Arch Linux 2009.08 wydany
11 sierpnia 2009, vries
Czyli kolejne wydanie pozwalające zainstalować coraz bardziej popularną dystrybucję dla osób, które pragną najnowszych pakietów i wysokiego poziomu kontroli nad zainstalowanym systemem.
Zmiany w stosunku do wersji 2009.02:
- aufs zastąpił unionfs
- ulepszone wykrywanie urządzeń podczas startu obrazu
- bardziej użyteczne ustawienia automatycznej konfiguracji bazujące na ustawieniach występujących podczas instalacji
- wyeliminowanie ponad czterdziestu błędów
i wiele innych…
Dodatkowo wprowadzenie instalatora AIF (Arch Linux Installation Framework) przynosi następujące zmiany:
- lepszy edytor partycji obsługujący dm_crypt i lvm
- wsparcie dla automatycznej instalacji z wykorzystaniem plików konfiguracyjnych
- framwork pozwalający na stworzenie własnych procedur instalacyjnych
- ulepszona obsługa czasu i dat z wykorzystaniem ntp
- zmodyfikowane procedury instalacji gruba
- ułatwienia w użytkowaniu
Zgodnie z założeniami obecna wersja zbudowana jest z aktualnych pakietów z repozytorium core. Tym samym w najnowszym wydaniu znaleźć można między innymi kernel 2.6.30.4-1, udev 141-5 i menadżer pakietów pacman w wersji 3.3.0-3. Warto również wspomnieć, że całkiem niedawno w oficjalnych repozytoriach pojawiło się modularne KDE 4.3.


wszystko super tylko aplet w kde do konfigurowania drukarek dalej nie działa?
Nie wiem czy dziala czy nie (po KDE4 wszystkiego mozna sie spodziewac), ale jaki to ma zwiazek z nowym obrazem instalacyjnym?
Z samym obrazem może niewiele, ale z samym archem wszystko:/
Gdzieś się w końcu wyżalić trzeba xD
Bierzesz taki config:
https://fedorahosted.org/system-config-printer/browser/newprinternotification.conf
wrzucasz do /etc/dbus-1/system.d restartujesz dbusa (/etc/rc.d/dbus restart), sprawdzasz, czy działa. Jeśli nie, zmieniasz w nim at_console=”true” na group=”users” i restartujesz dbusa.
W Archu faktycznie czasem coś nie działa. Ale jest to system, który pozwala w niesamowicie szybkim tempie poznać linuksa (głównie dlatego, że część rzeczy trzeba ustawić ręcznie). W sumie system przeinstalowywałem z powodu błędów tylko raz (i to dlatego, ze mocno namieszałem przy aktualizacji pakietów zbyt często forsując zmiany). W praktyce wszystkie swoje problemy potrafiłem naprawić sam (z pomocom wiki i duuużo rzadszą pomocą forum). Pewnie w z innymi dystrybucjami też bym sobie radził, ale z Archem najbardziej się zżyłem. I na pewno nie ma dystrybucji bez błędów, a nawet jeśli niektóre są bliskie takiego stanu (np. stabilny Debian) to jest to okupione nieaktualnymi pakietami i co się z tym wiąże gorszą obsługa sprzętu.
Mam pytanie, bo Arch jest dystrybucją ciągłą tak jak i gentoo ale czy znacie może inne dystrybucje ciągłe ?
Debian.
Tylko Sid.
Testing również, aż do frozen.
PLD od wersji 3.0 wszedł w ciągły rozwój.
Nie wiem kto dał mi minusa, ale jeśli go postawiłeś to napisz dlaczego. Masz na potwierdzenie mojego zdania mały cytacik z Wikipedii:
Od wersji Th PLD przeszło w tryb “ciągłego rozwoju”. To oznacza, że nie są planowane kolejne wydania dystrybucji, a Th będzie rozwijane w nieskonczoność.
(dla niewtajemniczonych Th to nazwa kodowa wersji 3.0, tak jak na przykład Debianowi w wersji testing nadaje się nazwę Lenny)
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/PLD_Linux_Distribution
Dla niewtamenniczonego- Lenny już od dawna jest stabilny, a gałąź z wydanim ciągłym to Sid i to właśnie jemu nie zmienia się nazwy:)
PLD Th ewentualnie branch Ti.
@DerDevil
Debian SID jest “dystrybucja” ciagla.
no fakt ale jednak to gałąź niestabilna debiana to nie brałem jej pod uwagę.
Chodź rzadko kiedy miałem problemy z sid
Niestabilna? Tam jest starsze oprogramowanie jak w stabilnym Archu…
Wymień główne składniki systemu, które są niby starsze.
A ja właśnie myślę o przesiadce z Archa na coś innego… Mam już dość ciągłych bugów, nieprzetestowanych pakietów, sypiących się zależności i losowych destabilizacji systemu po każdej aktualizacji (np. ostatnio zrobiłem update i firefox zupełnie przestał startować, żadnych komunikatów o błędach, po prostu nic!).
Odradzam Archa, siedzę w nim od 2005 r. i mam już dość. Dystrybucja jest totalnie niestabilna.
Miałem Ubuntu, Fedorę, Opensuse, Pardusa z żadnym nie mogłem długo wytrzymać. Teraz mam Archa i jestem zadowolony w 90%. Chyba jedyna dystrybucja która tak długo u mnie działa bez reinstalacji. System działa bardzo stabilnie. Z zależnościami problemy pojawiają się bardzo, ale to bardzo rzadko. System aktualizuję codziennie i jakoś Firefox cały czas mi działa.
Z tym brakiem komunikatów o błędach to pojechałeś – słyszałeś narzędziu zwanym “konsola” może? Założę się, że nie widziałeś Archa na oczy lub niepotrafisz go zainstalować i jesteś fanatycznym dzieckiem Ubuntu którego zazdrość zżera, że inni sobie radzą, a ty nie.
Ja na razie mam Archa dopiero od pół roku, ale jesli “stabilność” systemu zostanie utrzymana na tym poziomie na jakim jest …
to …
nie planuję już nigdy zmieniać dystrybucji na inną.
Przegrałbyś zakład, bo używam Archa od 2005 roku, a więc 4 lata. Znam system naprawdę bardzo dobrze, więc nie obrażaj mnie.
Mój pulpit to odchudzony Window Maker, sama tapeta bez niczego. Pracuję prawie wyłącznie w konsoli, jeśli pominąć firefox, gimp i gqview. W pracy mam jeszcze 2-3 programy z GUI do wizualizacji cząsteczek.
Naprawdę daleko mi do “fanatycznego dziecka Ubuntu”.
Moją poprzednią dystrybucją był Crux, ale po pół roku denerwowała mnie jego toporność i dlatego wybrałem Arch.
Miałem krótkie epizody z Debianem i Gentoo – tutaj wybór był podyktowany tym, że chciałem jakiegoś Linuksa na stacjach Ultra Sparc 5/10.
Aktualnie przygotowuję mój własny system z pomocą LFS. Teraz dopiero będę miał 100% kontroli.
Nie chce Cie zniechecac, ale jesli u Ciebie tak chuda konfiguracja jest niestabilna i firefox rozklada Cie na lopatki (btw. u mnie dziala;P) to moze LFS nie jest najlepszym wyjsciem;) ?
Nie chodzi o to, że konfiguracja jest trudna. Raczej to jest kropla, która przepełniła dzban – jestem po prostu zmęczony użeraniem się z błędami po każdej aktualizacji.
A arogancki ton sobie daruj ekspercie.
Kolega na pewno o Archu?. Uzywam od 2003 lub ‘04 i nigdy sie nie uzeralem. Czytam co mi pacman wypluje, przy powazniejszych aktualizjacjach zerkam na arch-announce/arch-general, gdy uzywam testing sledze arch-dev-public. 99,9 % problemow z Archiem to bugi upstreamowe, czyli normalka w rolling release.
@honor_studenta
używam archa od około 2 lat, wcześniej był debian, ubuntu, suse, przez moment fedora i nie zamierzam zmieniać archa na inne distro.
Rzeczywiście zdarzały się czasem problemy. u mnie były to najczęściej problemy z driverami nvidia/xorgiem po aktualizacji, ale z tego co wiem to nie jest tylko problem archa ale kompatybilności driverów z xorgiem. raz, zdarzył mi się kernel panic po instalacji nowego jądra. Dodam, że aktualizuję system bardzo często.
Taka natura ciągłych dystrybucji. Mi akurat odpowiada taki stan rzeczy. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, że dystrybucja jest totalnie niestabilna. To o czym piszesz to problemy z pojedynczymi aplikacjami, w dodatku jeśli się zdarzają błędy w paczkach to są bardzo szybko naprawiane.
Swoją drogą podobne problemy miewałem na Ubuntu po dist-upgrade, więc równie dobrze można napisać, że ubuntu jest totalnie niestabilne.
Ale jeśli chcesz zmieniać distro na coś innego, a odpowiada ci filozofia archa (tzn sposób konfiguracji, konstrukcja systemu, itd) to chyba najlepszym wyborem będzie dla ciebie PLD.
Rozumiem Cię doskonale…
Proponuję debian lenny i święty spokój.. a na drugiej partycji freebsd – będziesz miał rc.conf
Ja zaczynalem od mandrake, przez moment byl zenwalk, a od 1,5 roku jest Ubuntu i swiat jest lepszy.
rany, to tam nawet w błędach mają błędy?
nub- sytuacja została przecież opanowana. naprawili już te błędy błędów
A ja mam problem z Archem kiedyś mi się instalował bez problemu a teraz gdy wybiorę czy to ręczne czy automatyczne partycjonowanie dysku i przechodzę potem do wyboru pakietów wyskakuje mi komunikat jakiś ze nie mogę instalować,więc się domyśliłem że swap musi być na sda2:bo podzieliłem dysk tak:sda1 3400mb i tu zaznaczyłem boot(chciałem żeby tu była partycja /roota),sda2 swap 500m,sda3 10000mp(tu chciałem /home)i gdy już wybierałem na której ma być swap ,root to pierwsze mi wybrało swap na partycji sda1 na której miał być root,więc cofnąłem i jako pierwszą wybrałem sda2 (tą ze swap)potem sda1 co ma być /root i na koniec przy sda3 mi pokazuje /boot no a ja tu chciałem mieć /home więc tak wpisałem i co teraz z tym /boot? Czemu to się nie pojawiło przy sda1?
osobnej partycji na /boot nie musisz miec.
jesli /dev/sda1 wybrales jako partycje root czyli na ‘/’
/dev/sda2 na swap a /dev/sda3 na /home to nie widze powodu dlaczego szukasz /boot jesli nie chciales przydzielac mu osobnej partycji.
Instalowalem na kilku komputerach archa w kilku wersjach i kilku konfiguracjach (w tym software raid) i nigdy nie bylo problemow z instalacja.
PCLinuxOS dystrybucja ciagla. Ja uzywam go od ponad 2 lat i naprawde jestem zadowolony. Moim zdaniem jest on tym czym Ubuntu mialo byc
ale tylko moje zdanie
pozdrawiam i polecam do sprawdzenia
no PCLinuxOS jest naprawdę niezłe tylko szkoda że kernel nie jest w najnowszej wersji.
Aktualnie używam gentoo, z którym na początku miałem pewne problemy, ale po opanowaniu wszelkich umiejętności ustawiania flag typu USE, nie przesiądę się na inną dystrybucję. Jeżeli nie używałbym gentoo, byłby to arch, którego posiadałem przez 4 lata bez przerwy. Problemy zdarzają się bardzo żadko jak już napisali poprzednicy i to głównie przy aktualizacjach większych pakietów typu xorg. Odziwo, X’y z KDE4 na archu startują dużo szybciej niż własnoręcznie skompilowane ze wszystkimi flagami optymalizacji pod mój typ procesora na gentoo. Jeśli nie gentoo i arch, miałbym powazny problem z wybraniem dystrybucji…
Może to będzie czepianie, ale tyle trudu zadałeś sobie na napisanie ładnego komentarza (polskie znaki, przecinki), a popełniłeś karygodny błąd – otóż nie “żadko” a rzadko
Dbajmy o nasz piękny polski język
Faktycznie, ale zupełnie nie wiem dlaczego tak napisałem
Dzięki za zwrócenie uwagi
Jeszcze “o dziwo” piszemy osobono
. Skoro dziękujesz, to znaczy, że lubisz się uczyć
.
Może się ktoś wypowiedzieć jak wygląda arch x86_64, da się tego używać na desktop-workstation?
Ważna jest szybkość, *porządek* przy licznych instalacjach/deinstalacjach bibliotek, kompilatorów itp, ale też działający Flash, Java czy filmy w Full HD.
jedyne problemy mam z java (w konquerorze) jak kiedys dzialala bez problemu, tak dzis jak musze to korzystam z epiphany lub opery.
odnosnie skype to niestety musialem zainstalowac pare pakietow w wersji bin32 – ale wiekszosc z nich pochodzi z repozytorium binarnego i kilka czy 1 kompilowane z aur.
arch x86_64 uzywam juz dosc dlugo (ponad 2 lata, dokladnie nie pamietam)
Arch wolnym krokiem schodzi na psy. Juz jakis czas temu wszystko sie w nim zaczelo sypac. Przesiadłem się na Slackware i nie żaluję. Poza brakiem pacmana, czy aur, nie ma na co narzekać.
Pozdrawiam.
tez to zauwazylem (choc dalem Ci minusa), jednak w duzej mierze jest to zwiazane z natura archa. Lapie wszystkie nowosci kiedy tylko w miare nadaja sie do uzytku i mamy tego efekt. Kiedys na arch moglem dac standardowa aktualizacje systemu wraz z jego rozruchem lub poprzez crona raz na dobe i nie bylo zadnych niespodzianek. Testowalem to na 4 roznych komputerach w tym 2 serwerach i 2 lata ciaglej pracy z aktualizacjami raz na dobe nie bylo niespodzianek. Przy wykryciu aktualizacji kernela – automatycznie restartowalem system. Obecnie balbym sie wrocic to tych codziennych aktualizacjach na innych niz wlasny desktop komputerach. Tlumacze to jednak dosc drastycznymi ostatnio zmianami w kernelu/xorg/kde. Oprogramowanie rozwija sie szybciej niz kiedys, jest wiecej bledow i dlatego arch cierpi.
Co do Slackware – sam korzystalem wczesniej z niego przez wiele lat i nadal stosuje go do systemow wbudowanych, ale na desktop raczej nie wroci wlasnie z powodu braku pacmana i zaleznosci.
Jak się nie czyta logów przy aktualizacji systemu, to rzeczywiscię może się sypać. Archa mam desktopie ponad 2 lata i może ze 2 razy(zlekceważyłem logi) w tym czasie coś się sypnęło. Na lapku mam od pół roku i jak narazie bez problemów (aktualizuje system codziennie). To nie jest system dla każdego, nie pasuje, przesiądź się na inny i nie narzekaj, nic za to przecież nie płacisz.
Testowo zainstalowalem sobie w partycji swap slackware64 (current) i zaciekawily mnie 2 sprawy: obecnosc slackpkg, ktory znacznie ulatwia aktualizacje pakietow dystrybucyjnych (czego kiedys mi brakowalo, a swaret nie zawsze sie sprawdzal), oraz wydajnosc 3D na karcie intela. W Archu nigdy nie udalo mi sie torcs zmusic do plynnego dzialania, natomiast w slackware64 mozna normalnie pograc. Wersje xorg i torcs sa takie same jak w testowanych Arch (od 2 lat probuje pograc w torcs bez rezultatu), konfiguracja xorg.conf w Slackware przeniesiona z Archa. FPS mam takie samo, natomiast w Archu gra sie tnie, a w Slackware dziala plynnie.
Chyba jednak przerzuce sie spowrotem na Slacka.
Sciagnalem, sprawdzilem i jedyna uwaga jaka mam, to brak mozliwosci instalacji bootloadera lilo z poziomu menu instalatora. Zawsze pozostaje mozliwosc instalacji recznej, ale dla mnie jest to krok w tyl
Po dzisiejszym artykule skusiłem się ponownie na instalację Archa,tym razem na Virtualbox,wersja 2009.2 zainstalowała się bez problemu,ale nie chcąc być w tyle pobrałem migiem i próbowałem zainstalować ponownie na VB wersję 2009.8,lecz tym razem wyskakuje jakiś błąd ,piszę anulowano w VB, co jest? Czy próbował ktoś instalację na VB tej wersji,bo została by starsza ale jest problem z internetem pingi ruszają ale zatrzymuje się na takiej kresce”_” i tak stoi cały czas? Dodam że to już nie pierwszy raz,bo wśród innych dystrybucji też był taki problem,czyli Virtualbox starsze distra wspiera dobrze a z nowymi już coraz gorzej,albo to tylko u mnie tak się dzieje:( Pozdro.
Miałem to samo, właczyłem we właściwościach VB VT-x/AMD-V, pamięć wideo na 32 mega i sprzętową akcelerację. (Jedyne zmiany w stosunku do domyślnych). Nie wiem, która to opcja, ale któraś z nich pomogła.
Sterownik dźwięku na ALSA => ICH AC97, reszta tak jak była.
Już kiedyś miałem archa. Fakt, od czasu do czasu są problemy, ale nie ma co panikować (archowe Don’t panic
) tylko pogooglać 2 sekundy i już jest rozwiązanie.
Wczoraj wywaliłem ubuntu i wróciłem do archa 64 z openboxem. Użyłem tej najświeższej płytki instalacyjnej i nie wystąpiły żadne problemy. Konfiguracja i instalacja do stanu idealnego, w którym wszystkie appy są takie jakie chce żeby były zajęła ok. 5h. Działa o niebo szybciej. To jak przesiadka z wielkiego zapchanego pociągu towarowego na ferrari ;]
fred no u mnie to nie działa ,pojawia się menu czy to wybiorę pierwsze czy drugie i zaczyna instalować,nagle znika i pisze obok ikonki Archa że anulowano:-(