśmy, że jeszcze raz przemyślimy kwestię współpracy.
Po dyskusjach wśród uczestników projektu Jazz Linux postanowiliśmy jeszcze raz wyciągnąć rękę do CS. Poniżej fragment listu jaki został przesłany 30.10 do pana Prezesa na adres jaki podał w czasie rozmowy na ircu (wiadomość dotarła do adresata)
Naszą współpracę widzimy następująco:
- projekt Jazz pozostaje aktywny jako projekt developerski prowadzący prace rozwojowe
- marka Aurox wykorzystywana będzie do prowadzenia wersji stabilnej dystrybucji (obrazy iso oraz aktualizacje do nich, szkolenia itp.)
- serwisy www w domenie aurox.org udostępnione i prowadzone przez CS obejmować będą tematykę obsługi wersji stabilnej: pomoc dla użytkowników, manuale, informacje o działaniach około dystrybucyjnych (szkolenia, konferencje, spotkania użytkowników)
- serwisy www w domenie jazzlinux.org obejmować będą tematykę developerską oraz sprawy związane z technicznymi aspektami rozwoju dystrybucji
- CS udostępni komputer ma potrzeby uruchomienia buildera oraz repozytorium SVN w tym zapewni odpowiedni system backupu
- we wszystkich serwisach www zarówno w domenie aurox.org jak też jazzlinux.org znajdować się będzie informacja o fakcie sponsorowania projektu przez CS
- cały projekt kierowany będzie przez społeczność a najistotniejsze decyzje podejmować będzie Core Team po skonsultowaniu ich ze społecznością użytkowników i developerów (obecnie w jego skład wchodzą Jarosław Górny, Rafał Ślubkowski i Wojciech Gabor)
- CS będzie reprezentował projekt w sytuacjach wymagających osobowości prawnej np. kontakt z operatorami telekomunikacyjnymi, organizacja spotkań użytkowników, wydania dystrybucji w formie gazetowej
- dystrybucja oraz aktualizacje do niej dostępne będą dla wszystkich bez żadnych ograniczeń, wydanie gazetowe nie będzie nastawione na zyski
- CS może sprzedawać wersję pudełkową dystrybucji po uzupełnieniu jej o aplikacje, które ze względów licencyjnych nie mogły się znaleźć w wersji darmowej czy wydaniu gazetowym oraz dodaniu manuala w wersji drukowanej
- aplikacje będące wynikiem prac w ramach projektu publikowane będą na licencji GPL a dokumentacja na licencji FDL
- jako bazę softwarową dla dystrybucji przyjmujemy aktualna wersję dystrybucji RH, obecnie korzystamy z jej darmowej rekompilacji w postaci dystrybucji CentOS, w przyszłości stworzymy jej własny odpowiednik
- dystrybucja kierowana będzie do użytkowników domowych, szkół, urzędów i na biurka w firmach, nie pretendujemy do roli dystrybucji na serwery o znaczeniu krytycznym
- usługi związane z dystrybucją (szkolenia, wdrożenia itp.) pozostają niezależne od projektu za wyjątkiem certyfikacji, dochody z certyfikacji przeznaczone będą na funkcjonowanie projektu (sprzęt, organizacja spotkań społeczności i szkoleń dla developerów oraz promocję dystrybucji)
Niestety. Mimo zapewnień, że odpowiedź otrzymamy do 10.11 nadal nie znamy stanowiska CS.
Raz już wstrzymaliśmy prace czekając na poczynania CS i drugi raz nie popełnimy tego błędu. Żałujemy Auroksa ale dłużej nie będziemy czekać. Nadal jesteśmy otwarci na dyskusję ale nie zamkniemy projektu Jazz.
Prace postępują, mamy określone plany na najbliższą przyszłość oraz cele długoterminowe. W tej chwili “symfonii” nie stworzymy ale “etiudy” już powstają a w niedługim czasie pojawi się również “koncert kameralny”. Show must go on.
W tym miejscu chciałbym podziękować michukowi i Rafałowi Brzychcy z Fundacji WiOO za zainteresowanie tematem i cenne rady.
Aktualizacja:
15.10 otrzymałem odpowiedź od prezesa Zielińskiego. Osoby zainteresowane tematem zapraszam na 21 na freenod.net #jazz-linux



Ale o co kuchnia chodzi – ktoś nie zorientowany w temacie będzie po każdym kolejnym zdaniu robił coraz większe oczy. Tekst jest wybitnie dla kręgu wtajemniczonych. Czy nie można na początku chociaż w dwóch, trzech zdaniach napisać, w czym problem? Teraz mam wrażenie, jakbym zaczął czytać książkę od trzynastej strony.
Wyraźnie napisane jest “Po oświadczeniu Coba Solutions” wraz z odnośnikiem do oświadczenia.
Trudno żeby co kolejny news w tej sprawie całą sprawę opisywać od początku…
Ci co śledzili przebieg sprawy wiedzą o co chodzi a ci którzy tego nie zrobili niech sobie poczytają starsze newsy…
jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze:)
Polecam, celem zapoznania się z tematem link: http://jakilinux.org/tag/aurox/
“jako bazę softwarową dla dystrybucji przyjmujemy aktualna wersję dystrybucji RH, obecnie korzystamy z jej darmowej rekompilacji w postaci dystrybucji CentOS, w przyszłości stworzymy jej własny odpowiednik”
Szkoda tylko że w ten sposób nie widać zbytnio możliwości współpracy z upstreamem i wysyłania swoich zmian do macierzystych projektów, ku lepszej jakości ogółu wolnego oprogramowania. Gdyby Jazz był oparty na Fedorze to by było łatwiejsze.
Ojjjj słuchaj fedora posiada duzo niestabilnego i testowego oprogramowania. Jest “poligonem doświadczalnym” RH wiec opieranie się na niej jest jak budowanie domu na ruchomych piaskach. A to co jest już w fedorze gdy się ustabilizuje i sprawdzi to w końcu trafi do RH i CentOS.
“Szkoda tylko że w ten sposób nie widać zbytnio możliwości współpracy z upstreamem i wysyłania swoich zmian do macierzystych projektów, ku lepszej jakości ogółu wolnego oprogramowania.”
Hę? Jak ktos chce współpracować to se da radę, ale nikogo nie zmusisz. Ja akurat nie wiedze żadnych problemów.
Istotnie, wersja rozwojowa Fedory bywa niestabilna (jak wszystkie wersje rozwojowe), ale w poszczególnych wydaniach staramy się mieć wyłącznie wersje stabilne. Nie nazwywaj więc proszę Fedory poligonem doświadczalnym dla RH, bo to nie jest prawda. RHEL jest dystrybucją Linuksa opartą na Fedorze. Polecam stronę http://fedoraproject.org/wiki/FedoraMyths .
Azrael Nightwalker: niestety nie jest to takie proste. Czy zastanawiałeś się dlaczego np. k3b w FC nie obsługuje plików mp3? Oczywiście jest Livna ale nie o to chodzi.
Akurat “opiekunem” CentOS 5 jest Johnny Hughes i pisałem do niego w sprawie nawiązania współpracy. Johnny przeglądał nasze pakiety i uzgodniliśmy, że repozytorium pakietów Jazz pozostanie odrębnym repozytorium ze względu na amerykańskie realia prawne/patentowe. I nie ma tu znaczenia czy korzystamy z Fedory, CentOS-a czy RH; to wszystko są amerykańskie produkcje.
Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby w ramach portalu CentOS-a uruchomić dział polskojęzyczny. Jest tylko kwestia znalezienia osoby na stanowisko “redaktora/tłumacza”. Jeśli znajdzie się taka osoba to dział taki powstanie.
Spokojnie, firma musi przetrawić stopień swojego zaangażowania w kontekście korzyści.
Taa, baśń pod tytułem Aurox lub Jazz trwa już całkiem długo… i co? I nic ;] Mam wrażenie, że obie strony są oderwane od rzeczywistości. Co jakiś czas tylko dowiadujemy się o jakichś decyzjach, rozmowach i chyba na tym polega życie tych projektów
Ot podwórkowe koło linuksowe.
Wiele hałasu o nic – jakby faktycznie było o co się bić.
Niech zostawią w spokoju “markę Aurox”, nazwą swoją dystrybucję “Pszczółka Maja” – i też będzie dobrze.
Markę Aurox zostawiono w spokoju,
dystrybucję nazwano JAZZ-Linux – może nie tak ładnie jak “Pszczółka Maja” – trudno.
Jest dobrze
No właśnie, zgadzam się z qpanas a odnośnik niewiele mi mówi. Do dzisiaj nie znam wielce bulwersujących tajemniczych postulatów CS.
Nie widzę problemu by miała powstać wersja komercyjna i darmowa równocześnie, tak jak było to z Red Hatem i Fedorą, trzeba tylko się dogadać.
Może nawet dałoby się rozszerzyć współpracę za niewielkie pieniądze z osobami, które tworzyły kursy wideo Gimpa i Inkscape (był tu jakiś news o kursach) i OpenOffice (widziałem wyśmienitej jakości płatne, ale tanie kursy po polsku). Może nawet developerzy Kexi ucieszyli by się z dodatkowego źródła rozpowszechnienia pakietu. Mogło by to pomóc popularyzacji produktu wśród zwykłych użytkowników a może też zintegrować jakoś komercyjnych i część niekomercyjnych użytkowników Open Source.
“No właśnie, zgadzam się z qpanas a odnośnik niewiele mi mówi. Do dzisiaj nie znam wielce bulwersujących tajemniczych postulatów CS.”
Jak już wcześniej napisałem trudno że z każdym newsem odnośnie sprawy auroksa autorzy pisali o sprawie od początku… pretensję za nie wiedzę możesz mieć jedynie do siebie… jest tag “Aurox” z newsami na jego temat… wystarczy troche pomyśleć a można się dowiedzieć wszystkiego…
Z całym szacunkiem Pilchu – umiem posługiwać się tagami, zaś zbieranie informacji nie jest mi obce – 9 lat zarabiałem tym na chleb – byłem dziennikarzem. Uwierz mi, że za dostarczenie takiego tekstu, nawet jeśli byłby dwudziestym z rzędu odcinkiem znanych powszechnie(?) wojen Pawlaka z Kargulem, dostałbym, delikatnie rzecz ujmując, burę od sekretarza redakcji. Tekst informacyjny, zwłaszcza będący kontynuacją czegoś, musi(!!!) mieć chociażby najkrótsze wprowadzenie, informujące Czytelnika, czego dotyczy cała sprawa. Nie chodzi tu o referat. Wystarczą dwa, trzy zdania. To kwestia szacunku dla Czytelnika i jego czasu. Wielu osobom wystarczy taka krótka informacja, a jeśli ktoś będzie zainteresowany pogłębieniem swojej wiedzy na ten temat, wtedy z całą pewnością skorzysta z odnośników. Pozdrawiam.
Ot, takie uroki “Web 2.0″.
Coba? A nie Koba?
Był jeden Koba kiedyś. Parę milionóe ludzi posłał do piachu.
Trzeba być nieżle oczytanym, żeby tak nazwać firmę.
Rotfl.
Naprawde , nie rozumiem was wogóle. Po co kolejna polska dystrybucja ? Czemu nie pomożecie programistą np. KateOsu , PLD czy czegokolwiek innego ? Testowałem KateOs i PLD i wydaje mi sie, że gdyby jeszcze troche na “Kasią” popracować to powstałby świetny system ;]
pewno jest coś co sie nie podoba zwolennikom Jazza/Auroksa w Kasi (tgz?) i PLD (sam wiesz jak to jest z systemem od developerów dla developerów). Świetny system powstanie jakby popracować nad jakąkolwiek dystrybucją
Przepraszam za moja ignorancje, ale w zasadzie na czym polegaja roznice miedzy Fedora i Aurox?
Aurox “z pudełka” posiadał wsparcie dla multimediów, neostrady i innnych, był dobrze spolszczony, miał lepiej dopracowane KDE… no i przede wszystkim był polski….
Panowie skupieni wokół Jazz moim skromnym zdaniem powinni i to bezzwłocznie zakończyć jakąkolwiek formę negocjacji z CS i planowania czegokolwiek na przyszłość z tą firmą…do niczego to nie doprowadzi a tylko spowalnia potencjalny (jak na razie) rozwój Jazz…nie ma sensu brnąć w jałowej dyskusji prowadzącej do nikąd. Linux tym różni się chyba od komercyjnych wersji różnych systemów (również linuksowych), że zawsze “żyje swoim życiem” (swoich developerów i różnej maści społeczności) i po prostu “robi swoje”- daje szansę “maluczkim” na dostęp do potrzebnych narzędzi softwer’owych ku uciesze tych ostatnich…tak po prostu aby nie zostać w tyle w procesie cywilizacyjnym nie mając “takich” środków i możliwości “moralnych” na bezsensowną kapitalizację kapitalistów.
Ludzie – jak chcecie,potraficie i możecie to zróbcie coś w końcu dla takich dyletantów jak ja…tak po prostu – od człowieka i dla człowieka…bez żadnych “dorobionych” filozofi !!!